PDA

Zobacz pełną wersję : Wi-fi w hotelach - czyli co zrobić aby złapać sygnał?



Jaworus
06-05-2012, 22:25
Sytuacja następująca:
Jesteśmy poza domem, np. w hotelu, chcemy skorzystać z Wi-fi i okazuje się, że łapiemy zasięg na poziomie jednej kreski z tendencjami do braku sygnału. Do lobby, gdzie sygnał jest silny, schodzić się nie chce bo za daleko, za późno, itd..
Zbyt często po hotelach nie śpię, ale dziwnym trafem w trzech ostatnich, w których nocowałem tak właśnie wyglądała sytuacja z sygnałem Wi-fi. Pytanie do osób mających doświadczenie w tym temacie, jaką kartę Wi-Fi na USB kupić, ewentualnie jaką antenę do niej, a może nawet jakiś AP (nie za duży) zasilany normalnie z 230V aby uzyskać w miarę stabilne połączenie w takich warunkach? Nie chodzi o super prędkości (bo te i tak są przeważnie poblokowane), ale głównie o nawiązanie i utrzymanie połączenia umożliwiającego swobodne przeglądanie sieci,

RobertMiernik
06-05-2012, 23:13
Obawiam się, że coś takiego nie zadziała.

Z racji tego, że pół (jak nie 3/4) życia w hotelach spędzam kiedyś zaczytywałem się o takich rozwiązaniach, od kart na USB, po różne 'PCMPCI'owe. Z lektury wyszło, że nie zadziała i 'cały internet' odradza takie próby jako nieskuteczne. Z tego co pamiętam chodzi o to, że to kwestia nadawania a nie odbioru, co z tego, że postawisz sobie wypaśną antenę, jeśli z drugiej strony jest kaszana i nie potrafi 'pchnąć' dalej sygnału, dzięki antenie po stronie odbiornika zyskasz tak niewiele, że nie jest to warte zachodu. Dodatkowo jest problem z zasilaniem karty bezpośrednio z laptaka, podobno nie jest w stanie skutecznie udźwignąć większych anten.

Jedynym skutecznym rozwiązaniem jest AP, którego konfigurujesz w trybie bridge albo repeater, który postawisz gdzieś 'w połowie drogi' między urządzeniem hotelowym a swoim. Niestety nie zawsze jest gdzie i jak (choćby problem z zasilaniem na środku hotelowego korytarza).

P.S. Sprawę 'rozwiązałem' kupując mini routerek (wymiary jak nieduży pilot od telewizora), który przypinam do hotelowego gniazdka sieciowego (w większości hoteli z którymi mam do czynienia mimo, że jest internet WIFI to gniazdka dalej są w pokojach) i mam bezprzewodowy własny dostęp.
P.P.S. A czasem zdarza się też tak, że dłuupa i w ten sposób więc mam GPRSowy kryzysowy dostęp z tableta...

Kurtz
06-05-2012, 23:21
Dobre anteny po stronie odbiornika tez daja sporo w pewnych warunkach - na temacie sie nie znam wystarczajaco wiec pozostane przy takim stwierdzeniu, popartym jedynie tym co oczy widzialy ;) Niestety nie w kazdych warunkach dodanie zewnetrznej anteny pomoze. Kierunkowa w budynku moze dac niewiele :P

Brdige AP ofc by pomogl, ale.. no wlasnie, za Robertem - zbyt duzo zachodu.


Dodatkowo jest problem z zasilaniem karty bezpośrednio z laptaka, podobno nie jest w stanie skutecznie udźwignąć większych anten.
Jezeli chcesz mocneijsza karte, to poszukaj np kart Alpha. Maja moc do 1000mw ( ciagna to z 2 usb ). Niestety odbioru Ci to nie poprawi. Ale zagluszyc AP zapewne bedziesz mogl skutecznie :P

kiemlo
06-05-2012, 23:22
Być może jakiś repeater byłby w stanie pomóc, głównie chyba na takiej zasadzie, że mógłbyś go wystawić przed pokój i zmniejszyć nieco ilość przeszkód między AP - pewnie gdzieś na korytarzu - a laptopem.

Najprostszym rozwiązaniem jednak byłby modem GSM w kompie + karta (choćby prepaid). Sprawdziłem to w trakcie majówki - zasięg WiFi (2 Mb/s na świat) kończył się jakieś 2 metry przed drzwiami pokoju, a 3G/HSDPA dawało jakieś 7 Mb/s bez żadnych problemów.

