PDA

Zobacz pełną wersję : Instagram



malasana
08-05-2012, 21:47
Pewnie włożę kij w mrowisko, ale co tam :-) co sądzicie o popularności Instagramu? Coraz większa część zdjęć robionych codziennie na świecie to wlasnie instagramy. Nie da się ukryć, ze wiele z tych zdjęć jest wartościowych... Sądzicie, ze to kolejny przełom na miarę pojawienia się popularnych cyfrowek?

drdln
08-05-2012, 21:59
Nie da się ukryć, ze wiele z tych zdjęć jest wartościowych...

Tu chyba zgubiłeś 'nie', powinno być: "Nie da się ukryć, ze niewiele z tych zdjęć jest wartościowych...". ;) Mnie osobiście już powoli zaczynają denerwować te filtry, na każdym kroku widzę zdjęcia z Instagramu, że też to się jeszcze nie przejadło... Żeby nie było - sam czasem korzystam, ale raczej dla zabawy, nie widzę w tym nic przełomowego.

kux
08-05-2012, 22:01
a co to w ogóle jest ten instagram?

Esjot
08-05-2012, 22:04
a co to w ogóle jest ten instagram?
http://instagram.pl/
:)

malasana
08-05-2012, 22:06
Czemu, jeśli wolno spytać, ISO 640? Wydaje mi się, choć zdjęcie jest ok, że szkoda nieco szumu przy tej czułości.

Może i masz racje, co do tych proporcji. Niemniej jednak idea wirtualnego polaroida zdobywa internet w niesamowitym tempie. To tak jakby ludzie na nowo odkryli ze warto utrwalać chwile, a dostali do tego narzędzie tak łatwe w użyciu jak nigdy dotąd.

Sent from my HTC Desire using Tapatalk

2pompony
08-05-2012, 22:06
Myślę, że nigdy coś co jest 'instant' nie będzie stanowiło przełomu w skrótowo mówiąc 'twórczości', która z natury rzeczy jest w zasadzie wszystkim, byle nie instant.

Czy będzie stanowiła jakiś inny przełom? Do następnego wynalazku, instant 2, srinstant 3, i tak dalej... Dziś modne jest vintage, jutro będą HDRy nowej generacji, pojutrze 3D czy jeszcze coś innego... I za każdym kolejnym miesiącem będzie to kolejny przełom, na który rzuci się znudzona społeczność fejsa, zadowolona aż do następnego znudzenia.

Pabloo
08-05-2012, 22:21
Przełom? Poprzez aplikację na Iphona (jeśli dobrze rozumiem)? ;)
Dzisiaj pierwszy raz o niej usłyszałem.

downandout
08-05-2012, 22:26
Korzystam z Instagrama regularnie, działa to trochę na zasadzie digarta i kółek wzajemnej adoracji. Za największe plusy uważam to, że po słowach kluczowych można zobaczyć jak ludzie na całym świecie 'widzą' te same rzeczy. Mamy zatem też coś z flickra. Apka rewolucją nie jest, a jej popularność wynika raczej z ludzkiej potrzeby bycia 'fajnym' ;) Za parę lat pewnie ktoś wymyśli coś lepszego, już pojawił się ciekawy konkurent oferujący w podobnej formie coś w rodzaju ruchomego zdjęcia znanego z Nikon 1 - Cinemagram.

malasana
08-05-2012, 22:27
Poprzez aplikacje która potencjalnie została wyceniona na 1mld $. ;-)

2pompony
08-05-2012, 22:45
Poprzez aplikacje która potencjalnie została wyceniona na 1mld $. ;-)

En gros, bo jest sieciowa. Poza tym to taka sama bańka, jaką kiedyś nadął NASDAQ. Pęknie szybciej, niż się ktoś spodziewa, a była potrzebna tylko do zwrócenia uwagi na lekko dołujący fejs.

Bądźmy szczerzy, przecież to tylko 6 efektów nadmuchanych jakąś obłąkańczą 'filozofią sieciowości': przymusu, żeby wszyscy na świecie wiedzieli, co teraz robisz. Dawnej to pisałeś, a teraz masz to na obrazku.

qcheese
09-05-2012, 00:31
Ciekawe, że trafiłem właśnie na artykuł na ten temat w POLITYCE... Fakt, firma wyceniana najpierw na 0,5 mld nagle została kupiona przez FB za 2x tyle - dmuchanie kolejnej bańki. Ale chyba internet jest taką jedną wielką bańką, wystarczy wtyczkę z któregoś serwera wyciągnąć i ludzie wariują... Sam się dziwię, jak to mogło kiedyś działać, że bez netu i komórek dawali radę...

