PDA

Zobacz pełną wersję : "Szokująca" okładka tygodnika Time



hobbits
11-05-2012, 13:46
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,11700719,Mama_karmi_3_latka__Okladka_tygo dnika_Time_zbulwersowala.html

Szokuje naga pierś matki karmiącej, a nie szokują reklamy prawie pornograficzne... Jak uważacie?

Majek
11-05-2012, 13:57
Pierś piersią, ale to chyba nie o tę pierś tu chodzi... Osobiście uważam, że karmienie dziecka piersią w wieku, w którym to dziecko zaczyna kształtować w sobie jakąś świadomość płci, płciowości itd, to mi z letka kazirodztwem trąca (może przesadzam, ale w tym kierunku).

dominikpl72
11-05-2012, 14:01
Dla mnie to jest chorobliwe rozumienie definicji "bliskości" - bo w sumie o to głownie chodzi...
Przecież jest tyle innych sposobów aby okazać dziecku czułość i dać poczucie bliskości...

freefly
11-05-2012, 14:48
Kiedyś matki karmiły dziecko piersią, dopóki proces laktacji nie zanikł. Nawet i trzy lata właśnie, a teraz to aferę się z tego robi. Przynajmniej odporność dzieci miały lepszą, a nie to co teraz same zdechlaki, na prochach prawie od samego urodzenia.

Majek
11-05-2012, 15:36
3 lata jest jeszcze do zaakceptowania. Ale 4, 6? To już przegięcie lekkie... I z ta odpornością to też nie tak do końca, jak piszesz... Dzieci potrafią rónież być uczulone na mleko własnej matki...

KaleidoStar
11-05-2012, 15:51
Kiedyś matki karmiły dziecko piersią, dopóki proces laktacji nie zanikł. Nawet i trzy lata właśnie, a teraz to aferę się z tego robi. Przynajmniej odporność dzieci miały lepszą, a nie to co teraz same zdechlaki, na prochach prawie od samego urodzenia.

Kiedys to znaczy kiedy? Ja byłam karmiona w okresie niemowlęcym i jakoś od prochów trzymam się z daleka. Jestem tym pokoleniem, które latało po drzewach, zjadało robaki i taplało się w błocie i robiło łuki i wędki z patykow...

krzysztofz24
11-05-2012, 15:53
Przynajmniej odporność dzieci miały lepszą, a nie to co teraz same zdechlaki, na prochach prawie od samego urodzenia.

:mrgreen: 10/10



Ja nie bede sie wypowiadal w temacie, bo po prostu mam "dziwne" mysli patrzac na to zdjecie;-)

Ot, autor zrobil prowokacje.

prz3mo
11-05-2012, 16:00
3 lata jest jeszcze do zaakceptowania. Ale 4, 6? To już przegięcie lekkie... I z ta odpornością to też nie tak do końca, jak piszesz... Dzieci potrafią rónież być uczulone na mleko własnej matki...

Generalnie ludzie są już uczuleni na wszystko, na życie też...

hobbits
11-05-2012, 16:01
Niezależnie od poglądów na długość karmienia dziecka piersią bardziej chodziło mi o taką obłudę polegającą na gorszeniu się nagą piersią w sytuacji karmienia i dużym przyzwoleniu na nagość, gdy mamy do czynienia z reklamą.

Majek
11-05-2012, 16:03
Generalnie ludzie są już uczuleni na wszystko, na życie też...Ale to już jest inna para kaloszy.


Niezależnie od poglądów na długość karmienia dziecka piersią bardziej chodziło mi o taką obłudę polegającą na gorszeniu się nagą piersią w sytuacji karmienia i dużym przyzwoleniu na nagość, gdy mamy do czynienia z reklamą.Tak, ale mnie chodziło o to, że to gorseni mógł wzbudzić nie cycek, jako cycek, tylko cycek karmiący dużego chłopaka. Przynajmniej u mnie pewne kontrowersje to budzi.

KaleidoStar
11-05-2012, 16:08
Ale to już jest inna para kaloszy.

Tak, ale mnie chodziło o to, że to gorseni mógł wzbudzić nie cycek, jako cycek, tylko cycek karmiący dużego chłopaka. Przynajmniej u mnie pewne kontrowersje to budzi.

Też tak czuję...

GeparD
11-05-2012, 18:26
Kiedys to znaczy kiedy? Ja byłam karmiona w okresie niemowlęcym i jakoś od prochów trzymam się z daleka. Jestem tym pokoleniem, które latało po drzewach, zjadało robaki i taplało się w błocie i robiło łuki i wędki z patykow...

dokladnie,
Mam dwojke brzdacow karmionych butelka ale nie ma chuchania i dmuchania na wszystko wiec i odpornosc jest wieksza...
dla kontrastu szwagierka wychowala corke na wlasnej piersi ale bylo chuchane i dmuchane coby to ziarenka piasku nie zjadlo czy czegos brudnego nie dotknelo i co? Byle jaki przeciag czy oziebienie i mloda choruje... takze nie ma reguly

bogdi64
11-05-2012, 18:41
po prostu AMERYKA - oglądałem "dokument" w, którym podano, że "matka karmiąca piersią na ławce w parku może być oskarżona za nie obyczajne zachowanie" - po prostu AMERYKA

kronos28
11-05-2012, 18:44
czyli zamysł autora odniósł skutek... miało być kontrowersyjnie, miała być prowokacja do dyskusji o tym i o tamtym - jest.

witold68
11-05-2012, 19:14
nie jest szokująca, tylko po prostu głupia, której pomysłodawcą był cwany debil...:)

amirez
11-05-2012, 19:26
czyli zamysł autora odniósł skutek... miało być kontrowersyjnie, miała być prowokacja do dyskusji o tym i o tamtym - jest.
święte słowa. Nieważne co mówią - ważne aby mówili. O "zwykłej" okładce nikt by nie napisał. A tak proszę - nakład poszedł w górę ;)

costi
11-05-2012, 19:51
Tak, ale mnie chodziło o to, że to gorseni mógł wzbudzić nie cycek, jako cycek, tylko cycek karmiący dużego chłopaka. Przynajmniej u mnie pewne kontrowersje to budzi.

Cycek jako cycek. To Amerykanie, tam matka karmiąca piersią musi się wstydliwie chować po kątach, podczas gdy z billboardów i teledysków walą po oczach gołe dupy i silikonowe cycki (bo stringi tudzież "biustonosz" zakrywający tylko sutki trudno nazwać zasłanianiem), wszystko oczywiście w sugestywnych pozach. Polityczna poprawność wymiata.

swider
12-05-2012, 10:11
Cycek jako cycek. To Amerykanie, tam matka karmiąca piersią musi się wstydliwie chować po kątach, podczas gdy z billboardów i teledysków walą po oczach gołe dupy i silikonowe cycki (bo stringi tudzież "biustonosz" zakrywający tylko sutki trudno nazwać zasłanianiem), wszystko oczywiście w sugestywnych pozach. Polityczna poprawność wymiata.
O to, to, to… Podejrzewam, że nie chodzi o głębszą dyskusję nad problemem zbyt długiego karmienia piersią czy innych kwestii krążących wokół tematu wczesnego rodzicielstwa, a najzwyczajniej w świecie o goły cycek na okładce poczytnego magazynu… i to jeszcze matki karmiącej -- o zgrozo! Ale powinniśmy się już przyzwyczaić do tej jankeskiej dulszczyzny -- to nie pierwszy i nie ostatni raz.