Kurtz
06-05-2012, 23:24
No tak, ale temat ni ejest o tym jak miec internet w hotelu, ale jak podlaczyc sie do wifi ze slabym zasiegiem :P Na pewno modem HSDPA i prepaid da nam mozliwosc korzystania z neta w wielu miejscach, ale nie o to chodzi :P

Jaworus
06-05-2012, 23:50
Karty typu Alpha odrzuciłem od razu, bo z oczywistych względów nie ma sensu nadawać z dużą mocą, skoro AP i tak nadaje nadal słabo. Internet via GSM rozważałem (i nadal rozważam) dosyć mocno, problem jednak jest taki, że potrzebuję mobilnego internetu (wi-fi) raptem kilka razy w roku i co gorsza przynajmniej z połowę tego za granicą, co dosyć mocno ogranicza użyteczność takiego rozwiązania. Zdaje się, że Orange ma jakąś ofertę na mobilny internet bez abonamentu z płatnością za każdy rozpoczęty dzień transmisji i takie coś wchodzi w rachubę, ale nadal i tak chciałbym karty Wi-Fi delikatnie sprawniejszej w odbiorze i proporcjonalnie mocniejszej w nadawaniu, niż ta w moim lapku.
Kupię na próbę coś takiego:
http://www.komputronik.pl/product/115869/Sprzet_komputerowy/Sieci_i_komunikacja/TP_Link_karta_Wi_Fi_USB_300Mb-s_TL_WN822N.html
opinie ogólnie więcej niż dobre, kasa niezbyt wielka, a jak nie zadziała dużej straty nie będzie.

tomajk
07-05-2012, 00:27
Antena wzmacnia nie tylko sygnał odbierany ale również wysyłany, jeśli emitujemy z większą mocą, to lepiej też jest odbierany nasz sygnał przez ruter. Jak najbardziej antena pomoże, kwestia dobrania modelu jest uzależniona jakie mamy gniazdo anteny zewnętrznej. Są bardzo dobre anteny kierunkowe o zysku dochodzącym do 20dBm i nawet więcej, taka antena potrafi z "jednej kreski" zrobić zasięg na MAXa. Antenki typu "drucik ze spiralką +7dBm" daje tylko złudzenie poprawy sygnału, jedynie może ustabilizować go, porządną poprawię dają dopiero anteny +17dBm. Całe życie jadę na Wifi, EDGE, HSDPA, CDMA itp. i wiem, że antena jest jedynym i skutecznym lekarstwem na słaby sygnał.
Trzeba też zwrócić uwagę żeby antena była na 2,4GHz nie dać sobie wcisnąć na 2,1 bo to robi wielką różnicę, choć wyglądem wcale.

PS. nie wygląda by ta karta miała gniazdo anteny zewnętrznej, a te oryginalne to mogą być gorsze niż w laptopie. Lapciaki często mają w ramce wyświetlacza dość spore anteny, aby coś poprawić to trzeba mieć konkret.

velaskez
07-05-2012, 00:39
A o zbudowaniu anteny kierunkowej nikt nie pomyślał?

RobertMiernik
07-05-2012, 00:42
Jeszcze raz, na wszelki wypadek: obawiam się, że wywalisz (niewielkie, bo niewielkie) pieniądze w błoto, zwiększenie siły nadawania (lepsza karta/większa antena) nie zagwarantuje Ci poprawienia jakości sygnału bo to zależy od anteny nadawczej ale w urządzeniu po drugiej stronie.

Chcesz mieć gwarancję sukcesu, kup repeater i kombinuj z rozstawianiem go po hotelach, inne rozwiązania mają taką samą szansę powodzenia jak korzystanie z karty wbudowanej, więc uważam że równie dobrze można sobie odpuścić.

Kurtz
07-05-2012, 00:52
A o zbudowaniu anteny kierunkowej nikt nie pomyślał?
Puszka pringlesow i jedziemy, oldschool.

velaskez
07-05-2012, 19:01
Puszka pringlesow i jedziemy, oldschool.

Dokładnie o tym myślałem.

