Zobacz pełną wersję : 35mm f/1.8G AF-S DX + D3100 i ostrość kilku planów
defender
04-05-2012, 11:34
Około miesiąc temu wymieniłem kit-owy obiektyw 18-55 VR na Nikkor 35mm f/1.8G AF-S DX.
Oczywiście pierwsze wrażenie - powala jakość zdjęć, kolor, ilość światła w ciemnych pomieszczeniach i świetne łapanie pierwszego lub dalszego planu przy odpowiednim celowaniu.
Po pierwszej fascynacji przyszedł czas na naukę i lepsze poznanie możliwości sprzętu. Szczególnie, że poza portretami z rozmytym tłem chciałbym z niego wycisnąć więcej.
To co mnie najbardziej nurtuje to w jaki sposób poradzić sobie przy body D3100 i tej stałce Nikkor-a, ze zdjęciami gdzie chciałbym otrzymać ostrość zarówno pierwszego jak i dalszego planu.
Chodzi mi po prostu o w miarę ostre zdjęcia obiektu oddalonego np. o 3-4 metry ode mnie jak i obiektów (architektura, przyroda) na dalszym (20) lub nawet odległym planie (50-100 m) .
Nie jest to z pewnością obiektyw uniwersalny - a tutaj chodzi mi o sytuacje typowego turyrsty - ale pewnie można w jakiś sposób to osiągnąć.
Czy w tym obiektywie jest to do zrobionia i w jakich warunkach.
Kolega mi napomknął tylko, że należy operować wartością przesłony (do 11 lub więcej)... Jak się domyślam kwestia jest jednak pewnie bardziej złożona.
Kolega dobrze powiedział, ale trzeba dopowiedzieć kilka rzeczy.
Po pierwsze nie należy przesadzać z przymykaniem przysłony. Powyżej 11 pogarsza się jakość obrazu. Im dalej przekraczasz tym większa utrata jakości.
W zasadzie to najlepsza jakość optyczna to okolice 5,6-8 ale myślę że przysłony 11-16 spokojnie będą akceptowalne.
Po drugie, to przymknięcie przysłony wydłuża czas naświetlania. Przy kiepskim świetle potrzebny statyw lub zwiększenie ISO.
Poczytaj też o odległości hiperfokalnej, głębi ostrości i pobaw się http://www.dofmaster.com/doftable.html lub innym tego typu programem.
Przymykanie do f/11 tego obiektywu jest bezsensu, użyj kita do takich przysłon, efekt pewnie będzie lepszy.
defender
04-05-2012, 13:25
pobaw się http://www.dofmaster.com/doftable.html lub innym tego typu programem.
Świetne narzędzie. Wielkie dzieki, przy okazji znalazłem sobie programik tego typu na Androida, więc zawsze będzie pod ręką.
Jeszcze się tylko upewnię:
Przy obiektywie stałoogniskowym regulować mogę jedynie (w kontekscie ostrości) wartość przesłony i odległość od celu (czyli nożny zoom ;-) )
Czy dobrze rozumiem, ze odległość hiperfokalna to odległość na której ostrość będzie przy danych ustawieniach najwyższa? Ważne natomiast, aby wszystkie obiekty na ktorych mi zależy były między "near focus limit" a "far focus limit"?
Z szybkich przeliczeń kalkulatorem DoF widzę, że więcej efektu daje operowanie odległością od celu niż zmiana f.
Czyli, jeśli dobrze rozumuję, w ciemniejszych pomieszczeniach lepiej oddalić się od celów które chcemy mieć ostre i zmniejszyć f niż robić na siłę zdjęcie z bliska na wysokiej wartosci przesłony.
A jak mają się do tego inne możliwości aparatu - np. pomiar ekspozycji.
defender
04-05-2012, 13:26
Przymykanie do f/11 tego obiektywu jest bezsensu, użyj kita do takich przysłon, efekt pewnie będzie lepszy.
Rozumiem wnętrza. A jeśli robię zdjęcie przy pięknej pogodzie?
knopers1
04-05-2012, 15:16
Rozumiem wnętrza. A jeśli robię zdjęcie przy pięknej pogodzie?
