PDA

Zobacz pełną wersję : Łupki gazowe.



arturmsi
23-04-2012, 22:21
Witam
Chciałbym poznać opinie, jak podchodzicie do łupków gazowych i metod ich wydobycia? Wydaję się wam, ze tak jak nam wmawia rząd nie ma to efektów ubocznych, czy jednak może będzie to duża szkoda ekologiczna dla polski, gdy dojdzie do wielu odwiertów i szczelinowania? Opinii jest masa, filmików na yt również, można wyrobić sobie zdanie, jednak ciężko na to obiektywnie spojrzeć. Ludzie z tej branży obiektywni nie są ( wiem, bo we wsi właśnie zaczynają robić badania i potrafią mówić tylko w superlatywach,a przecież zawsze są jakieś wady, nie ma nic doskonałego i w 100% bezpiecznego w żadnej sferze/dziedzinie życia). Czy Polska zyska na tym $ a straci piękną naturę? Albo nie zyska nic? Ciekawe czemu GreenPeace nie wypowiada się w tej kwestii,a żabki przy budowie dróg ratować potrafi.

Czekam na opinię, luźną dyskusje ;)

locos
23-04-2012, 22:50
Arturmsi nie wiem czy widziałeś ten dokument (http://alterkino.org/gasland), jeśli nie, to polecam. Choć nie wiem, na ile jest obiektywny i zgodny z rzeczywistością, to wiem jedno - żadne koncerny wydobywcze nie robią nic, na czym nie zarobią wielkiej kasy, a troski o naturę maja na pewno na ostatniej pozycji, jeśli chodzi o priorytety (wystarczy poczytać, co robi (zrobił) taki np shell w delcie Nigru (http://wiadomosci.onet.pl/swiat/raport-onz-ujawnia-skale-zanieczyszczenia-delty-ni,1,4813489,wiadomosc.html), to włos się na głowie jeży.
(http://wiadomosci.onet.pl/swiat/raport-onz-ujawnia-skale-zanieczyszczenia-delty-ni,1,4813489,wiadomosc.html)

arturmsi
23-04-2012, 22:59
Locos, oglądałem jakiś czas temu już, też ciężko określić na ile jest obiektywny, jednak są już polskie filmiki pokazujące jakieś minusy, choćby zdarzenia pękania budynków podczas tylko prowadzonych badań samochodami które wywołują wibracje.
W USA mają o tyle dobrze, ze wolnych przestrzeni mają sporo, nasz kraj jest dość gęsto zamieszkany pomijając 29 % lasów i ileś % jezior, więc cięzko będzie znaleźć tereny gdzie ewentualne skutki uboczne nie będą oddziaływać na ludzi i środowisko...
Dziwne ze zachód europy, który ma podobne szanse na znalezienie łupków, nie rzucił się tak na poszukiwanie jak "my"...

eskimos
23-04-2012, 23:18
Gasland, kolejne filmidlo z gatunku zeitgeist i jedynej slusznej prawdy, wg tego pana do lupkow dodaje sie zageszczacze, spoiny i wszelkiego gatunku syf ktory jedynie uniemozliwialby wydobycie gazu. Polecam najpierw odbycie krotkiej rozmowy z kimkolwiek a AGH albo sprawdzenie co i dlaczego wtlacza sie w lupki. Myslenie nie boli a w swiecie opanowanym przez wyznawcow tego typu gniotow ma olbrzymia przyszlosc.

arturmsi
23-04-2012, 23:28
Eskimos, niestety rzetelnych opinii czy spotów dla ludzi, stron www, które wiarygodnie uświadomią ludzi nie ma, dlatego tworzą się rożne bajki i bajeczki, które maja lub nie odrobinę prawdy.

Greg77
23-04-2012, 23:29
Rozumiem, ze po to jest ten watek.....z przyjemnoscia czytam i czekam na opinie;)

eskimos
23-04-2012, 23:31
Jak sie chce to sie znajdzie, lupki to nie kosmiczna technologia ani tajne badania CIA z lat szescdziesiatych ze nikt o nich nic nie wie. Wieksza czesc ludzi za jedyna rzetelna opinie uwaza wlasnie filmidla tego typu. Ostatnimi czasy zastanawiam sie czy komedia pt Idiokracja nie powinna zostac przeniesiona do dzialu film dokumentalny.

locos
23-04-2012, 23:35
Kolego Eskimos - czytasz ze zrozumieniem ? Bo mam pewne wątpliwości, napisałem, ze nie wiem na ile jest obiektywny ten film. Poza tym, Panom z AGH to ja podziękuje, (jak i reszcie specjalistów, która z tego całkiem nieźle żyje). Jak pogadam z kimś, kto mieszka blisko miejsca, gdzie trwa eksploatacja i powie mi - nie ma się czego obawiać, technologia jest naprawdę ekologiczna, nie zauważyłem żadnych negatywnych zmian, to może wtedy faktycznie pomyśle, ze tak jest.