PS W tekście pod zdjęciem czytamy: Niektóre telewizje (m.in. MSNBC i ABC), pokazując okładkę, zamazywały nawet pierś matki. :lol:

Michał Jędrak
12-05-2012, 14:30
Oj głupi ten współczesny świat. Ludzie myślą, że jak dziecko sobie possie cycka albo jak nastolatek zobaczy film erotyczny to od razu zryje mu się psychika. Tymczasem jak moje dzieciaki na siłę nasiąkają Power Ragersami, Bakuganami, a potem pewnie będą bombardowane filmikami i grami o tym jak fajnie się strzela do innych ludzi. No i to jest w porządku, ale kawałek cycka jest złem i grozi śmiercią. Osobiście wolałbym gołe baby czy gołych facetów na billboardach niż tę całą obłudną pseudo poprawność.

Chyba najlepszym przykładem na siłę natury są księża katoliccy: niby oficjalnie są wstrzemięźliwi a tymczasem jakaś część ma na boku kobiety czy nieoficjalne rodziny, inna część to pedofile (no bo modych chłopców mają akurat pod ręką), a cała reszta i tak się pewnie masturbuje. The Power of Nature, ot co...

I szczerze mówiąc co z tego, że dziecko ma 3, 5 czy 8 lat i jest karmione piersią? Jeśli jest szczęśliwe to niech sobie ssie i rośnie

swider
12-05-2012, 15:01
Chyba najlepszym przykładem na siłę natury są księża katoliccy: niby oficjalnie są wstrzemięźliwi a tymczasem jakaś część ma na boku kobiety czy nieoficjalne rodziny, inna część to pedofile (no bo modych chłopców mają akurat pod ręką), a cała reszta i tak się pewnie masturbuje. The Power of Nature, ot co...

Tak, tak… A fryzjerzy to pedały, żydzi -- złodzieje i oszuści, a muzułmanie to terroryści…
Uprzedzam i jednocześnie ostrzegam, że jeśli dyskusja zboczy w tym kierunku to równie szybko się zakończy.

Michał Jędrak
12-05-2012, 22:17
Moim zamiarem było pokazanie, że w przypadku pewnych okoliczności nadzwyczajnych, jak celibat, to i tak wygrywa natura. Domyślam się, że gdybym wspomniał o więźniach grzmocących się w celach to byś nie zareagował (a sytuacja z punktu widzenia biologii dokładnie taka sama). I kto tu jest uprzedzony? LOL :-) Po prostu patrzmy na fakty przyrodnicze a nie na to, że dla kogoś ksiądz czy papież jest ważny. Właśnie w tym zdjęciu i całym temacie chodzi o to, aby pozbyć się całej otoczki kulturowej i spojrzeć na sprawę z czystej szkodliwości dla człowieka jako istoty/organizmu.

swider
12-05-2012, 23:52
Moim zamiarem było pokazanie, że w przypadku pewnych okoliczności nadzwyczajnych, jak celibat, to i tak wygrywa natura. Domyślam się, że gdybym wspomniał o więźniach grzmocących się w celach to byś nie zareagował (a sytuacja z punktu widzenia biologii dokładnie taka sama).
Pewnie też bym zareagował bo każde uogólnienia i generalizowanie jest złe. Nie ważne jakiej grupy społecznej, religijnej dotyka, jest krzywdzące dla pozostałej -- normalnej/trzymającej się zasad/dotrzymującej ślubów reszty, i tyle.
A już pisanie, że pedofilia to zew natury… brak słów.
Z mojej strony EOT bo dyskusja rozwinie się niepotrzebnie w złym kierunku.

Onsajt
13-05-2012, 00:04
E tam...dać bana - tak najlepiej załatwić sprawę (pod dywan).

Michał Jędrak
13-05-2012, 02:09
A już pisanie, że pedofilia to zew natury… brak słów.

LOL, tym razem Ty mnie złapałeś za słówko, a więc jest 1:1 :-)

Tak jest, bana mu i zamiatajmy pod dywan. A wracając do tematu to zdjęcie na okładce Time'a nie powala tematyką, kunsztem wykonania i światłem. No i mnie nie szokuje, czemu dałem wyraz. Amen

ropusz
14-05-2012, 16:31
Ja w zasadzie przyzwyczaiłem się do tego, że czasem w miejscu publicznym matka karmi niemowlaka bo inaczej nie może (choć w praktyce może ale jej się nie chce). W każdym razie kiedyś jak jechałem pociągiem osobowym to Pani siedząca kawałek ode mnie postanowiła nakarmić przy wszystkich swojego synka (tak 2-3 lata, który wcześniej biegał po pociągu). Byłem tak zszokowany i zniesmaczony, że szkoda mówić. A matka dumnie rozglądała się dookoła.

krzall
14-05-2012, 17:14
Ja w zasadzie przyzwyczaiłem się do tego, że czasem w miejscu publicznym matka karmi niemowlaka bo inaczej nie może (choć w praktyce może ale jej się nie chce). W każdym razie kiedyś jak jechałem pociągiem osobowym to Pani siedząca kawałek ode mnie postanowiła nakarmić przy wszystkich swojego synka (tak 2-3 lata, który wcześniej biegał po pociągu). Byłem tak zszokowany i zniesmaczony, że szkoda mówić. A matka dumnie rozglądała się dookoła.
A wtedy wyjmujesz aparat i zadajesz pytanie czy można ;) no i się zaczyna :). Mija zniesmaczenie tylko w sumie oskarżony jesteś o wszystko co można :)
Pozdrawiam

ropusz
14-05-2012, 17:56
Nie dałbym rady zrobić zdjęcia bo nie byłem w stanie patrzyć w jej kierunku. W sumie to byłem strasznie zażenowany całą sytuacją i czułem się, jakbym jakąś zbrodnię popełnił widząc to wszystko.

elanek
14-05-2012, 22:06
A już pisanie, że pedofilia to zew natury… brak słów.

Coś Ty chyba Michała nie lubisz, skoro mu sklejasz takie słowa.

