PDA

Zobacz pełną wersję : Ostrzegam przed infolinią Adobe!



arturherda
16-04-2012, 12:04
Jakiś czas temu prowadziłem rozmowę telefoniczną z obsługą techniczną Adobe. Numer bezpłatny na ich stronie http://www.adobe.com/pl/aboutadobe/contact.html Jakież było moje zdziwienie gdy otrzymałem rachunek opiewający na kwotę 64zł! Operator telefoniczny powiedział, że to rzeczywiście jest numer bezpłatnej infolinii ale z wewnętrznym przekierowaniem do USA stąd takie naliczenie.

Wykonałem telefon do centrali Adobe w Warszawie, pani była kompletnie zaskoczona tą informacją, twierdziła, że wszystko jest w Polsce i nie może mieć miejsce przekierowanie do USA. Wszystko zostanie oczywiście wyjaśnione.Czekam na informację od nich.


DODANE:
Hehe, właśnie otrzymałem informację od Adobe, że winny jest operator sieci. Oczywiście oni wyjaśnią to z operatorem jak zawsze - bo co jakiś czas sytacja taka ma miejsce!

Zobaczymy co będzie dalej ale niech to będzie ostrzeżeniem dla wszystkich, nigdy nie wiadomo czy rozmowa jest naliczana czy nie. Strach pomyśleć co by było gdybym rozmawiał z pół godziny :)

sote
16-04-2012, 13:00
dzwonilem na ta infolinie i nie mialem takich cudow...
u jakiego operatora masz telefon? W t-mobile nie bylo problemu.

marszull
16-04-2012, 14:05
Ja do nich dzownilem z 8 razy jak mialem problemy z zamowieniami online LR4 (w koncu anulowalem wszystkie i kupilem w Cortlandzie)
infolionia byla bardzo pomocna i nie mialem jakiegos extra naliczania (play)

arturherda
16-04-2012, 19:14
Właśnie miałem telefon z Playa, z informacją, że ów numer jest PŁATNYM NUMEREM MIĘDZYNARODOWYM i moja reklamacja w żadnym razie nie może zostać uwzględniona :!: Numer bezpłatny to numer dziewięciocyfrowy, a co kombinuje Adobe tego już polski operator nie wie, w każdym razie Adobe zrzuca odpowiedzialność na Play a Play na Adobe, a mi ubyło 64zł :)

W dniu jutrzejszym będę kontaktował się ponownie z Adobe, które uparcie twierdzi, że to numer bezpłatny normalnie jajca :)

look
16-04-2012, 19:42
korzystałem również z infolinii adobe i nie miałem takich problemów (sieć orange), naliczona została zwykła opłata

Johanan
16-04-2012, 19:59
No nie mogę, arturherda mówi że adobe zrobiła go w balona, a cała reszta zamiast zastanowić się o co w tym wszystkim chodzi, pitoli jeno, że im się to nie przydarzyło.

Toż to kompletny brak empatii i wraża nieczułość.

look
16-04-2012, 20:08
...ciekawe spostrzeżenie, niemniej jednak o tyle nie trafione, że ta "reszta" w części dotyczącej mnie miała w zamyśle przekazanie informacji, iż nie jest regułą że operator nalicza stawkę za połączenie zagraniczne. Innymi słowy było to wskazanie na problem z operatorem (no ale jak widać trzeba wyłożyć jak...i tu się powstrzymam od "dosadności")

arturherda
16-04-2012, 20:26
korzystałem również z infolinii adobe i nie miałem takich problemów (sieć orange), naliczona została zwykła opłata

"zwykła opłata"?

Toż to numer bezpłatny! Jeśli cokolwiek Ci naliczono to raczej masz problem :)

sote
16-04-2012, 21:07
faktycznie niezle jaja ze jednych play kasuje za polaczenia z Adobe innych nie...

rb_zg
16-04-2012, 21:11
Np. Polkomtel twierdzi http://www.plus.pl/indywidualna/Abonament/AktualniKlienci/Promocje/PolaczeniaZNumerami00800/ że jest to numer płatny.

