tomtytus
13-05-2012, 21:49
Witam.
Jakiś czas temu podczas urlopowego wyjazdu utopiłem m.in. Samyanga 8mm.
Wybrałem się więc do pewnego pana zajmującego się czyszczeniem obiektywów i usłyszałem, że naprawa jest raczej nieopłacalna: koszt to od 300 do 500zł a gwarancji na naprawę nie ma żadnej. Wróciłem więc z topielcem do domu i po tygodniu stwierdziłem, że skoro i tak złom, to sobie rozbiorę.
Okazało się, że obiektyw można rozebrać prawie na części pierwsze (wcześniej usłyszałem, że prawdopodobnie są w środku grupy soczewek, których rozebrać się nie da) i listki przysłony nie są skorodowane a po jej umyciu przysłona chodzi płynnie.
Po zdjęciu bagnetu wyglądało to mniej więcej tak:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img443.imageshack.us/img443/4948/dsc0190j.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img513.imageshack.us/img513/7436/dsc0181qt.jpg)
Teraz obiektyw (poza przysłoną) rozłożony jest na części pierwsze. I tu moje pytanie:
1. Do czego służy ta skorodowana sprężynka widoczna na zdjęciu? Jest ona połączona z blaszką, którą otwiera się i zamyka przysłonę. Sprężynka podczas czyszczenia niestety pękła, ale nawet, gdyby utrzymała się w jednym kawałku byłaby do wymiany...
2. Czy do czyszczenia soczewek można użyć zwykłego płynu do czyszczenia optyki i czy szmatka bawełniana może okazać się zbyt twarda? Jeśli nie bawełna to mikrofibra?
3. Niektóre gwinty, szczególnie gwint pierścienia służącego do regulacji ostrości były nasmarowane. Jakiego smaru można tu użyć?
4. Czy migawka jest czymś smarowana?
5. Chyba wszystkie śrubki w obiektywie były pokryte kroplą twardego, trochę elastycznego kleju prawdopodobnie po to, żeby śrubki się nie wykręciły. Czego można użyć do takiego zabezpieczenia?
Będę wdzięczny za wszelkie sugestie :)
ps: wraz z Samyangiem utopiłem kita 18-70, który mimo zalania działa bez problemu (nie był zapięty na body) oraz d300, którego pozbędę się "po cenie złomu", jeśli ktoś potrzebuje obudowę lub przyciski :)
Jakiś czas temu podczas urlopowego wyjazdu utopiłem m.in. Samyanga 8mm.
Wybrałem się więc do pewnego pana zajmującego się czyszczeniem obiektywów i usłyszałem, że naprawa jest raczej nieopłacalna: koszt to od 300 do 500zł a gwarancji na naprawę nie ma żadnej. Wróciłem więc z topielcem do domu i po tygodniu stwierdziłem, że skoro i tak złom, to sobie rozbiorę.
Okazało się, że obiektyw można rozebrać prawie na części pierwsze (wcześniej usłyszałem, że prawdopodobnie są w środku grupy soczewek, których rozebrać się nie da) i listki przysłony nie są skorodowane a po jej umyciu przysłona chodzi płynnie.
Po zdjęciu bagnetu wyglądało to mniej więcej tak:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img443.imageshack.us/img443/4948/dsc0190j.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img513.imageshack.us/img513/7436/dsc0181qt.jpg)
Teraz obiektyw (poza przysłoną) rozłożony jest na części pierwsze. I tu moje pytanie:
1. Do czego służy ta skorodowana sprężynka widoczna na zdjęciu? Jest ona połączona z blaszką, którą otwiera się i zamyka przysłonę. Sprężynka podczas czyszczenia niestety pękła, ale nawet, gdyby utrzymała się w jednym kawałku byłaby do wymiany...
2. Czy do czyszczenia soczewek można użyć zwykłego płynu do czyszczenia optyki i czy szmatka bawełniana może okazać się zbyt twarda? Jeśli nie bawełna to mikrofibra?
3. Niektóre gwinty, szczególnie gwint pierścienia służącego do regulacji ostrości były nasmarowane. Jakiego smaru można tu użyć?
4. Czy migawka jest czymś smarowana?
5. Chyba wszystkie śrubki w obiektywie były pokryte kroplą twardego, trochę elastycznego kleju prawdopodobnie po to, żeby śrubki się nie wykręciły. Czego można użyć do takiego zabezpieczenia?
Będę wdzięczny za wszelkie sugestie :)
ps: wraz z Samyangiem utopiłem kita 18-70, który mimo zalania działa bez problemu (nie był zapięty na body) oraz d300, którego pozbędę się "po cenie złomu", jeśli ktoś potrzebuje obudowę lub przyciski :)