Co do zdjęcia - prowokacja dla debili w USA. Znajomi z USA byli u mnie 4 dni temu i powiedzieli, że nigdy takich debili tam nie produkowali jak teraz, nie wierzyłem i Wy też nie uwierzylibyście jakbyście posłuchali.
Z jednej strony prawie gołe baby na murzyńskich teledyskach, z drugiej naturalna czynność. Jak jest ktoś takimi widokami zażenowany to już jego problem. I wychowania.
Chłoniemy popelinę zza oceanu, popelinę stworzoną przez cwaniaczków dla debili, popelinę stanowiącą treść ich życia, zastępującą wszystko, co wartościowe. Mają tylko konsumować, czasem pracować i głosować na władzę, która ma gdzieś konwencje genewskie i wszystkie inne prawa międzynarodowe, bo to zwyczajnie są barbarzyńcy naszych czasów, żyjący z rabunków, masowych morderstw i politycznych zastraszań.

hobbits
14-05-2012, 22:37
Wytłumaczcie mi, co jest żenującego w widoku matki karmiącej dziecko piersią. Pytanie oczywiście do osób, które takim widokiem czują się zniesmaczone.

Ja nie wiem, a chciałbym zrozumieć...

swider
14-05-2012, 22:50
Wytłumaczcie mi, co jest żenującego w widoku matki karmiącej dziecko piersią. Pytanie oczywiście do osób, które takim widokiem czują się zniesmaczone.
Chyba takich osób w tym wątku nie znajdziesz. :)

sokolnik
14-05-2012, 22:59
a ja, byłbym lekko skrępowany gdyby na przeciwko mnie kobieta karmiła 2 letnie dziecko piersią. oczywiście nie to że się cycków wstydzę :) cycki są fajne, ale cycki a nie BARY MLECZNE z żyłami na wierzchu i do tego dzieciak który sśie mleko tak że mało cycki nie urwie...
a jak takie małe dzieciątko, sobie mleko ssie to mi to by w ogóle nie przeszkadzało, oby ta pierś jako tako wyglądała. a jeśli już pierś źle wygląda to kobieta może się trochę zasłonić.
a jak nie, to mleko do butelki i karmić. wygodniej i kulturalniej :)

ropusz
15-05-2012, 15:12
Wytłumaczcie mi, co jest żenującego w widoku matki karmiącej dziecko piersią. Pytanie oczywiście do osób, które takim widokiem czują się zniesmaczone.

Ja nie wiem, a chciałbym zrozumieć...
To nie chodzi o standardowy zestaw "matka + niemowlę", tylko o matkę karmiącą dziecko 2-3 letnie i to w miejscu publicznym.

hobbits
15-05-2012, 22:13
ropusz, a gdyby 2-3 letnie dziecko zamienić na mężczyznę?

sokolnik
15-05-2012, 22:53
ropusz, a gdyby 2-3 letnie dziecko zamienić na mężczyznę?

a gdyby matkę zamienić na babcie po 70-tce...??? to wtedy matka była by 2x starsza, i dziecko 3letnie by pasowało...

ludzie... a gdyby a gdyby ...

costi
15-05-2012, 22:59
ropusz, a gdyby 2-3 letnie dziecko zamienić na mężczyznę?

bGcTsG6zxZs
;)

hobbits
19-05-2012, 00:36
Oj, łapiesz za słówka :)

Mi chodziło tylko o to, że piersi matki karmiącej gorszą, a kobiety - obiektu seksualnego - nie gorszą - i moim zdaniem takie postrzeganie kobiet jest dla nich bardzo krzywdzące.

costi
19-05-2012, 01:32
A tu się zgadzamy, aczkolwiek nie jest to pierwsza rzecz, która w obecnym świecie jest postawiona na głowie (pozdrawiam eko-oszołomów, którym zawdzięczamy ROHS i protesty przeciw energii atomowej).
Ale przyznasz, że Twój tekst aż prosił się o "misiowy" komentarz ;)

hobbits
21-05-2012, 08:40
A tu się zgadzamy, aczkolwiek nie jest to pierwsza rzecz, która w obecnym świecie jest postawiona na głowie (pozdrawiam eko-oszołomów, którym zawdzięczamy ROHS i protesty przeciw energii atomowej).

Jest tak jak piszesz: niektóre sprawy są postawione na głowie. I myślę, że dobrze wtedy wyrażać swoje zdanie.


Ale przyznasz, że Twój tekst aż prosił się o "misiowy" komentarz ;)

Tak, trudno zaprzeczyć ;)

clusca
21-05-2012, 10:06
Ja w zasadzie przyzwyczaiłem się do tego, że czasem w miejscu publicznym matka karmi niemowlaka bo inaczej nie może (choć w praktyce może ale jej się nie chce). W każdym razie kiedyś jak jechałem pociągiem osobowym to Pani siedząca kawałek ode mnie postanowiła nakarmić przy wszystkich swojego synka (tak 2-3 lata, który wcześniej biegał po pociągu). Byłem tak zszokowany i zniesmaczony, że szkoda mówić. A matka dumnie rozglądała się dookoła.

Opinie na temat wieku, do jakiego karmić piersią się powinno są bardzo zróżnicowane, również wśród fachowców, będących w stanie podać dziesiątki "za" i "przeciw". To jedno. A drugie, to będąc na jej miejscu też bym chyba wolał karmić w przedziale niż w zasyfiałym kiblu PKP, czy w WARS-ie pełnym żłopiących browara za browarem współpodróżnych.


a ja, byłbym lekko skrępowany gdyby na przeciwko mnie kobieta karmiła 2 letnie dziecko piersią. oczywiście nie to że się cycków wstydzę :) cycki są fajne, ale cycki a nie BARY MLECZNE z żyłami na wierzchu i do tego dzieciak który sśie mleko tak że mało cycki nie urwie...
a jak takie małe dzieciątko, sobie mleko ssie to mi to by w ogóle nie przeszkadzało, oby ta pierś jako tako wyglądała. a jeśli już pierś źle wygląda to kobieta może się trochę zasłonić.
a jak nie, to mleko do butelki i karmić. wygodniej i kulturalniej :)

Wybacz, ale wydaje mi się, że matki raczej nie karmią dzieci w miejscach publicznych dla Twojej przyjemności ;)
Z konieczności raczej to robią, bo w niewielu miejscach publicznych jeszcze o nich ktokolwiek myśli.


A w temacie, to na podstawie niniejszego wątku wydaje mi się, że my Polacy również jesteśmy strasznie pruderyjnym narodem :)

ropusz
21-05-2012, 11:30
Wystarczy się uprzednio przygotować i odciągnąć pokarm (dziecko przyzwyczaić do smoczka) tylko, że nie każdemu się chce. Pamiętam, że w starych książeczkach zdrowia dziecka było zalecenie aby karmić dziecko do 6-mies. życia i moim zdaniem nawet jak się to robi troszkę dłużej to jest akceptowalne w społeczeństwie. Ale 2-3 letnie dzieci karmione piersią to już chyba przesada. Mnie ta okładka nie szokuje bo to tylko okładka ale gdyby to miało miejsce w rzeczywistości to tak, jak mówiłem jest to po prostu żenujące.