Chociaż na dzien dobry trzeba chyba powiedzieć jedno - każda ingerencja w naturę przez człowieka w celu wydobywczym będzie niezdrowa, choćby nie wiem jak bezpieczna była, nie sadzisz ?

arturmsi
23-04-2012, 23:40
Jak sie chce to sie znajdzie, lupki to nie kosmiczna technologia ani tajne badania CIA z lat szescdziesiatych ze nikt o nich nic nie wie. Wieksza czesc ludzi za jedyna rzetelna opinie uwaza wlasnie filmidla tego typu. Ostatnimi czasy zastanawiam sie czy komedia pt Idiokracja nie powinna zostac przeniesiona do dzialu film dokumentalny.

No jeśli ktoś wyrabia sobie opinię po obejrzeniu jednego amatorskiego dokumentu z uueessaa, to owszem, szkoda takich ludzi. Znam podstawy tej technologi, dlatego jestem ciekaw opinii innych osób, które może są dużo bardziej wdrożone w temat. Wszyscy cieszą się z łupków, tylko pewnie gdyby miało dość do odwiertu w poblizu ich domów, podwórek, jezior, rzek, to trochę by decyzje zmienili :)
W temacie nie tylko chodzi mi o samą technologię, co też relatywne korzyści dla kraju, biorąc pod uwagę np. długoletnią umowę z Rosją na dostawy gazu, szansa na to ze po wydobyciu łupków na wiekszą skalę gaz potanieje, duża chyba nie jest :)

eskimos
23-04-2012, 23:43
Technologia ekologiczna?? a jest cos takiego w ogole ?? Nie oszukujmy sie, nawet uzywajac paneli slonecznych mamy na sumieniu calkiem spore zniszczenia srodowiska naturalnego, niestety panele nie spadaj z nieba z deszczem, to samo dotyczy tak lansowanych samochodow elektrycznych mozna tak wymieniac bez konca.

Nie kaze ci opierac sie na opinii specjalistow, wystarczy zebys poznal proces technologiczny i opinie sam sobie wyrobisz, niestety, na tym filmidle proces ten jest przedstawiony calkiem odwrotnie, wiec, jezeli ktos przez pierwsze 10 minut swoich wywodow oklamuje mnie i to bezczelnie w zywe oczy to jak moge mu wierzyc przez nastepna godzine?

elanek
24-04-2012, 01:45
Taka jest cena postępu i luksusu. Wygody. Mody. I niestety nic się zrobić nie da. Nic się robić nie chce. Wystarczy przeliczyć jak zatruwamy środowiska naszymi autami, jak dużo marnujemy prądu produkowanego z węgla, jak dużo po nas zostaje śmieci z plastiku. I to tylko marny wycinek.
Potrzeby konsumpcyjne człowieka są niczym nieograniczone (poza posiadanymi pieniędzmi).
BTW, Rosja poprzez swoje agendy w innych krajach będzie wspierać różne organizacje mieniące się "ekologicznymi" byleby u nas gazu się nie wydobywało.

tomek_bartus
24-04-2012, 07:04
Z większością wypowiedzi w tym wątku sie zgadzam, Tak się składa, że jestem "panem z AGH", jednak jak się wyraził, któryś z zaczepnych, szanownych przedmówców chociarz jestem geologiem, a doktorat mam z geologii złożowej, nie żyję z tego i pewnie nie będę uczestniczył w umowach gazowo-łupkowych. Nie wiem na ile w związku z tym jestem dla Was wiarygodny, ale postaram się troszkę uporządkować rozmowę. Z całą pewnością, tak jak ktoś wyżej zauważył nie ma technologii ekologicznej i można i każda generuje jakieś skutki dla środowiska (w tym przypadku dla geosfery). Dla założyciela wątku istotne jest jednak:
1. czy ta technologia wpłynie niekorzystnie na życie mieszkańców,
2. czy Kowalski coś z tego będzie miał.

