Zobacz pełną wersję : Hymn biało czerwonych na euro 2012
sokolnik
02-05-2012, 22:54
http://www.youtube.com/watch?v=MIsX5Rh1ktE
CO MYŚLICIE ???
LUDZIE WYBRALI W KONKURSIE SMS :)
BEKA TOTALNA JAK DLA MNIE HEH
heheeh... eeeeetam, dobrze jest :lol:
W pary się brać i "tancymy", heeeeeeej !!!!!! :lol:
Najlepszy z finałowej dziesiątki. Melodyjny i przynajmniej bez patetycznych tekstów typu "orły do boju" itp.
Moje krajanki zwyciężyły :lol:
grudzinsky
02-05-2012, 23:55
koko koko jest najlepsze :mrgreen:
koko euro spoko...
czy w PL naprawde nikt nie potrafi splodzic normalnego utworu?
z drugiej strony jaka pilka taki hymn :mrgreen:
rychu_cmg
03-05-2012, 00:00
Piosenka piosenką ale kadra to jest dopiero dramat
jakie ełro taki hymn... koko koko zawsze spoko :D
Prawda jest taka, że jakikolwiek by ten hymn nie był, to nam zawsze nie będzie się podobało. Taka już nasza natura...
Ja osobiście wolę ten wybrany utwór, aniżeli jakieś wymęczone "dzieło" Rodowicz, Górniak czy innego Rubika.
Jak to włączyłem to po chwili pojawił mi się banan na mordzie. I chyba właśnie o to chodzi, czyż nie? To ma być zabawne, do zabawy i kojarzące się z naszym krajem. Moim zdaniem takie jest.
rychu_cmg
03-05-2012, 00:18
To jest tylko hymn kadry Polski na Euro. Oficjalny hymn Euro to słaby hit Oceany Endless Summer
http://wideo.onet.pl/oceana-endless-summer,50388,w.html
grudzinsky
03-05-2012, 09:13
tzn nie bedzie Mazurka Dabrowskiego? cos sie zmienilo?
Jak nas słyszą - tak nas widzą... okropne :-(
Chyba Lato to jednak wybrał, zresztą z czego miał wybierać?
Jeszcze tylko fotkę w oknie zrobić, pokazać, że telewizor mamy i lodówki też, a i malucha - cofamy się?
Wstyd według mnie niestety...
Kolega kolegi ma na imię Konrad, w pracy dostał już odpowiednią ksywkę (Koko) i ciągle mu ten kawałek śpiewają... Zresztą, powoli wszyscy już to śpiewają :D Zacznijmy się przyzwyczajać do tego, co nieuniknione ;)
Kawałek mocno przypałowy, bananotwórczy ;) tylko czy aby na pewno chodziło o to, żeby wybrać na hymn euro coś będzie utrwalało stereotyp Polski jako kraju zacofanego, gdzie tylko chłop, baba, kura, świnia i błoto zamiast drogi? a z tekstu to obcokrajowiec i tak zrozumie tylko koko koko;)
Całkowita porażka, no ale jacy wyborcy takie wybory:-(
Vetinari
03-05-2012, 10:46
Przaśnie i radośnie jednym słowem.
Po obejrzeniu opadła mi szczęka. Ciekawe czy będą przed każdym meczem Polski dawać zagranicznym "oficjelom" kawał kaszanki i chleb ze smalcem żeby bardziej poczuli tą "polskość" :)
Ciekawe czy będą przed każdym meczem Polski dawać zagranicznym "oficjelom" kawał kaszanki i chleb ze smalcem żeby bardziej poczuli tą "polskość" :)
Nie, nie... będą podawać jakże europejską i światową Colę oraz chipsy. Żeby w tv wszyscy widzieli, że dotarł do nas "zachód". O to chodzi? Tak? Z tego byłbyś dumny?
Wcale mnie nie dziwi, że w tym kraju jest jak jest, skoro większość z nas wstydzi się swoich korzeni i tradycji.
krzychun
03-05-2012, 10:56
Wieś tańczy i śpiewa.
Akurat chlebem ze smalcem to nasi koledzy zza Odry sie zajadaja :)
Piosenka wywoluje usmiech przy drugim sluchaniu ale czy na pewno chcemy aby to zapamietali ludzie zza granicy.
po pierwsze to ma być hit reprezentacji a nie żaden hymn
wygrał jedyny chyba kawałek z zaproponowanych, który kibice bez probemu będą mogli śpiewać nawet po "mocniejszym" kibicowaniu
jak dla mnie to jeszcze się nadawał ten kawałek ska
Vetinari
03-05-2012, 11:25
Nie, nie... będą podawać jakże europejską i światową Colę oraz chipsy. Żeby w tv wszyscy widzieli, że dotarł do nas "zachód". O to chodzi? Tak? Z tego byłbyś dumny?