Michał Jędrak
09-05-2012, 00:33
Trudno powiedzieć, czy jest to przełom. Raczej sam instagram nie jest przodownikiem rewolucji, lecz jednym z wielu ważnych jej elementów (obok fejsa, flickra i innych podobnych). Teraz każdy obywatel jest przekonany, że jest wspaniałym fotografem a ogromna grupa w ogóle uważa się za artystów pierwszej ligi, porównywalnych z Klimtem, Rembrandtem czy Adamsem. Po prostu fotografia obecnie chyba dzieli się na dwa nurty...

Jedna grupa to ludzie, którzy za wszelką cenę chcą zrobić super modne zdjęcie, nawet jeśli fotografii jest 20% a reszta to Photoshop. Sam często jestem katowany opiniami o tym, że fotograf X jest wspaniały bo modelki są takie gładkie, bo unoszą się nad ziemią, bo w tle są pioruny i tornada a z przodu zieją płomienie piekielne. Czyli dłubanina w PS, ale wszyscy mówią 'och cóż za piękne zdjęcie'. Instagram to właśnie odpowiedź na potrzebę społeczną, czyli cykanie zdjęć iPhonem i przerabianie ich na typowego polaroida, crossa, na przeterminowany negatyw albo stare B&W.

Druga grupa to ludzie wolący zrobić brzydsze, gorsze, mniej 'słitaśne' zdjęcie, ale za to prawdziwe. To są tzw. geriatrzy, zgredy, tradycjonaliści, emeryci, hipisi. Ja jestem takim zgredem. Ostatnio przewinąłem sobie przez aparat chyba z 10 'szerokich' filmów. Nie dla szpanu, nie dla podniety, ale dlatego, że z większym szacunkiem i pokorą traktuję zdjęcia na filmie niż jakieś tam pliczki na CD.


Nikt nie wie jak to się wszystko potoczy. Albo ludzie zaczną rzygać instagramem, tak jak powoli telewizja 3D idzie w zapomnienie zaledwie po roku czy dwóch ostrej promocji, albo ludzie uznają za standard nakładanie tych samych filtrów co miliard innych osób i to będzie po prostu fotografia. Nie ma co ukrywać, że status fotografii w społeczeństwie leży gdzieś bardzo nisko. W końcu fotoreporterzy używają PSa do przekłamywania faktów, w konkursach fotograficznych ciągle słyszy się o oszustwach, nastolatkowie używają fotografii do szpanowania przed dziewczynami, pedofile używają fotografii, aby móc sobie trochę nieletnich pomacać, panowie po czterdziestce kupują lustrzanki, bo będą mogli sobie puknąć jakąś modeleczkę podczas gdy żona siedzi z dzieciakami w domu, wreszcie dziewczyny często tylko udają modelki, a tak naprawdę liczą właśnie tylko na hojność tych panów po czterdziestce. A to tylko wierzchołek góry lodowej, bo jest jeszcze kilkadziesiąt pretekstów do udawania fotografa. A więc fotografia jako dziedzina sztuki się generalnie 'zesrała' i instagram ani nie szkodzi, ani nie pomaga. Jest to jeden z tysięcy produktów/pretekstów.

qcheese
09-05-2012, 00:56
Sorki za OT, ale mnie naszło - inna bajka, bez żadnego połączenia z internetem - wyskakuje mi dziś reklama "urok lomografii" czy jakoś tak - o ile mogę zrozumieć popyt na te 4-obiektywowe cuda, to kto dziś kupuje odmłodzonego Lubitela 166+ za 1300 zł ("dla koneserów"), żeby wsadzić tam film i szukać potem zakładu, który to jeszcze wywoła? Do którego pokolenia ma to być skierowane? Jeśli dla 15-20-latków, to mam nadzieję, że jak najwięcej z nich chwyci bakcyla, ale mając w orężu ajfona z tymi cudami w środku po co się cofać...

freefly
09-05-2012, 01:01
Jeśli dla 15-20-latków, to mam nadzieję, że jak najwięcej z nich chwyci bakcyla, ale mając w orężu ajfona z tymi cudami w środku po co się cofać...

W taki razie po co w ogóle w życiu robić-zajmować się fajnymi rzeczami, skoro "ajfony", itp.

malasana
09-05-2012, 08:02
Mnie bardziej biznesowy aspekt fenomenu Instagrama zadziwil. Jakby nie patrzec, 13 osobowa firma zaczynajaca od zera i proponujaca to samo, co tysiace innych aplikacji (nie przynoszaca bezposredniego zysku do tego) nagle zostaje kupiona za min. 200 mln$ (taka jest kara umowna, jesli FB sie wycofa z kupna za 1mld:)). Czy jest to kolejna banka, trudno powiedziec, jednak ta poprzednia powstala troche w innych realiach. A co do aspektow fotograficznych, to zgadzam sie w sumie z przedmowcami. Zobaczymy jak to sie potoczy dalej.

