Zobacz pełną wersję : manualne body - jakie niezbędne minimum ?
Jedyną lustrzanką analogową jaką używałem do tej pory to zenit (ttl i 12xp).
Przymierzam się do zakupu pierwszego manualnego nikona, proszę o pomoc w wyborze, moje wymagania:
- bez silnika do przewijania filmu ;) - musi być naciąg
- pomiar światła w wizjerze (najlepiej w postaci jakiegoś wskaźnika/wskazówki, diody czy inne tego typu wynalazki odpadają)
- łatwo dostępne baterie od pomiaru (ponoć niektóre guziki już są wycofane i ciężko dostać)
- współpraca (w sensie pomiar światła) z obiektywami m42 z zastosowaniem adaptera
- współpraca (pomiar światła) z obiektywami typu 50 mm D (ogólnie z obiektywami bez "widełek" z pierścieniem przysłony)
- manual, automatyki nie musi być, ewentualnie preselekcja przysłony
To chyba tyle. Zacząłem studiować analogową historię nikona w celu wyszukania puszki dla siebie ale ugrzązłem i nie ogarniam tematu. Wolał bym już zająć się robieniem zdjęć ;).
Nikon FG-20 ? Nikkormat FT2 ? Nikon EM ?
Mogę wydać do 300 zł, chętnie mniej jeśli się da, przepaść w stosunku do zenita i tak pewnie będzie ;)
pastwisko
24-04-2012, 21:29
Jak chcesz korzystać z m42 to Nikon nie jest najszczesliwszym wyborem, no chyba ze ci spadek jakości spowodowany soczewką w adapterze nie robi. Oczywiscie zalezy ile i jakie masz te m42 i czy mają stanowić podstawę twojej szklarni na tym aparacie.
tak wiem, przerabiałem temat, nikony cyfrowe mam od siedmiu lat, zapoznałem się z adapterami z soczewką i bez, nieskończonością i jej brakiem,
dlatego też między innymi chciałem nabyć manualnego nikona aby korzystać z manualnych szkieł na cyfrze, m42 myślę że w większości zmieni właściciela ;)
myślałem o innym systemie (np. oly om-2 mi się bardzo podoba) ale nie ma chyba dobrego adaptera żeby to pogodzić, dlatego szukam nikona
skoro masz juz w cyfrze Nikona i jakas szklarnie do niego , kup Nikona F80 , wydasz jakies 200 pln i masz swiety spokoj , jezeli posiadasz juz szkla dzialajace z FX to tym bardziej sensowne posuniecie
ja czas jakis temu myslalem o analogu i tez chcialem isc w cos starego mocno manualnego , ale przemyslalem sprawe i wybralem F80 a docelowo i tak mam juz F100 , F100 - aparat ktory nie przeszkadza w robieniu zdjec ;-)
skoro masz juz w cyfrze Nikona i jakas szklarnie do niego , kup Nikona F80 ...
ta, i z przyzwyczajenia wypstryknę rolkę filmu w 7 sekund fotografując córkę na rowerku ;)
nie, musi być naciąg do rolki, musi być zimny klockowaty metal, zapach manuala, chcę się zastanowić piętnaście razy zanim nacisnę spust, tak właśnie ;)
pastwisko
24-04-2012, 22:08
Nawet jesli, to po pierwszej takiej rolce zobaczysz efekty i przy drugiej pomyslisz zanim znów zaczniesz tak pstrykać. Jak się ma przyzwyczajenia to raczej one zostają. Poza tym t ty decydujesz ile masz zrobić zdjec a nie aparat, jak ktos chce to i na manualu wypstryka rolkę w minutę.
ta, i z przyzwyczajenia wypstryknę rolkę filmu w 7 sekund fotografując córkę na rowerku ;)
nie, musi być naciąg do rolki, musi być zimny klockowaty metal, zapach manuala, chcę się zastanowić piętnaście razy zanim nacisnę spust, tak właśnie ;)
pozwole sie niezgodzic , seri zdjec nie zrobisz jezeli ustawisz transport na tryb pojedynczy
co do zimnego metalu nie bede polemizowal bo F80 jest plastikowy , a F100 za drogi
ale pomysl ile tracisz pozbywajac sie dobrego AF , w pewnych sytuacjach gdzie bedzie sie liczyl czas i kwestia uchwycenia niepowtarzalnej chwili , moze sie przydac , a wylaczyc go zawsze mozesz
ja wyznaje zasade ze lepiej miec cos , co mozna zawsze wylaczyc , niz nie miec
Gdybym chciał kupić F80 czy F100 nie pytał bym o wiekowego manuala, te konstrukcje do złudzenia przypominają puszki cyfrowe które miałem, więc domyślam się czego można się po nich spodziewać.