Wcale mnie nie dziwi, że w tym kraju jest jak jest, skoro większość z nas wstydzi się swoich korzeni i tradycji.
Nie, nie byłbym dumny. Martwi mnie tylko to, że najprawdopodobniej zostaniemy zapamiętani stereotypowo. Tak jak było wspomniane wcześniej
coś będzie utrwalało stereotyp Polski jako kraju zacofanego, gdzie tylko chłop, baba, kura, świnia i błoto zamiast drogi? a z tekstu to obcokrajowiec i tak zrozumie tylko koko koko
W komentarzach (gazeta.pl) ktoś napisał że sami wpychamy się w zaściankowość. Na własne życzenie. Z tym się w pełni zgadzam. 1000 razy bardziej wolałbym coś takiego.
http://www.youtube.com/watch?v=VZRKT_ethp8
A mnie to wcale nie martwi, bo nie widzę nic złego w tym, że Polska mogłaby być kojarzona przez tę piosenkę ze świnką i kurą :-D A dziurawe drogi? No cóż.... my takie mamy przecież, więc w czym problem? :-P
Rafał_Sz
03-05-2012, 11:47
Kraj tworzą ludzie, nie kraj ludzi. Jeszcze nie spotkałem rodaka na obczyźnie, który by stał się Anglikiem, Niemcem czy innym Holendrem. Można połapać język i zwyczaje, ale pochodzenie zostaje jak kolor skóry. Przestańmy się na siłę popisywać swoją "zachodnością". Jak na kraj, który dopiero 20 lat temu odzyskał jako tako suwerennośc i wyrwał się ustrojowej okupacji, to i tak jest nieźle. Jest nawet bardzo dobrze. Pokażmy się przyjezdnym takimi jacy jesteśmy. Niech wiedzą, niech zobaczą. Niech docenią. Nie narzekajmy, nie biadolmy, nie róbmy chamówy. Podnieśmy w końcu głowy i bądźmy dumni. I bawmy się dobrze, wszak te zawody to głównie po to są. Nawet jesli gdzieś w tle słyszymy gdakanie kur. :)
Kraj tworzą ludzie, nie kraj ludzi. Jeszcze nie spotkałem rodaka na obczyźnie, który by stał się Anglikiem, Niemcem czy innym Holendrem. Można połapać język i zwyczaje, ale pochodzenie zostaje jak kolor skóry. Przestańmy się na siłę popisywać swoją "zachodnością". Jak na kraj, który dopiero 20 lat temu odzyskał jako tako suwerennośc i wyrwał się ustrojowej okupacji, to i tak jest nieźle. Jest nawet bardzo dobrze. Pokażmy się przyjezdnym takimi jacy jesteśmy. Niech wiedzą, niech zobaczą. Niech docenią. Nie narzekajmy, nie biadolmy, nie róbmy chamówy. Podnieśmy w końcu głowy i bądźmy dumni. I bawmy się dobrze, wszak te zawody to głównie po to są. Nawet jesli gdzieś w tle słyszymy gdakanie kur. :)
Otóż to.
Ludzie, martwcie sie o to jak zostaniecie zapamietani Wy (czyt. jednostka), a nie caly kraj bo nikogo to nie obchodzi. Kazdy placze ze bedzie smiech w Europie i na swiecie, a prawda jest taka, ze wszyscy beda mieli to w powazaniu ;) bo maja swoje problemy i szkoda im zycia na zajmowanie sie takimi *******ami jak to co tu probujecie ugryzc ;)
A hymn najs, moze tego chociaz Gorniak nie spierniczy :mrgreen:
2pompony
03-05-2012, 12:42
Z tym, że ludowiznę da się zrobić tak, żeby była i ciekawa i intrygująca, z drivem, z biglem i z humorem... Że już nie wspomnę ojDADAna ze Ścierańskim na basie. Boję się, że przaśność każdy zobaczy, ale humoru nikt nie zrozumie i efekt będzie podobny jak na wystawie światowej, gdzie dwumilionowa Łotwa reklamowała się hi-techem, a Polska kiszonymi ogórkami w słoiku. Myślicie, że stereotyp Polski, czyli kraju z furmankami, wziął się znikąd?