downandout
09-05-2012, 10:27
Niewątpliwym plusem instragrama jest to, że ludzie uczą się kadrować do kwadratu ;) Sam nigdy wcześniej nie robiłem zdjęć w takich proporcjach i była to dla mnie nowość, która się spodobała tak, że czasem w penie włączę 1:1. Iphonografia będzie zdobywała już tylko na popularności, coraz lepsze aparaty doprowadzą w końcu do tego, że kupowanie małych kompaktów straci sens. Zresztą i one coraz bardziej upodabniają się do telefonów oferując wifi, dotykowy ekran, dostęp do fb i youtube, brakuje tylko funkcji telefonu. Pewnie niedługo pojawi się aparat z systemem operacyjnym i dostępem m.in. do instagrama.

sorevell
09-05-2012, 11:09
...żeby wsadzić tam film i szukać potem zakładu, który to jeszcze wywoła?

Analogowi Ortodoksi (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=128822) są wśród nas ;)

pil74
09-05-2012, 12:58
Poprzez aplikacje która potencjalnie została wyceniona na 1mld $. ;-)
Ludzie to mają fantazje. Ciekawe czy znajdzie się klient-łoś zdolny wyłożyć taka sumkę na to coś:) Bańka jak nic.

2pompony
09-05-2012, 13:15
Czy jest to kolejna banka, trudno powiedziec, jednak ta poprzednia powstala troche w innych realiach.

Poprzednia została zbudowana (nadmuchana) przez optymizm ludzi, którzy nie wiadomo dlaczego uznali, że w Internecie nie obowiązują zasady ekonomii. To znaczy, że to, co nie pójdzie w realu, pójdzie w necie.

Napompowali bańkę swoimi dolarami i swoją ślepotą.

Tutaj sytuacja wydaje mi się być identyczna. Niewidomi ludzie uznali, że parę efektów i wykreowanie mody na quasi-polaroidowe odbitki da jakiś gigantyczny zastrzyk czegoś pozytywnego (przy czym nikt nei wie czego dokładnie). Zainteresowania, ruchu w zamierającym interesie, wigoru, młodości i energii...

I to też pęknie, tyle że szybciej i mniej spektakularnie. Pyknie, sflaczeje i opadnie gdzieś na swoje miejsce, jako kolejny, może i miejscami fajny, ale w sumie tylko gadżet.

zdyboo
09-05-2012, 13:25
Ciekawe czy znajdzie się klient-łoś zdolny wyłożyć taka sumkę na to coś

Przecież to już poszło za tyle.
uJXOJ6oro_s

R
09-05-2012, 13:25
a ja uwazam, ze instagram jest super. tam sa w wiekszosci zdjecia, ktore gdyby nie instagram, nigdy nie znalazlyby sie w sieci. prosze o wskazanie miejsca w sieci, gdzie mozna sobie poogladac zycie na ulicach powiedzmy NY? najlepszy aparat to taki ktory sie ma przy sobie. kilka efektow robia z totalnej kupy jaka produkuje telefon calkiem fajne zdjecia. zamiast pompowac balon lepiej poswiecic ten czas na pogrzebanie w instagramie. mozna spotkac wiele fajnych zdjec, wcale nie koniecznie lakieru do paznokci czy kubka z kawa ;)

malasana
09-05-2012, 13:57
Ludzie to mają fantazje. Ciekawe czy znajdzie się klient-łoś zdolny wyłożyć taka sumkę na to coś:) Bańka jak nic.

Juz to sie stalo. Jesli odstapia od umowy, 200mln i tak musza zaplacic, ale to bylby koniec FB. Wiec to juz jest fakt. I jakos nie zanosi sie na krach w swiecie internetowych startupow, wrecz odwrotnie.

qcheese
09-05-2012, 21:44
W taki razie po co w ogóle w życiu robić-zajmować się fajnymi rzeczami, skoro "ajfony", itp.

Sam nie jestem zwolennikiem rozwiązań typu "telefon-szwajcarski scyzoryk", ale to jest postęp technologiczny, który ma, jak wszystko, swoje dobre i złe strony - mnie martwi, że kolejne pokolenia coraz bardziej uzależniają się od gadżetów tego typu i dlatego wyraziłem żal, że chyba coraz mniej ludzi zajmuje się wartościowymi rzeczami (oczywiście mogę nie mieć racji...)


Analogowi Ortodoksi (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=128822) są wśród nas ;)

Wiem, wiem, nawet bywa, że zaglądam, ale słowo "ortodoksi" wskazuje jednoznacznie, że to jest wyższy stan świadomości i umiejętności (ja to tak widzę i dlatego piszę o poszukiwaniu odpowiedniego zakładu (znam z autopsji)), więc fakt, że komuś z nowych pokoleń chciałoby się samemu w domu wywoływać, brzmi jak fantazja.