Z grubsza orientuję się również w fotografii nie musicie mnie uświadamiać kto i ile robi zdjęć ;)
Potrzebuję pomocy w temacie zgodnym z pierwszym wpisem.
catintheflat
24-04-2012, 22:17
Myślę, że Nikon FE spełnia wszystkie te kryteria i powinieneś być z niego zadowolony. Sam miałem i polecam :)
Wielce żałuję, że sprzedałem bo to był genialny sprzęt
pozwole sie niezgodzic , seri zdjec nie zrobisz jezeli ustawisz transport na tryb pojedynczy
ok, rozumiem, zgadzam się ...
jednak nie spełnia warunków jakie podałem w pierwszym poscie
ok, rozumiem, zgadzam się ...
jednak nie spełnia warunków jakie podałem w pierwszym poscie
spoko ;-)
ja nie chce kolegi na sile ciagnac na swoja strone , poprostu kolega jest zafiksowany na swoj punkt widzenia , czasami dobrze wtedy pokazac inna droge , niejako na zasadzie kontrastu
wszystko w przyjaznej i ciekawej dyskusji
catintheflat
24-04-2012, 23:16
spoko ;-)
ja nie chce kolegi na sile ciagnac na swoja strone , poprostu kolega jest zafiksowany na swoj punkt widzenia , czasami dobrze wtedy pokazac inna droge , niejako na zasadzie kontrastu
wszystko w przyjaznej i ciekawej dyskusji
Tylko mnie ciekawi jedno, bo kolega podał dość konkretne wymagania odnośnie sprzętu jaki poszukuje, to zamiast mu doradzić to zaczęło się przekonywanie do swoich racji (F80, F100). Racja te nowoczesne sprzęty to przegenialne puszki (choć z takich w pełni nowoczesnych to miałem jedynie Minolty) które w zasadzie odciągają fotografa od zastanawiania się co i jak przełączyć tylko człowiek koncentruje się na kadrze....aaaale nie każdy używa analoga po to aby mu ładne zdjęcia wychodziło i tylko do tego. Dla mnie np. to coś więcej przerobiłem już kilkadziesiąt różnych puszek małoobrazkowych i muszę przyznać, że największą przyjemność sprawia mi używanie i obcowanie własnie z takimi starymi metalowymi klocami z ręcznym naciągiem. Jeśli kolega który szuka aparatu ma podobne odczucia to nie zabierajmy mu tego i dajmy mu być szczęśliwym, a jak mu się nie spodoba to zawsze może kupić F100 ;-)
Jeszcze rozwinięcie odnośnie FE z uwzględnieniem kryteriów:
-posiada ręczny naciąg
-pomiar światła pokazywany jest za pomocą chyba 2 wskazówek co jest bardzo wygodne, dodatkowo mamy podgląd czasu oraz przysłony we wizjerze
-baterie LR-44 są dostępne wszędzie
-FE mierzy światło nawet ze słoikiem po ogórkach
-FE współpracuje ze wszystkimi obiektywami Nikona wyprodukowanymi po 1973 roku(chyba) które posiadają pierścień przysłony
-posiada tryb manualny jak i preselekcję przysłony, czas ustalany jest płynnie do zastanej ekspozycji
pastwisko
24-04-2012, 23:19
Z grubsza orientuję się również w fotografii nie musicie mnie uświadamiać kto i ile robi zdjęć ;)
Mowię ci to po prostu z punktu widzenia doświadczenia z takim aparatem. Miałem przewiajnie filmu w srednim i mam w malym obrazku - i nie zauważyłem zeby to miało jakikolwiek wpływ na ilość robionych zdjęć.