A w czym problem? przy pieknej pogodzie masz wiecej swiatla, czyli f11 zostawiasz, a czas naswietlania będzie krótszyi tyle....
Kolego defender, to sa podstawy.... Poczytaj troche bo o takie zeczy wstyd pytac....
defender
04-05-2012, 15:54
Zle sie wyrazilem. Oczywiscie zdaje sobie sprawe z roli swiatla i jego ilosci w ciemnych / jasnych lokalizacjach.
Nie rozumiem po prostu przewagi kitowego szkla w stosunku do staloogniskowego o wyzszej jasnosci - w kontekscie ostrosci rzecz jasna.
knopers1
04-05-2012, 17:06
porownaj poprost szkla tutaj i bedzi wszystko jasne...
tu masz N35 1.8G ---- http://www.optyczne.pl/154.4-Test_obiektywu-Nikon_Nikkor_AF-S_DX_35_mm_f_1.8G_Rozdzielczo%C5%9B%C4%87_obrazu.h tml
jak widac przy f4 jest najostrzejsze, conajmniej w kombinacji z D200
a tutaj z kitem 18-55 --- http://www.optyczne.pl/123.4-Test_obiektywu-Nikon_Nikkor_AF-S_DX_18-55_mm_f_3.5-5.6G_VR_Rozdzielczo%C5%9B%C4%87_obrazu.html
jak widac przy f5.6 jest najlepiej....potem ostrosc spada. Conajmniej na 18mm. Przy f8 sa wszystkie ogniskowe w porownalnej ostrosci... I tego sie trzymaj!
Jacenty Z.
08-05-2012, 00:03
Nie rozumiem po prostu przewagi kitowego szkla w stosunku do staloogniskowego o wyzszej jasnosci - w kontekscie ostrosci rzecz jasna.
Być może dlatego, że "szkoda" przymykać jasny obiektyw do takich "barbarzyńskich" wartości przysłon;) 35/1.8G na pewno zoptymalizowany jest do innych warunków pracy niż 18-55 czy 18-105. Uniwersalny zoom daje też większą elastyczność (35 mm na DX to ogniskowa trochę krótka jak na przyrodniczą, trochę za długa jak na krajobrazową) - pod warunkiem, że jasność nie jest tym, czego potrzebujemy. Co nie zmienia faktu, że (w mojej subiektywnej opinii) zarówno kolorystyka, jak i ogólna plastyka zdjęć z np. 18-55 VR jest dużo gorsza niż z paru jasnych stałek (ilość linii na mm to nie wszystko).
To wszystko kwestia gustu, ale zaproponowałbym nie zamykać się w jednym kierunku: Tło wcale nie musi być w 100% ostre, żeby widać było co tam jest, a szersze otwarcie przysłony dodatkowo może trochę wizualnie "odciąć" obiekt od tła, żeby się nie mieszało jedno z drugim. Żeby zasugerować na zdjęciu głębię, przestrzeń też nie ma przymusu sterowania tylko przysłoną; sterować można także tym, co się widzi w kadrze - perspektywą, cieniem, względną wielkością obiektów, tym jak układają się linie, relacje między planami itd. A do uzyskiwania większej głębi ostrości (co nie oznacza jednak większej ilości detali) przy dobrym świetle lub statywie pomocny może okazać się... aparat z mniejszą matrycą.
Dość ciekawe, że wiele osób właśnie po to kupuje lustrzanki lub bezlusterkowce, żeby mieć MNIEJSZĄ głębię ostrości. No, ale Twój sprzęt, Twoja wizja:)
Dobrze kombinujesz z odległościami autorze. Mają one podstawowe znaczenie. Odległość hiperfokalna to jednak trochę coś innego. Załóżmy, że dla zadanej przysłony wynosi ona 5 metrów. Oznacza to że ustawiając ostrość na jakiś cel znajdujący się w odległości 5 metrów (na przykład ręcznie kręcąc pierścieniem ostrości, bo tak może być łatwiej), ostre będą wszystkie plany aż po horyzont.