Jaworus
07-05-2012, 20:21
W zaprzyjaźnionym sklepie komputerowym wziąłem dzisiaj na próbę:
TL_WN822N - USB, bez gniazda dodatkowej anteny (http://www.komputronik.pl/product/115869/Sprzet_komputerowy/Sieci_i_komunikacja/TP_Link_karta_Wi_Fi_USB_300Mb-s_TL_WN822N.html)
TL-WN722N - USB, z możliwością podpięcia lepszej anteny (http://www.komputronik.pl/search/pl/run/showProducts/1/hide_boxes/1//searchString/VEwtV043MjJO/category/1/)
TL-ANT2408C - dodatkowa antena 8dBi (http://www.komputronik.pl/search/pl/run/showProducts/1/hide_boxes/1//searchString/VEwtQU5UMjQwOEM=/category/1/)

Testy robione na IBM/Lenovo T60.
Na początek podłączyłem tą druga kartę z fabryczną anteną, w zasadzie zmian w stosunku do wbudowanego Wi-Fi nie było, widoczna tylko jedna sieć z siłą sygnału na poziomie jednej kreski. Zmiana anteny na 8dBi spowodowała w dotychczas widzianej jedynej sieci wzmocnienie sygnału do dwóch kresek, znalezienie drugiej sieci z poziomem sygnału 1 kreska (AP znajduje się dwa piętra niżej i około 20m w bok w poziomie) jednak skutecznego połączenia nie dało się nawiązać. Znalazło się również kilka innych sieci z poziomem sygnału 0. Czyli różnica jest, ale nie kolosalna.
Na koniec przetestowałem TL-WN822N (z dwoma wbudowanymi antenkami) i tutaj zostałem bardzo miło zaskoczony.
Początkowo widoczna sieć z jedną kreską sygnału wskoczyła na 3 a czasami 4 kreski, sieć znaleziona na zewnętrznej 8dBi antenie (sygnał 1) miała teraz stabilny sygnał 2 kresek i bez problemu utrzymywało się połączenie umożliwiające swobodne oglądanie filmów na Youtubie. Wychodzi na to, że ta karta jest jednak znacznie sprawniejsza od pozostałych i za 80zł warto zaryzykować, może się sprawdzi.

tomajk
07-05-2012, 23:42
Jeszcze raz, na wszelki wypadek: obawiam się, że wywalisz (niewielkie, bo niewielkie) pieniądze w błoto, zwiększenie siły nadawania (lepsza karta/większa antena) nie zagwarantuje Ci poprawienia jakości sygnału bo to zależy od anteny nadawczej ale w urządzeniu po drugiej stronie.


Skąd wytrzasnąłeś takie informacje, że jakość sygnału zależy od anteny "po drugiej stronie" nie wiem czy rozumiesz zasadę działania sieci Wifi, tam nie ma żadnej DRUGIEJ STRONY. Sygnał musi być odpowiedniej mocy i aby to poprawić wystarczy by jedno z urządzeń posiadało silny nadajnik-odbiornik, lub porządną antenę.
Gdyby było tak jak pisałeś nie miałbym internetu do tej pory a jednak mam i to właśnie dzięki antenie, w takiej samej sytuacji jak ja jest wielu użytkowników sieci, nazwijmy to z "eteru". Nawet dostawcy zalecają przy słabym "zasięgu" stosowanie anteny, dzięki temu OBIE strony jakoś się "widzą" lepiej o dziwo.

RobertMiernik
08-05-2012, 08:43
Niestety się mylisz, antena odbiorcza to jedno, zadziała tylko jeśli sygnał jest za słaby dla Twojej aktualnej karty, czyli polepszy to co jest ale nie jest rozwiązaniem na wszystkie problemy.

Proste wytłumaczenie, wyobraź sobie AP postawiony w ekranowanym bunkrze pod ziemią, żaden sygnał nie ma prawa z niego wyjść, więc żebyś sobie nawet postawił Oko Moskwy to i tak tej sieci nie będziesz odbierał. Ze zwykłym routerem stojącym na recepcji w hotelu jest tak samo, każda ściana po drodze od recepcji do Twojego pokoju to taki ekran, im ich więcej tym mniej sygnału przebija się dalej, po X ścianie dalej nie przechodzi już nic albo na tyle mało, że żebyś nie wiem jaką antenę sobie zmajstrował nic to nie da (sprawdzone!).

To o czym piszesz/myślisz działa na zewnątrz jeśli nie masz fizycznych przeszkód między nadajnikiem/odbiornikiem, wtedy postawienie anteny po obu stronach da podobny efekt. Podobny bo nawet wtedy lepiej jest mieć więcej mocy po stronie nadawania a nie odbioru.

Jak myślisz dlaczego radiostacje mają kosmiczne anteny a w radioodbiorniku wystarczają małe kikutki...

tomajk
08-05-2012, 10:15
Jaka ODBIORCZA antena jest NADAWCZO-ODBIORCZA i nie mówimy o sytuacji gdzie nie dociera żaden sygnał a jedynie jest słaby.
Widzę że jednak nie masz żadnego doświadczenia a dajesz rady.

RobertMiernik
08-05-2012, 10:22
O matko, odbiorcza w sensie końcówka - Twój laptop, nadawcza czyli źródło internetu - router

A sygnał może być tak słaby, że pomijalny, wystarczający jedynie na wykrycie sieci.