A teraz fakty: gaz łupkowy będzie eksploatowany głównie z łupkowych utworów syluru i głównie w Polsce północno-wschodniej (na NE od tzw. lini T-T) i w kilku mniejszych, raczej izolowanych rejonach Kraju. Te staropaleozoiczne utwory tworzyły się ok. 430 mln lat temu i w związku z tym, w interesujących częściach kraju występują na znacznych głębokościach średnio ok. 3500 m. Dzięki temu śmiało możemy powiedzieć, że są CAŁKOWICIE izolowane od warstw przypowierzchniowych, w szczególności tych, z których czerpiemy wodę. Ekranowanie to jest na tyle skuteczne, że te złoża wogule mamy, w przeciwnym razie gaz pod tak GIGANTYCZNYM ciśnieniem, po prostu by sie "ulotnił". Jeśli chodzi o szkody typu "dom mi popękał" - w mojej opinii jest to kompletna bzdura, mająca na celu wyłącznie wyciągnięcie od koncernów dodatkowej kasy - Polak potrafi! (i dobrze). Zarówno badania sejsmiczne (napierdzielanie z określoną częstotliwością wielkim młotem i rejestracja fal odbitych) jak i szczelinowanie, w zwiazku z zatłaczaniem pod olbrzymim ciśnieniem substancji powodującej szczelinowanie (woda+piasek+chemikalia) nie mogą powodować takich szkód. Po eksploatacji otwory zostają zaczopowane, a teren zostaje zrekultywowany (trochę chemikaliów może się wylać) i wokół dzialki 10x10m sadzi się np. zborze. Jedyne realne zagrożenie jakie ja widzę to jedzie cysterna z chmikaliami, puk i całość wylewa się na drogę i okoliczne pola... (aczkolwiek składu i toksyczności tych substancji nie znam). Oczywiście zniszczenia w geosferze będą, ale 3500 m pod poziomem ziemi. W propagandowe filmiki nie wierzcie, w większości są finansowane przez lewackie i terrorystyczne organizacje ekologiczne, które w ten sposób domagają się dotacji. Znam temat i dobrze wiem ile ZŁEGO zrobiły od okresu transformacji w naszym Kraju.
Inną sprawą jest to czy Kowalski coś z tego będzie miał. Tutaj wchodzimy w politykę. Wiadomo, że generalnie w skali Kraju jest "+" polegający na dywersyfikacji surowców energetycznych - nie możemy tego pominąć. Nie będziemy importować gazu rosyjskiego (dzięki Pawlakowi mamy najwyższe ceny w Europie i wieloletni kontrakt - DZIĘKI!). Ceny detaliczne, w związku z olbrzymimi zasobami powinny nieco spaść. Nie jestem jednak makroekonomistą. Osobiście nie spodziewałbym się jednak jakichś kosmicznych spadków. Nie nudzę więcej i na koniec doradzam jednak słuchanie głosu fachowców (także z AGH) oraz samodzielne myślenie, a nie wyrabianie sobie nietrafionych opinii na podstawie filmików na znanym portalu.

elanek
24-04-2012, 07:47
Ekonet!!!

Jacek Q
24-04-2012, 07:54
(...)chociarz(...)
(...)doktorat mam z geologii złożowej(...)
(...) że te złoża wogule mamy(...)
(...)wokół dzialki 10x10m sadzi się np. zborze(...)


Tekst interesujący ale jego wiarygodność zdecydowanie obniża dramatyczna ortografia.
Doktorat nauk przyrodniczych zobowiązuje. Doktorat na AGH zobowiązuje w sposób szczególny.

ekonet
24-04-2012, 08:05
O jeżu kolczasty...
Przeoczyliście jeszcze "Kraju".
Perełka.

tomek_bartus
24-04-2012, 09:10
przepraszam za karygodne błędy, to dla tego że spieszyłem się aby dzieci odprowadzić do przedszkola... Kraju celowo z dużej litery, no cóż już nie mam możliwości poprawy błędów, jeszcze raz proszę o wybaczenie, mea culpa!
tomek

credka
24-04-2012, 09:27
Podobnie jak Jacek z każdym kolejnym takim bykiem mam coraz mniej wiary w wartość posta Tomka. Tak to działa, a pośpiech jak widać złym doradcą jest... W szkole też pospieszali, że nie dało się zapamiętać tych najpopularniejszych słówek i zasad prostej, podstawowej ortografii?

Filmik faktycznie robi wrażenie zagrywki dla wyciągnięcia kasy i zaszkodzenia komuś, ale... w każdym kłamstwie jest trochę prawdy... Nie trzeba być znawcą tematu, by wyciągnąć własne wnioski, szczególnie mając oczy szeroko otwarte i myśląc równie szeroko.

malyandrzejek
24-04-2012, 10:02
Eskimos, niestety rzetelnych opinii czy spotów dla ludzi, stron www, które wiarygodnie uświadomią ludzi nie ma, dlatego tworzą się rożne bajki i bajeczki, które maja lub nie odrobinę prawdy.

