PDA

Zobacz pełną wersję : Tak, wiem, już było, ale D700 czy D300s



foto4deg
23-04-2012, 18:01
Koledzy i Koleżanki.
Krótka piłka - mam D80 + nikkora 35 1.8 i 85 1.8. W tym i przyszłym roku szykuje mi się spora ilość chrztów, ślubów w rodzinie - jednym słowem, okazja do popstrykania i zdobycia doświadczenia. Od razu podkreśla, że wszelakie zdjęcia na tych imprezach będę robił jako gość - czyli nie w celach zarobkowych, a tylko po to, aby, jak już napisałem zdobyć troszkę doświadczenia - jednym słowem, pracy fotografom slubnym zabierał nie będę (przynajmniej przez najbliższe 2 lata ;) ), nie mam zamiaru również psuć rynku.
Stąd pytanie: brać d700 i używać z 35 1.8 ( tak wiem, winieta..) i 85 1.8, a potem po uzbieraniu dokupić jakiś zoom,
czy lepiej d300s i za różnicę w cenie + sprzedanie 35 1.8 od razu kupić np 17-55 2.8?
Przeznaczenie aparatu - reportaż+portrety
p.s i proszę nie namawiajcie mnie na d800, d3, d 4, bo na to już kasy nie mam :(
pozdrawiam

Dariusz1985
23-04-2012, 18:19
A kto by Cie chciał namawiać na D800 i tym podobne skoro nie robisz tego w celach zarobkowych. To tak jak byś chciał kupić nowego Merca żeby 2 razy kogoś do ślubu zawieźć... Ja pracuje na D300 s + D90 + SB-900+ YN560+n35 1.8, tamron 17-50, tamron 28-75, sigma 10-20, samyang 8mm = zestaw wystarczający przy odrobinie wyobraźni. Pozdrawiam

hostman22
23-04-2012, 18:28
ja bym wolał d700+35+85 niz d300s z 17-55, ale co kto lubi :)

foto4deg
23-04-2012, 18:36
ja bym wolał d700+35+85 niz d300s z 17-55, ale co kto lubi :)

Skłania się ku d700, tylko zastanawiam się, czy nie będzie mi czasami za wąska z 35mm...

hostman22
23-04-2012, 18:40
nie będzie, raczej w sam raz. Skoro dałem radę i 50mm ;), a 35 i 85 jest naprawdę niezłym zestawem.

Robert_P
23-04-2012, 21:07
Przyszłościowo zdecydowanie D700 jeśli dośc szybko uzupełnisz szklarnię to tylko D700 , jeśli nie to mając 17-55/2,8 i 85/1,8 to bardzo użyteczny zestaw i spokojnie zrobisz te uroczystości.

foto4deg
23-04-2012, 21:19
To tak mnie jeszcze naszło - sprzedać D80 z tymi szkłami, a do d700 dokupić 24-70? Tylko, czy 85 1.8 nie szkoda...

swiada
23-04-2012, 21:48
Miałem podobny problem, wybrałem trzysetkę, dlaczego: szybki autofocus, dwie karty pamięci, krycie 100% wizjera i jeszcze kilka mniej ważnych detali. No i oczywiście N17-55. Bedzie taniej niż D700 z 24-70.

Badol
23-04-2012, 21:56
700 - nawet jak na początek będzie tylko jedno szkło. WARTO! FF to zupełnie inna bajka :) Ja właśnie sprzedałem moją d300 i chcę kupić drugie D700 :)

hostman22
23-04-2012, 22:41
To tak mnie jeszcze naszło - sprzedać D80 z tymi szkłami, a do d700 dokupić 24-70? Tylko, czy 85 1.8 nie szkoda...

nie lepiej 35/2, 85/1.8 plus coś szerokiego sigma/tamron wyjdzie taniej i znacznie ciekawiej ;)

Marcin Borkowski
23-04-2012, 23:05
ja bym wolał d700+35+85 niz d300s z 17-55, ale co kto lubi :)

podbijam

aikidudi
23-04-2012, 23:22
Ja powiem tak. Mam i miałem d300 i zastanawiałem sie czy dokupic N17-55 czy kupić d700. Kupiłem d700. Używam go jak narazie tylko z N35, N85 i T70-200. Brakuje mi troche szerszego obiektywu, ale reszta zakresu jest ok. Myśle dokupic teraz nowego Tamiego lub jakiś obiektyw w zakresie od 24,28- 70,80mm. Jedyne co wiem, to to że nie kupię żadnej tokiny.