Beson
16-04-2012, 21:37
Kurcze, też mam w Playu i za jakiś czas będę musiał zadzwonić do Adobe aby wyjaśnić kilka kwestii. Hmm, co robić?

KS
16-04-2012, 21:40
Napisz e-maila. ;)

Beson
16-04-2012, 21:43
No chyba tak zrobię aczkolwiek boję się, że moje pytania przez maila mogę zostać źle zrozumiane. :)
Zobaczymy...

Semati
16-04-2012, 21:49
No chyba tak zrobię aczkolwiek boję się, że moje pytania przez maila mogę zostać źle zrozumiane. :)
Zobaczymy...

poproś ,żeby do Ciebie zadzwonili , bo nie stać Cię na bezpłatny numer do Nich :)

marszull
16-04-2012, 22:58
az sobie sprawdzilem na bilingu i ja dzwonilem pod 800702434 i jest to bezplatny numer tylko dotyczacy sprzedazy (na tej stronie z pierwszego posta klik sprzedaz)

arturherda
16-04-2012, 23:18
Sprawa jest krótka, na stronie jak byk widnieje:

"**Aby móc skontaktowac sie z bezpłatna linia, należy wybrać 008 004 411 935..."

Uwierzyłem, wybrałem i... zapłaciłem 64zł za kilkanaście minut rozmowy :) więc nie boję żaby.

Grzybu
16-04-2012, 23:21
Myślę, że warto by było napisać do UOKiK o tej sprawie. Trochę to nie ładne postępowanie. Fajnie by było mieć "podkładkę" od operatora, że to nr płatny. UOKiK pewnie chętnie się tym zajmie.

marszull
16-04-2012, 23:21
no to dobrze, ze ja mialem sprawe dotyczaca sprzedazy, bo jakbym podliczyl wszystkie minuty, ktore do nich wydzwanialem przez pare dni i by sie okazalo ze to nie bezplatny numer to bym zbankrutowal
moim zdaniem Adobe powinno Ci oddac kase

look
17-04-2012, 07:07
"zwykła opłata"?

Toż to numer bezpłatny! Jeśli cokolwiek Ci naliczono to raczej masz problem :)

przy numerach tych "bezpłatnych" z tego co pamiętam przy połączeniu komórkowym pobierana jest opłata jak za zwykłe połączenie. Nie sprawdzałem rachunku, ale był taki jak co miesiąc, więc założyłem że była to opłata "zwykła" (chociaż możliwe jest, że nie było jej wcale jeśli coś się w "siakichś" regulaminach pozmieniało). Na pewno nie doliczono mi opłaty za połączenie zagraniczne, bo takowe bym z pewnością na rachunku zauważył...zwłaszcza, że dzwoniłem do nich kilkukrotnie i łączny czas rozmowy to było grubo ponad godzina. Natomiast jedna rzecz w tej chwili mi się jeszcze przypomniała, otóż wydaje mi się, że po wybraniu tego numeru podanego na stronie adobe (0800...) chyba następowało jakieś przekierowanie do numeru zaczynającego się od +49... (a to chyba kierunkowy do Niemiec jest), co jednak nie zmienia faktu nie naliczenia opłaty, bądź naliczenia opłaty "zwykłej", której nie zauważyłem bo poszła w ramach abonamentu

prz3mo
17-04-2012, 08:21
Moim zdaniem Adobe w Polsce to jakaś kpina. Dwa lata temu miałem wątpliwą przyjemność dzwonić w pewnej sprawie związanej z kluczem licencyjnym. Przełączano mnie między jakimiś numerami, nikt nic nie wiedział, tragedia. W szoku byłem, że tak duża firma ma tak tragiczne wsparcie tech. w naszym kraju.

sote
17-04-2012, 08:21
Sprawa jest krótka, na stronie jak byk widnieje:

"**Aby móc skontaktowac sie z bezpłatna linia, należy wybrać 008 004 411 935..."