Z drugiej strony ważniejsze jest to, co taki obcokrajowiec zobaczy na ulicach, i jak się dogada z tubylcami. Jak zobaczy wczorajszy rzyg na chodniku, kelner go orżnie i jeszcze się nie dowie o drogę, bo nie gada po naszemu - to wyniesie gorszy obraz, niżby mu dało tysiąc głupawych piosenek. A jak zobaczy że ludzie nie różnią się jakoś zasadniczo od innych i bywają podobnie sympatyczni co gdzie indziej, to mu nawet ta piosenka nie zaszkodzi.
rychu_cmg
03-05-2012, 12:49
tzn nie bedzie Mazurka Dabrowskiego? cos sie zmienilo?
Spokojnie Mazurek Dąbrowskiego będzie. Nawet hymn kibiców - "j***ć PZPN" będzie.
...
Z drugiej strony ważniejsze jest to, co taki obcokrajowiec zobaczy na ulicach, i jak się dogada z tubylcami. Jak zobaczy wczorajszy rzyg na chodniku, kelner go orżnie i jeszcze się nie dowie o drogę, bo nie gada po naszemu - to wyniesie gorszy obraz, niżby mu dało tysiąc głupawych piosenek. A jak zobaczy że ludzie nei różnią się jakoś zasadniczo od innych i bywają podobnie sympatyczni co gdzie indziej, to mu nawet ta piosenka nei zaszkodzi.
Z różnych wyjazdów (zagranicznych i polskich) najwięcej rzygów na chodnikach widziałem niemieckich, angielskich (biedny Kraków) i holenderskich (polskie też oczywiście były ale jakoś w mniejszości), kelnerzy chyba najbardziej próbują orżnąć człowieka we Francji (Polska wg nawet na pudle się nie łapie). Jakoś od drogę nigdy i nigdzie będąc za granicą nie dogadałem się w ojczystym języku (w EN zresztą też różnie bywało), więc jakoś nie widzę problemu w tym że Niemiec, Anglik, Włoch czy przedstawiciel innej nacji w swoim języku nie dogada się w Polsce. Ja jadąc do jakiegokolwiek innego kraju zawsze staram się przynajmniej kilka podstawowych zwrotów poznać, jaki więc problem żeby martwić się o przyjezdnych?
Przestańmy się martwić o innych, oni się o nas nie martwią. A piosenka mi się podoba... przecież to jest zabawa i tak to odbieram.
2pompony
03-05-2012, 13:14
Skoro widziałeś dużo rzygów niemieckich, to świetnie, bo ja bym się chciał pozytywnie odróżnić. To, że kelnerzy włoscy i paryscy taksówkarze słyną z fatalnych manier, nie oznacza, że mamy do nich równać. Paryż słynie z miliarda kup psich, dlatego chciałbym, żeby w Krakowie było tak czysto, żeby dało się jeść z podłogi. W Szwajcarii się da.
A a propos języków, to lingua franca jest dzisiaj angielski, czy się to komu podoba czy nie - i nikt nie wymaga, żeby się Holender pytał po flamandzku. Wystarczy, że jak się odezwie po angielsku, żeby mu odpowiedzieli. I tyle (aż tyle).
Najogólniej - to, że u innych jest brudno nie oznacza, ze tu też tak musi być.
No i z tego powodu mam się specjalnie uczyć angielskiego? Żeby przyjezdny Anglik itp. dogadał się i potrafił się znaleźć? Szczerze... wisi mi to.
Angielski znam bo sam potrzebuję, a nie bo Anglik (czy każdy inny) w Polsce potrzebuje.
Mała anegdota... Dwie EN pary na szlaku w Bieszczadach troszeczkę pogubily drogę. Dwie lub trzy osoby przez nich zaczepione nie potrafiły się z nimi dogadać. Ja stałem jako obserwator z boku, a że na siłę nigdy nie lubię się wtrącać to czekałem co będzie dalej. No i było dalej, EN po paru minutach wyciągnęli rozmówki EN/PL i dogadali się z pierwszym lepszym chłopkiem ze szlaku. Czyli można? Można, tylko po co jeżeli jest mus dogadzania przyjezdnym.
Robienie wersalu dla przyjezdnych po to żeby zobaczyli jacy to jesteśmy high-end jest chore. Dążmy do wersalu dla samych siebie.
sokolnik
03-05-2012, 14:06
ok zgoda zuto...
ale z drugiej jednak strony, czyli jeśli jadę na wakacje last minute do chorwacji albo na węgry :D (co gorsze) mam się uczyć węgierskiego ? przecież to chore.
każdy zna jakiś język dla siebie a nie dla innych i właśnie dlatego że zna jakiś język obcy to chce się w nim posługiwać.
niestety EN mają łatwiej bo angielski jest powszechnie znany przynajmniej w europie. Jednak ostatnio czytałem że j. angielski jest 1 językiem na świecie jako język biznesowy, jako język "turystyczny" jest chyba na 6 miejscu, czyli daleko...
ostatnio byłem w hiszpanii i słówka jak proszę dziękuje dzień dobry i inne zwroty w języku hiszpańskim bardzo ułatwiały komunikację (w sensie, było bardziej miło i "tubylcy" byli bardziej przyjaźni nawet jak nie znali angielskiego, można było się z nimi dogadać :)
chociaż parę słów w języku "tubylców" wypada się nauczyć- to prawda :) ale tego nie zmienimy, turyści przyjeżdżający do Polski, będą starali się dogadać po angielsku i tego nie zmienimy.
