Zobacz pełną wersję : Kwatery nad morzem
Witam
Chcemy sie wybrac rodzina pod koniec maja nad morze , wybrzerze w okolicach Gdanska
Chetnie skorzystam z pomocnej dloni jesli ktos zna jakies Fajne miejsce z atrakcjami dla dwulatki :)
Dla ulatwienia dodam , ze nie lubimy " ludzi " , dyskotek , gwaru , dresiarzy i tym podobnych elementow :)
Dzieki za pomoc
To ja polecam Wyspę Sobieszewską. Idealne miejsce na taki pobyt w maju. Też jestem "społecznie autystyczny".
andrzej_laskowski
18-05-2012, 21:42
To ja polecam Wyspę Sobieszewską. Idealne miejsce na taki pobyt w maju. Też jestem "społecznie autystyczny".
Dobry typ.
Blisko do ujścia Wisły, ptasiego raju, dzikich plaż ,a do centrum można dojechać czerwonym autobusem.
I polecam wycieczkę na orłowskie klify,choć to parę kilometrów od Sobieszewa to warto.
Niestety Bialogory w maju nie polece. ze 2 czynne sklepy i jakąś knajpach pewnie ;)
Ale za to w sezonie jest tam cicho, domowo i spokojnie. Pięknie zresztą też!
Jak co roku pojawiają się takie pytania i jak co roku spytam całkiem poważnie - jako niezbyt zamożny ojciec ciut starszego szkraba. Skoro za ok 1000zł mamy tydzień all inclusive w ciepłych krajach, w fajnych hotelach, w których dzieciaki dostają małpiego rozumu, z wygodnym i szybkim przelotem, który zajmie nam mniej czasu niż dojazd nad Bałtyk, gdzie mamy zagwarantowaną pogodę i akwarium pod wodą, to jaki jest sens wybierać te zimny, ponury, odpustowy, szaro-bury Bałtyk?
Ja naprawdę kocham Bałtyk, mam do niego ogromny sentyment ... ale skoro taniej mam Kanary, Egipt czy Maroko to nie ma wybacz.
Autor wybaczy Eot jeśli nie trafiłem w gusta ;)
nowart zagramanica w przyszlym roku , teraz chcemy pooddychac "jodem" ktorego nie ma :)
KaleidoStar
18-05-2012, 23:44
Niestety Bialogory w maju nie polece. ze 2 czynne sklepy i jakąś knajpach pewnie ;)
Ale za to w sezonie jest tam cicho, domowo i spokojnie. Pięknie zresztą też!
A ja bym poleciła. Jeden sklep wystarczy do życia. Jeśli ktoś szuka spokoju i pięknej przyrody, to tam jest świetnie. Zakochalam się w tamtejszym dojściu do plaży, lesie ze strumykami magicznymi..jak z bajki. Z tym, że ja mam wrażenia sprzed kilku..nastu lat, chyba z trzeciej klasy LO :P (a teraz mam jakieś..czydzieści lat :P )
chomiczkus
19-05-2012, 09:22
Witam
Chcemy sie wybrac rodzina pod koniec maja nad morze , wybrzerze w okolicach Gdanska
Chetnie skorzystam z pomocnej dloni jesli ktos zna jakies Fajne miejsce z atrakcjami dla dwulatki :)
Dla ulatwienia dodam , ze nie lubimy " ludzi " , dyskotek , gwaru , dresiarzy i tym podobnych elementow :)
Dzieki za pomoc
Park Regana na Przymorzu - duzo miejsca do zabawy, spaceru, odpoczynku.
Dla malucha sporo atrakcji.
Spokojnie i cicho.
Z tego miejsca kawalek na plaze ( 10 minut spacerem ).
Spokojnie da sie dojechac autobusami ( 139 i 199 ).
Pozdrawiam
Michal
KaleidoStar
19-05-2012, 11:49
Park Regana? No nie.. w ogóle..opcja spędzania urlopu na Przymorzu to jakaś wielka pomylka O_o Cisza i spokój może tylko w tej zamkniętej części.. ale tam w ogóe ceny pewnie kosmiczne.
<| MICHAŁ |>
19-05-2012, 13:37
mnie okreslono jako osobowosc socjopatyczna :)
ja wybralem to: http://mierzeja.com/index.php?id=wpis&idd=3606
praktycznie ostatnia chalupa, pozniej 4 kilometry lasu i rosyjska granica - praktycznie nad brzegiem zalewu wislanego i 550m przez wydme nad morze. psy (_._)mi szczekaja, wrony maja pętlę, a w TV jest tylko jedynka.
cisza, spokoj, przed domem duzy trawnik, posesja zamykana...