Uwierzyłem, wybrałem i... zapłaciłem 64zł za kilkanaście minut rozmowy :) więc nie boję żaby.

tez na ten numer dzwonilem i to kilka razy w ciagu ostatnich 2 miesiecy :)
i tyle mnie to kosztowalo:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img109.imageshack.us/img109/8792/picture1ui.jpg)
screen z najdluzszymi rozmowami ;)

na billingu jest numer bez zer, ale w komorce widze ze mam wpisany dokladnie taki jak na stronie

zdyboo
17-04-2012, 08:34
Moim zdaniem Adobe w Polsce to jakaś kpina.

Ja mam odmienne zdanie. Kilka razy korzystałem z ich pomocy, od problemów instalacyjnych, przez problemy z obsługą aplikacji, po problemy z licencją i zawsze udzielono mi fachowej i szybkiej porady. Zawsze mi pomagała osoba, z którą się połączyłem, nie byłem nigdy przełączany.
Ostatnio dzwoniłem na nr niemiecki. Skasowali mnie, ale że to telefon firmowy, to mojego portfela to nie bolało.

pilon
17-04-2012, 08:57
Jeżeli, pomijając zera kierunkowe, numer nie jest dziewięciocyfrowy, to nie musi nastąpić reguła bezpłatności (powyżej widzę 10 cyfr). Sprawdzone do bólu na tzw corporate conference calls, za które osobiście oczywiście (służbowo) nie płacę, ale wygląda to dość podobnie. No i są podobne jak ten numery bezpłatnych central, wirtualnych hubów do obsług telekonferencji z komórek, różniące się końcówkami - tokenami dla kanału lub zdarzenia. Co miesiąc dostaję billing osobisty i w tych numerach nie ma żadnej logicznej reguły naliczania, od ZWYKLE 0 zł do nawet 235 zł za 45 minut (chyba rekord).

Uważać ;)

arturherda
17-04-2012, 10:05
Czyli jeden wniosek... dyma nas kto chce i jak chce, jak się samemu swoich spraw nie dopilnuje to może być lipa...

arturherda
23-04-2012, 00:04
W piątek telefonowałem do Adobe z zapytaniem jak wygląda sprawa. Tym razem pan (dane mam w komputerze) głosem urzędnika oznajmił mi, że dla mnie ma być istotne jak sprawa się zakończy a nie na jakim jest etapie. Dodał również, że Adobe to duża korporacja, Play również - więc z natury rzeczy sprawa nie będzie szybka. Nie wiem więc kiedy i jak problem zostanie rozwiązany, wiem natomiast że ja muszę zapłacić zawyżoną fakturę. Na moje pytanie czy jedyną instytucją mogącą pomóc mi w tym problemie jest Rzecznik Praw Konsumenta, odpowiedź Adobe była - i tu cytat dosłowny: "Obawiam się, że tak"

Niech mój przypadek uświadomi fanboyom różnych marek kim naprawdę jest użytkownik dla korporacji.

Beson
23-04-2012, 00:35
A jak zadzwonię z domowego to też mnie zetnie?

wer
23-04-2012, 01:19
Najlepiej wysłać maile do UOKiK i UKE z opisem sytuacji. Korporacje jakoś szybciej załatwiają sprawy jak mają na głowie urzędy. Ogólnie mam swoje zdanie o Adobe i o Play. Adobe jak mało kto robi klientów poza USA w bambuko.

Adobe Photoshop CS5 PL Win Box v.12 65048795 - 3 001,99 zł (promocja, normalnie drożej o 250 zł) w Merlin
Adobe Photoshop CS5 Windows - $573.00 Amazon (wg kursu dnia 1824 zł)

I Adobe się chwali, że specjalnie dał niższe ceny na Polskę o 30%.

W Anglii w Amazon.co.uk - £587.98 (3013 zł)
Cena europejska ok. 860 euro (3594 zł).