Są, tylko trzeba umieć odróżnić te, które prezentują jakaś wartość, od propagandy.

O gazie łupkowym, filmie GasLand i innych okiem "specjalisty":

http://www.pgi.gov.pl/pl/surowce-mineralne-lewe-kopalnia/4075-ten-straszny-gaz-lupkowy

Dla mnie opinie specjalistów, geologów, są o wiele bardziej wiarygodne, niż treści zawarte w filmach typu GasLand. I nie wiem jak o wartości merytorycznej kolegi z AGH mają świadczyć jego błędy ortograficzne? Czy zmienia to w jakikolwiek sposób rzetelność jego wypowiedzi?

arturmsi
24-04-2012, 10:28
http://www.pgi.gov.pl/pl/surowce-mineralne-lewe-kopalnia/4075-ten-straszny-gaz-lupkowy



Wreszcie coś ciekawego.

loki_p
24-04-2012, 10:50
http://www.pgi.gov.pl/pl/surowce-mineralne-lewe-kopalnia/4075-ten-straszny-gaz-lupkowy

Ten tekst warto przeczytać.
To co pokazano w filmie gazland można włożyć między bajki. Oczywiście zdarzają się wypadki przy pracy. Są to jednak wypadki tak jak katastrofa samolotu z prezydentem na pokładzie. Nie powinno się zdarzyć a jednak. W Polsce co roku wierci się sporo otworów poszukiwawczych. Słyszał ktoś kiedyś o jakiejś katastrofie ekologicznej, wysiedleniach itp? Wiercenie za łupkami niczym nie będzie się różniło od takiego normalnego za konwencjonalną ropą. Dojdzie tylko szczelinowanie. Będzie się to odbywało na sporych głębokościach i mówienie o możliwości przedostania się tego gazu na powierzchnie, tak jak to miało miejsce w filmie gazland to jakieś nieporozumienie. Poza tym w USA gaz lecący z kranów raczej nie mógł pochodzić z łupków. Co najwyżej z jakiejś podpowierzchniowej "poduszki" torfowej czy innej bagiennej.
Jeśli chodzi o zanieczyszczenia spowodowane przez szczelinowanie to większe szkody robimy sami używając chemikaliów i odprowadzając ścieki bezpośrednio do rzek.
Tu można zobaczyć jak wyglądają prace wiertnicze oraz teren po ich zakończeniu: http://www.pgnig.pl/pgnig/gaz-z-lupkow/galeria-zdjec

swider
24-04-2012, 10:52
Poza tym, Panom z AGH to ja podziękuje, (jak i reszcie specjalistów, która z tego całkiem nieźle żyje)
:lol:
Lepiej wierzyć w propagandowe filmiki niż ludziom nauki (na dodatek z uczelni górniczej znanej i cenionej na całym świecie). Dobre. :D


Tak się składa, że jestem "panem z AGH", […]
Tomek, czy przypadkiem nie pracowałeś w katedrze geoinformatyki?


I nie wiem jak o wartości merytorycznej kolegi z AGH mają świadczyć jego błędy ortograficzne? Czy zmienia to w jakikolwiek sposób rzetelność jego wypowiedzi?
W moim przekonaniu błędy ortograficzne nie powinny rzutować na wartość merytoryczną wypowiedzi Tomka, jednakże -- pisząc całkiem szczerze -- nadszarpują (w niewielkim stopniu) jego autorytet. ;)

malyandrzejek
24-04-2012, 11:09
:lol:
Lepiej wierzyć w propagandowe filmiki niż ludziom nauki (na dodatek z uczelni górniczej znanej i cenionej na całym świecie). Dobre. :D



To jest najbardziej przerażające. Geologowie nie mogą się wypowiadać w sprawie łupków, bo "mają w tym interes", specjaliści od energetyki nie mogą się wypowiadać o energetyce jądrowej bo "mają w tym interes", biotechnolodzy nie mogą wypowiadać się o GMO bo "mają w tym interes", lekarze nie mogą mówić o szczepieniach (podobno powodują autyzm) bo "mają w tym interes", klimatolodzy też najlepiej jakby o globalnym ociepleniu się nie wypowiadali...

To kto ma się wypowiadać? Rada mędrców? Czy ktoś z was zgodziłby się aby np. o jego zdrowiu decydowali "znachorzy", no bo lekarz nie jest obiektywny?
Jak można wykluczyć z dyskusji ludzi, którzy najlepiej znają temat, a zawierzać "pseudospecjalistom" i filmikom z YouTube, etc.?

elanek
24-04-2012, 11:45
Jak można wykluczyć z dyskusji ludzi, którzy najlepiej znają temat, a zawierzać "pseudospecjalistom" i filmikom z YouTube, etc.?