@sokolnik
Ja to wiem i jak najbardziej rozumiem i popieram.
Tylko troszeczkę drażni mnie właśnie podnoszenie tego faktu do rangi "...jak się dogada z tubylcami". To mnie akurat guzik obchodzi, ale jak wiem że ktoś naprawdę potrzebuje a ja mogę pomóc to pomagam.
A jeżeli chodzi o "lingua world" to raz miałem ciekawą "transformację" językową w Bośni. Japończycy chcieli się dogadać w jakimś małym lokalnym sklepiku. Próbowali po EN z właścicielem, ale jakość EN Japończyków i Bośniaka była taka że łącznie ni huhu (ja zresztą ze swoją również skromną znajomością też się pogubiłem). Okazało się że mieszkańcy Kraju Kwitnącej Wiśni super latają po DE. Mnie gdzieś trochę w głowie zostało jeszcze z technikum więc coś tam zrozumiałem. No ale Bośniak ani po EN, DE ani po PL ni dydy. No ale wtedy przyszedł z pomocą stary dobry rosyjski. Jak zacząłem próbować w tym zapomnianym już przez wielu Polaków języku to okazało się że oprócz Bośniaka również Japończycy rozumieją. Więc może to nie EN, tylko RU lepiej się uczyć?
marzyciel9
03-05-2012, 15:06
moja propozycja
http://www.youtube.com/watch?v=N4i-EYNbR9w&feature=related
sokolnik
03-05-2012, 15:10
w tamtych krajach jak Bośnia to na pewno :)
Japońce dobrze po niemiecku? ciekawe :P Japońce nie chcą się uczyć angielskiego/amerykańskiego bo mają historyczne negatywne uprzedzenia do USA - chodzi mi o Hiroszime.
my się (już) nie uczymy rosyjskiego bo wiadomo, co wschód to be jest.
teraz przyszedł zachód i po angielsku też słabo, chociaż chyba tendencja 'zwyżkowa' ;p
2pompony
03-05-2012, 15:15
Właśnei tego się boję. Takiego podejścia: a co ja bede dla angoli uczył się języka? Niech się one uczą, a jak nie to won! Jak kupiom se rozmówki - to sie dogadajom. A jak nie, to tyż dobrze, g.wno mnie oni obchodzom.
Bardzo to jest mądra postawa i dużo mówiąca o człowieku.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/05/292f93cfa99c1216126436e6f679e375.jpg?1336027141)
Właśnei tego się boję. Takiego podejścia: a co ja bede dla angoli uczył się języka? Niech się one uczą, a jak nie to won! Jak kupiom se rozmówki - to sie dogadajom. A jak nie, to tyż dobrze, g.wno mnie oni obchodzom.
Bardzo to jest mądra postawa i dużo mówiąca o człowieku.
Teraz to Ty pokazujesz jaki skrajny jesteś. To Ty sypałeś przykładami jaki to nasz kraj jest be i straszny w oczach obcokrajowców. Ja tylko dałem przykłady że ten "wspaniały" zachód wcale akurat w wymienionych przez Ciebie dziedzinach nie jest lepszy.
Tak jak już wcześniej napisałem... róbmy dla siebie nawzajem wersal a nie tylko na pokaz. Ale to już taka nasza narodowa mentalność że "trzeba się pokazać", a sami taplajmy się we własnym...
Pokażmy się jacy to inteligentni jesteśmy, że znamy 16 języków itp. Myślisz że tym zmienimy swój obraz w oczach "innych"? Najpierw trzeba zacząć szanować się nawzajem, wtedy inni też zaczną nas szanować. Twój przepis tutaj nie zadziała.
Przykład... spróbuj się dogadać np. we Francji po EN. Życzę powodzenia... chociaż w dużym procencie znają ten język, ale ni dydy, baaardzo to jest trudne, chociaż oczywiście czasem się da (poprostu nie chcą). Myślisz że ktoś ma im to za złe?
O to mi tylko chodziło.
Twój własny cytat... "Bardzo to jest mądra postawa i dużo mówiąca o człowieku" bardzo pasuje do Twoich wypowiedzi.
ok zgoda zuto...
ale z drugiej jednak strony, czyli jeśli jadę na wakacje ... na węgry :D (co gorsze) mam się uczyć węgierskiego ? ...