Oczywiście można kupić w USA, ale wtedy zaczyna się zabawa przy pomocy technicznej. W Europie mówią, że kupiony w USA więc trzeba z USA się kontaktować w sprawie pomocy technicznej. W USA pytają się gdzie się mieszka i kierują do pomocy technicznej w Europie. Więc nie ma co się z nimi bawić tylko wysyłać urzędy.

thorcik
23-04-2012, 08:01
W piątek telefonowałem do Adobe z zapytaniem jak wygląda sprawa. Tym razem pan (dane mam w komputerze) głosem urzędnika oznajmił mi, że dla mnie ma być istotne jak sprawa się zakończy a nie na jakim jest etapie. Dodał również, że Adobe to duża korporacja, Play również - więc z natury rzeczy sprawa nie będzie szybka. Nie wiem więc kiedy i jak problem zostanie rozwiązany, wiem natomiast że ja muszę zapłacić zawyżoną fakturę. Na moje pytanie czy jedyną instytucją mogącą pomóc mi w tym problemie jest Rzecznik Praw Konsumenta, odpowiedź Adobe była - i tu cytat dosłowny: <b><i>"Obawiam się, że tak"</i></b><br />
<br />
Niech mój przypadek uświadomi fanboyom różnych marek kim naprawdę jest użytkownik dla korporacji.

Spójrz na to z drugiej strony - kim w hierarchii Adobe jest osoba, z którą rozmawiałeś i jaki jest jego realny wpływ na rozwiązanie Twojej sprawy?
A co do "szybkości" działania korporacji to niestety prawda, zanim to dotrze do osoby decyzyjnej (do której zapewne ani Ty ani konsultant nie macie "dostępu") to musi trochę minąć niestety.

2pompony
23-04-2012, 12:46
Spoglądam na to z innej strony, jak radzi thorcik: kim jestem dla takiego PayPala, który w porównaniu z Adobe jest w dodatku prawdziwtym gigantem? I kim do licha w całej tej machinie są osoby, z którymi się kontaktuję? Też są dość niskoszczeblowymi pracownikami.

Ale po pierwsze: da się załatwić to z czym dzwonię bez wołania innych instytucji, po drugie czuję, że się starają w mojej sprawie, bo mogliby powiedzieć - no cóż, to z czym pan ma problem to też instytucja, dzwoń pan do nich albo do rzecznika, po trzecie - pomimo, że to też jest korporacja, sprawy się załatwiają szybko. A na koniec przysyłają mi ankietę, czy jestem zadowolony z udzielonej mi pomocy.

Czyli jak się chce, to się da - nawet w dużej korporacji...

Johanan
23-04-2012, 14:00
... ale tam.

Pośród gigantów panuje przeświadczenie, że wynajęcie np. zewnętrznej firmy załatwiającej obsługę infolinii, zapewnia względny spokój, bo kiedy klient konfrontuje się z murem niekompetencji i kompletnej niemocy, podpartych dezinformacją, to w 98% przypadków zrezygnuje z dalszej procedury dochodzenia swoich praw.

I pozwólcie, że nie będę tu zamieszczał wcale długiej listy firm, z którymi miałem złe doświadczenia.

Stosowny do miejsca zamieszkania Rzecznik Konsumentów, to de facto najlepsza i najwygodniejsza forma pomocy prawnej, ale co najważniejsze dość skuteczna, więc warto z tego dobrodziejstwa korzystać.

Tyle, że tam można się udać dopiero po zakończeniu procedur reklamacyjnych.

arturherda
23-04-2012, 21:09
Spójrz na to z drugiej strony - kim w hierarchii Adobe jest osoba, z którą rozmawiałeś i jaki jest jego realny wpływ na rozwiązanie Twojej sprawy?
A co do "szybkości" działania korporacji to niestety prawda, zanim to dotrze do osoby decyzyjnej (do której zapewne ani Ty ani konsultant nie macie "dostępu") to musi trochę minąć niestety.

Otóż rozmawiałem właśnie z osobą decyzyjną, nie z infolinią ale z ludźmi w polskiej centrali odpowiedzialnymi za takie sytuacje. Dla mnie jest to olewka absolutna i o ile pani, z którą rozmawiałem wcześniej była uprzejma - i rzeczywiście zainteresowana rozwiązaniem sprawy - o tyle pan ma to głęboko w ...

marcys
23-04-2012, 23:17
No to ja mam w orange "2012.04.20 16.07 10:43min 8004411935 3,96 zł
Infolinia Międzynar."

sote
24-04-2012, 09:02
no to pozostaje Rzecznik Konsumenta chyba, skoro wprowadzaja (niektorych;) ) ludzi w blad

marcys
25-04-2012, 22:16
Dziś dostałem odpowiedź z orange:
"Witam,

Dziękuję za przesłaną korespondencję.