A propos - na internautów zawsze można liczyć http://www.pudelek.pl/artykul/40253/internauci_smieja_sie_z_okladki_timea_foto/ ;)

freefly
21-05-2012, 11:50
Wystarczy się uprzednio przygotować i odciągnąć pokarm (dziecko przyzwyczaić do smoczka) tylko, że nie każdemu się chce. Pamiętam, że w starych książeczkach zdrowia dziecka było zalecenie aby karmić dziecko do 6-mies. życia i moim zdaniem nawet jak się to robi troszkę dłużej to jest akceptowalne w społeczeństwie. Ale 2-3 letnie dzieci karmione piersią to już chyba przesada. Mnie ta okładka nie szokuje bo to tylko okładka ale gdyby to miało miejsce w rzeczywistości to tak, jak mówiłem jest to po prostu żenujące.




No wiesz ropusz, "dorosłe chłopy", w sumie też mogą jeździć w pampersach, żeby nie oddawać moczu za samochodem stojącym na poboczu, pomimo tego, że jest to żenujące.;-) A wystarczy, żeby przyzwyczaić się do cewnikowania i wypróżniać się do woreczka, zamiast chować się z murkiem, drzewkiem lub krzaczkiem, co widać bardzo często chociażby przy ścieżce rowerowej na Sobieskiego i w innych punktach miasta.;)
Próbuj ujarzmiać fizjologię w każdej postaci.

Grzybu
21-05-2012, 12:12
A ja tak zapytam przewrotnie.
Ilu z Was (wypowiadających się tutaj) karmiło piersią ??? ;)
Fajnie tak jest na to patrzeć z boku, nie być związanym emocjonalnie i sobie tylko oceniać...
Ciekawe jakby "Świat" zareagował, jakby na okładce zrobili zdjęcie taty przewijającej córkę. No toż to przecież pedofilia!!!

costi
21-05-2012, 13:14
Ciekawe jakby "Świat" zareagował, jakby na okładce zrobili zdjęcie taty przewijającej córkę. No toż to przecież pedofilia!!!

Nie dość, że pedofilia, to jeszcze homoseksualizm - dwie kobiety wychowują dziecko ;)

Umbra
21-05-2012, 13:28
Kiedys to znaczy kiedy? Ja byłam karmiona w okresie niemowlęcym i jakoś od prochów trzymam się z daleka. Jestem tym pokoleniem, które latało po drzewach, zjadało robaki i taplało się w błocie i robiło łuki i wędki z patykow...

A ja, mam 25 lat, w ogóle nie byłem karmiony piersią i też trzymam się od prochów z daleka. Chyba nigdy nikt normalny nie karmił tak dużego dziecka piersią.

KaleidoStar
21-05-2012, 13:29
A ja, mam 25 lat, w ogóle nie byłem karmiony piersią i też trzymam się od prochów z daleka. Chyba nigdy nikt normalny nie karmił tak dużego dziecka piersią.

No właśnie, dlatego nie można tak uogólniać...

Umbra
21-05-2012, 13:31
A karmienie piersią w miejscach publicznych, niezależnie od wieku dziecka, jest moim zdaniem niefajne.

ropusz
21-05-2012, 20:22
A ja tak zapytam przewrotnie.
Ilu z Was (wypowiadających się tutaj) karmiło piersią ??? ;)
Fajnie tak jest na to patrzeć z boku, nie być związanym emocjonalnie i sobie tylko oceniać...
Ciekawe jakby "Świat" zareagował, jakby na okładce zrobili zdjęcie taty przewijającej córkę. No toż to przecież pedofilia!!!

Nie wiem czy widzisz subtelną różnicę pomiędzy przewijaniem niemowlaka a zdejmowaniem majtek np. 8-latce? Wszystko ma swoje granice i karmienie piersią też powinno mieć.

Wysyłane z mojego HTC Desire HD A9191 za pomocą Tapatalk 2

Jacek Q
21-05-2012, 20:54
Nie wiem czy widzisz subtelną różnicę pomiędzy przewijaniem niemowlaka a zdejmowaniem majtek np. 8-latce? Wszystko ma swoje granice i karmienie piersią też powinno mieć.

To co napisałeś to próba manipulacji za pomocą tzw fałszywej symetrii. Zastanawiam się tylko czy robisz to świadomie czy to wpływ agresywnych mediów i związany z tym schematyczny sposób postrzegania świata. Nie oczekuję odpowiedzi na forum.

RobertMiernik
21-05-2012, 21:06
Jedna kwestia mnie w tej dyskusji zastanawia, rozmawiacie sobie o tym jakie to niefajne, nieestetyczne, czy tam nieskromne.
A nikt nie zauważa, że to matki mają pod górkę, bo nie mają warunków do karmienia, w Rzeszowie w kilku parkach są postawione altanki, które w założeniu miały być obrośnięte bluszczem i dawać prywatność w trakcie karmienia piersią.
Gdyby wszędzie były zapewnione takie miejsca problem by nie istniał, bo i tu możecie się nie zgadzać, ale to sprawa wyłącznie matki, kiedy, jak i ile będzie karmiła piersią, butelką czy schabowym.

Pisanie o odciąganiu mleka wcześniej jest ciut niepoważne, bo o ile sprawę prywatności to załatwia to jest to tylko połowiczne rozwiązanie problemu, bo leczy skutki a nie przyczyny.
Karmienie dziecka mlekiem z butelki, mlekiem matki, to jak polecenie komuś, żeby starał się o dziecko z żoną najpierw odciągając sobie do butelki a potem dając butelkę kobiecie...

W karmieniu piersią nie chodzi tylko o zaspokojenie głodu dziecka, tak jak w seksie nie chodzi tylko o transfer plemników...

jerezano
21-05-2012, 21:21
To nie chodzi o standardowy zestaw "matka + niemowlę", tylko o matkę karmiącą dziecko 2-3 letnie i to w miejscu publicznym.

Otóż to. Kolejna debilna moda na rzekomo lepszy rozwój i zdrowie dziecka - kto trzylatka karmi jeszcze piersią??? No chyba tylko kobiety pokroju takich, o jakich niedawno oglądałem film - jedna co rano dla zdrowia wypija szklankę własnego moczu twierdząc, że ma smak poziomek. Druga, po porodzie zjada codziennie kapsułkę z przetworzonym przez inną kopniętą babę, własnym łożyskiem i pępowiną....

Onsajt
21-05-2012, 21:21
a ja, byłbym lekko skrępowany gdyby na przeciwko mnie kobieta karmiła 2 letnie dziecko piersią. oczywiście nie to że się cycków wstydzę :) cycki są fajne, ale cycki a nie BARY MLECZNE z żyłami na wierzchu i do tego dzieciak który sśie mleko tak że mało cycki nie urwie...
a jak takie małe dzieciątko, sobie mleko ssie to mi to by w ogóle nie przeszkadzało, oby ta pierś jako tako wyglądała. a jeśli już pierś źle wygląda to kobieta może się trochę zasłonić.
a jak nie, to mleko do butelki i karmić. wygodniej i kulturalniej :)

Dorośniesz, postawisz dom, zasadzisz drzewo, spłodzisz syna i zaczniesz na to sam zarabiać to zmienisz zadanie...no i zaczniesz uprawiać seks - regularny seks.

