Zobacz pełną wersję : sam srodek zdjecia plamka jasna
hardcore
12-04-2012, 23:51
jak sprawdzic co to jest?
matryca wydaje sie czysta,i na jednym obiwktywie i na drugim obiektywie robione zdjecie i to widac wtedy
cz4rnuch
12-04-2012, 23:59
Ja tam nic nie widzę. Prawda, zdjęcia nie wkleiłeś ;)
Jeśli jest to jasny obiektyw np. 50/1.4, ale domknięty mocno np. do f/16, w środku powinno pojawić się jasne kółko - normalne zjawisko.
haradrimm
13-04-2012, 01:14
Założę się, że to po prostu paproch na matrycy. Pojawia się po domknięciu obiektywu i wraz z domykaniem staje się coraz wyraźniejszy?
jak sprawdzic co to jest?
matryca wydaje sie czysta,i na jednym obiwktywie i na drugim obiektywie robione zdjecie i to widac wtedy
Japcok? Powitać na forum :) Pokazuj tą plamkę czem prędzej
było już pare razy na forum... taka konstrukcja obiektywu - jasna o fioletowym zabarwieniu plama...
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=67936 np tu
hardcore
13-04-2012, 09:04
http://i275.photobucket.com/albums/jj290/grindbox/test1.jpg
http://i275.photobucket.com/albums/jj290/grindbox/test.jpg
zmień obiektyw na sigma 50/1,4... nki tak mają :P
A tak swoją drogą, co chciałeś osiągnąć robiąc to zdjęcie na przysłonie 22?
jak to co... plamkę ;) hehe
hardcore
13-04-2012, 14:22
nie wazan teraz przeslona jaka byla dana tylko co daje taka plamke? czy to flara?
nie wazan teraz przeslona jaka byla dana tylko co daje taka plamke? czy to flara?
To odbicie matrycy - http://thesybersite.com/minolta/sensor-reflection/
hardcore
13-04-2012, 19:53
Więc co z tym faktem zrobic. Czy to wada jakaś jest.
miron19j
13-04-2012, 20:52
Więc co z tym faktem zrobic.
kup aparat na klisze ;-)
Nie pomoże. Na kliszy też można dostać takie coś. Miewałem to niestety całkiem często na róznych obiektywach i także na 6x7. Przymknięcie na maxa - przysłony 22, 32 i wyłazi.
arturmsi
13-04-2012, 23:25
Ale po co tak przymykać, dla dłuższych czasów ok, ale tu raczej nie o to chodziło, głębi przy takich odległościach nie odróżnisz od f11/13 swojego f22 a rozdzielczość szkła spada znacznie..no i ta plamka ;p
Ratunkiem dla już wykonanych zdjęć jest poprawa tego w obróbce. Nie jest to jakaś straszna rzecz do naprawienia. Pewnym ułatwieniem jest to, że będzie ona zawsze w tym samym miejscu i w każdym lepszym edytorze da się zastosować taką korektę do wszystkich pechowych zdjęć jednocześnie. W LR/PS można zastosować w tym celu lokalną zmianę temperatury barwowej - funkcjonalność wprowadzoną w nowych wersjach tych programów bodajże. Oczywiście jasność też trzeba będzie skorygować. W starszych wersjach programów zamiast zmiany temperatury barwowej, należałoby plamkę przykryć cienką warstwą z barwą ocieplającą, przywracającą naturalny kolor i może też kontrast.
Oczywiście można poszukać obiektywu, który jest wolny od tej wady. Z tego co zrozumiałem problemem jest tylna soczewka będąca bardzo blisko matrycy. Kwestię powinien rozwiązać jakiś nawet tani zoom kitowy typu 18-55 - im ciemniejszy, tym pewnie mniejsza szansa na uzyskanie tego efektu, a przy zdjęciach na tej przysłonie ma to niewielkie znaczenie. Jakaś stara tania manualna ciemna stałka pewnie też się sprawdzi - jak ogniskowa 50mm, to wybór tu jest całkiem spory. Gorzej z ostrzeniem na nieskończoność (w obiektywach łączonych za pomocą konwerterów międzysystemowych). :D
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.