zielonek430
19-05-2012, 12:49
Witam serdecznie
Niestety niedawno mój D60 wraz z 18-55 VR zaliczył nieszczęśliwe spotkanie z kafelkami po 30 cm lotu, w wyniku czego podniosłem je osobno. Puszce nic się nie stało (za wyjątkiem tego, że po wylądowaniu lampa sama się otwarła (jedynie otwarła, działa poprawnie) no i tego, że z matówki znikły wszystkie syfy). Z obiektywem nie jest już tak szczęśliwie: z trzech mocowań (tych plastikowych wypustek) jedno odłamała się całkowicie (to przy tym dzyndzlu od przysłony, kawałek odłamany znalazłem), drugie częściowo (to nad stykami, i się do tego wygięło), zaś trzeciemu nic się nie stało. Sama mechanika i optyka szkła wygląda na niewzruszoną (próbowałem podpiąć do body i Nikon wykrył poprawnie, ostrość nastawił, zdjęcie zrobił, ale gdy obiektywu nie podtrzymuję od dołu to styki tracą połączenie, poza tym boję się o ten wygięty kawałek, by nie strzelił mi w lustro albo w matrycę), jedynie bagnet połamany. Zdjęcia przedstawiają ten bagnet (sorry za ostrość, ale naprawdę ciężko wycelować dobrze obiektywem na 300 mm z 1,5 m, mam nadzieję, że wystarczy).
http://img13.imageshack.us/img13/9229/dsc0730uq.jpg
http://img194.imageshack.us/img194/3690/dsc0731v.jpg
I teraz dochodzę do meritum sprawy: co zrobić w tej sytuacji?
Rozumiem, że naprawa szkła wartego ~250 zł (przy pomyślnych wiatrach ofc) nie będzie opłacalna. Nie chciałbym pakować się z powrotem w plastik-fantastik, więc raczej nie kupię tego samego szkła. Co więc zakupić do tej puszki? Obecnie jedyny obiektyw jaki mi został to tele 55-300 VR, do tego lampa SB-700. Zdjęcia, jakimi się zajmuję to szeroko pojmowana turystyka (rodzinne wypady, więc trochę krajobrazów, trochę architektury, trochę, acz niedużo wnętrz), poza tym dla własnego kurażu czasem portret lub co innego. Z rzeczy które mnie interesują w samym obiektywie to na pewno: metalowy bagnet (chyba, że ktoś mnie przekona, że plastik jest ok, po tym jak poddał się z 30 cm wątpię w to), a reszta to zależy od przekonania. Robiłem ostatnio dużo zdjęć ogniskową 55mm i wiem, że to jest za wąsko dla mnie. Nie jestem pewien, jakim budżetem będę dysponował, ale myślę, że w granicach 1500 zł, jednakże też chciałbym prosić o propozycję "budżetową" do 500/1000 zł.
Proszę o jakąś radę i z góry dzięki za odpowiedź.
Niestety niedawno mój D60 wraz z 18-55 VR zaliczył nieszczęśliwe spotkanie z kafelkami po 30 cm lotu, w wyniku czego podniosłem je osobno. Puszce nic się nie stało (za wyjątkiem tego, że po wylądowaniu lampa sama się otwarła (jedynie otwarła, działa poprawnie) no i tego, że z matówki znikły wszystkie syfy). Z obiektywem nie jest już tak szczęśliwie: z trzech mocowań (tych plastikowych wypustek) jedno odłamała się całkowicie (to przy tym dzyndzlu od przysłony, kawałek odłamany znalazłem), drugie częściowo (to nad stykami, i się do tego wygięło), zaś trzeciemu nic się nie stało. Sama mechanika i optyka szkła wygląda na niewzruszoną (próbowałem podpiąć do body i Nikon wykrył poprawnie, ostrość nastawił, zdjęcie zrobił, ale gdy obiektywu nie podtrzymuję od dołu to styki tracą połączenie, poza tym boję się o ten wygięty kawałek, by nie strzelił mi w lustro albo w matrycę), jedynie bagnet połamany. Zdjęcia przedstawiają ten bagnet (sorry za ostrość, ale naprawdę ciężko wycelować dobrze obiektywem na 300 mm z 1,5 m, mam nadzieję, że wystarczy).
http://img13.imageshack.us/img13/9229/dsc0730uq.jpg
http://img194.imageshack.us/img194/3690/dsc0731v.jpg
I teraz dochodzę do meritum sprawy: co zrobić w tej sytuacji?
Rozumiem, że naprawa szkła wartego ~250 zł (przy pomyślnych wiatrach ofc) nie będzie opłacalna. Nie chciałbym pakować się z powrotem w plastik-fantastik, więc raczej nie kupię tego samego szkła. Co więc zakupić do tej puszki? Obecnie jedyny obiektyw jaki mi został to tele 55-300 VR, do tego lampa SB-700. Zdjęcia, jakimi się zajmuję to szeroko pojmowana turystyka (rodzinne wypady, więc trochę krajobrazów, trochę architektury, trochę, acz niedużo wnętrz), poza tym dla własnego kurażu czasem portret lub co innego. Z rzeczy które mnie interesują w samym obiektywie to na pewno: metalowy bagnet (chyba, że ktoś mnie przekona, że plastik jest ok, po tym jak poddał się z 30 cm wątpię w to), a reszta to zależy od przekonania. Robiłem ostatnio dużo zdjęć ogniskową 55mm i wiem, że to jest za wąsko dla mnie. Nie jestem pewien, jakim budżetem będę dysponował, ale myślę, że w granicach 1500 zł, jednakże też chciałbym prosić o propozycję "budżetową" do 500/1000 zł.
Proszę o jakąś radę i z góry dzięki za odpowiedź.