mOSAd
23-04-2012, 23:37
Nie kojarzę o przypadku fotografa, który w tych dziedzinach sprzedałby D700 i powrócił do D300s. Co innego dokupienie D7000, Fuji S5 lub zmiana na D800 ze względu na możliwości filmowania. W reportażu liczy się bardzo możliwość zarejestrowania możliwie wysokiej dynamiki obrazu. Tutaj dopiero najnowsze korpusy są w stanie powalczyć z D700. Albo Fuji S5 Pro. Ale to specyficzny korpus i jako jedyny niekoniecznie komfortowy. Ale tańszy niż D700 plus obiektywy, a dający duże możliwości rejestracji skrajnie niekorzystnych warunków reportażowych.

soja
24-04-2012, 08:51
jak myślisz o nowych puszkach to czasu pewnie dużo nie zostało.
Czy to D300s czy D700 to powoli zaczynaja być traktowane jak białe kruki.
ostatnio widziałem w MM w Markach, ale po informacjach, że nie są produkowane to bym nie zwlekał.

foto4deg
24-04-2012, 15:57
Puszki miałyby być nowe, jednakże nie będę w Polsce kupował, tylko w Norwegii, gdyż raz-dłuższa gwarancja, dwa-możliwy jest zakup tax free.
Po namyśle skłaniam się ku D700 + 35 1.8 (potem zamienię na 35 2.0) i 85 1.8. W sumie nie miałem nigdy pełne klatki w rękach, jednakże 35mm to chyba będzie na fx jak 23mm na dx, prawda? To w zupełności powinno wystarczyć - oczywiście zoom zakupię trochę później, bo w pewnych sytuacjach jest niezbędny.

A.n.d.r.e.V
24-04-2012, 23:08
35mm na FX to 35mm :P

foto4deg
24-04-2012, 23:17
35mm na FX to 35mm :P
:) tak wiem :P A.n.d.r.e.V doskonale wiesz, o co mi chodzi :P

A.n.d.r.e.V
24-04-2012, 23:59
wiem, chodzi Ci o "kąt widzenia"

Ezechiel
26-04-2012, 09:40
ja w tej chwili mam d300s i zamierzam kupić d700. D300s jest dobry do momentu gdy nie musisz robić zdjęć w trudnych warunkach oświetleniowych. Wtedy użytkowe ISO wynosi 800-1000 a to niekiedy nie wystarcza. Cenie sobię lekkość tej puszki, szybkość fps i solidne wykonanie aczkolwiek po 2,5 roku użytkowania odchodzą znacznie gumy ale to już przez moje użytkowanie.

Jeśli zamierzasz pracować na sprzęcie to zdecydowanie d700. Jeśli będziesz go używał amatorsko, szkoda pieniędzy, nie wykorzystasz możliwości pełnej klatki.

Meggido
26-04-2012, 09:47
Jeśli zamierzasz pracować na sprzęcie to zdecydowanie d700. Jeśli będziesz go używał amatorsko, szkoda pieniędzy, nie wykorzystasz możliwości pełnej klatki.

Nie zgadzam się. Rozdział praca-amatorstwo jest sztuczny. Ja amatorsko używam D700, bo mi się obrazowanie FF cholernie podoba. I nie uważam tego zakupu za stratę pieniędzy. Wykorzystuję możliwości puszki, może nie co dzień, ale dość często. Za każdym razem gdy robię zdjęcie w trudnych warunkach, to jestem szczęśliwy, że wybrałem te sprzęt. Na pewno nie zamienię go na DX, to pewne. Jeśli są fundusze, to brać FX.

durom
26-04-2012, 09:58
Bierz D700 póki są ;)
Ja mam to co w podpisie i teraz zamieniłbym na D700 właśnie rezygnując z 17-55.
Głównie ze względu na pełną klatkę i pracę przy większym ISO.