Uwierz mi, że wiem o czym mówię, spędziłem w hotelach mnóstwo czasu i wypróbowałem wszystko co się rusza.

tomajk
08-05-2012, 10:31
Skoro próbowałeś a nie wyszło, znaczy nie poszedłeś właściwą drogą, ja z powodu iż mieszkam na uboczu i nie mam wynalazków typu kablówka czy neostrada musiałem sobie radzić i mam DOBRE doświadczenia, przy sygnale bardzo miernym, czyli zaledwie "kontakt" antena kierunkowa o zysku +23dBm poprawiała warunki na 5 kresek i z -98dBm miałem sygnał -57.
Jeszcze raz powtarzam jeśli nie zrozumiałeś, antena powoduje to iż emitujesz mocniejszy sygnał który jest lepiej odbierany przez tgzw. ODBIORNIK jak i ta sama antena powoduje to, że Ty odbierasz lepiej sygnał nadawany z tegoż tgzw. ODBIORNIKA, i to nie są żadne czary mary tylko tak to działa.

RobertMiernik
08-05-2012, 10:32
Tylko Ty dalej mówisz o otwartej przestrzeni gdzie antena rzeczywiście tak działa a nie budynkach w których występuje tłumienie i żadne zwiększanie mocy anteny latopowej nic nie da bo sygnału zwyczajnie nie ma.

tomajk
08-05-2012, 10:37
Czy mi się przywidziało, czy może czytać już ze starości nie potrafię.

Sytuacja następująca:
Jesteśmy poza domem, np. w hotelu, chcemy skorzystać z Wi-fi i okazuje się, że łapiemy zasięg na poziomie jednej kreski z tendencjami do braku sygnału.

Jak mi MOJE doświadczenie podpowiada to porządna antena kierunkowa w takim przypadku zrobi zasięg na MAX a nawet w przypadku ścian, tłumienia, odbić, zakłóceń, można z nią na kablu powędrować po pokoju, bo często jest tak że nawet w kącie jest super sygnał, gdzie na środku na stoliku nie ma nic.

RobertMiernik
08-05-2012, 10:52
Jakbyś w ogóle skali nie ogarniał albo nie chciał ogarnąć, to że coś zadziałało raz albo dwa nie znaczy, że zawsze zadziała, a to że coś raz albo dwa nie zadziałało znaczy, że może znów nie zadziałać, więc jeśli rozmawiamy o pewnym i skutecznym rozwiązaniu to to się nie nadaje.

Dzięki za dyskuję, ale sorry wymiękam.

Dominiq
08-05-2012, 12:11
http://www.ubnt.com/wifistation

kosztuje około stówy, mega wypas, wszedzie z tym jeżdże

tomajk
08-05-2012, 15:10
Robercie to z tą skalą jest coś u Ciebie nie w porządku, chodziło o poprawienie słabego sygnału sieci Wifi a nie jakieś tam hipotetyczne braki, czy nawet ściany izolowane, czy nawet okno Moskwy. Po kiego roztrząsać problemy których nie ma. Jeżdżę trochę, korzystam z sieci Wifi, sam w domu mam dwie sieci bezprzewodowe i monitoring IP, obecnie kamery wpięte do sieci przez Wifi, i doskonale wiem jak to działa, a Ty próbujesz mi tu wciskać jakieś bzdury. Gdybym tego nie robił i nie miał żadnego doświadczenia to OK, to w tym przypadku powinienem wymięknąć ja, ale nie wymiękam, bo posługuję się tym systemem na co dzień i mam dobrą wiedzę jak sobie z tym problemem poradzić. Radziłeś stosowanie reepeterów, jak sobie to wyobrażasz, że w każdym hotelu pozwolą ci postawić w holu na stoliku urządzenie, że nikt ci go nie dmuchnie i rano będziesz miał znowu problem?
Jeśli jest kreska czy w ogóle jakaś sieć się pokazuje, szukasz anteną porządnego sygnału(można wspomóc się programem inssider) i po problemie, nie trzeba niczego podłączać a sama antena nie jest jakimś klamotem a życie ratuje, szczególnie za granicą, gdzie trzeba by było bulić ciężką kasę za dane w roamingu a sieci nie zabezpieczonych w okolicy cała masa.

RobertMiernik
08-05-2012, 15:24
Robercie to z tą skalą jest coś u Ciebie nie w porządku, chodziło o poprawienie słabego sygnału sieci Wifi a nie jakieś tam hipotetyczne braki, czy nawet ściany izolowane, czy nawet okno Moskwy. Po kiego roztrząsać problemy których nie ma.
Po to, że chodzi o dostęp w hotelu a nie u Ciebie w domu i nie wszędzie jest "prawie super" często jest "prawie nic".