Ale, jako, że głębia ostrości sięga też w naszym kierunku trochę, to ostrość nie będzie od 5 metrów po nieskończoność, ale na przykład od 3 metrów po nieskończoność (teoria mówi o połowie odległości od aparatu, czyli od 2.5 m, ale zastosujmy tu zasadę ograniczonego zaufania). Zatem fotografując powiedzmy budynek w odległości 3 metrów, z zadaną przysłoną, ostrość może się bardziej opłacić przez ustawienie jej na pięciu metrach. Ponieważ jeżeli ustawimy ją na tym budynku, to nie osiągniemy ostrości na najdalszych planach. Dlatego pojęcie tej odległości jest dość istotne m.in. w fotografii krajobrazowej. Na większości obiektywów na pierścieniu ostrości lub w okienku można odczytać, w jakim zakresie odległości należy się spodziewać ostrego obrazu. Niestety sporo nowych obiektywów nie ma tak dokładnych oznaczeń, by było to użyteczne. Nie przejmuj się też problemami ze spadającą jakością obrazu i spokojnie domykaj przysłonę na ile potrzeba. Odpowiednio dobrana głębia ostrości jest ważniejsza niż rozdzielczość. A zmiana na obiektyw kitowy nie przyniosłaby zauważalnej poprawy prawdopodobnie - sądząc po minimalnych różnicach w wykresach rozdzielczości.
Niestety w przypadku 35/1.8 brak na obiektywie odpowiednich znaczników by ocenić jak mamy ostrzyć. Dlatego jeżeli temat cię wciągnął to kalkulator głębi może być bardzo dobrym dodatkiem. Ale i tak ciężko się będzie zorientować i jedynie na oko to możesz sobie potestować. 35mm to i tak ciut wąsko do szerokich planów, więc pewnie kiedyś dokupisz jeszcze coś szerokokątnego i już będziesz pamiętał o skali na pierścieniu ostrości. :)
defender
08-05-2012, 14:47
Bardzo dziekuję za linki (knopers1) oraz rzeczowe i "ludzkie" wyjaśnienie wielu aspektów w temacie ostrości (Jacek Z. i mOSAd).
Rzeczywiście, chyba metodą prób i błędów trzeba szukać optymalnego wykorzystania swojego sprzętu.
Zastanawiałem się nawet czy nie zrobić sobie któregoś popołudnia w ogrodzie kilku "palików" wbitych w ziemię w wymierzonych wcześniej odległościach i na takim poligonie, z aplikacją do wyliczeń ostrości w telefonie zmierzyć się z ostrością w różnych scenariuszach. :smile:
Ostatnio miałem okazję zwiedzić Paryż i jako świeży posiadacz obiektywu 35/1.8 na początku nieco spanikowałem nie mogąc ogarnąć pięknej scenerii moim aparatem. Dopiero po kilkudziesięciu pierwszych zdjęciach zacząłem czuć pewne ograniczenia ale i zalety tego szkła. Ograniczenia związane głównie z szerokością ujęcia zrekompensowała mi wysoka jakość i brak potrzeby używania lampy w katedrze :grin:
Widziałem, że na forum jest wątek dotyczący zdjęć wykonanych obiektywem 35/1.8. Być może wrzucę również kilka moich fotek :p
Około miesiąc temu wymieniłem kit-owy obiektyw 18-55 VR na Nikkor 35mm f/1.8G AF-S DX.
Bo się nie wymienia, tylko dokupuje. Myślę że kult stałek (coś jak kult heliosów) rodzi pewne problemy.
każde ustawienie (kita) szerzej niż 35mm tj 28mm, 24mm itd znakomicie zwiększa zakres głębi ostrości - pomijając już tu dyskutowaną lepszą optymalizację dla silniejszego przysłaniania.
Czas używania aparatu z jednym obiektywem standardowym, szlachetne ale to przeszłość. A nawet wtedy się dokupowało (rozsądniejsi kupowali szeroki przed tele).
Ew, można, ale z góry sobie mówiąc których zdjęć się NIE robi.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.