Uprzejmie informuję, że opłaty za połączenia pod numery specjalne z zakresów 0800 oraz 0801 są następujące:

- 0800 XXX XXX - połączenie bezpłatne,

- 0-0800-XXX-XXX, 0-0800-XXX-XXX-X, 0-0800-XXX-XXX-XX - oplata zgodna z opłata za połaczenia do sieci stacjonarnej w posiadanym przez Państwa planie taryfowym,

- 0801 XXX XXX - oplata zgodna z opłata za połaczenia do sieci stacjonarnej w posiadanym przez Państwa planie taryfowym,

- 0804 XXX XXX - oplata zgodna z opłata za połaczenia do sieci stacjonarnej w posiadanym przez Państwa planie taryfowym.

W załączeniu przesyłam regulamin świadczenia promocyjnej usługi Dostęp do numerów audiotekstowych”.

Mam nadzieję, że powyższe wyjaśnienia i informacje okażą się pomocne.

Johanan
25-04-2012, 22:27
marcys, w tepsie był różnicowany czwarty numer po "801" i oznaczał inny plan taryfowy, np. coś koło 70 groszy za jeden impuls bez względu na czas trwania połączenia, albo koszt połączenia dzielony równo pomiędzy nadawcę i adresata, czy w końcu, tak jak Ci powiedziano, cały koszt po stronie dzwoniącego.

Tak więc musiałaby się dokonać niezła rozpierducha po ucapieniu tepsy przez pomarańczowych, żeby tak namieszać w planach taryfowych.

... ale wszystko jest możliwe.

edit:
Tak było: http://www.telefonia.pilicka.net.pl/polaczenia.htm a jak jest teraz, to ... Diabli wiedzą.

Beson
14-05-2012, 18:42
Ja odkryłem profil Adobe Polska na FB i postanowiłem zadać im kilka pytań odnośnie CS6 Design & Web Premium (wersja studencka).

Moje pytania dotyczyły między innymi tego czy będę mógł zainstalować ten pakiet na komputerze stacjonarnym i na netbooku. Oraz
jak będzie wyglądała za kilka lat ewentualna aktualizacja do CS7 albo CS8 - czy wystarczy jak kupie upgrade czy będę musiał kupować
nową komercyjną wersję danego pakietu.

Po 40 minutach dostałem taką odpowiedź:


Tak, będzie mógł Pan używać pakietu do pracy i powinna być możliwość przypisania do niego dwóch stacji roboczych. Co do uaktualnień, nie możemy w tej chwili jeszcze podać jasnej odpowiedzi, ponieważ zasady mogą ulec zmianie.Po czym zapytałem się jak wygląda to teraz, czy ktoś kto ma CS4 wersje studencką musi kupować nową komercyjną licencję czy wystarczy sam upgrade do CS6.

Dostałem tylko taką odpowiedź:


Proszę napisać na [email protected] i skontaktować się z naszym sklepem pod tym numerem telefonu: 800 702434.;)

arturherda
18-05-2012, 23:58
Więc dziś otrzymałem lakonicznego maila z Adobe z prośbą o przesłanie im danych konta bankowego potrzebnych do zwrotu gotówki. Czyli jednak :)
Niestety, w mailu nie było czarodziejskiego słowa "przepraszamy".

sote
19-05-2012, 20:22
arturheda - wolisz "przepraszam" czy siano na koncie? ;)

arturherda
21-05-2012, 20:59
Wiesz, pieniądze muszą zwrócić łaski nie robią, a przepraszam nakazuje kultura, ja natomiast poszedłem dalej i zadałem pytanie na temat rekompensaty za zaistniałą sytuację. Pan zapewnił, że otrzymam. Nie wiem w jakiej formie i czy, ale kiedyś jeszcze w dawnych dobrych czasach gdy żyłem w UK przez pomyłkę PC World przysłał mi czarny tusz do HP. Oczywiście musiałem pojechać i odweźć, ale w ramach rekompensatyv otrzymałem tusz czarny i kolorowy :) Innym razem gdy kupiłm w Staplessie uszkodzony fax pojechałem odwieźć, upomniałem się i otrzymałem voucher na 50 funtów (a za faks płaciłem 30). Gdy niedawno serwisowałem auto, serwis zapewniał, że będzie szybko i dlatego zostawiłem właśnie u nich samochód. Okazało się, że to były tylko zapewnienia i gdy auta nie było na czas a panowie stwierdzzili, że ich godziny pracy dobiegają końca grzecznie poinformowałem właściciela, że wypożyczę sobie samochód ale oni otrzymają rachunek z kancelarii prawnej. Panowie zostali po godzinach i o 22 grzecznie szef przyprowadził mi samochód pod blok.

Nie jest tajemnicą, że na takie sytuacje korporacje mają przeznaczany budżet i dlatego żądam rekompensaty za stracony czas, paliwo czy rozmowy telefoniczne.

GoOrange
22-05-2012, 15:21
Nie jest tajemnicą, że na takie sytuacje korporacje mają przeznaczany budżet i dlatego żądam rekompensaty za stracony czas, paliwo czy rozmowy telefoniczne.

Domyślasz się może skąd ten budżet...?

Kupiłem od Adobe usługę Creative Cloud w opcji na rok, odpala mi się non-stop trial i nie wiem co będzie za 20 dni, mało tego, nie wiem kiedy będzie w w usłudze Lightroom 4 a nie uśmiecha mi się kupować update jak wiadomo że prędzej czy później dodadzą go do CC. Napisałem maila na pomoc@... i od tygodnia żadnej odpowiedzi!

Kiedyś podczas jednego kontaktu rozmawiałem z panią i panem, ktoś wyżej pisze o pani i panu, na filmie promującym nowości CS6 też pani i pan... Może w Adobe Polska dwie osoby pracują?

Hrhr
06-11-2012, 23:03
Jestem kolejna osoba ktora sie naciela. Numer zaczyna sie od 800. 11 minut 29 sek rozmowy = 46 zlotych.....

Hrhr
06-11-2012, 23:08
Arturherda, jak zakonczyla sie Twoja sprawa? Chcialem do Ciebie napisac PW, ale wyskakuje blad mowiacy o pelnej skrzynce..

cherrus
06-11-2012, 23:13
Ja miałem podobnie jak dzwoniłem na infolinię Garmina. Dopiero później doczytałem drobnym drukiem, że nr 800 XXX XXX jest darmowy tylko z telefonów stacjonarnych, a połączenia z komórki według stawek operatora. W moim przypadku Play policzył sobie 5zł za min. :).

Hrhr
07-11-2012, 03:26
Ja rowniez mam playa..Pytanie, do kogo sie zwrocic?

freefly
07-11-2012, 11:53
Ja rowniez mam playa..Pytanie, do kogo sie zwrocic?

Wątpię, żeby ktoś udostępnił Ci swojego Playa, żebyś mógł zadzwonić pod 800xxxxxxxxx.:???: Do licha, istnieją przecież telefony stacjonarne.

Johanan
07-11-2012, 13:04
...
Do licha, istnieją przecież telefony stacjonarne.

Np. poprzez Telegrosik, albo i przez net.

ps.
No, wreszcie pozbędę się tej pechowej trzynastki (1101). :D

marszull
07-11-2012, 13:04
moze i istneja ale np. ja mam do nich utrudniony dostep, a chyba nie chodzi o to zeby zadzwonic z budki

freefly
07-11-2012, 13:39
moze i istneja ale np. ja mam do nich utrudniony dostep, a chyba nie chodzi o to zeby zadzwonic z budki

A co chodzi? żeby skontaktować się?
Chcącemu nie dzieje się krzywda. Jak komuś na czymś zależy, to pójdzie (nie pojedzie) zadzwonić w nocy na np. Główną Pocztę. A jak ktoś jest wygodny, to niech się boryka z problemami siedząc z założonymi rękami, sam na sam ze sobą.