Zobacz pełną wersję : pomocy !
wczoraj nieszczęsliwie lekko upadl mi aparat ( nikon d3100 ) i pękł mi filtr który byl zalożony mianowicie ( Hoya 67 mm UV ) Ledwo udało mi się zdjąć go z aparatu niestety pierscien od niego utknął mi z zaślepką ochraniajaca obiektyw. Lecz zostaly mi kawalki szkla i nie mam pojecia jak je wyjac czy nic sie nie uszkodzilo z samym obiektywem . zalaczam zdjecie w ktorym zostaly mi te male kawalki . Z gory dziekuje za pomoc .. Martwie sie strasznie bo od tygodnia mam aparat a juz mam takie przeboje
zalaczam zdjecie z miejscem gdzie zostaly mi te kawalki ... nie mam pojecia co z tym zrobic czy jak kupie nowy filtr wszystko bedzie wporzadku ?
http://img708.imageshack.us/img708/9052/obiektyw.jpg
Udaj się do najbliższego serwisu foto, a jak nie masz blisko, to wyślij kurierem (np. OK Serwis z Gdańska bodajże, ostatnio u nich naprawiałem coś zdalnie i było super). Obejrzą, powiedzą co się stało, wycenią, naprawią, odeślą za pobraniem kurierem (chyba że zmienili zasady).
Tak, jak kupisz nowy filtr, to wszystko będzie z nim w porządku, chyba że ten nowy też upuścisz :-)
Generalnie to co się dzieje z przednią soczewką obiektywu nie ma jakichś szalonych następstw dla obrazu. Tak naprawdę może ona być całkiem nieźle porysowana, a i tak zdjęcia wyjdą ładne. Tylko od czasu do czasu jakiś refleks przy zdjęciach pod światło się trafi i tyle. Nie za bardzo zrozumiałem co tam się z tym pierścieniem stało i z odłamkami. Pierścień od filtra nadal siedzi na obiektywie i tylko szkło wypadło? Jeżeli tak, to pierścień można zdjąć owijając go skórzanym lub gumowym paskiem, robiąc z paska pętlę i kręcąc nią, trzymając za końce paska, a nie ściskając rękami po obwodzie. Jeżeli kawałeczki szkła dostały się między przednią soczewkę, a taki maskujący plastikowy czarny pierścień deracyjny, to w zależności od konstrukcji obiektywu, usunięcie ich na własną rękę może wymagać sporo cierpliwości i delikatności. Jeżeli pierścienia deracyjnego brak, a tylko się wcisnęły gdzieś między plastik obudowy i soczewkę, to sprawa także raczej wymaga precyzyjnej ręki i oka. Najłatwiej rzeczywiście udać się do fachowca dysponującego prezycyjnymi narzędziami i mającego doświadczenie. Albo do jakiegoś sąsiada złotej rączki.
RobertMiernik
07-05-2012, 14:01
Bierz śmiało pęsetę i jedziesz, delikatnie ale bez przesadyzmu bo jak już mOSAd napisał zepsuć w ten sposób szkła raczej nie powinno się udać.
Bierz śmiało pęsetę i jedziesz, delikatnie ale bez przesadyzmu bo jak już mOSAd napisał zepsuć w ten sposób szkła raczej nie powinno się udać.
Tylko przy takich poradach warto zawsze dodać gwiazdkę i zastrzeżenie, że nie ponosimy odpowiedzialności za skutki. ;)
Dziękuję bardzo już sie troche uspokoiłam mam nadzieje że wszystko będzie dobrze :)
RobertMiernik
07-05-2012, 15:45
Tylko przy takich poradach warto zawsze dodać gwiazdkę i zastrzeżenie, że nie ponosimy odpowiedzialności za skutki. ;)
Jak zwykle racja. Dorzucam na wszelki wypadek trzy gwiazdki.
* * *
W miarę chyba udało mi się to wyczyścić mam nadzieje bez żadnych skutków ubocznych jeszcze raz dziękuję ;)
jakiś czas temu u mnie taka sama sytuacja - zbite szkło filtra, pierścień przygięty nieco od upadku - nie chciał odpuścić, odkręciłem filtr kombinerkami
a szkło 28-105, ma po tym zdarzeniu z 50 odprysków na przedniej soczewce i nadal robi piękne zdjęcia :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.