A to już było zagranie poniżej pasa... ;)
(polska wg nawet na pudle się nie łapie)
Czemu tak lekceważysz tę naszą ojczyznę i inne państwa, pisząc je z małej litery?
2pompony
03-05-2012, 18:29
@zuto - Zatem zostańmy każdy przy swoim zdaniu. Ja ze swoim angielskim dla angoli, ty ze swoim 'po co mam się tego uczyć'. I tyle. Nie ma czego dodawać.
A to już było zagranie poniżej pasa... ;)
Ale niegłupi, oni w zasadzie żadnego innego nie znają ;oP
w tamtych krajach jak Bośnia to na pewno :)
Japońce dobrze po niemiecku? ciekawe :P Japońce nie chcą się uczyć angielskiego/amerykańskiego bo mają historyczne negatywne uprzedzenia do USA - chodzi mi o Hiroszime.
my się (już) nie uczymy rosyjskiego bo wiadomo, co wschód to be jest.
teraz przyszedł zachód i po angielsku też słabo, chociaż chyba tendencja 'zwyżkowa' ;p
Japońce dobrze po niemiecku? Koń by się uśmiał... A angielski to oni mają w szkole, a nie się go uczą ;) Próba rozmowy z losowo zaczepionym na ulicy Japończykiem kończy się olaniem, przestraszonym "sumimasen", ew. koniecznością tłumaczenia przez machanie rękami. ;)
Z kolei jak trafi się na takiego, któremu wydaje się, że umie, to jest jeszcze gorzej, bo uparcie będzie gadał po angielskiemu, bez względu na rezultaty.
Pomijam wycieczki szkolne i obowiązkowy punkt programu zaliczenie pogadania z gaijinem... masakra.
sokolnik
03-05-2012, 18:59
w internecie zrobiło się gorąco, dużo ludzi krytykuje wybór przeboju itp
a ja się zastanawiam, czemu tak jest (albo czemu tak mamy) że nie głosujemy a narzekamy? wątpię by ci wszyscy co piszą słowa krytyki o tym 'hymnie' głosowali SMSowo na inny LEPSZY przebój.
ja nie głosowałem i do nikogo nie mam pretensji, śmieje się z tego i mam dziś dobry humor a jak leci fragment w TV to robię głośniej TV i się śmieje :D
skoro było głosowanie, tzn że ktoś wybrał tą piosenkę :) a teraz prawie cały internet krzyczy że co za wieś i żenada. trzeba było głosować, wysyłać SMSy (zapewne drogie, to wie po ile były?) i teraz nie płakać i nie krytykować. ja nie wysyłałem SMSów i nie krytykuje :) wręcz się śmieje i śpiewam: koko Euro spoko :D
skąd w ludziach tyle negatywnych emocji o nas samych ? z drugiej strony gdyby wygrał inny przebój to też by znaleźli się ludzie niezadowoleni. nie dogodzisz...znowu się sprawdza.
Czemu tak lekceważysz tę naszą ojczyznę i inne państwa, pisząc je z małej litery?
Oj, zaraz tam lekceważę... zagapiłem się troszeczkę... :)
Zresztą widzę że nie raz... :oops:
@zuto - Zatem zostańmy każdy przy swoim zdaniu. Ja ze swoim angielskim dla angoli, ty ze swoim 'po co mam się tego uczyć'. I tyle. Nie ma czego dodawać.
Ok.
Ale ja nigdzie nie napisałem że "po co mam się tego uczyć". Akurat to jest zawsze potrzebne.
Pozdrawiam :)
wysyłać SMSy (zapewne drogie, to wie po ile były?)
I tu jest sedno.
sokolnik
03-05-2012, 19:05
?
to by się nadawało, Cisowianka przypomniała ;)
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=0teIPHzlRpA#!
MaryJane
03-05-2012, 21:03
Co wy tak narzekacie na to kukuryku euro 2012. Dobre polskie wiejskie klimaty. To jest właśnie Polska. Czy u nas wszystko zawsze musi być takie amerykańskie jak ogier Kargula? Dajcie spokój. Swego nie znacie cudze chwalicie. Ogar ludzie ;)
Bless
sokolnik
03-05-2012, 21:26
właśnie, teraz każdy chce być hot, trendy, zachodni, modny, top of top i wiele innych. a nikt nie chce być sobą.
każdy narzeka i krytykuje :) a mi się podoba żeee heeeejj :)
a jedna pani z jarzębiny ma 82 lata, jest szansa na polską sexbombę Euro 2012 :)
remiksson
03-05-2012, 22:12
Heh czytam że zdania są podzielone :-) mnie się kosmicznie nie podoba ale cóż... Jaka reprezentacja taki hymn moim zdaniem ;-)
Jaki kraj taka "Waka Waka" :mrgreen:
sokolnik
03-05-2012, 23:15
a kto miałby być polską Shakirą ??? ;>
Ludziska mają poczucie humoru. Najlepsze jest to, że przy pomocy sms-a wysłanego na ludowa przyspiewkę można wprawić w zakłopotanie premiera, selekcjonera kadry i całą masę tzw. dziennikarzy.
Jaki kraj taka "Waka Waka" :mrgreen:
A "Waka Waka" to niby jakiś wybitny utwór był ? Coś na kształt etnicznej "przytupai" dla ludu w ładnym opakowaniu.;-)
a kto miałby być polską Shakirą ??? ;>
a jedna pani z jarzębiny ma 82 lata, jest szansa na polską sexbombę Euro 2012 :)
:P
A co do Twojego zdziwienia moim postem - głosowanie w postaci konkursu SMS z drogimi SMSami z automatu niemalże wyłącza bardzo dużą grupę ludzi, którzy po po prostu nie mają zamiaru płacić za ten wątpliwy przywilej.
sokolnik
03-05-2012, 23:36
ładne opakowanie... no ładne... czy nie tym kryterium kierowali się przy wyborze ministry Muchy ? jako kobieta chyba do brzydkich nie należy, co ?
Amadeusz
04-05-2012, 00:00
Skoro władza pobudowała te orliki to może hymn zaśpiewa ktoś z opozycji... LOL
krzysztofz24
04-05-2012, 05:28
właśnie, teraz każdy chce być hot, trendy, zachodni, modny, top of top i wiele innych. a nikt nie chce być sobą. (..............)
Nie chce byc hot, trendy I zachodni, hi-life I wogole;-).
Jestem np przeciwny zaszczepianiu/wprowadzaniu u nas hallowen.
Ale ta piosenka jest tak wiesniacko-buracka, ze az uszy bola:-).
I nie, to nie jest Polska.
No kurcze, przeca to ktos specjalnie I z premedytacja napisql, zeby siary narobic;-).
a kto miałby być polską Shakirą ??? ;>
Edyta Gorniak :mrgreen:
A "Waka Waka" to niby jakiś wybitny utwór był ? Coś na kształt etnicznej "przytupai" dla ludu w ładnym opakowaniu.;-)
Moze nie wybitny ale swoje zrobil, z drugiej strony "ko ko" idealnie odzwierciedla nasze miejsce na swiecie, dwiescie lat za murzynami.
Moze nie wybitny ale swoje zrobil, z drugiej strony "ko ko" idealnie odzwierciedla nasze miejsce na swiecie, dwiescie lat za murzynami.
Skąd takie kompleksy?
Pioseneczka jest taka jaka publika ją wybierała. Prosta, melodyjna i płytka. Takie też są te igrzyska dla ludu. Gawiedź się cieszy i płaci ciężką kasę.
Chociaż z drugiej strony masz rację. Murzynów oszukiwali kolonizatorzy z "cywilizowanych" krajów wymieniając ich bogactwa za nic nie warte szklane paciorki. Teraz zamiast paciorków masz telewizor, iphona, ipada czy inne elektroniczne "paciorki".
Moze nie wybitny ale swoje zrobil, z drugiej strony "ko ko" idealnie odzwierciedla nasze miejsce na swiecie, dwiescie lat za murzynami.
Widać w wypowiedzi niedomiar słońca.;-)
Z tym głosowaniem na tą piosenkę to pewnie było, jak kiedyś z głosowaniem na Kononowicza
Widać w wypowiedzi niedomiar słońca.;-)
Wiesz, nawet dziki lud stwierdził że do promocji kraju nie pasuje walnie w tamtam kością udowa białego bwana czy też potrzasanie gołym wackiem przy ognisku, zlecili to komuś innemu niekoniecznienie hamerykanskiemu i wyszło im całkiem nieźle. Szkoda że nasi nie poszli na całego, powinni stadiony nakryc słomą, obrzucic gliną a zamiast taksówek wystawić pojazdy z rura wydechowa skierowaną w twarz kierowcy, wtedy była by pełnią tradycjonalizmu. :wink:
Freefly, to tylko ironia, jak ktoś już zauważył, z głosowaniem było tak jak z Kononowiczem albo polska partia przyjaciol piwa.
p.s słońca mi nie brakuje, dzień polarny już jest :P i nie nie grzeje tak mocno żeby udaru dostać :P
Przecież można było połączyć tradycyjne melodie ludowe z nowoczesną aranżacją - Brathankom to kiedyś się pięknie udało (moim zdaniem) czy obecnie Chłopcy kontra Basia. Tekst tej 'piosenki' poniżej krytyki.