Grzybu
21-05-2012, 21:26
Nie wiem czy widzisz subtelną różnicę pomiędzy przewijaniem niemowlaka a zdejmowaniem majtek np. 8-latce? Wszystko ma swoje granice i karmienie piersią też powinno mieć.

Hmm a gdzie ja napisałem o 8-latce??
Co do stawiania granic, to świetnie sobie z tym radzą tacy jedni co już prostowali ogórka. Myślę, że trzeba zapodać pomysł to na pewno jakąś granicę wymyślą.

Cały ten temat to jest tak indywidualna sprawa każdej MATKI, że dywagacje nad nim (a w szczególności prowadzone przez facetów) trąci lekką ... ekhm ... wiochą (??) /przepraszam za sformułowanie, nie chcę nikogo urazić/
Już pomijam fakt że okładka to typowa prowokacja.

Umbra
21-05-2012, 23:46
Rozumiem, że na temat zaszywania chust chirurgicznych również nie mogę się wypowiadać (np. że lekarz spartolił), bo nie jestem chirurgiem? Bo gdybym tak powiedział, to "trąciłoby to wiochą"? :D

To na jakie tematy wolno mi się wypowiadać? Nie mogę wyrazić swojego zniesmaczenia z żadnego powodu? Mogę być zniesmaczony jedynie własnym zachowaniem, bo jeśli moje zniesmaczenie spowodowane zostało przez osoby trzecie, to jest to "wiocha"? :D

Oj, Grzybu, Grzybu, żarty się Ciebie trzymają.

sokolnik
22-05-2012, 00:13
Dorośniesz, postawisz dom, zasadzisz drzewo, spłodzisz syna i zaczniesz na to sam zarabiać to zmienisz zadanie...no i zaczniesz uprawiać seks - regularny seks.

człowieku, ja piszę o sytuacji abstrakcyjnej, którą sobie wymyśliłem i oceniłem siebie w takiej wymyślonej sytuacji.

więc zejdź ze mnie i się zajmij się swoim domem, drzewem, synem i zarabianiem na siebie, zajmij się też swoim małym przyjacielem, bo chyba nie ma nic do roboty oprócz oddawania moczu :)

( muszę się bronić )

ropusz
22-05-2012, 00:21
Jedna kwestia mnie w tej dyskusji zastanawia, rozmawiacie sobie o tym jakie to niefajne, nieestetyczne, czy tam nieskromne.
A nikt nie zauważa, że to matki mają pod górkę, bo nie mają warunków do karmienia, w Rzeszowie w kilku parkach są postawione altanki, które w założeniu miały być obrośnięte bluszczem i dawać prywatność w trakcie karmienia piersią.
Gdyby wszędzie były zapewnione takie miejsca problem by nie istniał, bo i tu możecie się nie zgadzać, ale to sprawa wyłącznie matki, kiedy, jak i ile będzie karmiła piersią, butelką czy schabowym.

Pisanie o odciąganiu mleka wcześniej jest ciut niepoważne, bo o ile sprawę prywatności to załatwia to jest to tylko połowiczne rozwiązanie problemu, bo leczy skutki a nie przyczyny.
Karmienie dziecka mlekiem z butelki, mlekiem matki, to jak polecenie komuś, żeby starał się o dziecko z żoną najpierw odciągając sobie do butelki a potem dając butelkę kobiecie...

W karmieniu piersią nie chodzi tylko o zaspokojenie głodu dziecka, tak jak w seksie nie chodzi tylko o transfer plemników...
Nikt nie mówi, że należy z dzieckiem przejść na butle. W sumie karmienie to jest intymna czynność i powinna mieć miejsce w miejscu intymnym a nie na środku centrum handlowego. Przecież można nakarmić dziecko przed wyjściem z domu, mieć odciągnięty pokarm, żeby w razie czego podgrzać w jakimś barze i nakarmić z butli w razie potrzeby i po powrocie w zaciszu swojego domu znów nakarmić normalnie. Niestety na ogół karmienie w miejscach publicznych wynika z lenistwa karmiących. Nie chcesz chyba powiedzieć, że na umacnianie więzi najlepszy jest środek centrum handlowego z mnóstwem ludzi chodzących w około?

Swoją drogą nie masz w pracy koleżanek co wracają po macierzyńskim do pracy na 7 godzin dziennie? A jakoś dzieci karmią i nikt im dziecka nie przywozi co 2 godziny.

A co do samego wątku to myślę, że każdy z nas ma jakieś granice smaku, zażenowania itp. i różni ludzie będą różnie reagować w danej sytuacji. Stąd jednych temat szokuje a innych nie. A matki i tak będą robić co będą chciały. Społeczeństwo już chyba zaakceptowało matki karmiące niemowlęta, to może za kilka lat powszechnym widokiem będą matki karmiące 5 letnie dzieci? Kto to wie?

sokolnik
22-05-2012, 00:24
A co do samego wątku to myślę, że każdy z nas ma jakieś granice smaku, zażenowania itp. i różni ludzie będą różnie reagować w danej sytuacji. Stąd jednych temat szokuje a innych nie. A matki i tak będą robić co będą chciały.

święta prawda

freefly
22-05-2012, 02:36
A co do samego wątku to myślę, że każdy z nas ma jakieś granice smaku, zażenowania itp. i różni ludzie będą różnie reagować w danej sytuacji. Stąd jednych temat szokuje a innych nie. A matki i tak będą robić co będą chciały. Społeczeństwo już chyba zaakceptowało matki karmiące niemowlęta, to może za kilka lat powszechnym widokiem będą matki karmiące 5 letnie dzieci? Kto to wie?

Widać, że musisz się dokształcić z antropologii, historii i z medycyny. A fobie i różne wstręty da się leczyć.

http://www.usatoday.com/news/health/story/2012-05-11/breastfeeding-rates/54909940/1

Światowa organizacja zdrowia:
http://www.who.int/nutrition/topics/infantfeeding_recommendation/en/index.html


Całe setki jak nie tysiące lat dzieci były karmione piersią po kilka lat (nawet wzmianka w Księdze Machabejskiej Starego Testamentu mówi o trzech latach), Flawiusz pisał nawet o pięciu w przypadku chłopców. W średniowieczu karmiono dwa-trzy lata.