Przepraszam za kolejny, acz ostatni już OT.

sorevell
10-05-2012, 07:39
Wiem, wiem, nawet bywa, że zaglądam, ale słowo "ortodoksi" wskazuje jednoznacznie, że to jest wyższy stan świadomości i umiejętności (ja to tak widzę i dlatego piszę o poszukiwaniu odpowiedniego zakładu (znam z autopsji)), więc fakt, że komuś z nowych pokoleń chciałoby się samemu w domu wywoływać, brzmi jak fantazja.

No popatrz. Sam jestem z tych, którzy zaczęli przygodę z fotografią od przyrządów wyposażonych w matrycę, a teraz się bawię już praktycznie wyłącznie analogowo ;)

nelchael
10-05-2012, 11:28
nie, żebym narzekał, ale instagram w porównaniu do myTubo (android) to słabizna moim zdaniem :)
polecam sprawdzić.

zresztą, masa jest takiego oprogramowania, instagramowi akurat się udało i ot, cała rewolucja.

pawelp
10-05-2012, 12:26
Juz to sie stalo. Jesli odstapia od umowy, 200mln i tak musza zaplacic, ale to bylby koniec FB. Wiec to juz jest fakt. I jakos nie zanosi sie na krach w swiecie internetowych startupow, wrecz odwrotnie.

Na początku lat XXI w też się nie zanosiło... A jednak...

freefly
10-05-2012, 12:35
Na początku lat XXI w też się nie zanosiło... A jednak...

Póki taki FB i podobne wydają pieniądze zarobione na własnej działalności to nie ma się czym martwić.
Bańkę na ogól nadyma kto inny i przy pomocy nie swoich pieniędzy.

kalina
10-05-2012, 12:41
Czas pokaże czy Mark Zuckerberg ma zajebistą intuicje i wie kiedy przepłacić, czy może niekoniczne.

Ja uwielbiam oglądać zdjęcia na Instagram, bo (w większości) nie maja napinki, maja luz, czysta radość z robienia zdjęcia. Nawet prostego.

pawelp
10-05-2012, 12:49
Póki taki FB i podobne wydają pieniądze zarobione na własnej działalności to nie ma się czym martwić.
Bańkę na ogól nadyma kto inny i przy pomocy nie swoich pieniędzy.

Bańkę dotcomów też napompowali tacy co swoje pieniądze chcieli dobrze zainwestować, a wszytko co związane z internetem wydawało im się idealne do tego celu.

freefly
10-05-2012, 13:01
Bańkę dotcomów też napompowali tacy co swoje pieniądze chcieli dobrze zainwestować, a wszytko co związane z internetem wydawało im się idealne do tego celu.

Bańkę dotcomów napompowały przede wszystkim fundusze "venture capital", które bez opamiętania i lekkomyślnie oferowały kapitał, wszelkiej maści, mnożącym się jak króliki firmom internetowym, produkującym wirtualne nic.

gALL
10-05-2012, 13:08
Banka dotcomow to pikus przy eko-bance do ktorej wszyscy doplacamy :D

freefly
10-05-2012, 13:18
Banka dotcomow to pikus przy eko-bance do ktorej wszyscy doplacamy :D

A czy Instagram jest ekologiczny?;-) wracając do temu.

pawelp
10-05-2012, 13:23
Bańkę dotcomów napompowały przede wszystkim fundusze "venture capital", które bez opamiętania i lekkomyślnie oferowały kapitał, wszelkiej maści, mnożącym się jak króliki firmom internetowym, produkującym wirtualne nic.

Tu nie jest problem, że fundusze, tylko to, że bez opamiętania. Problemem nie jest, że FB zainwestował w wielkie nic, problemem może być jak znowu stanie się to znowu modne.

robertG7
21-12-2012, 20:48
za Fotopolis:
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=16190&instagram-robi-krok-wstecz

No i te fajne fotki wrzucone przez użytkownika mogą być sprzedane w celach reklamowych bez wiedzy autora, bez wynagrodzenia za jego "ciężką pracę"

malasana
21-12-2012, 21:13
za Fotopolis:
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=16190&instagram-robi-krok-wstecz

No i te fajne fotki wrzucone przez użytkownika mogą być sprzedane w celach reklamowych bez wiedzy autora, bez wynagrodzenia za jego "ciężką pracę"

Instagram wycofal się z tej zmiany wczoraj. Na razie Terms and Conditions nie ulegną zmianie.

mirekkania
21-12-2012, 22:23
Instagram wycofal się z tej zmiany wczoraj. Za maksymalnie rok wprowadzi to znowu i nikt wtedy nie piśnie.

malasana
21-12-2012, 22:39
Za maksymalnie rok wprowadzi to znowu i nikt wtedy nie piśnie.

Calkiem możliwe, zobaczymy.