Tylko mnie ciekawi jedno, bo kolega podał dość konkretne wymagania odnośnie sprzętu jaki poszukuje, to zamiast mu doradzić to zaczęło się przekonywanie do swoich racji (F80, F100). Racja te nowoczesne sprzęty to przegenialne puszki (choć z takich w pełni nowoczesnych to miałem jedynie Minolty) które w zasadzie odciągają fotografa od zastanawiania się co i jak przełączyć tylko człowiek koncentruje się na kadrze....aaaale nie każdy używa analoga po to aby mu ładne zdjęcia wychodziło i tylko do tego.
A mnie to raczej wygląda na obawę ze wspolczesniejszy aparat bedzie jak cyfra. Ale oczywiscie nic mi do tego ;)
-posiada ręczny naciąg
-pomiar światła pokazywany jest za pomocą chyba 2 wskazówek co jest bardzo wygodne, dodatkowo mamy podgląd czasu oraz przysłony we wizjerze
1. tak, dokładnie zielony pasek pokazuje nastawy sugerowane, a wskazówka faktyczne ( przypadku manuala)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/04/fematchneedle-1.jpg
źródło (http://mir.com.my/rb/photography/hardwares/classics/nikonfeseries/fe/fematchneedle.jpg)
Tutaj akurat ustawione na tryb A. Wizjer nie pokazuje włączonej kompensacji ekspozycji (jak np.FA). Nad wizjerem widać nastawioną przesłonę, igła pokazuje czas
Jeszcze rozwinięcie odnośnie FE z uwzględnieniem kryteriów:
-posiada ręczny naciąg
-pomiar światła pokazywany jest za pomocą chyba 2 wskazówek co jest bardzo wygodne, dodatkowo mamy podgląd czasu oraz przysłony we wizjerze
-baterie LR-44 są dostępne wszędzie
-FE mierzy światło nawet ze słoikiem po ogórkach
-FE współpracuje ze wszystkimi obiektywami Nikona wyprodukowanymi po 1973 roku(chyba) które posiadają pierścień przysłony
-posiada tryb manualny jak i preselekcję przysłony, czas ustalany jest płynnie do zastanej ekspozycji
o, i to jest dla mnie bardzo pomocna informacja, dzięki
może ktoś przedstawi inną puszę w podobny sposób ?
co wy na to o tym co napisał marcin_G tu: http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=52277&postcount=4
"A możeby tak poszukać jakiegoś Nikkormata ? Na przykad EL to praktycznie to samo co FE, ale, kurde, za to jaki pancerny..... i sporo tańszy..."
wyglądają nieco inaczej, czyżby funkcje faktycznie miały podobne ?
Jeżeli Nikkormat, to tylko FT3, reszta wymaga zajęczych uszu na obiektywie.
catintheflat
25-04-2012, 11:46
Jeżeli Nikkormat, to tylko FT3, reszta wymaga zajęczych uszu na obiektywie.
Niestety FT-3 jest bardzo ciężko dostać bo wyszło ich niewiele a Ci co mają sprawne to trzymają bo to świetny sprzęt. Sam miałem ale raczej w stanie "na półkę" niż do robienia zdjęć lecz mimo to bardzo miło go wspominam.
FE nie ma pomiaru swiatla blyskowego (TTL blysku) wiec polece albo FE2/FA albo F3
pastwisko
27-04-2012, 14:44
ale jak ktoś nie uzywa lampy to nie widzę powodu by się tym przejmować. ja np. w zyciu nie robilem dla siebie zdjec z lampą - ani cyfrą, ani na filmie.
grafzero
01-05-2012, 12:48
FG - mały, tani, robi zdjęcia, i ma pełną automatykę + ttl jeśli akurat będzie potrzeba aby zdjęcie zrobił ktoś z epoki cyfrowej. Mówisz żeby ostrość złapał i zdjęcie wyjdzie.
no fajny ten FG, też zwróciłem na niego uwagę, może nabędę
FG - mały, tani, robi zdjęcia, i ma pełną automatykę + ttl jeśli akurat będzie potrzeba aby zdjęcie zrobił ktoś z epoki cyfrowej. Mówisz żeby ostrość złapał i zdjęcie wyjdzie.
Żeby uświadomić, jego nowszy braciszek FG-20 już był projektowany przez księgowych, nie ma TTL błysku i jeszcze czegoś tam...
Ktoś wspominał o wskazówkach, więc on ma 'linijkę' z diód LED. Bardzo przyjemny manual. Do wyższych brakuje mu podglądu głębi ostrości i minimalnie wolniejsza migawka.