Ignacy Krasicki pisał do siostrzenicy w 1786r

O matko dobra, co za dawnym wiekiem
Idziesz, choć jesteś i młoda, i ładna,
Co znasz, iż płód twój przecież jest człowiekiem,
A w czasach naszych zbyt rzadko przykładna,
Żona podściwa, rozumna i miła,
Śmiesz sama karmić to, coś urodziła.
Taj się, bo cnota teraz pośmiewiskiem,
Taj się, bo dobrą już się być nie godzi.
Tak wiek nie rzeczą światły, lecz nazwiskiem,
Nad dawną cnotą zuchwale przewodzi
I gdy przepisy wiekotrwałe maże,
Śmie szydzić z tego, co natura każe.
Pod Jagiełłami, Wazami i Piastą
Podściwa dzikość rozrządzała domy,
Lepiej niż damą było być niewiastą.
Nasz wiek syt w zbytki, w istocie poziomy,
Zrządził, iż zniósłszy dawne grubiaństwo,
Utraciliśmy i cnotę, i państwo.
Płci wdzięczna, kiedy męska tak odrodna,
Dawaj przykłady, zawstydź, wzbudź ospałych.
Płci wdzięczna, stan się uwielbienia godna:
Ródź, karm, pielęgnuj w umyśle wspaniałych.
Zgładzi wiek przyszły, co dzisiejszy szpeci,
Z podściwych matek dobre będą dzieci.



Chyba nie muszę komentować tego tekstu.

ropusz
22-05-2012, 07:00
Nie wiem gdzie w tym wierszu wyczytałeś o wieku dziecka kamiennego piersią. Czy to, że w średniowieczu było tak a nie inaczej oznacza, że tak powinno być?

A na linkowanej stronie WHO wyczytasz, że przez 6 mies. dziecko powinno być karmione wyłącznie mlekiem matki, a później do wieku 2 lat i powyżej pokarm musi być uzupełniany jedzeniem z adekwatnymi i bezpiecznymi składnikami pokarmowymi. Czyli, jak dobrze się wczytasz w to co cytujesz to okaże się, że karmienie dziecka 2-letniego samym mlekiem matki wcale nie jest wskazane.

Nie będę robił wycieczek osobistych i pisał, że musisz się dokształcić i manipulujesz informacją bo po co?

hobbits
22-05-2012, 09:46
Nikt nie mówi, że należy z dzieckiem przejść na butle. W sumie karmienie to jest intymna czynność i powinna mieć miejsce w miejscu intymnym a nie na środku centrum handlowego. Przecież można nakarmić dziecko przed wyjściem z domu, mieć odciągnięty pokarm, żeby w razie czego podgrzać w jakimś barze i nakarmić z butli w razie potrzeby i po powrocie w zaciszu swojego domu znów nakarmić normalnie. Niestety na ogół karmienie w miejscach publicznych wynika z lenistwa karmiących. Nie chcesz chyba powiedzieć, że na umacnianie więzi najlepszy jest środek centrum handlowego z mnóstwem ludzi chodzących w około?


Jeśli piszemy o niemowlaku, to zupełnie się nie zgadzam z tym co napisałeś. Pokarm matki trawi się w ciągu godziny. To oznacza, że ok godzinę po karmieniu brzuszek jest pusty i dziecko może znowu odczuwać głód (chyba, że śpi). Dlatego zalecenie, które kiedyś obowiązywało (karmić co 3 godziny) zostało zastąpione "karmieniem na żądanie". Na żądanie dziecka, a nie mamy ;) Więc to nie jest tak, że mama na środku hipermarketu wymyśla sobie, że teraz nakarmi dziecko - raczej pierś może się wtedy okazać jedynym sposobem na uciszenie/ukojenie dziecka (pomijając uśnięcie ze zmęczenia z płaczu, ale tu różne dzieci mają różną wytrzymałość, na ogół znacznie większą niż możliwości słuchowe 99% osób dookoła). Do tego niemowlęta mają inną percepcję niż dorośli jeśli chodzi o odbieranie innych osób - różne są dzieci, ale na ogół znalezienie się w obcym miejscu wśród tłumu nieznanych osób może być dla takiego malucha bardzo trudnym doświadczeniem. Ssanie piersi oprócz pokarmu daje też dziecku poczucie bezpieczeństwa. Dla dorosłych to brzmi trochę abstrakcyjnie ;)

Jeśli chodzi o lenistwo, to rozumiem, że masz na myśli, że można wcześniej mleko przygotować i dać butelką później, tak? Problem jest taki, że dziecko, które dostaje butelkę (z której "samo leci") może mieć potem trudności z jedzeniem z piersi (bo musi się napracować, żeby zjeść). Jak dziecko nie je z piersi, to zanika laktacja, nie starcza mamie pokarmu i trzeba dokarmiać mieszanką. Niefajnie.

Piszę to jako mąż mamy karmiącej dwójkę dzieci. Starszego żona karmiła do 2-go roku życia. Nie przypominam sobie, żeby musiała to zrobić na środku pasażu w galerii handlowej. W galeriach na szczęście są na ogół jakieś pokoiki dla matek karmiących (i rzeczywiście kilka razy z nich korzystaliśmy). Natomiast w wielu miejscach takich pomieszczeń brak. Co wtedy można zrobić? Nikt też nie wspomniał o tym jak się czuje matka, której dziecko krzyczy i ona nie ma gdzie "się schować", żeby nakarmić i musi to zrobić w miejscu publicznym. Zapewniam Cię, że nie wszystkie kobiety marzą o tym, żeby w takiej chwili obnażać swoje piersi. A nawet jedną.

Dla mnie jako męża widok żony karmiącej jest piękny. Jest też moim zdaniem naturalny. Może to wynika z faktu, że mam młodsze rodzeństwo i od małego widziałem jak moja mama karmi piersią i taki widok zakodował mi się jako coś zwyczajnego?

Majek
22-05-2012, 10:07
Przecież można nakarmić dziecko przed wyjściem z domu, mieć odciągnięty pokarm, żeby w razie czego podgrzać w jakimś barze i nakarmić z butli w razie potrzeby i po powrocie w zaciszu swojego domu znów nakarmić normalnie. Niestety na ogół karmienie w miejscach publicznych wynika z lenistwa karmiących. Nie chcesz chyba powiedzieć, że na umacnianie więzi najlepszy jest środek centrum handlowego z mnóstwem ludzi chodzących w około?Ty nie masz dziecka, prawda?

pawelp
22-05-2012, 10:24
Nikt nie mówi, że należy z dzieckiem przejść na butle. W sumie karmienie to jest intymna czynność i powinna mieć miejsce w miejscu intymnym a nie na środku
Wszytko niedługo stanie się intymną czynnością...


centrum handlowego. Przecież można nakarmić dziecko przed wyjściem z domu, mieć odciągnięty pokarm, żeby w razie czego podgrzać w jakimś barze i nakarmić z butli w razie potrzeby i po powrocie w zaciszu swojego domu znów nakarmić normalnie. Niestety na ogół karmienie w miejscach publicznych wynika z lenistwa karmiących. Nie chcesz chyba powiedzieć, że na umacnianie więzi najlepszy jest środek centrum handlowego z mnóstwem ludzi chodzących w około?

