Zobacz pełną wersję : [ Portret ] Marta nad rzeczką
Witam Was - tym razem daję na tapetę wycinek z mojej pierwszej sesji plenerowej, którą robiłem dwa dni temu. Proszę o wytknięcie niedociągnięć :) Modelka: Marta.
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img163.imageshack.us/img163/7115/dsc3106www.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img269.imageshack.us/img269/7448/dsc2995www.jpg)
3.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img267.imageshack.us/img267/4563/dsc3153www.jpg)
Pozdrawiam
alprospero
27-04-2012, 08:55
Pierwsze co się rzuca w oczy to czerwony zafarb, skoro zdecydowałeś się na konwersję do czerni i bieli to po co psujesz zdjęcia dodając sztucznie kolory, które odwracają uwagę?
Kadry nieprzemyślane, centralne nie licząc pierwszej fotki.
Na dwójce modelka ma przymknięte oczy
Polecam trochę poczytać o trójpodziale
PaulGilbert
27-04-2012, 09:12
Wyglądają jak postarzone zdjęcia. Myślę, że taki efekt autor chciał osiągnąć i moim zdaniem mu się to w udało.
remiksson
27-04-2012, 10:45
Niestey tym razem nie zgodzę się z PaulGilbert. Dla mnie to nie wygląda ani dobrze, ani staro, choć dwójeczka nawet przypadłaby mi do gustu gdyby autor zechciał poświęcić jej trochę więcej czasu niż na desaturację i czerwoną flarę.
Wyglądają jak postarzone zdjęcia. Myślę, że taki efekt autor chciał osiągnąć i moim zdaniem mu się to w udało.
Taaaaak ... stare zdjęcia rozświetlone lampa błyskową ...
Polecam trochę poczytać o trójpodziale
Czy ktoś jeszcze uważa, że kadry są złe? Ja się z tym nie zgadzam - na dwójce jest trójpodział poziomy zachowany, a sztuczne przesuwanie modelki w bok tylko po to aby pokazać kawałek krzaka wg mnie mija się z celem. Na trójce zgodzę się - można się doczepić, że nie jest "książkowo".
Niestey tym razem nie zgodzę się z PaulGilbert. Dla mnie to nie wygląda ani dobrze, ani staro, choć dwójeczka nawet przypadłaby mi do gustu gdyby autor zechciał poświęcić jej trochę więcej czasu niż na desaturację i czerwoną flarę.
A co mógłbym w niej jeszcze zmienić oprócz tego, co napisałeś i usunięcia tych wnerwiających krzaków z tyłu?
aikidudi
27-04-2012, 17:25
z tego wszystkiego gdybym musiał wybierać to tylko 2. Wszystkie zepsute obróbką, a kadry bez pomysłu choc miejsce i dziewczyna do wykorzystania ;)
Wrzucam zdjęcie z puszki - może dzięki temu usłyszę jakiś konkret. Pomysł na kadr był taki, aby uchwycić odbicie dziewczyny w wodzie. Wiem że to nie ten dział, ale może ktoś rzuci pomysłem jak inaczej można to obrobić.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img138.imageshack.us/img138/2901/dsc2995.jpg)
PaulGilbert
27-04-2012, 19:29
To ja mam takie wersje:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/859/xo5ob2t72.jpg/)
i
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/688/xo5ob2t71.jpg/)
To ja mam takie wersje:
kolorowa wersja super - jedynie woda nadal wygląda jak gnojówka o chaszczach z tyłu nie wspomnę (właśnie dlatego ściemniłem boki i tło).
PaulGilbert
28-04-2012, 10:01
kolorowa wersja super - jedynie woda nadal wygląda jak gnojówka o chaszczach z tyłu nie wspomnę (właśnie dlatego ściemniłem boki i tło).
Też miałem podobny problem - teraz staram się przed naciśnięciem spustu tak dobierać miejsce i ogólnie kompozycję jakby nie istniała możliwość obróbki. To oszczędza potem czas na maskowaniu niechcianych efektów :-) Może znajdź inne miejsce i powtórz ujęcia - jak jest fajny pomysł to warto go realizować do skutku, do uzyskania wymarzonego efektu. Lepiej powtórzyć ujęcie niż na siłę obrabiać.
Dobrze zadbać o odpowiednią ogniskową i głębię. Tutaj odbicie nie wyszło jakoś rewelacyjnie. Plan awaryjny nie zaszkodzi. Ja bym z obróbką (a dokładniej z próbą wykonania materiału w momencie pstryknięcia) szedł w poniższym kierunku z grubsza (obróbka oczywiście poglądowa - na tyle ile się dało, bez dłubaniny):
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img809.imageshack.us/img809/1197/dsc2995f.jpg)
Oczywiście ilu ludzi, tyle opinii.