mOSAd
26-04-2012, 13:40
Ja fotografuję wyłącznie amatorsko i hobbystycznie. Dla siebie, dla rodziny, czasem znajomych. Czasem coś na potrzeby forum. Akurat jestem w takiej sytuacji, że pewnie sprzedać będę musiał część sprzętu. I wprzedam wszystko, ale D700 zostanie, bo wiem co oznacza rezygnacja z jego uniwersalności i cofnięcie się do DX. W mom przypadku oznacza to używanie niemal wszędzie lampy błyskowej. A ja nie lubię. Nie dość, że to ciężki grat, buja się na aparacie, trzeba pilnować naładowania akumulatorów, to jeszcze psuje mi efekty zdjęciowe. Robi się nienaturalnie, ludzie zachowują się inaczej, gdy widzą, że im ktoś błyska po oczach itd. Dodatkowo uwielbiam możliwość dokładnego sterowania głębią ostrości. Dlatego do moich celów jest to aparat niemal idealny (niemal, bo brak filmowania, które bym może czasem użył). Cena za to o wiele niższa niż nowych pełnoklatkowych korpusów w obu przodujących systemach. Za różnicę można kupić 85/1.4 - a szkła dają o niebo więcej niż wzrost rozdzielczości na matrycy. Na szczęście nie fotografuję krajobrazów za dużo i DR w D700 oraz ISO200 mnie satysfakcjonują, więc znów dla ludzi o podobnych preferencjach, D800 nie jest ogromnym przeskokiem.
Jednak DX to już nie dla mnie, choć bardzo sobię chwalę jako korpusy do nauki ograniczeń, jakie są w fotografii.

Aeon88
27-04-2012, 19:49
A ja akurat miałem jednocześnie d300+n17-55 oraz d700+stałki. Nie ma takiej siły która by mi kazała wybrać zestaw z d300 jeśli miałbym taką decyzję podjąc. Po zakupie pierwszego d700, d300 niezbyt długo u mnie leżal, może z miesiąc :)

To zbyt duża różnica w matrycach żeby się zastanawiać. Jeśli na oba zestawy wydasz tyle samo, to ja bym nie miał dylematu.

nokinnikon
28-04-2012, 08:24
Każde narzędzie jest do czegoś i każde ma swoje plusy i minusy na tym forum było już wielokrotnie. D 700 to też pólśrodek w stosunko do wyższych modeli. Dla mnie decydujące jest co mam zamiar robić. Ja mam to szczęście, że na odbitce papierowej np. 15 x 10 cm nie potrafię rozróżnić czy zdjęcie było robione DX czy FX (co innego gdybym robił plakaty) a szum dla mnie to ziarno w analogu i czasami jest konieczny. Należy jednak wydaje mi się pamiętać o tym, że fotografia to sztuka a nie dzieła o wątpliwych wartościach uczuciowych, sentymentalnych ale za to technicznie wykonane "idealnie", dlatego portrety robimy "miękkim" szkłem rezygnując z tych ostrych aby pokazać piękno i duszę a nie liszaje czy zluszczoną skórę.

foto4deg
28-04-2012, 15:41
Dziękuję wszystkim za wypowiedzi. Decyzja podjęta, kupię D700, jak już do mnie dojedzie to się pochwalę. Nokinnikon zgadzam się z Tobą, że fotografia to sztuka. Dla pstryków sentymentalno-pamiątkowych to mam kompakt, D700 będzie przeznaczony do wyższych celów.
Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.

Lvcas
28-04-2012, 22:06
Dobry wybór z tą D700tką :) Odnośnie szklarni to chyba wymieniłbym tą 35 na tamrona 28-75 (jakoś tak ) i do tego 85 wtedy masz szeroko ogniskowe Ci sie nei pokrywają i tanio :) 35 na D700 o tyle fajna co ta winietka nie w każdej sytuacji jest pożądana, poprostu brakuje czystego szerokiego kąta.

d90
01-05-2012, 08:51
35 1.5G to faktycznie dziwne szklo na ff. Trzeba lubic. Ja lubie :)
na d700 siedzi ostatnio zwykle wlasnie to 35 albo 50 1.4G.
Z dx mam d5100 oraz tanio kiedys kupiony 17-55. Uzupelniaja sie razem (aparaty) doskonale.
D700 z 35 do modeligu (!) a dx do krajobrazow oraz pomieszczen. Dadac moge tylko ze ja lubie blyskac :)
Jesli mam wybrac jeden aparat to na stowke d700 z jakas stalka, albo zabytkowym zoom-em.
Ale to zalezy kto co foci...

wojtek87
01-05-2012, 09:52
poprostu brakuje czystego szerokiego kąta.