I co to ludziom przeszkadza? Że kawałek cycka zobaczą? Rzeczywiście traumatyczne przeżycie...

ropusz
22-05-2012, 10:29
Ty nie masz dziecka, prawda?

Mam.

Są różne szkoły, jedni karmią na żądanie a inni w określonych odstępach czasu. Ja jestem zwolennikiem drugiej opcji i u nas zdała rezultat. Dziecko nie budziło się co chwila w nocy na jedzenie, tylko samemu je budziliśmy o określonych porach i wszystko było jak w szwajcarskim zegarku. Dziecko było karmione piersią ale jak była potrzeba dać jeść w centrum handlowym czy innym miejscu publicznym to dawaliśmy z butli (uprzednio odciągnięte). Ponieważ dziecko jadło o kreślonych porach to łatwo było przewidzieć gdzie akurat przyjdzie pora karmienia. Później zgodnie z zaleceniami pediatry dołożyliśmy mleko modyfikowane, jako uzupełniające. I przez to, że raz na jakiś czas dziecko jadło z butli nie wpłynęło to na osłabienie więzi rodzinnych. Dziecko było karmione piersią jakieś 9-12 miesięcy, dokładnie nie pamiętam bo już parę lat minęło. Mała jest normalna, ani gruba ani chuda, nie choruje.

Nie ma żadnych badań, które mówiłyby, że dzieci karmione piersią 3 lata są lepsze w jakimkolwiek sensie od tych karmionych przez np. 6 miesięcy. Myślę zatem, że pora skończyć dyskusję bo nie ma o co kruszyć kopii, każdy będzie karmił dziecko tak, jak chce i będzie to robił gdzie chce bez względu na to co inni sądzą na ten temat.

A autor okładki osiągnął założony cel, zaszokował opinię publiczną, rozpoczęły się dyskusje i wiele osób tę okładkę zapamięta na długo, w przeciwieństwie do innych okładek The Time.

Cold
22-05-2012, 10:35
... Dla mnie jako męża widok żony karmiącej jest piękny. Jest też moim zdaniem naturalny. Może to wynika z faktu, że mam młodsze rodzeństwo i od małego widziałem jak moja mama karmi piersią i taki widok zakodował mi się jako coś zwyczajnego?
No pięknie napisane... ale... Chociaż dla mnie widok mojej karmiącej żony był (nie karmi już) całkiem naturalny i miły dla oka to widok Twojej już by nie był i nie życzył bym sobie oglądać jej przy tej czynności gdziekolwiek w miejscu publicznym. Jako, że MZ karmienie dziecka pozostaje w swerze kontaktu intymnego matki z dzieckiem nie powinno wywlekać się go na forum publiczne. Takie sprawy jak karmienie należy sobie organizować tak by zapewnić sobie i dziecku komfort przy tej czynności. Z tego samego powodu nie "sramy" (przepraszam za wyrażenie) na każdym trawniku czy chodniku chociaż potrzebę odczuwamy czasem przeogromną. Pewne czynności powinny być ukryte dla oka postronnych. I dotyczy to również MZ karmienia piersią. HOWGH!

sokolnik
22-05-2012, 10:39
zaraz na forum dojdzie sytuacji że ludzie (Ci dobrzy, lepiej karmiący ) się pobiją z tymi co źle karmią bo inni (źli ludzie, źle karmią swoje dzieci).
zaczną nawoływać do odebrania praw rodzicielskich bo ktoś karmi dziecko nie wg. jego zasad, które są NAJLEPSZE... i tak w kółko jak w polskiej polityce :]

reasumując każdy karmi dziecko jak chce, kiedy chce, czym chce i jeśli w ogóle chce. tyle sposobów ile rodziców na świecie i każda jest najlepszą metodą, dla rodzica oczywiście. Przynajmniej każdy ma wypracowaną jakąś tam zasadę której się trzyma i jej nie zmieni, chociaż by tu na forum przeczytał najlepsza zasadę na świecie :)

Seeker
22-05-2012, 10:42
Karmienie dziecka jest normalną rzeczą. Wystarczy się z nim nie obnosić ponad konieczność.

Cold
22-05-2012, 10:44
...reasumując każdy karmi dziecko jak chce, kiedy chce, czym chce i jeśli w ogóle chce. tyle sposobów ile rodziców na świecie i każda jest najlepszą metodą, dla rodzica oczywiście. Przynajmniej każdy ma wypracowaną jakąś tam zasadę której się trzyma i jej nie zmieni, chociaż by tu na forum przeczytał najlepsza zasadę na świecie :)
Byle w zaciszu domowego ogniska :)
Cała sytuacja zaczyna przypominać mi miłośników piesków rasy wszelakiej, którzy swoją miłością terroryzują innych i zmuszają ich do biegania slalomem między gównami na osiedlowych chodnikach... Dojdzie do tego że żaden facet nie przejdzie spokojnie w parku bo zmuszony będzie do ogladania przerośniętych od wieloletniergo karmienia gruczołów mlecznych, a jak trafią mu się jakieś ładne do zostanie oskarżony o molestowanie bo się za bardzo przygląda :-D

sokolnik
22-05-2012, 10:49
Dojdzie do tego że żaden facet nie przejdzie spokojnie w parku bo zmuszony będzie do ogladania przerośniętych od wieloletniergo karmienia gruczołów mlecznych, a jak trafią mu się jakieś ładne do zostanie oskarżony o molestowanie bo się za bardzo przygląda :-D

prawda.

ciekawe jest to, że najwięcej do powiedzenia odnośnie karmienia dzieci piersią, mają na forum faceci, czemu tak jest? ile kobiet się wypowiedziało w wątku ? chyba nie dużo z tego co czytałem, a śledzę wątek ;]

pawelp
22-05-2012, 12:04
Byle w zaciszu domowego ogniska :)
Dojdzie do tego że żaden facet nie przejdzie spokojnie w parku bo zmuszony będzie do ogladania przerośniętych od wieloletniergo karmienia gruczołów mlecznych, a jak trafią mu się jakieś ładne do zostanie oskarżony o molestowanie bo się za bardzo przygląda :-D
Sądzę, że większość facetów nie ma przymusu gapienia się na kobiece piersi. A jak ktość ma to może lepiej by jakiegoś teraupeuty sobie poszukał.

Cold
22-05-2012, 12:28
Sądzę, że większość facetów nie ma przymusu gapienia się na kobiece piersi. A jak ktość ma to może lepiej by jakiegoś teraupeuty sobie poszukał.
Myślę że to ten, który nie ma odruchu patrzenia na w/w powinien iść do terapeuty :-D

pawelp
22-05-2012, 12:32
Myślę że to ten, który nie ma odruchu patrzenia na w/w powinien iść do terapeuty :-D
To źle myślisz.

