Zobacz pełną wersję : Tamron 90 Macro f/2.8 - aberracje
Ggrzesiek
08-05-2012, 20:32
Witam
Będę bardzo wdzięczny za opinię i ewentualne wytłumaczenie zjawiska, które zaszło na poniższym zdjęciu. Miałem już okazję wykonywać zdjęcia pajęczyn ale nigdy, na żadnym obiektywie (nawet przy użyciu soczewki achromatycznej) nie udało mi się uzyskać takich aberracji jak na obecnie posiadanym Tamronie. Czy, jest to jakaś specyficzna wada, kwestia egzemplarza (moim zdaniem ostry od f/2.8)?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://gb-foto.mielec.pl/20120501_064816_800x600.jpg)
Pozdrawiam
maciey75
08-05-2012, 23:57
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=187163
2pompony
09-05-2012, 00:08
To nie jest dokładnie aberracja chromatyczna, to jest bliskie temu ale inne zjawisko określane mianem 'fringe'. Ostatnio LR4 (i zapewne odpowiedni ACR) udostępnia kontrolę tego - korekta nazywa się 'defringe' i nie polega jak we wcześniejszej wersji na ptaszku tak/nie. Teraz kontrola jest doskonalsza i ma swoje suwaki.
Bardzo ładnie można o tym poczytać tutaj (http://blogs.adobe.com/lightroomjournal/2012/04/new-color-fringe-correction-controls.html), przy czym na dole strony są wiele mówiące obrazki. Radzę porównać przykład powyższej pajęczyny z kroplami wody w linku, który podałem.
Ggrzesiek
09-05-2012, 08:21
Dziękuję bardzo za odpowiedzi.
Cieszę się, że nowy LR sobie z tym radzi ale trochę mnie wystraszyła skala zjawiska. Przykład z kroplami idealnie obrazuje problem. Zastanawia mnie też jakie są różnice w tej kwestii pomiędzy poszczególnymi egzemplarzami Tamrona.
Pozdrawiam
2pompony
09-05-2012, 12:00
Nie przejmowałbym się. Skoro można to (teraz) łatwo i szybko skorygować za naprawdę rozsądne pieniądze, po co panikować. Dodatkowo, skoro to immanentna cecha wszystkich szkieł od komórek do high endu - po co się dręczyć?
Ggrzesiek
09-05-2012, 14:44
Rzeczywiście Twoje podejście do tematu wydaje się być zdecydowanie bardziej rozsądne niż nieustanne poszukiwanie "idealnego" obiektywu.
Pozdrawiam
2pompony
09-05-2012, 16:21
Wiesz, tyle jest pogoni za jakością wynikającą z danych technicznych, a jednocześnie tyle osób wystawia coraz to gorsze obrazki - że może należy zacząć odkręcać trend. To już wolę świetny kadr z usuniętą programowo fringe, niż jakiś kupowaty (mówiąc oględnie) widoczek bez pomyślunku zrobiony wyczynowym szkłem za 30 tysięcy.
Ggrzesiek
09-05-2012, 22:54
Zgadzam się. I myślę, że podobne trendy dobrze byłoby nieco "odkręcić" w innych dziedzinach.
Raz jeszcze dziękuję za zainteresowanie wątkiem i pomoc.
Jakieś 7 lat temu stwierdziłem: co ja się będę martwił aberracjami i szumami - poprawią to w sofcie. No i rzeczywiście aplikacje były udoskonalane i dziś praktycznie wszystko można już nimi doprowadzić do ładu. Ważne by materiał oryginalny był w jak najlepszym stanie. Niestety, ale aberracje mogą wkurzać i w niektórych warunkach się pojawią. To nie jest Leica, czy Zeiss, tylko jeden z najtańszych obiektywów makro z silnikiem. Czy jest to cecha tego egzemplarza? Może po trochu, ale aberracje chromatyczne to raczej zasługa krzywizny soczewek i z tego, z czego są zrobione (i jak dokładnie). Zatem tu chyba dużych odchyłek nie ma. :D Ot przy zdjęciach pod światło i z dużymi kontrastami należy uważać. Na szczęście to jest tylko niewielka część zastosowań tego obiektywu.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.