PDA

Zobacz pełną wersję : Takie sobie pytanie o LR3 i RAWy z Nikona D90



Polsar74
25-04-2012, 06:13
cześć

pytanie jest następujące : jak wczytuję RAW-a z ww aparatu to przez dosłownie sekundę jest ładny i kolorowy ale już po chwili wygląda jak wyprany z wszelkich kolorów. Do niedawna nie zastanawiałem się nad tym bo i tak kręcę mocno suwakami ale w sumie "O SO CHOZZZZIII" ? Ktoś wie ?

Kolejne pytanie - czy da się z kilku podkatalogów LR3 wybrać po parę zdjęć i zrobić z tego np. prezentację Flash - ciągle korzystając z LR ?

kkokosz
25-04-2012, 06:32
Prawdopodobnie chodzi o to, że najpierw wyświetlany jest JPG, zaszyty w RAWie, a on ma ustawienia takie, jakie zrobiła puszka (np. Vivid, wyostrzanie, odszumianie itp). To "wyprane" to już wywołany przez LR RAW, który trzeba dopiero obrobić.

Co do flasha, to się nie wypowiem, bo nie znam na tyle LR.

Trick
25-04-2012, 08:18
Zrób sobie "Quick Collection" z wybranych zdjęć (wciskając B na klawiaturze) i wyeksportuj.

Polsar74
25-04-2012, 21:06
no ale jest jakaś szansa sobie tego jpg oryginalnego z D90 wyciagnąć z tego RAW-a już z poziomu LR ?

2pompony
25-04-2012, 21:22
Na szczęście nei ma. RAW to nie jest to samo co jpg - niby każdy to wie, ale usiłuje nei przyjąć do wiadomości.

Jpg z aparatu, to jest zrzut z matrycy, który został już w aparacie wywołany ustawieniami takimi jak kolor, nasycenie, kontrast, ostrość i tak dalej - i po wywołaniu wyeksportowany do jpga. Oczywiście aparat nie wie co jest fotografowane, jaki mamy do tego stosunek emocjonalny, czy akurat chcemy zdjęcie mroczne, czy przeciwnie - anielskie. Aparat to wszystko ma w swoim najgłębszym tyłku. Guzik go to obchodzi. Obojetne co, aparat robi średnei kolory, średnie kontrasty i pozostałe ustawienia średnie - bo tak go ustawili inżynierowie w Japonii: ma to robić szybko, bez zawieszeń, bez przestojów i problemów. Jedyne, co sobie sam fotograf może podkręcić, to troszkę kontrastu i może koloru, ale też tyle, ile aparatowi pozwolili inżynierowie. Ani grama więcej.

Dlatego jpgi są uśrednione, bezpłciowe i idiotycznie jaskrawokolorowe - bo aparat nei wie, o co nam w danej chwili chodzi.

RAWy - to jest dokładnie taki sam zrzut z matrycy, tyle, że fotograf sam sobie musi wywołać. Musi ustawić 500 różnych rzeczy i to samodzielnie, bo fotograf wie, co chce zrobić: anielsko, mrocznie, kolorowo, stonowanie...

Jeśli ktoś chce mieć RAWa o wyglądzie jpga, to niech sobie od razu robi jpga - czy to nei proste? Nie rozumiem, czemu jak się chce mieć rękawiczki - niektórzy wolą kupić skarpetki, a potem pytają co zrobić, żeby to się nadawało na ręce... Nie lepiej od razu wziąć rękawiczki?

Johanan
25-04-2012, 22:01
Był swego czasu pewien film o tytule "Idiokracja", który w sumie dość dobrze obrazuje dokąd to wszystko zmierza.

I wcale nie jest to wesołe.

Polsar74
26-04-2012, 07:46
Bąbel - dzięki za wywód - ale spodziewałem się jednak po Adobe lub Nikonie że to jednak prostsze może być :-) Tak na zdrowy rozum - czy nie powinien być jakiś dajmy na to preset w tymże właśnie LR-e który robi tego jpg wtedy kiedy to akurat NAM SIĘ CHCE ? I nie mówię to z poziomu że tak mi teraz potrzeba ale założę się że znalazłoby się grono ludzi którym by taka akurat funkcja bardzo poprawiła humor.
Po prostu uważam że świat mógłby być nie raz, nawet nie dwa - PROSTSZY. Komu by to przeszkadzało ?