Cold
22-05-2012, 12:35
To źle myślisz.
Myślę, ze powinieneś napisać: "MOIM ZDANIEM żle myślisz", bo ja uważam, pewnie jak większość mężczyzn, że dobrze myślę. :-D

pawelp
22-05-2012, 12:42
Myślę, ze powinieneś napisać: "MOIM ZDANIEM żle myślisz", bo ja uważam, pewnie jak większość mężczyzn, że dobrze myślę. :-D

Mężczyzn w stylu Ala Bundiego pewno tak...

Cold
22-05-2012, 12:51
Mężczyzn w stylu Ala Budiego pewno tak...
Nie mam przyjemności znać kogoś takiego... zakładam, że chodziło ci o serialową postać Alphonsea Herculesa "Al" Bundy'ego? Nie jest on co prawda moim idolem, natomiast w sprawach biustów zawsze wolałbym jego niż zdanie np. Juliusza Paetza :-D

pawelp
22-05-2012, 12:58
Nie mam przyjemności znać kogoś takiego... zakładam, że chodziło ci o serialową postać Alphonsea Herculesa "Al" Bundy'ego? Nie jest on co prawda moim idolem, natomiast w sprawach biustów zawsze wolałbym jego niż zdanie np. Juliusza Paetza :-D

No widzisz, a ja żadnego z nich.

Umbra
22-05-2012, 14:17
Sądzę, że większość facetów nie ma przymusu gapienia się na kobiece piersi. A jak ktość ma to może lepiej by jakiegoś teraupeuty sobie poszukał.

Nie ma też przymusu oglądania kopulujących publicznie par, a za seks w publicznych miejscach grozi grzywna. Z gołym penisem też powinienem móc chodzić po ulicy, bo przecież nikt nie musi się na niego patrzeć, nie?

pawelp
22-05-2012, 14:24
Nie ma też przymusu oglądania kopulujących publicznie par, a za seks w publicznych miejscach grozi grzywna. Z gołym penisem też powinienem móc chodzić po ulicy, bo przecież nikt nie musi się na niego patrzeć, nie?
Hmm, odpowiednikiem penisa u kobiet są piersi? Człowiek się na starość dowiaduje ciekawy rzeczy...

Cold
22-05-2012, 15:07
Hmm, odpowiednikiem penisa u kobiet są piersi? Człowiek się na starość dowiaduje ciekawy rzeczy...
Nie do końca, choć w naszym kręgu kulturowym przyjęło się, że nagie piersi kobiece nie są aseksualne. Kolega widzę prezentuje tu raczej pogląd wzięty z dzikiej Amazonii lub Ngoro Ngoro, że Panie powinny biust pokazywać zawsze i wszędzie i nie ma w tym nic zdrożnego, natomiast Panowie nie powinni nań zwracać w ogóle uwagi. A kogoś dla kogo damskie piersi to nie jedynie fabryka mleka kolega odsyła w najlepszym razie to psychoterapeuty. Dziwny w moim mniemaniu kolega jest.

RobertMiernik
22-05-2012, 15:36
Nie widzisz różnicy w noszeniu cycorów na wierzchu i w karmieniu dziecka (nawet w miejscu publicznym)?

Cold
22-05-2012, 15:42
Żadnej.

Seeker
22-05-2012, 15:49
"Z gołym penisem też powinienem móc chodzić po ulicy, bo przecież nikt nie musi się na niego patrzeć, nie?"

Goły penis na ulicy nie jest koniecznością, a nakarmienie dziecka bywa nią.

RobertMiernik
22-05-2012, 15:50
To zdecydowanie przychylam się do rady Pawła...

Trochę to smutne, ale nie martw się z tego się wyrasta ;>

Cold
22-05-2012, 16:07
Wiesz co... dziwi mnie wasz dualizm moralny bo to wygląda mniej więcej tak, że cel pokazywania biustu determinuje czy to dobre czy złe. Kobieta karmiąca choć może karmić z butelki jest OK , ale kobieta pokazująca biust seksualnie jest feeee... Wygląda to tak jakby facet szczający na murek był ok (bo też załatwia czynność fizjologiczną podobnie niezbędną dla człowieka jak karmienie i czasem mocno przymusową) a facet pokazujący "ptaka" panienkom z liceum jest be. Ja uważam, że obie formy są nie do przyjęcia. Nie życzę sobie oglądać cycków ani w czasie karmienia ani w czasie potrząsania nimi po to by się pochwalić jakie to ładne nie są. I nie obchodzi mnie że czyjeś dziecko jest głodne. Można o to zadbać wcześniej i na wiele innych sposobów. HOWGH!

RobertMiernik
22-05-2012, 17:32
Różnica jest zdecydowana i nie polega tylko na powodzie.

Piersi karmiącej kobiety nie widać jeśli nie zaglądasz jej w dekolt, ptaka gościa sikającego w krzakach też nie widać jeśli mu w rozporek nie zaglądasz...

Jeśli miałbym wybierać (skąd w ogóle masz takie pomysły?!) między gościem w krzakach a tym dyndającym przed liceum to zdecydowanie bardziej do przyjęcia jest ten w krzakach.

Dyskusja robi się czysto akademicka, na dodatek naładowana dziwną dawką niezdrowego testosteronu. Co wyraźnie stoi w sprzeczności z nickiem wskazującym zgoła inny stosunek do świata..

pawelp
22-05-2012, 17:36
Nie do końca, choć w naszym kręgu kulturowym przyjęło się, że nagie piersi kobiece nie są aseksualne. Kolega widzę prezentuje tu raczej pogląd wzięty z dzikiej Amazonii lub Ngoro Ngoro, że Panie powinny biust pokazywać zawsze i wszędzie i nie ma w tym nic zdrożnego, natomiast Panowie nie powinni nań zwracać w ogóle uwagi. A kogoś dla kogo damskie piersi to nie jedynie fabryka mleka kolega odsyła w najlepszym razie to psychoterapeuty. Dziwny w moim mniemaniu kolega jest.
Jak byś jeszcze doprecyzował "Nasz Krąg Kulturowy" bo na razie to tylko wiem, że Amazonia i część Afryki się nie załapała (Ngorongoro się pisze razem, pomijam już że raczej tam nikt nie mieszka więc o gołych biustach też ciężko mówić).

Onsajt
22-05-2012, 18:07
Przy tej całej dyskusji wypowiedzi Uboota zaczynają się jawić jako bardzo rzeczowe, fachowe i kompetentne, tak zwłaszcza kompetentne.

żeglarz
22-05-2012, 19:31
Przy tej całej dyskusji wypowiedzi Uboota zaczynają się jawić jako bardzo rzeczowe, fachowe i kompetentne, tak zwłaszcza kompetentne.

Uboot miał to nieszczęście, że nie znalazł zrozumienia u tzw. forumowych 'autorytecików":mrgreen: