Zobacz pełną wersję : Ładowarka MH-18a - przestała ładować...
Sapphiron
30-04-2012, 21:57
Witajcie.
Wczoraj próbowałem naładować baterie w ładowarce i co? No i nic... nie zaświeciła się dioda, nie zaczęła migać, bateria nie ładowana w ogóle. Ładowarka ma pół roku, wcześniej ładowała dobrze, nie była rzucana, zawilgocona czy cokolwiek innego. Ot przestała i tyle...
Da się jakoś sprawdzić czy naprawić czy ładowarka już do kosza?
To chyba początek epidemii... Ja dzisiaj podpinam ładowarkę (MH-18a), a ta nie mrugnęła, a po włożeniu akumulatora nie ładuje. LED nie świeci, na stykach brak napięcia.
Czy one mają coś standardowego co się upala?
W Krakowie naprawia to ktoś? Bo nowa jakby nie tania... :-(
Na szczęście mam dwa zapasowe akumulatory naładowane...
Sapphiron
13-05-2012, 19:32
Dobra wiadomość jest taka że ładowarka od fuji ładuję bez problemów :-)
blackmetal_x
13-05-2012, 21:19
mam na sell jedną
Oprócz upalonej ładowarki MH-18a, mam jeszcze MH-23, która ma takie same parametry napięciowe i prądowe.
Ciekaw jestem, czy gdyby zrobić prostą przejściówkę, to czy dałoby się naładować akumulator EN-EL3e ładowarką MH-23...?
Przerabiał to ktoś albo ma wiedzę...?
Nie mogę edytować poprzedniego posta, to zapodaję w nowym.
Upalona ładowarka nie dawała mi spokoju. Rozkręciłem, otworzyłem, przejrzałem - i nic!
Pomierzyłem napięcia tu i ówdzie, obejrzałem kondensatory, czy aby się nie spaliły, zresztą inne elementy też.
No i ledwo zauważyłem przy jednym lucie małe brązowe znamię. Początkowo myślałem, że to kropla kalafonii, ale wszystkie inne luty były czyste. Złapałem lupę jubilerską, spojrzałem i okazało się, że tuż przy lutowaniu nóżki jednego z mocniejszych kondensatorów, przepaliła się ścieżka.
Zrobiłem zatem mostek kabelkiem do elementu do którego ścieżka prowadziła i ładowarka naprawiona! :grin:
Sapphiron - pudełko ładowarki łatwo jest otworzyć, więc można zrobić inspekcję elementów i ścieżek, a nóż defekt jest ten sam lub podobny i łatwy do usunięcia.
Ale UWAGA! Kondensatory mogą być jeszcze długo naładowane, więc trzeba zachować szczególną ostrożność, by uniknąć porażenia. Kto ma lewe ręce w tej kwestii, niech lepiej zleci to komuś innemu.
Sapphiron
15-05-2012, 15:22
spoko, już dostałem raz po palcach od tej ładowarki jak za pierwszym razem dotknąłem gdzie nie trzeba przy rozkręcaniu ;) teraz powinna już być "pusta" ;)
bazyli11
28-06-2013, 12:36
Pozwolę sobie odświeżyć temat odnośnie tej ładowarki. Nigdzie nie mogę znaleźć informacji jak ją rozebrać. Nie widać nigdzie śrub, zatrzasków. Ona jest sklejona czy co. Na siłę ją otwierać i ryzykować połamanie obudowy czy jest jakiś mniej inwazyjny sposób?
Chodzi mi o ładowarkę MH-23.
Pozwolę sobie odświeżyć temat odnośnie tej ładowarki. Nigdzie nie mogę znaleźć informacji jak ją rozebrać. Nie widać nigdzie śrub, zatrzasków. Ona jest sklejona czy co. Na siłę ją otwierać i ryzykować połamanie obudowy czy jest jakiś mniej inwazyjny sposób?
Chodzi mi o ładowarkę MH-23.
MH-23 jest sklejona, MH-18a jest rozkręcana.
bazyli11
28-06-2013, 12:44
Czyli otwarcie tylko na chama z tą MH-23. Ma ktoś sposób na jak najmniejsze jej uszkodzenie przy otwieraniu?
Czyli otwarcie tylko na chama z tą MH-23. Ma ktoś sposób na jak najmniejsze jej uszkodzenie przy otwieraniu?
Spróbować przeciąć na połowie gdzie przebiega łączenie, kiedyś próbowałem otworzyć klejoną ładowarkę od telefonu, siłowe otwieranie typu podważanie kończy się popękaniem obudowy.
bazyli11
28-06-2013, 22:13
Rzeczywiście obudowa ładowarki jest sklejona. Ale o dziwo dosyć szybko dała się otworzyć bez większych uszkodzeń. Na jednej ściance tylko mam zadziory w plastiku, gdzie zaczynałem grzebać śrubokrętem.
Dalej jednak nie mogę jej uruchomić i chyba bez elektronika się nie obejdzie zanim przyjdzie pocztą nowa w foto-tip. Myślałem, że gdzieś zimny lut albo upalona ścieżka ale nic takiego nie znalazłem na płytce drukowanej.
Jest ktoś może z Głogowa i mógłby mi pożyczyć ładowarkę MH-23, albo naładować mój akumulator en-el9?
...a moja ładowarka (mh18a) ładuje sobie przez kilka minut a potem robi sobie free :)
Po odłączeniu zasilania i ponownym włączeniu znów chwilę popracuje . Potem znów odpoczynek (nic nie świeci).
I tak na okrągło...
Kompletnie przestała mi ładować. Wie ktoś jak najprościej sprawdzić czy jest napięcie na stykach bez miernika? ;)
dalimibanana
14-08-2015, 13:00
Przytknij język :)
Żeby nie zakładać nowego tematu. Z ładowarki zrobila się grzechotka. Po rozkręceniu stwierdziłem, że pokruszyło się coś na kształt prostokątnej ferrytowej (?) ramki wokół słupka z ujemną elektrodą ładującą. Na metalowej blaszce przyklejonej do tego jest symbol SV153AH 85D. Oczywiście google nie znają takiego oznaczenia. Pytanie, co to jest - jakiś dławik (?) i czy można z tym uszkodzeniem bezpiecznie używać ładowarki?
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.