Zobacz pełną wersję : Skaner czy jednak aparat?
Wszystkie wątki w dziale reprodukcji są stare, albo bez odpowiedzi, a potrzebuję szybkiej rady od osób korzystających ze skanerów.
Szukam skanera do: od czasu, do czasu kilkanaście klatek filmu. Ale podstawowym celem jest skanowanie starych pocztówek i zdjęć, czasem książek. I tu wymienię problemy:
-trwałość! - dotychczasowe skanery wytrzymywały góra pół roku. Skanuję nawet do 200 tygodniowo x 2 strony, czyli 400 skanów. A może być sporo więcej jak doliczę książki, dokumenty i potrzeby żonki :D
-mora - pocztówki (głównie japońskie i amerykańskie) pozostawiały potężną morę. To był jeden z powodów, dla których porzuciłem skaner na rzecz D50 i D200, ale trochę mi szkoda aparatów do takich celów.
-szybkość działania musi być spora, wiem, że aparatu nie przebiję, ale...
-D minimum 3
-cena, nie z księżyca
Pomożecie? :D
-Epson Perfection V330 Photo - ten ma zaletę, że skanowanie książek jest ułatwione przez boczne podnoszenie.
-Epson Perfection V500 Photo
-CanoScan LiDE 700F
-CanoScan 5600F
Tyle znalazłem, ale który z nich (a może inny) spełni najlepiej ww wymagania?
RobertMiernik
19-05-2012, 21:11
Obawiam się, że nic w rozsądnej cenie nie przebije choćby najstarszej cyfrówki, nawet w przypadku dużych projektów (digitalizacja zbiorów bibliotecznych) coraz częściej stosuje się aparaty zamiast skanerów, szczególnie, że takie rozwiązanie jest mniej inwazyjne, bo nie trzeba gwałcić książki, żeby ją 'zeskanować'.
Co do skanerów używałem jakiś czas CanoScan 5600F - nie znajduję absolutnie niczego do czego mógłbym się w nim przyczepić...
Zgadzam się z Robertem. Aparat i stół reprodukcyjny.
To mam, ale rozkładanie tego sprzętu w malutkim mieszkanku musi nieść ze sobą ograniczenia. Muszę specjalnie się do tego nastawić. Dlatego pomyślałem, że do skanowania pocztówek i zdjęć już coś wymyślili nowego.
Rafał_Sz
20-05-2012, 07:07
Jacku, jak koło południa wrócę z pracy, zrobię test na długość skanowania. Jak czas skanu będzie Ci odpowiadał, umówimy się na testy organoleptyczne.
Rafał_Sz
20-05-2012, 14:30
Czas skanowania jednej pocztówki, Canoscan 6500F wyłączone wszystkie "ulepszacze". Przy włączonej derasteryzacji obraz wychodzi gładki jak pupa niemowlęcia, przy wyłączonej widać raster, ale nie ma mowy o tworzeniu się mory.
600 dpi - 10,5 s
300 dpi - 4,5 s
150 dpi - 2,5 s
Próbka 100% 300 dpi
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img607.imageshack.us/img607/7397/jacekg.jpg)
Skanowane przy 300 dpi, zmniejszony rozmiar + rozdziałka do 96 dpi
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img443.imageshack.us/img443/1770/jacek2o.jpg)
O widzisz, to już daje jakiś pogląd na sprawę :)
Czy ta pocztówka to wierne odwzorowanie? Kolorki trochę mdłe.
Rafał_Sz
20-05-2012, 21:18
Ta pocztówka taka jest, kolory ten skaner oddaje bardzo dobrze. W każdym bądź razie nie ma zauważalnych problemów z balansem bieli. Skanowane prosto z Corel PP 9.
No to mam jeszcze dwa zgryzy. LIDE 700 jest tańszy o ponad stówkę, a ma podobne parametry. Podstawowa różnica to przetwornik CCD v CIS. Wiem, że CCD jest lepszy przy skanowaniu książek, ale ja będę książki skanował tylko okazjonalnie i raczej płaskie. Najczęściej będę skanował pocztówki i zdjęcia, więc... ? Do tego można go ustawić pionowo :)
W wielu wypowiedziach chwalą Epsona za jakość i oprogramowanie (tu wygrywa z canonem), ganią za mniejszą szybkość. Taki V330 ma do tego najniższą ceną 393zł.