Ludzie wybrali, niech teraz słuchają. ;)
fotoMichal
04-05-2012, 13:06
Koko koko Euro Spoko, znów przegramy w ch*j wysoko ... :D
Na szczescie bedziemy tego sluchac tylko trzy razy;)
Ale wy jesteście marudy. Weźcie posłuchajcie sobie oficjalnego utworu mistrzostw wybranego przez UEFA. Pani Oceana, czy jak to tam zamieniła kokoko na dumdumdum... Khehe...
kronos28
04-05-2012, 20:41
hicior może i nie jest najszczęśliwszy muzycznie ale ja się pytam czy to ma być utwór, który wywoła u melomanów orgazm jakiego żadna kobieta/mężczyzna im nie zafundował? Czy to ma być hicior, który będą wyć podchmieleni kibice w strefach kibica i na stadionach? Jestem bardziej niż pewien, że z owych "stref" po paru głebszych, ludzie będą wyć "koko" w niebogłosy. Dowód? Spójrzcie na wesela - przy czym wiara najlepiej się bawi (młodzi i starzy)? Przy wydumanych hiciorach Rubika, Rihanny czy innego polskiego/zagranicznego pop-ahtysty, których nikt po miesiącu nie pamięta czy przy "majteczkach", czarnych oczach i innych tego typu przebojach? Obstawiam to drugie. Ludzie już dzisiaj łażą i podśpiewują koko (słyszałem) - czyli działa? DZIAŁA! Proste, chwytliwe, łatwe do zapamiętania. "koko euro spoko.... tralalaala" :D
Ktoś tu napisał (nie chce mi się szukać cytatu), że jeszcze brakuje pajdy ze smalcem, kaszany i kiłbachy. Sorry ale - JASNE, ŻE BRAKUJE. A czym się zajadacie na rodzinnych grillach/ogniskach nad rzeczką, na Krupówkach w Zakopanem itd. - tradycyjną śląską, kaszanką i właśnie ową pajdą czy może stekiem (sorry - steakiem) z grilla (sorry - z barbecue co by być "światowym" bo grill to już nabrało polskiego brzmienia mimo, że z j. polskim ma tyle wspólnego co Mickiewicz z fizyką kwantową ;))?
Także proponuje dać na luz i zająć się poważniejszymi problemami organizacyjnymi, bo jak to zauważył przemo - kibice "zzagramanicy" bardziej zapamiętają nas i nasze zachowanie, organizację, znajomość języków, chęć pomocy, klimat imprez itd. niż "koko" (chociaż myślę, że to koko ten klimat stworzy).
Tak na marginesie - "Waka Waka" Shakirry to takie właśnie nasze koko tylko słowa pozamieniane na angielskie i "upopowione"- no ale to już się podoba i jest "git malina", bo wyje Shakirrrrrraaaa a nie 5 kobitek z jakiejś ładnej miejscowości "gdzieś tam"...
Generalnie ów utwór ni grzeje mnie ni ziębi. Ot jest jaki jest - nie mam nań wpływu a i on wpływu na moje życie też nie ma (chyba, że mi się wkręci i będzie mi się obijać w mózgownicy, denerwując mnie, bo będę sobie go nucić przez następne 4 tygodnie - wiecie jak te hity co się przyczepią i nie chcą się odczepić od człowieka ;)).
Skąd takie kompleksy?
Pioseneczka jest taka jaka publika ją wybierała. Prosta, melodyjna i płytka. Takie też są te igrzyska dla ludu. Gawiedź się cieszy i płaci ciężką kasę.
Chociaż z drugiej strony masz rację. Murzynów oszukiwali kolonizatorzy z "cywilizowanych" krajów wymieniając ich bogactwa za nic nie warte szklane paciorki. Teraz zamiast paciorków masz telewizor, iphona, ipada czy inne elektroniczne "paciorki".
