PDA

Zobacz pełną wersję : Wilgotne ściereczki a obiektyw



koral181
17-05-2012, 11:27
Mam pytanie czy ktoś mi może powiedzieć czy wilgotne ściereczki do czyszczenia okularów które można kupić np. w Lidlu i Rosmanie nadają się do czyszczenia obiektywów. Wydawało mi się do dziś, że lepiej nie ryzykować ale na opakowaniu jednych z nich zobaczyłem piktogramy które przedstawiają właśnie miedzy innymi obiektyw. I stąd moje pytanie czy jest to bezpieczne.

apple
17-05-2012, 15:38
Z lidla używam i nic się nie stało, spokojnie;)

drzalek
18-05-2012, 01:12
Ja czyściłem jakimiś z mediamarktu i też było ok, aczkolwiek wydaje mi się, że zestaw z gruszka, pędzelkiem i szmatką lepiej się spisał. Tak czy inaczej po ściereczkach nic się nie działo :)

angest
23-05-2012, 16:55
Kup sobie zieloną szmatkę bodajże Jana niezbędnego albo viledy. Idealnie się nadaje do czyszczenia optyki. Tylko nie kupuj żółtej, bo zostawia smugi a niby też się nadaje :)

mini21
23-05-2012, 18:23
Także używam mokrych ściereczek z Lidla i jak do tej pory nic się obiektywom nie stało, a czyści się naprawdę dobrze.

Michał Jędrak
09-06-2012, 02:14
Te z lidla są najlepsze. Miałem kiedyś jakieś zestawy Hamy i paru innych firm (gruszka, ściereczka, płyn) i to zawsze był syf, smugi itd... Przy ściereczkach z Lidla jest czystość. Polecam, bo są w pełni bezpieczne dla optyki. No i 50 sztuk za jakieś chyba 4zł to jest dopiero deal. :-)

przem426
09-06-2012, 08:20
a nie jest to przypadkiem tak, że ściereczka z lidla razem z brudem usuwa nano-coating ;) ?
ja preferuje suche ściereczki, a'la "jan niezbędny"

_Ocean_
10-06-2012, 17:53
Również polecam te z Lidla! Jestem ich wielbicielem od wielu miesięcy, nigdzie się z nimi nie rozstaję. Naprawdę rządzą.

Michał Jędrak
10-06-2012, 23:21
Jedyne ryzyko w przypadku jakichkolwiek ściereczek to rysowanie brudem po obiektywie: taka zabawa w papier ścierny. Dlatego na początek dobrze jest strzepać drobinki pędzelkiem, a jeśli go nie ma to mocno dmuchając (nawet kosztem oplucia szkła, bo potem i tak się je wytrze).

Jacenty Z.
13-06-2012, 23:20
Panowie, podzielcie się proszę wiedzą, bo ja do tej sieci (Lidl) rzadko trafiam - na tych ściereczkach to coś napisane, czym to to nasączane, izopropanol jakiś, zwykły etanol, czy jakiś inny wynalazek?

No i sprecyzujmy, czy "czyszczenie obiektywu" obejmuje samo szkło, czy też plastiki i gumy...:)

Michał Jędrak
14-06-2012, 22:17
Na spodzie pudełka jest napisane sodium benzoate. Ściereczki też są made in germany, co wróży przynajmniej to, że skład się zgadza i być może nie będzie w nich piachu. A ściereczki jak ściereczki, kosztują parę zł i leżą najczęściej przy kasach, obok prezerwatyw :-).

Michal_C
15-06-2012, 09:07
Ja polecę również taki sam typ ściereczek sprzedawanych w Rossmannie. Mam jedne i drugie. Co do porównania, to w mojej ocenie, ściereczki z Rossmanna są trochę bardziej delikatnie. Dokładnie materiał z jakiego są wykonane. Spokojnie czyściłem tymi z R. obiektyw i super wyszło.

Pozdrawiam

robin102
15-06-2012, 12:02
Starsze obiektywy Nikona te z lat 80-90 i jeszcze starsze miały tzw miękkie powłoki antyodblaskowe, więc umiar w czyszczeniu na mokro jak najbardziej wskazany bo najzwyczajniej w świecie po iluś tam razach czyszczenia można te powłoki ... :(

Jacenty Z.
15-06-2012, 19:50
Na spodzie pudełka jest napisane sodium benzoate. Ściereczki też są made in germany, co wróży przynajmniej to, że skład się zgadza i być może nie będzie w nich piachu. A ściereczki jak ściereczki, kosztują parę zł i leżą najczęściej przy kasach, obok prezerwatyw :-).

Czyli po polsku mówiąc benzoesan sodu. W niezastąpionej Wiki piszą, że należy on do konserwantów żywności -food preservatives, tak nawiązując nieco do Twojej wypowiedzi, Michale. Ponoć wykazuje działanie antygrzybiczne i bakteriostatyczne (oraz rakotwórcze, w połączeniu z witaminą C). To jakbym był przy kasie, to się przyjrzę, to przy okazji może dowiem się też jak te inne wyżej wspomniane rzeczy wyglądają;)

Michał Jędrak
15-06-2012, 23:13
No właśnie mnie ta substancja zdziwiła. Z jednej strony chusteczka szybko wysycha, co wskazuje na parowanie płynu w podobny sposób jak alkohol, ale z drugiej strony nie ma zapachu alkoholu. No i też nie pozostawia smug. Po prostu nie ma co gadać tylko robić skarbonkę, wyjąć 5zł i pognać do Lidla na testy :-)