Najniższe ceny jakie znalazłem:
V300 - 393
C700 - 417
C5600 - 491
V500 - 769
V330 i V500 podobno mają tę samą optykę i elektronikę. V500 może skanować średni format.
Ja jestem bardzo zadowolony z mojego V300, z tym, że skanuję głównie klisze.
A mógłbyś zeskanować jakąś pocztówkę i tu wrzucić? Jeżeli nie masz starej, to jakąkolwiek. V500 to już ostateczność, bo za bardzo odstaje cenowo. Ale V330 jest z tego wszystkiego najtańszy, a jeżeli jakość skanu jest podobna do canonowskiego, to po co przepłacać? ;)
Jacku, jak zdążę, to dziś albo jutro rano, potem mnie tydzień nie będzie. Starych pocztówek nie mam, ale nową znajdę.
Jakieś konkretne parametry skanu zapodać?
Jeżeli możesz, to najlepszy i automat. Część skanów robię dla siebie i potrzebuję jakości, część na aukcje i tu mógłby być automat. Z góry dzięki :D
Przypomniało mi się, że w firmie mamy V330. ;)
http://tomzych.com//pictures/forum/inne/foto004.jpg 300 dpi, poziom wyostrzania średni.
http://tomzych.com//pictures/forum/inne/foto005.jpg 300 dpi, poziom wyostrzania niski.
Z wyłączonym wyostrzaniem nie robiłem. Próbowałem na swoim V300 i wychodzi jakieś takie mydło, które trudno potem zlikwidować.
Na PW podeślę Ci jeszcze linki do wersji 2400 dpi, to jest w okolicach rzeczywistej rozdzielczości optycznej tego skanera, różnie się w sieci znajduje od 1800 - 2400 dpi, w każdym razie ja na 2400 dpi skanuje klisze.
Raster wyłazi pięknie :) Na zdjęciach jest go jakby mniej.
Jeśli rozważasz Canona 8800f to mogę zrobić z niego podobny test.
Rafał_Sz
21-05-2012, 17:16
Raster wyłazi pięknie :) Na zdjęciach jest go jakby mniej.
Jacku, tak być musi. Masz wyłączoną derasteryzację - raster widać jak na dłoni, ale bez mory. Masz włączoną - rastra "nie ma". Każdy dobry skaner z dobrym oprogramowaniem tak ma.
W takim razie pytanie do Tomka, czy w oprogramowaniu epsona jest derasteryzacja?
8800f już nie do zdobycie, więc dzięki :)
Jaki program do OCRu dają w canonie, jaki w epsonie?
W takim razie pytanie do Tomka, czy w oprogramowaniu epsona jest derasteryzacja?
8800f już nie do zdobycie, więc dzięki :)
Jaki program do OCRu dają w canonie, jaki w epsonie?
Jest derasteryzacja. Załatwia się to opcją usuwanie mory i można wybrać 4 typy liniatury rastra:
- ogólne
- gazeta 85 lpi
- czasopismo 133 lpi
- dokładne wydruki 175 lpi
jednakże przy włączonym usuwaniu mory, max rozdzielczość skanowania to 600 dpi.
Poniżej przykłady, nazwy plików mówią o ustawieniach. Jak dla mnie, to chyba wolałbym skanować 2400 dpi, bez usuwania mory i potem przeskalować, inaczej ostrość leci na pysk. Wszystkie sample wyostrzane na niskim poziomie.
http://tomzych.com/pictures/forum/inne/600_dpi_raster_ogolne_003.jpg
http://tomzych.com/pictures/forum/inne/600_dpi_raster_85_004.jpg
http://tomzych.com/pictures/forum/inne/600_dpi_raster_133_005.jpg
http://tomzych.com/pictures/forum/inne/600_dpi_raster_175_001.jpg
Jako OCR jest dodawany Fine Reader 6.0 Sprint Plus, ale to do V300, do V330 nie mam pojęcia co jest dodawane.
Dzięki, mam już jakieś pojęcie. Teraz czas na kasę, wybór i zanabycie :D
to moze ja dam skan kartki z v500
skanowane na 600dpi
wycinek 100%
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/05/scan001_crop-1.jpg
źródło (http://milewski.co.uk/photo/nikoniarze/scan001_crop.jpg)
calosc po zmniejszeniu 600dpi -> 96dpi
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/05/scan001s-1.jpg
źródło (http://milewski.co.uk/photo/nikoniarze/scan001s.jpg)
skanowane oprogramowaniem epson'a, zmniejszane w PSE
Wielkiej różnicy v V330 nie widzę, a różnica w cenie prawie 2x.
Wielkiej różnicy v V330 nie widzę, a różnica w cenie prawie 2x.
Bo ma ramkę i podświetlarkę do klisz formatu 120. To najtańszy przyzwoity skaner do tego formatu.
W V300/330 jest jedna fajna rzecz. Ramka do kliszy jest chowana w klapie, dzięki temu nie wala się po szufladzie luzem. Żaden wyższy model Epsona tego nie ma, na pewno nie ma V500.
No tak. Ja średniego nie robię. Tylko mały obrazek. Więc jeden już wyeliminowany :)
Gryzłem się tydzień. No i wybrałem V330. Zdecydowała niższa o 100zł cena (dla mnie to spora różnica), 2 lata gwarancji (canon ma rok), ułatwiona możliwość skanowania książek. Zobaczymy jak się sprawdzi w praktyce :)
Dzięki wszystkim za pomoc :D
Z odrastrowaniem trzeba kombinować. Podane 133 lpi to stary standard na zachodzie. Liniatura przy czasopismach może być 120- 150(155)lpi. Gazeta nawet od 45 lpi. Dobry druk od 150 - nawet 200 lpi. Przy skanowaniu jest pół biedy, czasem pomaga minimalna zmiana liniatury rastra deklarowanej przy descreenie, czasem obrócenie o niewielki kąt oryginału. Nie ma reguły co może pomóc. Prawdziwa jazda zaczyna się, jak będziesz próbował to wydrukować (mówie o druku, a nie drukarce), czyli ponownie zrastrować. Stare materiały zwykle mają niższą liniaturę rastra i mniejszą rozdzielczość druku i potrafią dać potworną morę. Czasem dodatkowo rzecz utrudniają błędy drukarskie (niespasowanie i przesunięcia na walcach drukarskich) wtedy mora pojawia się miejscami.
Biorąc pod uwagę, że większość pocztówek, które skanuję ma ponad 100 lat, to starszy standard chyba nie przeszkadza. Do tej pory właśnie obracaniem oraz zmianą ogniskowej radziłem sobie z rastrem i morą. Ale o ile w pocztówkach europejskich takich zabiegów nie trzeba było robić, to już amerykańskie i azjatyckie mogą przyprawić o zawał :D
Nie znam tak dobrze starej technologii. Naświetlarki z ustawieniami liniatury pojawiły się w latach 80. Czyli pozostaje metoda prób i błędów
No i wybrałem V330.
Jeszcze nie wszystko wypróbowałem, ale już mogę powiedzieć, że do moich potrzeb jak znalazł :D Skanowanie pocztówek idzie szybko i sprawnie. Na razie skanowałem głównie pocztówki niemieckie, polskie i rosyjskie, ale nie ma większych problemów z morą, a raster nie stwarza kłopotów.
Biorąc pod uwagę stosunek jakość cena to zakup trafiony 9/10 :D
Jeszcze raz dzięki wszystkim za podpowiedzi, a Rafałowi szczególnie, za impuls :D
adrianos12
07-02-2014, 14:34
ja bym postawił na aparaty, poszukajcie w necie informacji o rozwiązaniach ATIZ, przecież przy odrobinie wysiłku można coś podobnego spreparować sobie w pracowni. ( albo kupić bo w polsce mają dealera )
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.