A to dosyć częsty zwyczaj, zazwyczaj wypowiada się osoba, która niedawno była specjalistą od katastrof morskich i lotniczych, następnie specem od skoków narciarskich, wyborów, długu publicznego, ZUSu itp. W każdej partii mają takiego multispecjalistę.

seler
24-04-2012, 11:53
To jest najbardziej przerażające.

To jest skutek cywilizacyjny. Współczesny człowiek 8h śpi, 8h pracuje, 2h spędza na dojazdach, jedzeniu itp a 6h na oglądanie tv, ergo brak mu czasu na myślenie.

Mnie fascynuje fakt, że ci którzy walczą np. z łupkami, tudzież energetyką jądrową, zupełnie nie zauważają tego co się dzieje obecnie wokół nich i zupełnie im nie przeszkadza że np. elektrownia bełchatów produkuje rocznie 4mln ton popiołów w tym 200t odpadów radioaktywnych zawartych w tych popiołach a elektrownia działa już 30 lat. Rekultywacja terenu po tym kombinacie zajmie kilkadziesiąt lat, ale to nie ma znaczenia bo teraz (g)łupki są (modnym) zagrożeniem.

Co jest jeszcze ciekawsze, ci aktywiści sami są beneficjentami tej cywilizacji i nie żyją w leśnej głuszy trudniąc się zbieractwem w imię protestu przeciwko korporacjom i zatruwaniu Matki Ziemi.

kronos28
24-04-2012, 13:55
To jest skutek cywilizacyjny. Współczesny człowiek 8h śpi, 8h pracuje, 2h spędza na dojazdach, jedzeniu itp a 6h na oglądanie tv, ergo brak mu czasu na myślenie.

Mnie fascynuje fakt, że ci którzy walczą np. z łupkami, tudzież energetyką jądrową, zupełnie nie zauważają tego co się dzieje obecnie wokół nich i zupełnie im nie przeszkadza że np. elektrownia bełchatów produkuje rocznie 4mln ton popiołów w tym 200t odpadów radioaktywnych zawartych w tych popiołach a elektrownia działa już 30 lat. Rekultywacja terenu po tym kombinacie zajmie kilkadziesiąt lat, ale to nie ma znaczenia bo teraz (g)łupki są (modnym) zagrożeniem.

Co jest jeszcze ciekawsze, ci aktywiści sami są beneficjentami tej cywilizacji i nie żyją w leśnej głuszy trudniąc się zbieractwem w imię protestu przeciwko korporacjom i zatruwaniu Matki Ziemi.

Fakt.

Co śmieszne budują sobie domki na wsi pośród łąk i pomiędzy polami, opryskiwanymi środkami owadobójczymi i chwastobójczymi. Czysta ekologia. Ale nieeee - łupki zabijają, łby urywają, kastrują, usuwają ciąże itp. To tak samo jak jakaś gmina chce postawić elektrownie wiatrowe. Zawsze znajdzie się jakiś geniusz "eko", który będzie twierdzić, że hałas będzie, szum nie pozwoli mu spać a wibracje rozwalą mu nowy garaż, który postawił obok swojego nowego domku :lol:.

Jak chce się w temacie wypowiedzieć osoba WYKSZTAŁCONA w danym temacie to od początku jest posądzana o stronniczość itp. Natomiast jakiegoś domorosłego "szpeca" (a.k.a. "Macierewicz") wszyscy słuchają jak wyroczni. No ale cóż taki kraj...

loki_p
24-04-2012, 14:03
Wracając do tematu: http://forsal.pl/artykuly/611640,szczelinowanie_hydrauliczne_polacy_od_60_la t_stosuja_kontrowersyjna_technologie.html

seler
24-04-2012, 14:11
Wracając do tematu: http://forsal.pl/artykuly/611640,szczelinowanie_hydrauliczne_polacy_od_60_la t_stosuja_kontrowersyjna_technologie.html

Powyższy artykuł wspomina jeszcze o argumencie zużycia wody w procesie szczelinowania, jest to arcyciekawy argument jeśli mu przeciwstawić (znów - przykładowo) zużycie wody przez elektrownię Bełchatów - 70 miliardów litrów rocznie... A przecież elektrowni nieco tylko mniejszych mamy w Polsce całkiem sporo.