Dobrze zadbać o odpowiednią ogniskową i głębię. Tutaj odbicie nie wyszło jakoś rewelacyjnie. Plan awaryjny nie zaszkodzi. Ja bym z obróbką (a dokładniej z próbą wykonania materiału w momencie pstryknięcia) szedł w poniższym kierunku z grubsza (obróbka oczywiście poglądowa - na tyle ile się dało, bez dłubaniny):
Oczywiście ilu ludzi, tyle opinii.
Widzisz nie wpadłem na to, żeby rozmyć tło i chaszcze - teraz wygląda to o wiele lepiej, ale kosztem mojej idei przewodniej, czyli tego nieszczęsnego odbicia w wodzie :) Mam jeszcze inne ujęcia z tego miejsca - spróbuję coś jeszcze z tego wyłuskać korzystając z Twoich podpowiedzi. Dziękuję.
Zwykle się tego nie robi tak brutalnie. To tylko wizualizacja tego, co można by zrobić szkłem. A odbicie, gdyby było jakoś sensownie pokazane i wkomponowane w całość, to jak najbardziej. Tyle, że w powyższym wydaniu zupełnie nie ma znamion interesującego. No chyba, że ktoś jest fetyszystą stóp i łydek.
digitaltee
02-05-2012, 14:27
mnie też podoba się w zasadzie tylko ujęcie nr2 chociaż nie do końca same oczy - ale nawet nie temu, że są przymknięte, ale że tam cimno jakoś. Obróbka... myślę, że auto widział coś fajnego i chciał w tym "dziwnym stylu" na pewno nie kojarzy się to ze zdjęciem "naturalnym" ale być może malkon dąży do jakiegoś określonego efektu bardziej "graficznego"... tylko jeszcze musi poćwiczyć, bo faktycznie np. na pierwszym zdjęciu to czerwone światło w ogóle nie wiadomo jak dlaczego i po co??? Życzę powodzenia dalej (P.S. Też osobiście wolę raczej podejście w stylu mOSada. PaulGilbert - sorry Twoja obróbka w ogóle nie przypadła mi do gustu :)
Babeczka
02-05-2012, 16:06
kolorowa wersja super - jedynie woda nadal wygląda jak gnojówka o chaszczach z tyłu nie wspomnę (właśnie dlatego ściemniłem boki i tło).
Dlatego w takich miejscach sesji się nie robi :)
nonnatus
03-05-2012, 12:27
Czy ktoś jeszcze uważa, że kadry są złe? Ja się z tym nie zgadzam - na dwójce jest trójpodział poziomy zachowany, a sztuczne przesuwanie modelki w bok tylko po to aby pokazać kawałek krzaka wg mnie mija się z celem. Na trójce zgodzę się - można się doczepić, że nie jest "książkowo".
tu nie chodzo o książkowo, nie książkowo i o żadne złote podziały, chodzi po prostu o to, że nie jest ciekwie skadrowane.
czasami kadr może być wystrzelony w kosmos, ale pasuje. tu zgrzyta.
na zdjęciu dobrze skomponowanym wszystko powinno mieć swoje uzasadnienie. możesz więc wytłumaczyć, co uzasadnia takie kadrowanie na 1 (ok), 2 i 3?
czerwonego zafarbu polecam nie używać. zwłaszcza tak nieumiejętnie.
tu nie chodzo o książkowo, nie książkowo i o żadne złote podziały, chodzi po prostu o to, że nie jest ciekwie skadrowane.
czasami kadr może być wystrzelony w kosmos, ale pasuje. tu zgrzyta.
Trójpodział (złoty podział) jest jedną z zasad kompozycji, używaną w łączności z innymi (np. jedność tematu, czystość tła i inne) lub alternatywny (aranżacja wg skosów, spiral).
Zasad jest wiele, częściej się ich używa (mówię o świadomych i przygotowanych twórcach a nie właścicielach aparatów), czasem się je łamie. Trój/złoty podział jest podawany jako jeden z pierwszych, bo jest chyba najłatwiejszy do przekazania i prowadzi do lepszych zdjęć, ale ich nie gwarantuje.