Jeżdżę trochę, korzystam z sieci Wifi, sam w domu mam dwie sieci bezprzewodowe i monitoring IP, obecnie kamery wpięte do sieci przez Wifi, i doskonale wiem jak to działa, a Ty próbujesz mi tu wciskać jakieś bzdury.
Widzisz, jeździsz trochę, ja jeżdżę dużo albo i bardzo dużo, zwyczajnie za mało widziałeś.


Radziłeś stosowanie reepeterów, jak sobie to wyobrażasz, że w każdym hotelu pozwolą ci postawić w holu na stoliku urządzenie, że nikt ci go nie dmuchnie i rano będziesz miał znowu problem?
Tak i właśnie tak robię jeśli mam problem z netem, stawiam swojego repeatera, zwykle jest gdzie i jeszcze nikt go nie zakosił, a to że jest to upierdliwe to inna sprawa.


Jeśli jest kreska czy w ogóle jakaś sieć się pokazuje, szukasz anteną porządnego sygnału(można wspomóc się programem inssider) i po problemie, nie trzeba niczego podłączać a sama antena nie jest jakimś klamotem a życie ratuje, szczególnie za granicą, gdzie trzeba by było bulić ciężką kasę za dane w roamingu a sieci nie zabezpieczonych w okolicy cała masa.
Kiedyś kupiłem sobie 'najmocniejszą antenę na rynku' (. (http://www.anteny.net/aktywna-antena-dookolna-highpower-p-1533.html)) pomagała aż trafiłem na trzy hotele, w których nie dała rady. Repeater jeszcze nigdy mnie nie zawiódł.

Sprawa jest prosta, albo chcemy rozwiązanie działające w 100% i nie zostawiające szansy niepowodzeni, albo takie, które zadziała prawie zawsze. Dla mnie prawie to za mało więc wybieram rozwiązanie pewne. Pytający zrobi jak będzie uważał, napisałem o zaletach repeatera napisałem też o wadach (a w zasadzie jednej - upierdliwości rozwiązania).

Z mojej strony EOT.

tomajk
08-05-2012, 15:42
Po to, że chodzi o dostęp w hotelu a nie u Ciebie w domu i nie wszędzie jest "prawie super" często jest "prawie nic".

Po prostu nie zdajesz sobie sprawy co znaczy U MNIE (Ciebie) jeśli są gdzieś trudne warunki to właśnie u mnie, ale cóż nie będę się tu teraz licytował, bo pewnie na Syberii są trudniejsze.
Jedno jest pewne, założyciel wątku sam wybierze sobie rozwiązanie najbardziej mu odpowiadające. Jeśli ma zamiar jechać na "zadupie" gdzie nie ma nic to pewnie reepeter będzie mu niezbędny i to nie byle jaki, pewnie i radiolinia w paśmie 50Ghz/10kW też będzie miała problem. Jednak w normalnej rzeczywistości to nie ma już miejsc "pustych"
Choć przyznam, że na pewnym obszarze mam "pokrycie" sieci to i tak na nie wiele się to zdaje, bo trzeba by niestety znać hasła dostępu, więc ani jedno ani drugie nie zadziała pozostaje tylko GPRS i to z prędkością nie przekraczającą 380kb/s (bitów- nie mylić z bajtami) :D to tak sobie jeśli chodziło to ten domek u Ciebie -Mnie ;)

zdyboo
08-05-2012, 15:42
Panowie mylicie moc anteny z jej zyskiem. Poprawa odbioru o jakiej napisał tomajk, została uzyskana dzięki dużemu zyskowi energetycznemu anteny. Dzięki temu jest ona w stanie pracować przy niskim poziomie sygnału odbieranego. Moc anteny jest ważna natomiast w momencie gdy antena musi sygnał wypromieniować i ma do pokonania dużą odległość i/lub przeszkody.
Posiadając antenę o dosyć wysokim zysku energetycznym można z powodzeniem pracować, tak samo jak na słabej antenie wspomaganej przez urządzenia pośredniczące. Oczywiście jeżeli w ogóle łapiemy jakiś sygnał. Oczywiście antena z większym zyskiem może "złapać" sygnał tam gdzie antena z mniejszym zyskiem się podda.
Kiedyś gdy sieć BTSów nie była tak gęsta jak teraz, też się pisało o modelach telefonów, które trzymają zasięg lepiej niż inne.