bardzo celnie ujęte :) 35 jest rewelacyjna na FX ale winieta mi przynajmniej bardzo przeszkadza. Gratulacje wyboru d700 :)

foto4deg
11-05-2012, 13:30
:) właśnie włożyłem baterię do ładowarki i czekam, aż będę mógł włączyć mojego D700 :) przy okazji, jakby ktoś chciał kupić, polecam zakupy w Norwegii :) taniej dzięki tax free o 1k, 2-letnia gwarancja europejska - nic tylko kupować tanie bilety na wizzar lub ryanair, zarezerwować D700 w sklepie i odebrać, przy okazji zwiedzić Oslo :)

durom
11-05-2012, 13:35
Może jakieś namiary na Oslo? Gdzie szukać jakiegoś sklepu? Niegłupi pomysł ;)

foto4deg
11-05-2012, 13:41
Może jakieś namiary na Oslo? Gdzie szukać jakiegoś sklepu? Niegłupi pomysł ;)
fotovideo.no - można zarezerwować przez internet sprzęt, a odebrać w sklepie w Oslo. Normalnie rezerwują na 5 dni, ale można załatwić rezerwację na dłużej - zależy czego Tobie potrzeba :) Nie wszystko jest oplacalne, ale np: D800 kosztuje po tax free 11,200.
Zresztą temat kupowania sprzętu foto w Norwegii jeszcze poruszę, gdy w końcu wezmę się za napisanie propozycji pleneru w Norwegii.

durom
11-05-2012, 13:43
Dzięki ;) Jeszcze jakby można było zmienić język na angielski, byłoby super.
Jeszcze jedno. O co chodzi z tym podatkiem? Jak się go omija.

foto4deg
11-05-2012, 13:49
Użyj google translator - nie jest aż tak źle ;)
Z podatkiem jest tak - płacisz na początku pełną sumę, prosisz o formularz, wypełniasz go, na lotnisku dostajesz na formularz pieczątkę, wysyłasz formularz do tego sklepu pocztą, zwracają różnicę na konto. Zakupy są opłacalne do momentu gdy korona norweska nie przekroczy 56 gr. Jakbyś miał jakieś szczegółowe pytania - pisz na priv.

Michał1972
22-05-2012, 18:38
(lampa błyskowa) Nie dość, że to ciężki grat, buja się na aparacie, trzeba pilnować naładowania akumulatorów, to jeszcze psuje mi efekty zdjęciowe. Robi się nienaturalnie, ludzie zachowują się inaczej, gdy widzą, że im ktoś błyska po oczach itd.


Ciekawe stwierdzenie :). Wg mnie lampa błyskowa ma za zadanie poprawić efekty zdjęciowe. No chyba, że.... ;)

mOSAd
23-05-2012, 01:53
Ciekawe stwierdzenie :). Wg mnie lampa błyskowa ma za zadanie poprawić efekty zdjęciowe. No chyba, że.... ;)
Warto dokończyć tak odkrywczą myśl, no chyba, że... ;)

Lampa błyskowa to po prostu jedno źródło światła więcej. Niektórzy myślą, że im więcej źródeł światła, tym lepiej. Prawda jest inna. Dobre są źródła dodatkowe w odpowiednim miejscu i o odpowiedniej mocy. Lampa na aparacie nie jest zbyt komfortowym wynalazkiem. Dlatego im lżejsza, tym lepiej.
A podobne efekty można czasem osiągnąć bez niej. Oczywiście nie w każdej dziedzinie. Ja niestety bez lampy póki co obejść się nie mogę, jednak używam wyłącznie wówczas, kiedy muszę. Na szczęście matryca w D700 rejestruje na tyle dużo detali w cieniach i w wystarczającej dynamice (zachowuje kolor), by lampę dość często dało się zostawić w torbie. Tak dobrze nie było na żadnym korpusie DX, który używałem. Zatem w moim przypadku użycie lampy powiązane jest bezpośrednio z rozpiętością dynamiczną sceny, którą potrafi zarejestrować matryca. Stąd też między innymi pełna klatka w moim posiadaniu. Jeżeli ktoś ma podobne potrzeby, to może łatwiej zdecyduje się, czy warto wydać te dodatkowe pieniądze, czy też nie.

A jak ktoś wykorzystuje lampę do strobbingu, to chyba wiadomo, że moje uwagi się do jego sytuacji nijak nie odnoszą.

Aha, kocham karmić trole jakby co.