A ja bym poleciła. Jeden sklep wystarczy do życia. Jeśli ktoś szuka spokoju i pięknej przyrody, to tam jest świetnie. Zakochalam się w tamtejszym dojściu do plaży, lesie ze strumykami magicznymi..jak z bajki. Z tym, że ja mam wrażenia sprzed kilku..nastu lat, chyba z trzeciej klasy LO :P (a teraz mam jakieś..czydzieści lat :P )
Moje są aktualne i niezmiennie przepełnione zachwytem nad tym miejscem.
Jadę po raz 8 w ciągu ostatnich 8 lat.
A żona po raz 34 w ciągu ostatnich 34 lat jej istnienia. Dodam, iż jedynych 34 lat ;)
To jak??
Widzimy się w 2 połowie lipca w Bazylu?? ;)
Ja polecam Sarbinowo. Po przykrych doświadczeniach z kompleksem Władysławowo/Jastrzębia Góra/Karwia jest tam bardzo ok. Do tego trafiłem na fajny pensjonat nastawiony na rodziny z dziećmi, z atrakcjami dla dzieciaków i regularną kuchnią do dyspozycji przez całą dobę. Można smażyć, gotować co się chce, wszystko w cenie. Dla nas to się liczyło bo stołowanie się w knajpach to lekkie przegięcie jeśli chodzi o jakość i ilość. Do tego o rzut kamieniem przystań rybacka w Chłopach ze świeżutkimi rybkami. W zeszłym roku kilogram flądry z kutra kosztował 6 zł. Moje dzieciaki jak nienawidzą mrożonych filetów, tak tam pytały codziennie o smażoną rybkę. Jedyny minus to kiepsko z toaletami na plaży i wszechobecne budy odpustowe.
Tak przy okazji... Czy A1 na odcinku Toruń - Grudziądz jest już otwarta?
andrzej_laskowski
22-05-2012, 10:14
Jak co roku pojawiają się takie pytania i jak co roku spytam całkiem poważnie - jako niezbyt zamożny ojciec ciut starszego szkraba. Skoro za ok 1000zł mamy tydzień all inclusive w ciepłych krajach, w fajnych hotelach, w których dzieciaki dostają małpiego rozumu, z wygodnym i szybkim przelotem, który zajmie nam mniej czasu niż dojazd nad Bałtyk, gdzie mamy zagwarantowaną pogodę i akwarium pod wodą, to jaki jest sens wybierać te zimny, ponury, odpustowy, szaro-bury Bałtyk?
Ja naprawdę kocham Bałtyk, mam do niego ogromny sentyment ... ale skoro taniej mam Kanary, Egipt czy Maroko to nie ma wybacz.
Autor wybaczy Eot jeśli nie trafiłem w gusta ;)
Rozumiem Twój punkt widzenia. Jest to jednak sposób wypoczynku który nie każdemu odpowiada.
Nie każdy lubi upały 30-sto i wiecej stopniowe, nie każdy lubi być traktowany jak chodzący bankomat i nie dla każdego All w cztero-gwazdkowym hotelu w Egipcie, czy Turcji to szczyt luksusu.
Jest grupa ludzi która woli kwaterę u pani Heni ze swojskim smalcem na kolację i owocami z jej sadu.
To najczęściej ci sami ludzie którym sprawia radochę szukanie grzybów po kaszubskich lasach, czy spacery po piaszczystych plażach w chłodne wietrzne dni kiedy zimny szkwał wywiewa z plaż ostatnich amatorów kąpieli słonecznych.
Co nie znaczy że usmiechnięci, śniadzy animatorzy na wieczornych animacjach i sześć posiłków dziennie to gorszy rodzaj wypoczynku.;)
Zwyczajnie każdemu co kto lubi.
Rozumiem Twój punkt widzenia. Jest to jednak sposób wypoczynku który nie każdemu odpowiada.
Nie każdy lubi upały 30-sto i wiecej stopniowe, nie każdy lubi być traktowany jak chodzący bankomat i nie dla każdego All w cztero-gwazdkowym hotelu w Egipcie, czy Turcji to szczyt luksusu.
Jest grupa ludzi która woli kwaterę u pani Heni ze swojskim smalcem na kolację i owocami z jej sadu.
To najczęściej ci sami ludzie którym sprawia radochę szukanie grzybów po kaszubskich lasach, czy spacery po piaszczystych plażach w chłodne wietrzne dni kiedy zimny szkwał wywiewa z plaż ostatnich amatorów kąpieli słonecznych.
Co nie znaczy że usmiechnięci, śniadzy animatorzy na wieczornych animacjach i sześć posiłków dziennie to gorszy rodzaj wypoczynku.;)
Zwyczajnie każdemu co kto lubi.To jedna sprawa... Druga rzecz to fakt, że np. moja pociecha jest tak średnio skora do konsumowania czegoś innego niż upichcone w domu przez mamę/babcię. Teraz jesteśmy na etapie wizyt w knajpach, żeby młody przekonał się do zjedzenia czegoś poza domem. Tak pod kątem wyjazdów wakacyjnych. Bo nie ma co ukrywać, że wyjazd na wakacje po to, żeby stać w garach też bywa upierdliwy. Tak mi się troszku marzy wyjechać kiedyś w ciepłe kraje, żeby poleżeć gdzieś w cieniu dupą do góry i mieć wszystko w tej dupie. Na zasadzie chcemy, to idziemy coś zjeść. Nie chcemy, to nie... Chcemy uczestniczyć w animacjach, to uczestniczymy. Nie chcemy, to nie... Itd...
hydra_nt
22-05-2012, 13:51
Tak przy okazji... Czy A1 na odcinku Toruń - Grudziądz jest już otwarta?
Tak przejezdna :)
A TUTAJ (http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=1142261) link do dużej mapki z siecią naszych dróg. (trzeba przewinąć trochę w dół).
chomiczkus
22-05-2012, 14:09
Tak przy okazji... Czy A1 na odcinku Toruń - Grudziądz jest już otwarta?
Tak, od samego Torunia do Gdańska można już jechać A1.
Pozdrawiam
Michał
A ja za to polecam miejsce co sie Stegna nazywa (blisko do Trojmiasta), natomiast z daleka od zatloczonych plaz, pelnych napitych lub nacpanych imprezowiczow. Dla kogos z dzieciakiem jak znalazl. Jakby byl ktos chetny, to moge podac namiar na sprawdzona kwaterke, gdzie mozna sie rowniez stolowac i powiem tylko tyle- nie da sie nie byc zadowolonym.
Jak co roku pojawiają się takie pytania i jak co roku spytam całkiem poważnie - jako niezbyt zamożny ojciec ciut starszego szkraba. Skoro za ok 1000zł mamy tydzień all inclusive w ciepłych krajach, w fajnych hotelach, w których dzieciaki dostają małpiego rozumu, z wygodnym i szybkim przelotem, który zajmie nam mniej czasu niż dojazd nad Bałtyk, gdzie mamy zagwarantowaną pogodę i akwarium pod wodą, to jaki jest sens wybierać te zimny, ponury, odpustowy, szaro-bury Bałtyk?
Ja naprawdę kocham Bałtyk, mam do niego ogromny sentyment ... ale skoro taniej mam Kanary, Egipt czy Maroko to nie ma wybacz.
Autor wybaczy Eot jeśli nie trafiłem w gusta ;)
Widzisz tez tak myslalem, ale po paru opowiastkach znajomych jak to zajefajnie jest w Egipcie czy Turcji, gdzie wszystko jest all inclusive, ktorzy na moje pytanie - a co widzieliscie poza przyhotelowym basenem i barem nie byli w stanie powiedziec nic ciekawego to odpuszczam. Poza tym jak przedmowcy - jak jedziesz z dajmy na to 4 letnim szkrabem, to taki skwar moze byc wrecz zabojczy. Jednym slowem - kazdemu wg potrzeb. Ja moglem w tym roku jechac na Sardynie, gdzie mam spoko miejscowki bez turystow, ale ze wzgledu na boba jade do Wiselki w PL... Koszt pewnie podobny, ale coz. Moze jak mlody podrosnie. Tak wiec juz chyba rozumiesz dlaczego niektorzy mecza sie nad naszym srednio cieplym i srednio tanim Baltykiem. :)
mnie okreslono jako osobowosc socjopatyczna :)
ja wybralem to: http://mierzeja.com/index.php?id=wpis&idd=3606
praktycznie ostatnia chalupa, pozniej 4 kilometry lasu i rosyjska granica - praktycznie nad brzegiem zalewu wislanego i 550m przez wydme nad morze. psy (_._)mi szczekaja, wrony maja pętlę, a w TV jest tylko jedynka.
cisza, spokoj, przed domem duzy trawnik, posesja zamykana...
Jako dziecko byłem w Piaskach i pomyślałem, że w tym roku może by tam pojechać - pamiętam czystą plażę i wodę. Pewnie dużo się zmieniło :)
Jak z jedzeniem? Jest gdzie się stołować? :)
Biorę pod uwagę jeszcze Stegnę i Jantar.
Ja w tym roku zdecydowałem się na domek w Ustroniu Morskim (wcześniej zawsze pensjonat). Plaża wchodzi w grę tylko w Peśnej (kilka km od domku). Za to ludzi zero, jeden sklep i jedna budka z dobrym jedzeniem.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.