KS
24-04-2012, 14:19
A jakby okazało się, że filmik o szkodliwości metod wydobywczych gazu łupkowego, współfinansował np. Gazprom? :D
Jak wówczas autor wątku podszedłby do takiego filmiku?

loki_p
24-04-2012, 14:46
Argument dlaczego nie my tylko Amerykanie czy inni Rosjanie też jest nietrafiony. O koncesje może się starać każdy. Wystarczy wypełnić trochę papierów, zapłacić za informacje geologiczną, złożyć wniosek. Trzeba tylko wykazać że będzie się w stanie wypełnić zobowiązania koncesyjne, czyli wyłożyć na początek kilka baniek na prace sejsmiczne i otwory wiertnicze. Jak ktoś jest chętny to jeszcze zostało sporo obszarów do sprawdzenia :)

2pompony
24-04-2012, 17:01
Chciałbym powiedzieć nieśmiało jedną rzecz - mam stosunkowo bliski kontakt z Instytutem do tych spraw (gaz, ropa, nafta, te rzeczy). Polazłem kiedyś do nich w zupełnie innej sprawie i naciągnąłem ich na rozmowę w sprawie tego gazu, prawie taką samą, jaką chciał prowadzić założyciel wątku. Chciałem po prostu poznać głos fachowców i chciałem z grubsza wiedzieć, czym to się je.

Dodam, że jako w miarę świadomy i interesujący się ogólnymi sprawami mieszkaniec miasta, który ma dość wolnego czasu żeby poczytać i książki i gazety - stweirdzilem po godzinnej rozmowie, że nie wiem dokładnie nic. To, co wydawało mi się, że wiem - okazało się kalkami i stereotypami niewartymi wzmianki. Typu: jak wygląda praca hutnika? Ktoś w fantazyjnym kombinezonie z czegoś do kadzi wylewa błyszczącą i piękną surówkę i jest bajecznie. Lecą fajne iskierki.

Faktem jest, że na tej sprawie krzyżuje się tyle wielkich interesów, że w sumei nawet fachowcom czasem ciężko dojść do tego, co jest kompletnym fałszem, co przekłamaniem, a co tylko celową dezinformacją. Zaś to, żeby - będąc nieskoligaconym cywilem - wyciagać samodzielnie wnioski, nie mając pojęcia o milionie istotnych szczegółów, to należałoby zapomnieć. Takie czasy, że diabeł tkwi w szczegółach, częściowo tajnych, a bez wiedzy o nich może być naprawdę bardzo różnie: poczynając od katastrofy, kończąc na szkodach niewiele większych niż zwykłe wiercenia świdrem w skale.

tomek_bartus
24-04-2012, 18:14
:lol:
Lepiej wierzyć w propagandowe filmiki niż ludziom nauki (na dodatek z uczelni górniczej znanej i cenionej na całym świecie). Dobre. :D


Tomek, czy przypadkiem nie pracowałeś w katedrze geoinformatyki?


W moim przekonaniu błędy ortograficzne nie powinny rzutować na wartość merytoryczną wypowiedzi Tomka, jednakże -- pisząc całkiem szczerze -- nadszarpują (w niewielkim stopniu) jego autorytet. ;)

Dzięki za wyrozumiałość. Nie jestem pracownikiem katedry geoinformatyki ale mam pokój w ich korytarzu i zajmuję się geoinformatyką stosowaną. Czy miałem przyjemność?


To jest skutek cywilizacyjny. Współczesny człowiek 8h śpi, 8h pracuje, 2h spędza na dojazdach, jedzeniu itp a 6h na oglądanie tv, ergo brak mu czasu na myślenie.

Mnie fascynuje fakt, że ci którzy walczą np. z łupkami, tudzież energetyką jądrową, zupełnie nie zauważają tego co się dzieje obecnie wokół nich i zupełnie im nie przeszkadza że np. elektrownia bełchatów produkuje rocznie 4mln ton popiołów w tym 200t odpadów radioaktywnych zawartych w tych popiołach a elektrownia działa już 30 lat. Rekultywacja terenu po tym kombinacie zajmie kilkadziesiąt lat, ale to nie ma znaczenia bo teraz (g)łupki są (modnym) zagrożeniem.

Co jest jeszcze ciekawsze, ci aktywiści sami są beneficjentami tej cywilizacji i nie żyją w leśnej głuszy trudniąc się zbieractwem w imię protestu przeciwko korporacjom i zatruwaniu Matki Ziemi.