Ano prawda i dobrze napisane. Chleba i igrzysk! Nic więcej dla ciała i duszy ~90% społeczeństwa nie potrzeba i raczej tego nie zmienimy, skoro nie zmieniło się to od circa 2000 lat. Zmieniła się forma i tyle.
a wiecie że ... (http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,11663874,_Koko_Euro_spoko__ludzaco_podobny _do__Koguta__Wojciecha.html)
sokolnik
04-05-2012, 21:52
no to teraz dolałeś oliwy do ognia dla krytyków super spoko ko ko piosenki ko ko :) teraz będzie że plagiat i że złodzieje polaki, nieudacznicy bo nie potrafią nic wymyślić swojego, tylko ściągają od innych :)
a ja dalej uważam że to świetna piosenka, a gadanie Zimocha w tvn24 że Polska przez 4 lata od ogłoszenia że euro będzie w polsce i ukrainie nie potrafiliśmy wymyślić swojego utworu, że czas zmarnowany i że w ogóle lipa. zauważyliście że teraz łatwiej na krytyce innych (tych co coś robią) zdobyć uznanie tłumu, wystarczy nic nie robić a dużo krytykować i już się jest na okładkach magazynów, w tv expertem od tańca, śpiewu i generalnie to najlepiej opisuje tą myśl ten o to film :) znowu OT :D
filmik YT (http://www.youtube.com/watch?v=xiXr2aB_ISE)
2pompony
04-05-2012, 22:06
Nic nei dolał.
Chodzi o to, że jak mówiłem ludowiznę - jak i wszystko inne - da się zagrać dobrze, lub da się zagrać koszmarnie. I to jest zagrane m-cyk m-cyk i tak też będzie zapamiętane. A można by było zagrać to lepiej i straciliśmy okazję, żeby się czymś lepszym pochwalić.
Po prostu znów chwalimy się kiełbasą i ogórkiem. Stereotyp się utrwala.
sokolnik
04-05-2012, 22:16
ja się nie boję o ten hymn ko ko spoko...
ja się obawiam o choreografię na rozpoczęcie EURO, na meczu otwarcia jest ceremonia otwarcia przecież.
oby ona nie była jakaś obciachowa... ceremonię otwarcia oglądać będzie cała europa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
a nasza piosenkę usłyszy może 1/10 europy...usłyszy raz w tv (jestem optymistą) i zapomni, a ceremonię otwarcia oglądać będą wszyscy i nasz blamaż z grekami :)
Po prostu znów chwalimy się kiełbasą i ogórkiem. Stereotyp się utrwala.
Jesteśmy krajem rolniczym i nie zmieni się to przez najbliższe 100 lat, więc czym mamy się chwalić ?
2pompony
04-05-2012, 23:25
Tym co mamy w głowach, a nie produktem działkowiczów. Chyba, że chcemy przez następne 100 lat uchodzić za naród furmanów.
sokolnik
04-05-2012, 23:26
rządem !!!!!!!!!! :) a raczej nierządem :)
Tym co mamy w głowach, a nie produktem działkowiczów. Chyba, że chcemy przez następne 100 lat uchodzić za naród furmanów.
Chcesz uchodzić za kogoś, kim nie jesteś?;-)
2pompony
04-05-2012, 23:38
Nie spoufalaj się freefly.
To tobie nie przeszkadzają obsrane papiery toaletowe fruwające po lesie, więc to w razie czego nie ja chcę tu uchodzić za kogoś innego. Spójrz w lusterko.
Nie spoufalaj się freefly.
Ooo, widzę że nie "zażywaliście" jeszcze melisy.;-)
To tobie nie przeszkadzają obsrane papiery toaletowe fruwające po lesie, więc to w razie czego nie ja chcę tu uchodzić za kogoś innego. Spójrz w lusterko.
Mnie nic nie przeszkadza, jak również nic mnie nie rusza.
2pompony
04-05-2012, 23:45
Furmanów też nic nie rusza. Taki charakter.
Furmanów też nic nie rusza. Taki charakter.
Znaczy się nadawałbym się.
sokolnik
05-05-2012, 01:36
a tak na poważnie...
kto słyszał ko ko spoko w jakimś radiu ? chodzi mi głównie o rmf i zet ?
ja nie słyszałem, może ktoś słyszał ? przeboj wybrany a nikt go nie promuje by się ludziom przyswoił :) wysłałem specjalne zapytanie do rmf i zet ;] jak coś odpiszą to podzielę się info!
piszcie do nich :D zasypać ich trzeba mailami o koko spoko i będą puszczać :) będzie śmiesznie i wesoło ;p
a tak na poważnie...
kto słyszał ko ko spoko w jakimś radiu ? chodzi mi głównie o rmf i zet ?
Te rozgłośnie są w stanie zabić każdy utwór zbyt częstą emisją. Ponadto trzeba im zapłacić, ze promowanie czegokolwiek.
Rafał_Sz
05-05-2012, 08:48
Te rozgłośnie są w stanie zabić każdy utwór zbyt częstą emisją. Ponadto trzeba im zapłacić, ze promowanie czegokolwiek.
To nie są stacje radiowe. To stacje reklamowo - smsowe. No, czasem puszczą Garou albo Celine. I tylko to. :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.