Zobacz pełną wersję : Kino domowe w wersji "light"
Ostatnio postanowiłem wymienić i jednocześnie odchudzić kino domowe. KD używam sporadycznie (programy muzyczne w TV lub koncerty na DVD / BR), filmów akcji nie oglądam.
Na pewno zrezygnuję z tylnych głośników. Zastanawiam się natomiast, co zostawić:
(1) Kolumny przednie - tylko;
(2) Kolumny przednie + głośnik centralny;
(3) Kolumny przednie + subwoofer;
Budżet na kolumny to ok. 4k PLN (niezależnie od konfiguracji).
Amplituner będzie 5.1.
Drobne uzupełnienie: KD jest w sypialni (tam jest jedyny telewizor).
andrzej_laskowski
07-05-2012, 11:59
Jak chcesz mieć ładnie i bez plątających się kabli wybierz jakąś Yamahę z serii YSP.
Jeśli tylko pomieszczenie jako tako spełnia wymagania to surround działa doskonale, a w połączeniu z dobrym subem potrafi bez problemu strącić szkalnkę ze stołu. I przy okazji zaprosić sąsiadów na pogadankę o ciszy nocnej.;)
Sam mam takie i każdemu polecam.
Estetyczne toto i efekty w filmach kapitalne.
U mnie do słuchania muzyki, czasami do oglądania filmów w sypialni służy wzmacniacz stereo z dwiema kolumnami. Muzyka rewelacyjnie, filmy solidnie. Przerabiałem różne amplitunery 5.1, czy inne "dziadostwa", ale wróciłem do bazowego stereo właśnie ze względu na muzykę. Czyli jak dla mnie: wzmacniacz lub amplituner stereo + dwie kolumny ;)
Zainwestuj wszystko we fronty (choć szczerze mówiąc, w kinie sub jest baaardzo pożądany).
Nikonozaur
07-05-2012, 12:57
Wybrałbym zestaw nr 2. Zakładając, że masz dobre kolumny oddające dobrze niskie częstotliwości centralny głośnik da Ci bardzo dobry odsłuch przy oglądaniu filmów (nie ma nic gorszego niż zbasowane dialogi).
Jeśli masz małe pomieszczenie, to zestaw 2.
Dobre zestawy przednie będą miały wystarczający bas.
Mam taki u siebie na marnych kolumnach Jamo, ale i tak więcej basu nie potrzeba.
Powoli skłaniam się ku rozwiązaniu: wzmacniacz stereo + Blu Ray i do tego para kolumn.
Jeśli pokój nie większy niż kilkanaście m2 to proponuję pianocraft yamahy (ten z blueray, jest wyjście na sub'a w razie czego).
Jeśli pomieszczenie większe to HK 3490 (to taki ampli stereo do KD, ma wejścia cyfrowe, ma gniazdo słuchawkowe realizujące dolby headphones) i do tego kolumny monitor audio, seria BX albo MR, wielkość dobrana do wielkości pokoju.
Rafał_Sz
07-05-2012, 16:09
Ja tylko napiszę, że kino domowe bez suba to jak niedosolona zupa.
Jeśli pokój nie większy niż kilkanaście m2 to proponuję pianocraft yamahy (ten z blueray, jest wyjście na sub'a w razie czego).
Jeśli pomieszczenie większe to HK 3490 (to taki ampli stereo do KD, ma wejścia cyfrowe, ma gniazdo słuchawkowe realizujące dolby headphones) i do tego kolumny monitor audio, seria BX albo MR, wielkość dobrana do wielkości pokoju.
PC odpuszczam. Sprawdziłem natomiast HK - parametry super, ale jakoś nigdy tej marki nie traktowałem poważnie. Pewnie niesłusznie.
Ja tylko napiszę, że kino domowe bez suba to jak niedosolona zupa.
Owszem, ale moim priorytetem jest muzyka / koncerty (stereo).
Po wczorajszym "google'aniu", wstępnie wybrałem:
Denon DBP-1611UD (http://www.denon.pl/pl/Product/Pages/Product-Detail.aspx?Catid=HomeTheatre&SubId=BlurayUniversalPlayer&ProductId=DBP1611UD)
Denon PMA-710AE (http://www.denon.pl/pl/Product/Pages/Product-Detail.aspx?Catid=HiFiComponents&SubId=Amplifiers&ProductId=PMA710AE)
Dali Zensor 5 lub 7 (http://sklep.rms.pl/index.php?p8682,dali-zensor-5-zensor5-kolumny-stereo-podlogowe-2szt)
Nie mogę już edytować swojego posta, więc dla porządku dopiszę tylko, że ostatecznie wybrałem elektronike kinową Yamahy i kolumny ProAc (http://www.whathifi.com/Review/ProAc-Studio-110/)
Koncert Diany Krall w Paryżu - palce lizać :D
Koncert Diany Krall w Paryżu - palce lizać :D
no to czas na "drapak" i jej czarne krążki - reeeewelacja:))))
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.