Poruszyłeś ciekawy temat. Tak się składa, ze właśnie z dziedziny moich zainteresowań, wiec może dodam jeszcze z trzy słowa. Masz dużo racji mówiąc: „elektrownia Bełchatów produkuje rocznie 4mln ton popiołów w tym 200t odpadów radioaktywnych zawartych w tych popiołach”. Co do liczb – niestety nie mam pod ręką danych, więc się nie wypowiem. Należy jednak dodać, że słowo „produkuje” nie jest do końca właściwe. Elektrownia przetwarza po prostu paliwo na energię. Wspomniane pierwiastki radioaktywne są po prostu naturalnym składnikiem różnych skał w tym węgla. Nota bene w węglu kamiennym jest go więcej – do tego stopnia, że czasami rozważana jest eksploatacja hałd stających się jednocześnie wtórnymi złożami. Co do rekultywacji pola Bełchatów, to raczej nie obawiał bym się tego. Przypominam, że zrekultywowana wiele lat temu hałda (głównie skały nadkładu pola Bełchatów) – widoczna z drogi krajowej 1, doskonale spisuje się np: jako stok narciarski. Poza tym wyrobisko pola Bełchatów stanie się wkrótce (bądź już jest) zwałowiskiem wewnętrznym. Pozdrawiam!

arturmsi
24-04-2012, 19:06
A jakby okazało się, że filmik o szkodliwości metod wydobywczych gazu łupkowego, współfinansował np. Gazprom? :D
Jak wówczas autor wątku podszedłby do takiego filmiku?

A czy ja napisałem ze gasland, czy inny filmik dla mnie to jakaś wyrocznia? Sam nawet tego nie przytaczałem, choć oglądałem i wspomniałem, że ciężko stwierdzić na ile jest to obiektywne ;) Wracając do Twojego pytania, wtedy uznałbym to za jeszcze bardziej zafałszowane. Bo takie opinie też krążą, że Rosja będzie chciała różnymi sposobami zablokować wydobycie. Jak jest na prawdę? Nie wiem, i pewnie nikt się szybko nie dowie.

Nemeth
24-04-2012, 20:17
Jak to powiedział był Bronisław hrabia Komorowski z woli narodu prezydentem RP obrany: eksploatacja gazu łupkowego musiałaby oznaczać zastosowanie metod odkrywkowych, jak w przypadku węgla brunatnego, a zatem byłaby to "dewastacja obszarów krajobrazowych Polski".

Do tego dochodzi jeszcze kwestia zysków z eksploatacji, w tym wypadku z opłat koncesyjnych. Przy czym wszystko to furda! 300 $ za 1000 m3 (cena za gaz od Gazpromu) mieć nie będziemy.

KS
24-04-2012, 20:31
A czy ja napisałem ze gasland, czy inny filmik dla mnie to jakaś wyrocznia? Sam nawet tego nie przytaczałem, choć oglądałem i wspomniałem, że ciężko stwierdzić na ile jest to obiektywne ;) Wracając do Twojego pytania, wtedy uznałbym to za jeszcze bardziej zafałszowane. Bo takie opinie też krążą, że Rosja będzie chciała różnymi sposobami zablokować wydobycie. Jak jest na prawdę? Nie wiem, i pewnie nikt się szybko nie dowie.

Naprawdę, to nie wiem. ;)

arturmsi
24-04-2012, 20:52
Mój błąd, doktorzy się mylą to i ja mogę ;p

swider
24-04-2012, 22:56
Dzięki za wyrozumiałość. Nie jestem pracownikiem katedry geoinformatyki ale mam pokój w ich korytarzu i zajmuję się geoinformatyką stosowaną. Czy miałem przyjemność?

Czyli jednak dobrze skojarzyłem. :) Spotkaliśmy się kilka lat temu, jak jeszcze studiowałem modelowanie i systemy informatyczne w geofizyce. Pozdrawiam serdecznie.

Skoro potwierdziły się moje przypuszczenia, z czystym sumieniem mogę napisać, że Tomek to świetny specjalista, człowiek z szeroką wiedzą geologiczną i wie co w trawie piszczy. :)

freefly
25-04-2012, 00:25
Podobnie jak Jacek z każdym kolejnym takim bykiem mam coraz mniej wiary w wartość posta Tomka. Tak to działa, a pośpiech jak widać złym doradcą jest... W szkole też pospieszali, że nie dało się zapamiętać tych najpopularniejszych słówek i zasad prostej, podstawowej ortografii?


Zdecydowanie wolę tekst z błędami ortograficznymi lub gramatycznymi, ale z sensem, niż dyrdymały poprawnie, a nawet wzorowo napisane.

sea21
25-04-2012, 07:03
Czyli jednak dobrze skojarzyłem. :) Spotkaliśmy się kilka lat temu, jak jeszcze studiowałem modelowanie i systemy informatyczne w geofizyce. Pozdrawiam serdecznie.