FG-20 mialo byc nowsza wersja EMa ale wyszlo jakwyszlo. Sa jeszcze FE-10/FM-10 ktore byly juz robione przez Cosine.
Wracajac do FG to kupic sztuke w bardzo dobrym stanie (bez padnietego lub padajacego swiatlomierza, ktorego nikt nie naprawi) to nie lada wyczyn.
FWracajac do FG to kupic sztuke w bardzo dobrym stanie (bez padnietego lub padajacego swiatlomierza, ktorego nikt nie naprawi) to nie lada wyczyn.
Jakiej natury zarzuty są do światłomierza? Nasłu****ę, skoro mam model, ale się nie spotkałem. Były zarzuty do lustra...
Ja w momencie kupienia miałem banalny problem z lustrem, jak się okazało zupełnie nie związany. Niepotrzebnie zmieniłem baterie itd.
Dziwna uszczelka (amortyzator), lustro się do nie przyklejało, trzeba było przejechać patyczkiem aby utraciła kleistość.
pojawiły się na alle dwie puszki:
http://allegro.pl/nikon-fe-czarna-wersja-i2317236197.html
http://allegro.pl/nikon-fg-czarny-i2317235902.html
w niezłej cenie, co myślicie, ryzykować zakup ?
pojawiły się na alle dwie puszki:
http://allegro.pl/nikon-fe-czarna-wersja-i2317236197.html
http://allegro.pl/nikon-fg-czarny-i2317235902.html
w niezłej cenie, co myślicie, ryzykować zakup ?
FE jest modelem z wyższej linii (ale FE bez dwójki z TTL lampy ma gorzej od FG).
Kosztują jak pięć dobrych filmów. Pięć filmów nie zaryzykujesz?
:P
PS. Chyba wszystko do 'analogowej torby' za te ceny kupowałem.
EDIT: adwokat kazał napisać: FG ma pewnie znane i nieznane zarzuty, FE może być bardziej wytłuczony bo w tamtych czasach mógł być jako półprofesjonalny.
catintheflat
01-05-2012, 21:25
O tym czy aparat jest zajechany może świadczyć stan płytki dociskającej negatyw,a niestety sprzedający bardzo rzadko umieszczają takie zdjęcia na aukcjach.
Ten FE jeśli faktycznie sprawny to wygląda na całkiem niezłą ofertę.
Choć w sumie za te pieniądze to kupiłem niedawno Minoltę XD7...z obiektywem 50/1.7 ;-)
Wydają sie zużyte ... Ja w takim stanie bym nie kupił ...
Zajrzyj na ebay ... Zobacz w jakim stanie można kupić za niewiele wiecej .... Albo w podobnej cenie ....
ok, poproszę o zdjęcie płytki - znaczy jak wyślizgana to był sporo używany ?
Shanleaf
01-05-2012, 22:47
Nikkormat / Nikon EL-2:
- Pomiar światła taki sam jak w FE
- wskazanie czasu i pomiaru tak jak w FE
- w pełni kompatybilny z obiektywami Ai i AiS (bez zajęczych uszu)
- możliwość współpracy z obiektywami pre-Ai (podnoszona dźwignia od Ai, stop-down metering)
- baterie 4LR44 (tak samo łatwo dostępne jak LR44)
- mozliwosc manualnego podniesienia lustra (tego chyba nie ma w FE, da się podłączyc inwazyjne fisheye)
- jest naprawdę pancerny
Z minusów to w zasadzie tylko szybsze zuzywanie baterii niz FE, aczkolwiek robię już którąś kolejną rolkę i cały czas ta sama bateria. Mojego kupiłem za 180 PLN na znanym portalu aukcyjnym.
Jakiej natury zarzuty są do światłomierza? Nasłu****ę, skoro mam model, ale się nie spotkałem. Były zarzuty do lustra...
Swiatlomierz w swojej budowie ma rezystory napylone na szkle. Z wiekiem owe sciezki ulegaja wytarciu, jest to czesc, ktorej nie da sie wymienic. Jak w FG padnie swiatlomierz, to mozna zosawic sobie puszke jaki przycisk do papieru.
BTW W FE-2 jest tytanowa migawka, ktora lubila padac. Co z tego? Nic. Mam FE2 z tytanowa migawka i dziala.