W posumowaniu - jak nonnatus
Ważniejsze niż trójpodziały jest jak zdjęcie odbieramy. Czy coś w nim ciąży, wydaje się nie na swoim miejscu, odciąga uwagę od głównego tematu. Często rozkład plam światła, cienia, czy jasnych i ciemnych kolorów, zupełnie zaburza odbiór i już książkowy podział nijak się nie sprawdza. Mimo, że znam zasady komponowania obrazu, to sam ich nie używam świadomie. Praktycznie jedyną, która sprawdza mi się w portretach i jest dość widoczna jest skośny układ linii po przekątnej kadru, często bardziej zbliżonego do kwadratu. Złotego podziału nie wykorzystałem świadomie od lat, czy to kadrując własne zdjęcia, czy też proponując kadry innym. To jest fajny szkolny przykład, do rozpoczęcia dyskusji. Jednak życiowe przykłady to o wiele większe bogactwo form, by się zamknąć w trzech elementarnych kompozycjach. Chodzi raczej o to, by to poczuć. To przychodzi z czasem, oglądaniem tysięcy zdjęć oraz eksperymentowaniem na własnych.
...możesz więc wytłumaczyć, co uzasadnia takie kadrowanie na 1 (ok), 2 i 3?
Na 2 chciałem uchwycić skos tego "cypelka" i odbicie nóg w wodzie, na trójce jedynym uzasadnieniem jest moje lenistwo - nie chciało mi się tyłka ruszać i wszystkiego przestawiać (robione z tego samego miejsca co nr 1, dokładnie tam gdzie siedzi modelka na zd. nr 2). Z innego ujęcia cypelek wyglądał tak:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img812.imageshack.us/img812/8484/dsc2992116.jpg)
Nie będę się upierał, że kadrowanie jest eleganckie - robię tak jak czuję/mogę, z czasem pewnie będzie lepiej. Zamieściłem też w drugim poście inne zdjęcia ze spotkania z Martą, ale nie wiem czy tamte kadry są do zniesienia, bo nikomu nie chciało się wypowiedzieć.
Bardzo dziękuję wszystkim za poświęcony czas i mam nadzieje, że inni początkujący również na tym skorzystają.
No i tu ładnie napisałeś, co chciałeś pokazać. Natomiast nie zaprezentowałeś tego na zdjęciach. Obróbką i kadrem warto dokładnie nakierować uwagę widza, bo tak, to nie wie co autor miał na myśli. Na ostatnim zdjęciu widać wreszcie cały cypelek i odbicie. I można to wykorzystać np. w sposób jak poniżej - wszystkie środki edycyjne skierowane by uwagę zwrócić na wodę, odbicie, cypelek i modelkę:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img268.imageshack.us/img268/8484/dsc2992116.jpg)
Widać wszystkie trzy główne elementy, a pozostałe starałem się ukryć, by nie przeszkadzały. Ponownie - mniejsza głębia by bardzo pomogła i zamiast wyodrębniać to w obróbce - byłoby to niemal od razu na zdjęciu. Niestety obiektyw do tego wymagany to przynajmniej 180-200 mm ze światłem 2.8. A to już kosztuje. No, ale najważniejsze by wiedzieć co się chce pokazać. Środki do tego celu można dobrać na kilka sposobów. Między innymi może to być obróbka, gdy środków na sprzęt lub pomysłu na ciekawsze wykonanie brak.
...ciach
Widać wszystkie trzy główne elementy, a pozostałe starałem się ukryć, by nie przeszkadzały. Ponownie - mniejsza głębia by bardzo pomogła i zamiast wyodrębniać to w obróbce - byłoby to niemal od razu na zdjęciu. Niestety obiektyw do tego wymagany to przynajmniej 180-200 mm ze światłem 2.8. A to już kosztuje. No, ale najważniejsze by wiedzieć co się chce pokazać. Środki do tego celu można dobrać na kilka sposobów. Między innymi może to być obróbka, gdy środków na sprzęt lub pomysłu na ciekawsze wykonanie brak.
Na Twojej wersji, to woda wygląda tak, ze nawet mógłbym się jej napić w ostateczności :) Ja tam jeszcze wrócę, ale zanim zacznę robić zdjęcia, to powycinam połowę tego buszu, znajdę przejście na lewą stronę i stamtąd powinienem uchwycić wszystko, co chciałem - może nawet uda się namówić modelkę aby pokazała trochę więcej ciała - ale to już inny dział ;)
Jak najbardziej do innego działu zapraszamy - mało tam prac. :( Z wycinaniem, to nie wiem czy warto - może trochę można posprzątać. Natomiast jak najdłuższej ogniskowej użyłbym w tym wypadku. Wówczas chaszcze powinny przestać tak przeszkadzać.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.