A co do tego wybierania z kilku katalogów zdjęć i potem tworzenia flasha - podpowie ktoś bardziej szczegółowo ?

2pompony
26-04-2012, 12:00
Jest taki soft, jest to soft Nikona - którego nei uzywam - ale ktory podobno robi to, co chesz. Z mojego punktu widzenia byłby to guzik, który w LRze mógłby być podpisany następująco: 'Chcę żebyś odgadł co mam na myśli i zaproponował mi coś przepięknego'.

LR zamiast tego jest softem, który nei usiłuje - jak cała masa pluginów obiecujących cuda jednym guzikiem - robić userom wodę z mózgu. Nie proponuje, że będzie odczytywać nastrój usera z ruchów myszki i proponować do tego adekwatną obróbkę w danym momencie i do danego zdjęcia. Zamiast tego oferuje świadomemu userowi zrobienie sobie presetow na każdą okoliczność, nawet takiego, który nazywa się: 'Hurra, dawaj wszystkie kolorki ma maxa, bo mi się nie chce myśleć', albo 'Jeden guzik do wszystkiego, czyli uśrednione wszystko plus auto na expozycję' lub jakkolwiek inaczej.

Czyli jakoś da, choć do tego też potrzeba po pierwsze zrozumienia istoty, po drugie wprawy, i po trzecie - wbrew pozorom - myślenia, przynajmniej przy zrobieniu preseta. Pocieszam Cie, że za to potem możesz takiego preseta reklamować jako panaceum na wszystko i sprzedawać naiwnym, co może okazać się popłatne, bo naiwnych nie brakuje. :)




Co do flasha, przejdź do panelu WEB, z prawej strony wybierz Lightroom Flash Gallery, a potem z lewej odpowiedni preset. Nie tłumaczę dalej, bo jak widzę lubisz robić wszystko dość automatycznie. :)

Polsar74
26-04-2012, 21:20
Wiesz co - w sumie wciąż uwielbiam Twój sarkazm :-) Dziekuję za wysiłek jaki włożyłeś w tego posta - jako jeden z niewielu (fiu fiu - gdzie te czasy gdzie na jednego posta dostawało się 10 odp. w przeciągu minuty) :-)
Bąbel - co do flasha - to chyba jednak nie do końca to miałem na mysli ;) No chyba że po prostu się obaj źle zrozumieliśmy - pzdrw

2pompony
26-04-2012, 22:37
Polsar, dziękuję Ci serdecznei - i szczerze - za to, że mnie doceniasz! Nie jest to obecnie modne, więc tym bardziej! :)


A co do flasha - co Ci ne pasuje? Przecież to jest właśnie prezentacja flashowa: masz do wyboru (a przynajmniej ja mam, od góry prawy panel): Airtight AutoViewer, Airtight PostcardViewer, Airtight SimpleViewer, Flash Gallery. Wszystko to są prezentacja flashowe zrobione z tego, co jest na filmstripie - tym pasku miniatur na dole.

A jak zrobić, żeby mieć tam tylko to, co chesz? Jest parę sposobów, ale najprosciej stworzyć sobie collection, nazwać 'moja prezentacja flashkowa', włożyc do neij te zdjęcia co się chce i wtedy, mając zaznaczona tą kolekcję przejść na panel Web. Jeśli mogę coś doradzić, na początek wypróbuj to na nie więcej niż jakichś powiedzmy kilkunastu sztukach zdjęć. Jak zaczniesz kombinować na kolekcjach liczących kilkaset sztuk, to trochę mu zabierze czasu odświeżanei wszystkiego przy zmianie każdej opcji.

Czy to nei jest to, o co chodziło? To o co chodziło w takim razie?

Polsar74
27-04-2012, 08:42
pokombinuję przez weekend Wasze sugestie a w szczególności Twoje Bąbel - jeszcze raz dziekuję - życząc dużo zdrowia jednocześnie :-)