Saintti
10-05-2012, 17:32
Witam serdecznie,
przejdę od razu do rzeczy. Poleciłem na prezent mikrofon zew. Rode Stereo Mic. Działa on z D5100 i jest wszystko spoko, ale właściciel posiada też lampę SB-600 i tu rodzi się problem, że w danym momencie wygodnie może korzystać tylko z jednego dodatku. Oczywiście może podać mikrofon nagrywanej osobie, bądź wykorzystać asystenta, ale to raczej nie przejdzie.
Moje pytanie brzmi, czy można temu jakoś fajnie zaradzić. Zrobiłem już mały research i wiem o istnieniu takich listw-dójników, jednak to nie przejdzie, bo lampa wymienia sobie jakieś informacje przez styki na sankach na aparacie.
Może istnieje rozwiązanie montowane śrubą od dołu body? Idealnie gdyby był to taki płaskownik odchodzący nieco na bok (albo nad zamontowaną lampę), który znalazłby się pomiędzy body aparatu, a tą doczepką od statywu (tak mi sie wydaje). Oczywiście musi dać się to jakoś w miarę trzymać w pionie, gdy sprzęt nie jest podpięty do statywu.
Bardzo by mi zależało na tanim i wygodnym rozwiązaniu tego "problemu". Sprzęt jest dość często wykorzystywany do relacjonowania imprez i żadna dodatkowa kamera nie wchodzi w grę. Sam wybór D5100 był dyktowany własnie wyjściem na zewnętrzny mikrofon.
I faktycznie wiem, że do profesjonalnego kręcenia powinno się już mieć dzwiękowca odpowiadającego za wymachiwanie i podsuwanie mikrofonu - w tym wypadku chodzi jednak o zabawę i rozwiązanie all-in-one.
przejdę od razu do rzeczy. Poleciłem na prezent mikrofon zew. Rode Stereo Mic. Działa on z D5100 i jest wszystko spoko, ale właściciel posiada też lampę SB-600 i tu rodzi się problem, że w danym momencie wygodnie może korzystać tylko z jednego dodatku. Oczywiście może podać mikrofon nagrywanej osobie, bądź wykorzystać asystenta, ale to raczej nie przejdzie.
Moje pytanie brzmi, czy można temu jakoś fajnie zaradzić. Zrobiłem już mały research i wiem o istnieniu takich listw-dójników, jednak to nie przejdzie, bo lampa wymienia sobie jakieś informacje przez styki na sankach na aparacie.
Może istnieje rozwiązanie montowane śrubą od dołu body? Idealnie gdyby był to taki płaskownik odchodzący nieco na bok (albo nad zamontowaną lampę), który znalazłby się pomiędzy body aparatu, a tą doczepką od statywu (tak mi sie wydaje). Oczywiście musi dać się to jakoś w miarę trzymać w pionie, gdy sprzęt nie jest podpięty do statywu.
Bardzo by mi zależało na tanim i wygodnym rozwiązaniu tego "problemu". Sprzęt jest dość często wykorzystywany do relacjonowania imprez i żadna dodatkowa kamera nie wchodzi w grę. Sam wybór D5100 był dyktowany własnie wyjściem na zewnętrzny mikrofon.
I faktycznie wiem, że do profesjonalnego kręcenia powinno się już mieć dzwiękowca odpowiadającego za wymachiwanie i podsuwanie mikrofonu - w tym wypadku chodzi jednak o zabawę i rozwiązanie all-in-one.