PDA

Zobacz pełną wersję : Lightroom - wkurzające rzeczy



kkokosz
17-05-2012, 18:32
Używam Lightrooma w wersji 4 od około dwóch miesięcy. Wcześniej wystarczał mi od biedy Bridge z CS5, ale korzystając z nagłego przypływu gotówki i (nieoczekiwanej) konieczności przeinstalowania systemu postanowiłem przejść na Lightrooma, o którym czytałem prawie same fajne rzeczy. A że akurat pokazała się "czwórka", to dawaj betę na dysk, test i zakup...

Oczywiście to kawał fajnego softu. Moduł Develop bardzo fajny, przeglądanie w miarę szybkie (chociaż Bridge szybszy), za to stabilność o wiele większa niż w Bridge. Super. Jednak z tygodnia na tydzień pojawia się coraz więcej "ale" i zadziwień, że pewnych oczywistych rzeczy w tak rozbudowanym programie po prostu nie ma.

Pierwszy problem to podgląd na pełnym ekranie. Nie ma. Pisałem o tym w osobnym wątku, gdzie ostatecznie stanęło na tym, że od biedy można go "zasymulować" pokazem slajdów (tak, wiem o Ctrl+F, o innych kombinacjach też). Tyle, że pokaz slajdów raz, że trzeba sobie skonfigurować, dwa, że wchodzenie do niego trwa (u mnie) lekko licząc 10-15 sekund. W Bridge naciskam spację i podgląd mam natychmiast (co najwyżej doczyta szczegóły, jeśli miniatury się nie generowały w rozdzielczości ekranu, co można wymusić w ustawieniach). Wiem, że można ukrywać elementy interfejsu, wygaszać itp. (jestem teraz w połowie książki Eveninga), ale nie zmienia to faktu, że pełnego ekranu w normalnym tego słowa rozumieniu (pusta przestrzeń i fotografia dopasowana do wielkości ekranu) po prostu nie ma.

Drugi problem to import zdjęć z karty pamięci. Znów przykład z Bridge'a - kopiuję pliki, a po skopiowaniu program pyta, czy automatycznie skasować je z karty. Kasuję i spokój. Ale Lightroom tylko kopiuje. Nie usuwa. Polecenie "Move" jest dla kart pamięci wyszarzone - nie da się. A dlaczego się nie da? Poszukałem nieco w sieci i na forum Adobe znalazłem kuriozalną odpowiedź: http://forums.adobe.com/message/2918784 Tłumaczenie mniej więcej jest takie, że brak opcji kasowania jest celowy, a jego cel jest taki, żeby chronić użytkowników. Bo jak coś pójdzie nie tak przy kopiowaniu, to zawsze pozostaje backup na karcie. Ok, można się z tym częściowo zgodzić, ale dlaczego w takim razie dla każdego kopiowanego pliku przed skasowaniem nie jest np. sprawdzana suma CRC32, żeby mieć pewność skutecznego kasowania? No i dlaczego nie ma po prostu opcji "Tak, chcę usunąć pliki na własne ryzyko"? Tak jak w Bridge? To Bridge mniej dba o użytkowników? ;)

Są jeszcze pomniejsze problemy, ale te wynikają głównie z braku przyzwyczajenia (np. proste filtrowanie typów plików, jakie jest w Bridge - program automatycznie kategoryzuje pliki na RAW, JPG, PSD itd. i można klikając taki prosty filtr szybko zobaczyć tylko wybrane pliki, poza tym wyświetlana jest tam na bieżąco liczność tych plików). Oczywiście w Lightroomie da się samemu zrobić takie filtry i je sobie aplikować, ale znów - trzeba to dopiero zrobić i do tego wiedzieć, jak. A przecież Lightroom jest taki nastawiony na zarządzanie plikami - wiem, jestem złośliwy trochę, ale... ;)

Ostatecznie sprawa wygląda dość zabawnie, bo kupiłem sobie program specjalnie do zarządzania i wstępnego obrabiania plików, a po dwóch miesiącach nadal jest mi wygodniej do importu odpalić Bridge'a, bo on mi skasuje pliki z karty i mogę szybko przejrzeć zgrane fotki na pełnym ekranie. Zwykle też okazuje się, że szybciej nanieść jedną czy dwie poprawki również w Bridge'u i... jaki jest sens Lightrooma?

W sumie moja wina - nie przetestowałem programu rzetelnie, ale po prostu zakładałem, że pewnych operacji nie potrafię na początku zrobić (kwestia znajomości klawiszologii, opcji), lecz do głowy mi nie przyszło, że tych dwóch bardzo często używanych Lightroom może po prostu NIE MIEĆ.

Post pisany ku przestrodze tych, którzy się zastanawiają - naprawdę potestujcie triala. A jeśli czegoś nie potraficie zrobić, szukajcie tak długo w necie, na forach, aż znajdziecie przepis. Bo jeśli nie znajdziecie, może się okazać, że Lightroom tego nie ma. Zwykle tylko dlatego, że taka jest pokrętna logika twórców ;) Chyba jestem skażony Windowsem ;)

Fajnie byłoby, gdybyście dopisywali tu inne tego typu rzeczy, najlepiej ze sposobem rozwiązania, jeśli taki istnieje :)

wasilewk
17-05-2012, 18:45
Fajnie byłoby, gdybyście dopisywali tu inne tego typu rzeczy, najlepiej ze sposobem rozwiązania, jeśli taki istnieje :smile:

A pytania można ?

Na początek taki banał: Który program Adobe jest większy i bardziej zaawansowany ?


Pzdr.

kkokosz
17-05-2012, 19:00
A pytania można ?
Na początek taki banał: Który program Adobe jest większy i bardziej zaawansowany ?

Masz na myśli wybór między Bridge a Lightroomem? Zdecydowanie Lightroom, według mnie. I dlatego wkurzają te małe rzeczy, których w nim nie ma, a są w programie o wiele starszym, z którego można by zaczerpnąć kilka pomysłów, skoro się sprawdzały.

wasilewk
17-05-2012, 19:03
Masz na myśli wybór między Bridge a Lightroomem? Zdecydowanie Lightroom, według mnie. I dlatego wkurzają te małe rzeczy, których w nim nie ma, a są w programie o wiele starszym, z którego można by zaczerpnąć kilka pomysłów, skoro się sprawdzały.

Ok. Czyli po zrobieniu co trzeba odpala się CS5 (CS6) ?

Czy jest jakiś większy kombajn Adobe - tak jak np. Pinnacle Studio ?

kkokosz
17-05-2012, 19:37
Ok. Czyli po zrobieniu co trzeba odpala się CS5 (CS6) ?
No właśnie to chciałem marginalizować - możliwości ACR7 z Lightrooma są na tyle spore, że większość obróbki można zrobić w nim właśnie (pomijam grubą obróbkę na warstwach, rozległe klonowania, fotomontaże itp) i tym się kierowałem przy zakupie - w LR nie trzeba otwierać osobnego okienka ACR, łatwiej się synchronizuje ustawienia. Czasem nawet nie trzeba przechodzić do zakładki Develop, bo np. uproszczona korekta ekspozycji jest też w Library.


Czy jest jakiś większy kombajn Adobe - tak jak np. Pinnacle Studio ?
Innych programów Adobe nie wypróbowywałem - ale nie bardzo wiem, do czego zmierzasz tymi pytaniami.

wasilewk
17-05-2012, 20:08
...
Innych programów Adobe nie wypróbowywałem - ale nie bardzo wiem, do czego zmierzasz tymi pytaniami.


Pytam z czystej ciekawości. Często słyszę o takim czy innym programie Adobe do obróbki zdjęć ale marketing skutecznie blokuje wiadomości który jest częścią którego.
Dałem przykład Pinnacle, bo ta firma do swojego programu dodawała specjalną, super wypasioną, kartę graficzną - razem stanowiły swoisty kombajn --> także cena jego była potężna, jak kombajn.

Teraz wiem, że istnieje Adobe Photoshop. Ale często też słyszę 'Lightroom' czy 'ACR' albo 'Bridge'.
Czy CS6 zawiera je wszystkie w sobie i dlatego kosztuje te 'chore pieniądze' ?

Pzdr.

kkokosz
17-05-2012, 20:24
Nie, to dwa produkty: Lightroom 4 oraz Photoshop CS5 (obecnie 6). Oba produkty mają "w sobie" moduł ACR (czyli Adobe Camera RAW, do wywoływania RAWów i ich wstępnej obróbki - z wersji na wersję możliwości są większe). Photoshop ma dodatkowy moduł Bridge, taką przeglądarkę do zdjęć (można sobie grupować, oceniać, porządkować itp.). Bridge także ma dostęp do Camera RAW. Lightroom sam w sobie jest przeglądarką, więc osobnego modułu nie posiada.

Oba produkty (LR i PS) mają różne zastosowania:
- Lightroom - katalogowanie, wstępna (czy raczej ograniczona możliwościami ACR), często masowa obróbka
- Photoshop - obróbka pojedynczych fotografii (bardzo duże możliwości, oprócz tego, co daje ACR i co jest w Lightroomie można dużo więcej - ale też trzeba to umieć ;)) + dodatkowo Bridge do katalogowania (+ jeszcze inne programiki, np. Device Central, Extension Manager, ExtendScript Toolkit itp. - nie używałem, więc się nie wypowiem)

Wszystko zatem zależy, co robimy z fotkami - jeśli głównie dłubanina w Photoshopie (maski, warstwy, fotomontaże itp.), to pewnie lepszy jest pakiet CS5(6) z Photoshopem i Bridgem. Jeśli zaś zależy nam bardziej na sprawnej obróbce dużej liczby plików (np. szybka masowa obróbka zdjęć z imprez) czy też korekty w zdjęciach można zrobić w ACR (wystarczają jego możliwości), to lepszy jest Lightroom (bo i cenowo korzystniejszy). Tylko, jak się przekonałem, Lightroom z Bridgem ma niewiele wspólnego i te małe braki, które wymieniłem, psują mi krew ;)

wasilewk
17-05-2012, 20:27
Nooo ! O to chodziło ! Dzięki !

drzalek
18-05-2012, 01:10
Osobiście mam podobne odczucia jak autor wątku. Jestem w o tyle lepszej sytuacji, że przekonałem się o tym w trakcie korzystania z wersji trial i nie kupiłem LR4. Bridge w zupełności wystarcza do moich potrzeb, a odpowiednie skonfigurowanie programu czyni pracę dosyć wygodną. Otwieranie plików w ACR u mnie odbywa się błyskawicznie. Ewentualne otwieranie pliku z ACR w PS również nie zajmuje zbyt wiele czasu. Być może z czasem będę potrzebował czegoś takiego jak LR4, póki co dla mnie jest to program na wyrost. Natomiast dużym plusem LR4 jest to, że można wiele zrobić tylko w jednym programie. Jeżeli ktoś nie korzysta non stop z PS to takie rozwiązanie może być dobre, u mnie się nie sprawdza lub bardziej - nie ma sensu. Tak czy inaczej za kolegą polecam dobrze sprawdzić program przed kupnem.

Henio Jawa
20-05-2012, 20:08
Ad.1 Brak prawdziwego podglądu pełnoekranowego to w istocie skucha.
Podgląd slajdów u mnie zatyka się po parudziesięciu zdjęciach i zaczyna ładować każde następne po parę sekund:-( Na plus to, że działa gdy pliki są offline bez zbędnych powiadomień na ekranie. Dodatkowo można sobie skonfigurować wyświetlanie metadaty pionowo po bokach ekranu na czarnym, nieużywanym pasku ekranu. W dane można wpisać więcej niż przy podglądzie pod klawisz I.

Ad.2 Brak kasowanie to IMHO czepialstwo. W dobrym tonie jest formatować kartę w aparacie po zgraniu zdjęć w komputerze.

Co mnie naprawdę wk****** i na co nie mogę znaleźć rozwiązania to brak konfigurowania skrótów klawiszowych pod dowolne czynności.
Do furii doprowadza mnie brak skrótu klawiszowego który w dowolnej zakładce pozwala szybko wypełnić pole "caption" w zdjęciu:-)

No i to, że ten sam klawisz ma różne znaczenia w zależności od aktywnej zakładki:-(

No i to że 2pompony przestał pisać na forum.

Grzybu
20-05-2012, 21:42
A jak to jest z obsługą tabletów w LR4? bo przyznam szczerze, że w LR3 jest to ograniczone do niezbędnego minimum :(
Czy w LR4 można mazać gumką? Działa rozpoznawanie siły nacisku piórka?

kkokosz
21-05-2012, 06:25
Ad.2 Brak kasowanie to IMHO czepialstwo. W dobrym tonie jest formatować kartę w aparacie po zgraniu zdjęć w komputerze.

To raczej kwestia stylu pracy - ja lubię, gdy umieszczana w aparacie karta jest już pusta, wiem wtedy, że tę kartę na pewno przejrzałem na kompie i jej zawartość jest zgrana. Pracuję tak od lat i po prostu ciężko mi zrozumieć, dlaczego teraz nagle Lightroom mnie ZMUSZA do niewygodnego moim zdaniem stylu pracy :) Oczywiście rozumiem też, że to "pierdoła", ale co im zależy dać jeden mały checkbox, żeby wszyscy byli szczęśliwi? To nie jest jakaś wyrafinowana funkcja i zasłanianie się, że to dla "dobra klienta", a nie zwykła niedoróbka jest co najmniej zabawne w kontekście obecności tej funkcji w Bridge'u ;)

tymancjo
21-05-2012, 08:09
To raczej kwestia stylu pracy - ja lubię, gdy umieszczana w aparacie karta jest już pusta, wiem wtedy, że tę kartę na pewno przejrzałem na kompie i jej zawartość jest zgrana. Pracuję tak od lat i po prostu ciężko mi zrozumieć, dlaczego teraz nagle Lightroom mnie ZMUSZA do niewygodnego moim zdaniem stylu pracy :) Oczywiście rozumiem też, że to "pierdoła", ale co im zależy dać jeden mały checkbox, żeby wszyscy byli szczęśliwi? To nie jest jakaś wyrafinowana funkcja i zasłanianie się, że to dla "dobra klienta", a nie zwykła niedoróbka jest co najmniej zabawne w kontekście obecności tej funkcji w Bridge'u ;)

Generalnie mam styl pracy taki jak kolega i faktycznie nie powiem, miło by było gdyby LR na to pozwalał.
Ale też (pracuje na LR od wesji 2) jakoś daje sobie z tym rade, to znaczy przenosze pliki z karty poza LR a w nim tylko sobie klikam synchoronizowanie folderu z rawami po dodaniu tam nowych plików.

Daje sie z tym żyć.

Tomek

kkokosz
21-05-2012, 08:48
Ale też (pracuje na LR od wesji 2) jakoś daje sobie z tym rade, to znaczy przenosze pliki z karty poza LR a w nim tylko sobie klikam synchoronizowanie folderu z rawami po dodaniu tam nowych plików.
:) Ja przenoszę za pomocą Bridge'a, bo on po pierwsze kasuje, a po drugie umożliwia zmianę nazw plików wg ustalonego szablonu (co ma też Lightroom). Ale jak już mam odpalonego Bridge'a, to przeglądanie wstępne też w nim robię (podgląd pełnego ekranu!), a często też wstępną obróbkę (proste korekty niektórych zdjęć). Oczywiście, jak już wszystko jest zgrane, przejrzane i siadam do edycji drugi raz, to odpalam Lightrooma i synchronizuję foldery, po czym już normalnie pracuję. Ale bardzo chciałbym móc przestać używać Bridge'a, bo zwłaszcza ostatnio lubi się bez ostrzeżenia "wywalić", zwłaszcza przy operacjach na wielu zaznaczonych plikach :/ I frustruje, że do szczęścia brak tak niewiele... ;)

marszu
21-05-2012, 20:22
Lightroom pomimo niedociągnięć moim zdaniem jest potężnym narzędziem. Osobiście nie wiem tylko jak ustawić sortowanie wg tylko dwóch tagów. Chodzi o to że mam otagowane zdjęcia: ojciec, syn. Czyli są trzy grupy fotografii:

a) z synem (otagowane tylko jako syn)
b) z ojcem (oatgowane tylko jako ojciec)
c) zdjęcia na których są oni obaj: ojciec i syn (zdjęcie ma wtedy dwa tagi).

Teraz jeśli włączę sortowanie po tych dwóch tagach to wyświetlają mi się wszystkie trzy grupy zdjęć.
Nie mam pojęcia jak ustawić filtr, żeby sortował mi zdjęcia tylko te otagowane podwójnie - czyli te na których są razem ojciec z synem (grupa c).

Jeśli ktoś wie jak to zrobić to byłbym wdzięczny za wskazówkę.

Henio Jawa
21-05-2012, 21:56
Nie mam pojęcia jak ustawić filtr, żeby sortował mi zdjęcia tylko te otagowane podwójnie - czyli te na których są razem ojciec z synem (grupa c).

Filtrujesz po "Text", dalej "Keywords", "Contain All" i w pole wpisujesz "ojciec syn" (bez cudzysłowu).

marszu
22-05-2012, 12:08
Piękne dzięki! Działa! Teraz jestem w domu, bardzo ułatwiłeś mi pracę.

B.K.
22-05-2012, 14:05
Ad.1 Brak prawdziwego podglądu pełnoekranowego to w istocie skucha.
Podgląd slajdów u mnie zatyka się po parudziesięciu zdjęciach i zaczyna ładować każde następne po parę sekund:-( Na plus to, że działa gdy pliki są offline bez zbędnych powiadomień na ekranie. Dodatkowo można sobie skonfigurować wyświetlanie metadaty pionowo po bokach ekranu na czarnym, nieużywanym pasku ekranu. W dane można wpisać więcej niż przy podglądzie pod klawisz I.
No to SHIFT+TAB. Chowa wszystkie boczne paski. Zostawia menu i górny toolbar.

Henio Jawa
22-05-2012, 15:13
No to SHIFT+TAB. Chowa wszystkie boczne paski. Zostawia menu i górny toolbar.

Chodzi o taki tryb gdzie będzie wykorzystana cała wysokość ekranu (lub szerokość).
Bez widocznych strzałeczek czy innych elementów sterujących.

B.K.
22-05-2012, 15:42
No cóż, nie ma lekko... Dużo te strzałki nie zajmują. Możena dołożyć i "L" ale zdaje się to było już dyskutowane...

marszu
22-05-2012, 18:26
Witaj Tomku - dalej walczę z sortowaniem, ciekawa alternatywa to tworzenie smart kolekcji - można tam wyszukiwać na podstawie praktycznie wszystkiego. Niestety nie mogę dojść jak stworzyć regułę, która pokaże mi tylko jeden tag. Odwołując się do poprzedniego przykładu - wyświetli w wynikach tylko zdjęcia otagowane jako syn ?(pojedyńczym tagiem "syn", a pominie wszystkie na których jest "ojciec syn" lub inne kombinacje np: "syn matka" - teraz bez względu jaki wariant wybiorę pokazuje mi wszystkie opisy zawierajce tag "syn". Jeśli wiedziałbyś jak to zrobić to chętnie posłucham. Pozdrawiam

Henio Jawa
22-05-2012, 21:40
Nie wiem ile masz słów kluczowych w całej kolekcji.
Jeśli niewiele to możesz wykluczyć wszystkie niepotrzebne słowa.
Dodaj przed słowem wykrzyknik.
Łatwiej to chyba robić w sprytnej kolekcji. Tam możesz z altem zagnieżdżać warunki.

marszu
25-05-2012, 17:34
Hmm możesz podać przykład takiego zagnieżdżenia?

Jaśnia
26-05-2012, 15:04
Pełno ekranowy podgląd w LR jest możliwy w tym celu wciskamy:
"F" - 1x clik chowa belkę programu 2x clik chowa menu
"Tab + SHIFT" chowa Boczne paski zakładki Zakładki górne i film strip
"T" - tools chowa gwiazdki kolory do oznaczania zdjęć
na koniec
"L" wyczernia ekran by widzieć samo zdjęcie bez tła :)

Możemy też od razu wcisnąć "L" wtedy wyczerni wszystko poza zdjęciem - przydaje się do oceniania zdjęcia by nic nie zaburzało nam odbioru

Mam nadzieję że pomogłem co niektórym osobom

kkokosz
26-05-2012, 18:31
Pełno ekranowy podgląd w LR jest możliwy w tym celu wciskamy:
"F" - 1x clik chowa belkę programu 2x clik chowa menu
"Tab + SHIFT" chowa Boczne paski zakładki Zakładki górne i film strip
"T" - tools chowa gwiazdki kolory do oznaczania zdjęć
na koniec
"L" wyczernia ekran by widzieć samo zdjęcie bez tła :)

Możemy też od razu wcisnąć "L" wtedy wyczerni wszystko poza zdjęciem - przydaje się do oceniania zdjęcia by nic nie zaburzało nam odbioru

Mam nadzieję że pomogłem co niektórym osobom

Jeśli chodzi o mnie, to znam te wszystkie skróty, ale zauważ, że żaden z nich nie włącza podglądu na pełnym ekranie, tylko co najwyżej minimalizują/wygaszają część interfejsu programu. No i czasem trzeba się "naklikać" po klawiaturze - tak jakby spacja nie mogła po prostu wyświetlić zdjęcia dopasowanego do rozdzielczości ekranu na czarnym/szarym tle (tak jak w Bridge'u) ;) Toż to nawet IrfanView ma podgląd na pełnym ekranie, nie wspominając o całym stadzie innych przeglądarek ;) Dlaczego LR akurat tego nie ma? Pewnie nie jest to zgodne z filozofią Adobe i tyle ;)

Michaelg
26-05-2012, 18:36
Ja mam z kolei ponownie pytanie o LR i jego WCZYTYWANIE/ DOCZYTYWANIE fot po pierwszym otwarciu. Ok zgrywam foty z karty RAWY- otwieram w LR -> ładują się wszystkie no i teraz klikam sobie na jakąś fotę w ustawieniu DEVELOPE i przez ok 3 sek jest ona DOBRA (kontrast, kolor, nasycenie ostrość itp) a po zniknięciu napisu "Loading..." fota robi się "dziwna"- jakbym nałożył jakiś preset/filtr na tą fotę - nieznaczny ale jednak. Rozumiem, że nie czyta on ustawień puszkowych ze zdjęcia, ale czy nadal nie ma innej opcji (prócz uzywania Capture NX który mi nie przypadł póki co) ? Jak Wy sobie radzicie z tym fantem- Ci którzy używacie LR a nie NX ? Np ten typ : http://youtu.be/Hffe8D-Xqr8?t=5m50s przeglądając foty ma je jakby okej- ale nie wiadomo czy je wcześniej oglądał już w LR czy co z nimi robił. Męczy mnie fakt że zdjęcie przez te 3 sekundy widzę i mówię: Łał, fajna fota mi wyszła! A po załadowaniu .... O niee znowu- jak to teraz naprawić i dojśc do tego żeby wyglądała jak przed 3 sekundami?

kkokosz
26-05-2012, 18:41
Myślę, że powinieneś sobie opracować preset (czyli zapisać ustawienia, przy których fotki są zbliżone do tego oczekiwanego rezultatu) i kazać je Lightroomowi aplikować przy każdym imporcie (ewentualnie zastosować je masowo do zdjęć, które już masz). To chyba najszybsza droga :)

RobertMiernik
26-05-2012, 19:41
Z widokiem na pełnym ekranie można sobie (koślawo!) poradzić używając lupy windowsowej (Win +)

Michaelg
26-05-2012, 20:05
kkokosz - no właśnie czyli jednak tylko takie krzywe metody zostają? Czyli wszyscy i nasi forumowi mistrzowie i inny którzy używają LR z tym żyją że kwestia tak wygląda?


Dziękkki!

Jaśnia
26-05-2012, 23:32
Jednym przyciskiem też się da LR ma podgląd całego obrazka na drugim monitorze wystarczy za parę złotych kupić używany monitor na alledrogo i masz podgląd i nawet bez klikania

MaciekW
27-05-2012, 00:16
Ja ze zgrywaniem z karty mam inny problem. Nie korzystam z czytnika CF, podpinam po prostu aparat z kartą w gnieździe kabelkiem do kompa, włączam go i odpalam LR (na razie mam wersję 3). Na liście po lewej stronie okienka importu pojawia mi się pozycja "Nikon D300". Następnie tworzę nową bibliotekę, np. urodziny Ani, zaznaczam wszystkie zdjęcia z urodzin Ani, kopiuję na dysk, ale gdy chcę (do innej biblioteki) zgrać resztę zdjęć z karty (powiedzmy, z urodzin Beaty), to się nie da :) Aparat nadal jest włączony, komputer go widzi, ale LR już nie :) i "Nikon D300" już nie figuruje na liście. Muszę go wyłączyć, włączyć ponownie, odczekać i dopiero wtedy wybierać zdjęcia do zaimportowania do nowej biblioteki (wkurza mnie to), oczywiście pamiętając, które już zgrałem, bo LR ich nie przeniósł, tylko skopiował (co mnie wkurza jeszcze bardziej).

kkokosz
27-05-2012, 10:59
Ja ze zgrywaniem z karty mam inny problem. Nie korzystam z czytnika CF, podpinam po prostu aparat z kartą w gnieździe kabelkiem do kompa, włączam go i odpalam LR (na razie mam wersję 3). Na liście po lewej stronie okienka importu pojawia mi się pozycja "Nikon D300". Następnie tworzę nową bibliotekę, np. urodziny Ani, zaznaczam wszystkie zdjęcia z urodzin Ani, kopiuję na dysk, ale gdy chcę (do innej biblioteki) zgrać resztę zdjęć z karty (powiedzmy, z urodzin Beaty), to się nie da :) Aparat nadal jest włączony, komputer go widzi, ale LR już nie :) i "Nikon D300" już nie figuruje na liście. Muszę go wyłączyć, włączyć ponownie, odczekać i dopiero wtedy wybierać zdjęcia do zaimportowania do nowej biblioteki (wkurza mnie to), oczywiście pamiętając, które już zgrałem, bo LR ich nie przeniósł, tylko skopiował (co mnie wkurza jeszcze bardziej).

A na to chyba jest sposób - nie wiem, jak w "trójce", ale LR4 ma taki checkbox obok nazwy napędu, z którego się zgrywa: Eject after import, który jest domyślnie zaznaczony i powoduje "usunięcie" napędu po zakończeniu importu. Odznaczenie go powinno spowodować, że da się ponownie importować zdjęcia już do innego folderu.

sniper88
27-05-2012, 13:53
Fakt, brak podglądu na pełnym ekranie to jak dla mnie największy "brak" w LR. Drugim byłoby filtrowanie zdjęć i wyświetlanie tylko BW. Coś takiego jest w Picasie, a w LR niestety nie.

B.K.
27-05-2012, 16:23
Fakt, brak podglądu na pełnym ekranie to jak dla mnie największy "brak" w LR. Drugim byłoby filtrowanie zdjęć i wyświetlanie tylko BW. Coś takiego jest w Picasie, a w LR niestety nie.
Oczywiście, że można. W filtrze ("\") w module Library wybieramy Metadata --> "Treatment" a potem wybieramy "Color' lub "Black&White".

sniper88
27-05-2012, 17:48
Tak, wiem. Tylko jeżeli sobie eksportujesz do czarno białego JPGa, to on i tak ma domyślnie ustawione "treatment" na "color", więc filtr nie zadziała. Podobnie ze zdjęciami, z których jedynie zdjąłeś saturację na 0.

jackrabbit
27-05-2012, 18:16
mnie wkurza jedna nowa rzecz w LR 4, tzn to chyba bug jest... tzn jak uzywam pedzla korekty lokalnej to kiedys pojawialy sie pinezki wiec mozna bylo to cholerstwo edytowac albo usuwac, teraz tego nie mam, tez tak macie? 4.1 RC 2

Jaśnia
27-05-2012, 20:32
mnie wkurza jedna nowa rzecz w LR 4, tzn to chyba bug jest... tzn jak uzywam pedzla korekty lokalnej to kiedys pojawialy sie pinezki wiec mozna bylo to cholerstwo edytowac albo usuwac, teraz tego nie mam, tez tak macie? 4.1 RC 2

po wyborze pędzla naciskasz "T" Tools i pojawia się Show Edit Pins: zaznaczasz czy się mają pojawiać zawsze [Always], Auto, Never, Selected,

aby zobaczyć obszar maski naciskasz "O" lub klikasz na belce w toolsach "Show Selected Mask Overlay"

i gotowe :)

Wg mnie na wszystkie wasze bolączki jest jakieś rozwiązanie w LR.
LR w obecnej wersji to kombajn w którym da się zrobić prawie wszystko.

jackrabbit
27-05-2012, 22:10
po wyborze pędzla naciskasz "T" Tools i pojawia się Show Edit Pins: zaznaczasz czy się mają pojawiać zawsze [Always], Auto, Never, Selected,

.


ooo dzieki, przegapilem ta opcje zupelnie :)

B.K.
27-05-2012, 22:19
Podobnie ze zdjęciami, z których jedynie zdjąłeś saturację na 0.
Wiesz, to tak, jakbyś oczekiwał od LR, że sam ci wyszuka zdjęcia, w których zastosowałeś pędzelek wygładzający na czole postaci. Taguj takie zdjęcia, to potem je wyszukasz....
Jeżeli zastosowałeś desaturację jako preset, będzie on widoczny w tym samym filtrze o którym pisałem - pod polem "Develop preset".

B.K.
27-05-2012, 22:20
Wg mnie na wszystkie wasze bolączki jest jakieś rozwiązanie w LR.
No tak, ksywka zobowiązuje :D

jackrabbit
27-05-2012, 23:27
No tak, ksywka zobowiązuje :D

rotfl, dopiero teraz skojarzylem :D

Jaśnia
27-05-2012, 23:27
No tak, ksywka zobowiązuje :D

Jakoś się tak przypadkowo złożyło :p

sniper88
28-05-2012, 10:10
Wiesz, to tak, jakbyś oczekiwał od LR, że sam ci wyszuka zdjęcia, w których zastosowałeś pędzelek wygładzający na czole postaci. Taguj takie zdjęcia, to potem je wyszukasz....
Jeżeli zastosowałeś desaturację jako preset, będzie on widoczny w tym samym filtrze o którym pisałem - pod polem "Develop preset".

Jasne, że mogę tagować i obecnie to chyba jedyne rozwiązanie. Niemniej jednak chciałbym mieć taką funkcjonalność o jakiej wspomniałem, zwłaszcza że jest ona np. w Picasie;)

mOSAd
31-05-2012, 03:32
Ale zdajecie sobie sprawę, że takich rzeczy, które są w innych programach, a tu nie, to jest niemal nieskończenie wiele? Pytacie jak użytkownicy LR żyją z bakiem podglądu pełnoekranowego. A ja pytam, a do czego on ma służyć? Po prostu w trakcie zwykłej obróbki nie jest to coś, co jest jakoś super potrzebne. LR jest tak dziwnie skonstruowany, że i tak dopóki nie wyeksportujemy sobie zdjęcia w finalnym rozmiarze, to i tak nie wiadomo do końca, jak ono będzie wyglądać. Po pierwsze mamy konwersję kolorów z wewnętrznej przestrzeni do sRGB na przykład. Po drugie wyostrzanie po skalowaniu to druga niewiadoma. Obie rzeczy można z pewnym doświadczeniem ocenić z grubsza, ale bywa, że trzeba wrócić do obróbki, bo po eksporcie jest coś nie tak. Zatem jakiś zgrubny podgląd pełnoekranowy nie robi tu wielkiej różnicy. Ok, fajny byłby być może do prezentacji komuś lub nawet sobie, do lepszej wizualizacji. Ale widać nie jest to rzecz super pierwszorzędna. Szczerze mówiąc nie wiem jednak, czemu jej brak. Widocznie są ku temu jakieś przesłanki.
Ale rzeczywiście działa ten podgląd na drugim monitorze. Może założenie profesjonalistów z Adobe było takie, że każdy fotoedytor ma dwa monitory? A może jest prosty sposób obejścia tego, poprzez użycie wirtualnego pulpitu? Nie wiem.
Aż mnie korci by napisać PŁATNY plugin, który by to realizował. :)

kkokosz
31-05-2012, 06:19
Ale zdajecie sobie sprawę, że takich rzeczy, które są w innych programach, a tu nie, to jest niemal nieskończenie wiele?
Oczywiście, że takich funkcji jest multum. Ale nie chodzi (przynajmniej mnie) o jakieś cuda na kiju, tylko o podstawowe funkcjonalności, które ma prawie każdy inny program do przeglądania/zgrywania plików graficznych ;) To trochę tak, jakby w Photoshopie nie było funkcji przeskalowania obrazu - no co, nie można przecież wymagać, żeby w programie za 3500zł było coś, co jest w każdym, nawet darmowym czy dziesięcioletnim programie do obróbki grafiki rastrowej ;) A w przypadku mojego drugiego zarzutu, braku funkcji usuwania zdjęć z karty po imporcie to też tak, jakby Photoshop pozwalał np. zapisywać zdjęcia tylko na dysku C:\, za nic mając to, że inne programy umożliwiają swobodny wybór (twórcy by to uzasadniali, że tylko C:\ jest napędem "pewnym", gdzie zapis zawsze się powiedzie i dane użytkownika będą bezpieczne) :D



Pytacie jak użytkownicy LR żyją z bakiem podglądu pełnoekranowego. A ja pytam, a do czego on ma służyć? Po prostu w trakcie zwykłej obróbki nie jest to coś, co jest jakoś super potrzebne.
Mnie służy po prostu do szybkiego przeglądania zdjęć po ich zaimportowaniu w celu oceny (kolorów, ostrości). Wiem, że nie jest to identycznie to samo, co uzyskam po obróbce, ale też nie o to chodzi. Podczas pracy w Bridge'u czy IrfanView po prostu dobrze jest móc łatwo i szybko przejrzeć same fotografie nie widząc interfejsu programu. Poza tym już kilka razy tak miałem, że np. znajomi (różni) chcieli obejrzeć zdjęcia z jakiegoś wydarzenia, które fotografowałem i jak zaczynałem pokazywać z tymi (małymi bo małymi) paskami przy każdej krawędzi, nie raz pojawiały się pytania, dlaczego nie wyświetlę na PEŁNYM ekranie. No i co... "Nie można w tym programie"... ;)


Aż mnie korci by napisać PŁATNY plugin, który by to realizował. :)
:D Może ja się skuszę? Też jestem programistą i m.in. dlatego te dwie rzeczy w programie strasznie mnie wkurzają, bo właśnie nie widzę racjonalnych przesłanek, dlaczego takich funkcjonalności nie ma. Pokaz slajdów jest, więc Adobe i tak już rozwiązało problem prezentacji na pełnym ekranie. A kasowanie plików (czyli dodanie checkboksa i jego obsługa) wydaje mi się (z punktu widzenia programisty) jeszcze bardziej trywialna :)

filotnie
31-05-2012, 08:33
Wkurzajacy program przyznaje..
Dla wszystkich narzekajacych tutaj ktorzy dzialaja na Makach polecam Aperture.. F i zawsze FullScreen, H wlacza i wylacza headup display.. I najwazniejsze.. Nie przelacza sie pomiedzy trybem Library i Adjustments..
Warto oduczyc sie starych nawykow.. Nauczyc nowych skrotow.. I wtedy Aperture odwdziecza sie szybszym WF..


Sent from my iPad using Tapatalk

Henio Jawa
06-06-2012, 12:13
Hmm możesz podać przykład takiego zagnieżdżenia?

Jak to przykład?
Przytrzymaj wciśnięty "alt" podczas dodawania "plusikiem" nowego warunku do "smart collections".
Szybciej sam załapiesz o co chodzi niż ja będę pisał przykład:-)

marszu
07-06-2012, 13:01
Super! Piękne dzięki, coraz bardziej wdrażam się w Lightrooma i stwierdzam, że jest genialny.

Chyrus
10-06-2012, 10:51
Poza tym już kilka razy tak miałem, że np. znajomi (różni) chcieli obejrzeć zdjęcia z jakiegoś wydarzenia, które fotografowałem i jak zaczynałem pokazywać z tymi (małymi bo małymi) paskami przy każdej krawędzi, nie raz pojawiały się pytania, dlaczego nie wyświetlę na PEŁNYM ekranie. No i co... "Nie można w tym programie"... ;)


Klawisz L pozwala na "wygaszenie" pasków do prezentacji zdjęcia. TAB, podobnie jak w PS na rozszerzenie okna programu o ramki systemowe, Ctrl-Shift-F - fullscreen.

kkokosz
10-06-2012, 17:21
Klawisz L pozwala na "wygaszenie" pasków do prezentacji zdjęcia. TAB, podobnie jak w PS na rozszerzenie okna programu o ramki systemowe, Ctrl-Shift-F - fullscreen.

Wiem. Gdybyś przeczytał wątek od początku (albo przynajmniej pierwszy post) wiedziałbyś, że nie o taki "fullscreen" chodzi ;)