Ogolnie nalezy dokonac swiadomego wyboru oraz posiadac wiedze, ze nie wszystko jest zbudowane na wieczne uzytkowanie.
catintheflat
02-05-2012, 01:00
ok, poproszę o zdjęcie płytki - znaczy jak wyślizgana to był sporo używany ?
Dokładnie tak choć wcale nie musi to świadczyć, że aparat jest od razu do kosza aczkolwiek to daje jakieś tam pojęcie o faktycznym stanie mechanizmów. Ponoć gdy aparaty były używane z zewnętrznym winderem to także podlegały szybszemu zużyciu, nie wiem ile w tym prawdy a ile urban legends.
Uwaga o "winderze" dotyczy przede wszystkim F3, bo mozna dostac aparat w wizualnie dobrym stanie, ale bez zaslepki od napedu migawki z dolna plytka w idealnym stanie. Na bank byl uzywany z motorem i migawka moze sprawiac problemy.
Ponoć gdy aparaty były używane z zewnętrznym winderem to także podlegały szybszemu zużyciu, nie wiem ile w tym prawdy a ile urban legends.
Inne powtarzane legendy, to że jak młodość spędził z winderem, to bez windera migawka szybko się rozleci itd.
Ale sorry, w kupowaniu 20-30 letniego sprzętu, cześć tych emocji to nie tylko przyszłe foty, ale i niewiadoma. Może kupowanie 10-latków z końca ery analogowej, to co innego.
Polecam FE2
Z winderem nie ma żadnej magii, po prostu daje możliwośc robienia serii, co samo przez się powoduje zwiększenie zużycia sprzętu.
catintheflat
02-05-2012, 14:00
Tak na logikę to skoro projektują aparat który ma możliwość podpięcia windera to nie wyobrażam sobie jakby konstruktorzy nie mogli wziąć poprawki na to i nie zoptymalizować konstrukcji pod tym względem. Jedyny argument to faktycznie jak napisał jkowal skoro jest winder to aparat mógł szybciej wykonać więcej zdjęć więc przebieg także może być większy. No ale wtedy można sobie zaglądnąć do komory i sprawdzić stan płytki dociskowej to chyba bardziej oddaje rzeczywistość.
sprzedajacy przeslal mi zdjecie plytki, nie ma na niej zadnego sladu, wiec albo nie byl wiele uzywany i jest elegancki lub nie byl uzywany bo jest niesprawny :) ale na aukcji pisze ze sprawny wiec powinien byc ok
kupiłem go, zobaczymy w jakim rzeczywiście będzie stanie
teraz muszę do niego dobrać jakieś szkiełko, cała moja szklarnia do nikona jest bez pierścienia przysłony, może po prostu 50 1,8 d ?
pastwisko
06-05-2012, 14:00
no to juz zależy od twoich preferencji
kupiłem go, zobaczymy w jakim rzeczywiście będzie stanie
teraz muszę do niego dobrać jakieś szkiełko, cała moja szklarnia do nikona jest bez pierścienia przysłony, może po prostu 50 1,8 d ?
niewiele chyba drożej jest f2/35 a zdecydowanie lepiej mi pasował w analogu ...
dotarł FE - ładnie wygląda, wydaje się że jest sprawny
na początku nie umiałem otworzyć klapy tylnej ;) ale trzeba było mocniej do góry pociągnąć pokrętło i się otworzyła
nie mam manualnego obiektywu do nikona (muszę zakupić szybko) po podłączeniu m42 pomiar światła działa, jeśli wskazówka pomiaru pokrywa się ze wskazaniem czasu - ekspozycja prawidłowa ? musiał bym też zablokować bolec w obiektywie, inaczej tylko największa dziura ...
po co jest ten "pstryczek" z tyłu po lewej z czerwonym światełkiem ?
no cóż, włożyłem jakiś stary film i popstrykam ;) tylko portrety (nie łapie nieskończoności ;)), mam nadzieję że puszka jest szczelna
Daniel Ręcławowicz
12-05-2012, 20:01
po co jest ten "pstryczek" z tyłu po lewej z czerwonym światełkiem ?
test baterii
sorevell
12-05-2012, 22:17
Nikon FE Instruction Manual (http://www.cameramanuals.org/nikon_pdf/nikon_fe.pdf) - może się przyda ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.