To znaczy poprawkę miałeś :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

seler
25-04-2012, 09:25
Poruszyłeś ciekawy temat. Tak się składa, ze właśnie z dziedziny moich zainteresowań, wiec może dodam jeszcze z trzy słowa. Masz dużo racji mówiąc: „elektrownia Bełchatów produkuje rocznie 4mln ton popiołów w tym 200t odpadów radioaktywnych zawartych w tych popiołach”. Co do liczb – niestety nie mam pod ręką danych, więc się nie wypowiem. Należy jednak dodać, że słowo „produkuje” nie jest do końca właściwe. Elektrownia przetwarza po prostu paliwo na energię. Wspomniane pierwiastki radioaktywne są po prostu naturalnym składnikiem różnych skał w tym węgla. Nota bene w węglu kamiennym jest go więcej – do tego stopnia, że czasami rozważana jest eksploatacja hałd stających się jednocześnie wtórnymi złożami. Co do rekultywacji pola Bełchatów, to raczej nie obawiał bym się tego. Przypominam, że zrekultywowana wiele lat temu hałda (głównie skały nadkładu pola Bełchatów) – widoczna z drogi krajowej 1, doskonale spisuje się np: jako stok narciarski. Poza tym wyrobisko pola Bełchatów stanie się wkrótce (bądź już jest) zwałowiskiem wewnętrznym. Pozdrawiam!

Ja to wiem wszystko i mnie to nie "przeraża", jestem po technikum energetycznym. Chodzi mi tylko o to że "ekolodzy" zdają się nie zauważać że "brudne" technologie atomowe czy łupkowe to pikuś przy standardowej elektrowni.

Odnośnie rekultywacji to miałem na myśli cały teren kombinatu. Sama dziura to stosunkowo mały problem, zostanie trochę wypłycona nadkładem ze Szczercowa, trochę popiołami i przestaną ją odpompowywać co zaskutkuje za jakiś czas całkiem sporym jeziorem w tym miejscu. Gorzej z terenem elektrownianym i wokoło kopalnianym, zwłaszcza że wygląda na to że będzie jeszcze to dłuugo funkcjonować, za chwilę ruszy odkrywka Szczerców pełną parą a potem Złoczew, więc jeszcze dobre kilkadziesiąt lat eksploatacji.

Natomiast samo składowisko popiołów wygląda arcy malowniczo (zdjęcie nie moje):


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img.national-geographic.pl/images/img_error/pics/atol_01_aaf4bbacfc.jpg)


Gdy przychodzi lato i susza to bardzo ładnie wiatr roznosi po okolicy ten radioaktywny popiół...

Art Erie
25-04-2012, 09:48
tomek_bartus możesz trochę bardziej przybliżyć technologię pozyskiwania gazu z łupków? Jakie "chemikalia" są używane?

arturmsi
25-04-2012, 10:03
tomek_bartus możesz trochę bardziej przybliżyć technologię pozyskiwania gazu z łupków? Jakie "chemikalia" są używane?

Mi przedstawiciel firmy zajmującej się badaniami i wydobyciem mówił, że m. in. jest tam: "Żelatyna, kwasek cytrynowy i inne związki które można znaleźć np. w tanich wędlinach" choć wiem, że jest tego trochę więcej ;p

freefly
25-04-2012, 10:23
Mi przedstawiciel firmy zajmującej się badaniami i wydobyciem mówił, że m. in. jest tam: "Żelatyna, kwasek cytrynowy i inne związki które można znaleźć np. w tanich wędlinach" choć wiem, że jest tego trochę więcej ;p


Skład płynu szczelinującego.
http://www.europagazniekonwencjonalny.pl/home/technologia-wydobycia/sklad-plynu-szczelinujacego

Art Erie
25-04-2012, 10:56
Dzięki. W składzie jaki pompowany jest w odwiert nie widzę niczego szczególnego, rzeczywiście wszystkie substancje można spotkać w gospodarstwie domowym. Sama tabela tłumaczona była zaś chyba jakimś translatorem i zawiera sporo błędów.

swider
25-04-2012, 11:53
To znaczy poprawkę miałeś :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Nie w tej relacji. ;)

coach_lodz
25-04-2012, 12:22
No ja pracuje w przemyśle gazowniczym i z racji tego przeglądam sobie pisma branżowe... czytałem artykuł dotyczący gazu łupkowego... już (niestety) dokładnie nie pamiętam jego treści... jednak najważniejsze co zapamiętałem to to, że płyn tłoczony do odwiertu płynie w obiegu zamkniętym więc to nie jest tak, że pompujemy "wodę z chemią" do gleby. Ważne były też rozważania na tematy ekologiczne, i oprócz standardowych problemów z jakimi musi uporać się każdy przemysł wydobywczy, nie ma tu aż takich problemów...

p.s. nie czerpię dochodów z gazu łupkowego ;) (żeby nie było)