PDA

Zobacz pełną wersję : Soczewka zalana woskiem - jak oczyścić



cezet
20-05-2012, 08:24
nie wiedzieć jak, ale udało się komuś zdmuchnąć świeczkę wprost na odłożony aparat.
efekt - przednia soczewka sigmy zapaćkana kilkoma kroplami wosku :-(

macie może pomysł jak to usunąć ?

Hlynur
20-05-2012, 08:34
Osadż w wosku knoty, będziesz miał sigmowski torcik.

A tak na poważnie to ile kosztuje filtr UV?
Podejrzewam że przednia soczewka do wymiany.
Spróbuj ciepłym spirytusem, niby powłoki są trwałe.........ale
Chusteczka i podgrzewaj powoli suszarką.

Art Erie
20-05-2012, 08:47
Alkohol nie rozpuszcza parafiny :(

cezet nie musisz korzystać z mojej rady, ale ja bym zrobił tak:

Obiektyw zamknąć dekielkami i schłodzić w lodówce, następnie na pół godziny do zamrażarki. Po mocnym schłodzeniu, usunać parafinę paznokciem ( nie drapać do "białej kości", tylko zebrać tą najgrubszą warstwę ).
Resztę wosku usuąć chusteczką umoczoną w benzynie do zapalniczek, za każdym razem zmieniając chusteczkę (żeby nie rozsmarować parafiny po całym szkle). Obiektyw muszisz trzymać soczewką w dół, by nie ciekło po całej soczewce.
Czyszczenie benzyną musisz prowadzić dość długo, bo roztwór wosku w benzynie jest bezbarwny i będzie się wydawać, że szkło jest już czyste; tym czasem po odparowaniu benzyny na szkle pozostanie parafinowy film.
Na koniec całe szkło przemyć benzyną do zapalniczek lub apteczną i po wyschnięciu jeszcze izopropanolem.
Mam nadzieję, że powłoki wytrzymają ( nie smaruj benzyna gum na obiektywie! ).

EDIT

Czyszczenie benzyną można zacząć dopiero gdy obiektyw ogrzeje się do temperatury pokojowej.

swiada
22-05-2012, 21:36
Ja może tak trochę z innej beczki za co przepraszam. Może niech się wypowią przeciwnicy filtrów UV.
Fajny temat na dyskusję.

fafniak
22-05-2012, 21:42
nie przesadzajcie - powłokom nic się nie stanie jeżeli nie będziecie ich jakoś okrutnie przecierać ;)

silver56
22-05-2012, 22:40
Wosk dobrze rozpuszcza pomarańczowa esencja spożywcza. Jak działa na powłoki nie wiem.

adrian3202
22-05-2012, 23:12
lignina na szkło podgrzewana końcówką żelazka. Powinno wchłonąć większą część wosku. Na końcu (mister masyl) tak raz czyściłem kitowe szkło po zabrudzeniu smarem do łożysk powłoki całe.

jarecky
23-05-2012, 08:35
Ja skłaniałbym się do wersji "na zimno", ale bez wsadzania do lodówki. Kondensacja pary wodnej we wnętrzu obiektywu może mu zrobić kuku. Aby schłodzić wosk do temperatury, w której będzie go można odłupać lub delikatnie zeskrobać możesz go potraktować powietrzem w sprayu.