Zobacz pełną wersję : FX cały czas w trybie DX. Co będzie?
2pompony
12-04-2012, 21:58
Przeczytałem test D800 i powiedzieli mi w nim, że to body jest aktualnie najlepszym na rynku aparatem DX i wiodącym Fxem. Może nawet najlepszym Fx, ale już nie pamiętam - ot zresztą nieważne w świetle tego, o co chcę spytać.
Otóż naszła mnie taka myśl, co by się stało, gdyby takie body D800 używać przez dłuższy czas w trybie DX, wyłącznei ze szkłami Dx? Nie przez tydzień, potem zapiąć FX, potem znowu na moment DX, potem znowu pełną klatkę - nie, nie. CO byłoby, gdyby np. przez dwa lata nawalać cały czas na szkłach DXowych?
Czy przez ten czas matryca, która działałaby tylko cropem - jakby nie wyżarzy się w miejscu tego używanego cropa? Czy po tych powiedzmy dwóch latach używnia bez przerwy szkieł cropowych - jak podepnie się Fxowe szkło, czy nie będzie śladu na matrycy?
Może to pytanie wyda się Wam dziwne, ale mnie to intryguje...
Robert_P
12-04-2012, 22:03
Pytanie dziwne i zapewne odpowiedzi będa różne ale myślę że szkoda czasu na takie rozważania.
2pompony
12-04-2012, 22:07
Dziękuję za zwrócenie uwagi, na co twoim zdaniem powinienem tracić czas, a na co nie warto. Byłeś bardzo pomocny.
hijax_pl
12-04-2012, 22:10
Myślę, że jeśli nie będziesz celowo zwracał obiekty ku Słońcu - nic się nie stanie matrycy...
RobertMiernik
12-04-2012, 22:13
Matko nad czym to się ludzie zastanawiają ;>
Jak miało by się objawić wyżarzenie? Teoretycznie pewnie jest możliwe, że nienaświetlana część matrycy byłaby czulsza ale:
Czy po dwóch latach aparat normalnie użytkowany traci czułość matrycy?
Czy ktokolwiek zaobserwował po 2,5,10? latach używania lustrzanki cyfrowej, że światłomierz wskazuje poprawną ekspozycje a mimo to zdjęcie wychodzi niedoświetlone ponieważ matryca się znieczuliła?
Nie słyszałem nigdy o takim przypadku (nie będącym uszkodzeniem) więc wątpię, żeby naświetlanie matrycy mogło na nią wpływać negatywnie w sposób dający się zmierzyć po tak krótkim czasie, przy czym za krótki uznaje w tym przypadku czas od pojawienia się pierwszej lustrzanki cyfrowej do teraz.
Pewnie po czasie X takie coś jest możliwe, pytanie tylko ile czasu potrzebne jest, żeby całkowicie 'zajechać' matrycę, przypuszczam, że to miliony zdjęć a może nawet setki milionów...
2pompony
12-04-2012, 22:15
Myślę, że jeśli nie będziesz celowo zwracał obiekty ku Słońcu - nic się nie stanie matrycy...
W ciągu takiego okresu pewnie tysiące razy obiektyw będzie kierowany ku niebu (architektura, plaża, narty, landszafty, itp), pewnie też nie jeden raz ku słońcu - choć nei celowo, żeby aparat uszkodzić, a tak po prostu, używając. Ciekawi mnie, czy te aktywne pixele jakoś z czasem tracą na czymś: delikatnei na kontraście, może na jasności, może na ilości błędów, nawet nei wiem na czym konkretnie.
Myślę sobie o tym, jak chcę na coś czas stracić. :)
Matko nad czym to się ludzie zastanawiają ;>
[...]
Pewnie po czasie X takie coś jest możliwe, pytanie tylko ile czasu potrzebne jest, żeby całkowicie 'zajechać' matrycę, przypuszczam, że to miliony zdjęć a może nawet setki milionów...
Widzisz, nad wieloma rzeczami się zastanawiają, nawet nad takimi, jakie ci do głowy nie wpadną. Dziwne, nie?
Najpierw piszesz, że to niemożliwe, a potem, że po X czasie pewnie możliwe. Przypuszczasz, że setki milionów - to ładnie, chciałbym jeszcze poznać zdanie innych.
Nie mam D800, ale za to D3x ostatnio ( przez 1.5 roku ) używam właśnie w trybie dx ( do czasu D800 było najlepszym boby dx-owym jakie znam ) - nic nie będzie; będzie nadal robiło świetne zdjęcia tak w trybie FX, w cropie 1,2 FX jak i dx:)))))
2pompony
12-04-2012, 22:25
Dzięki, że odpowiedziałeś, a nie zacząłeś mnie umoralniać i wskazywać, na co mogę tracić czas a na co nie. :)
Zastanowiło mnie, po co podkreślają że D800 jest najlepszym Dxem i nagle dotarlo do mnie, ze ludzie mogą tak właśnie tego body używać na codzień że tak powiem, a nie od święta tylko zapinać cropowe szkła.
Zastanowiło mnie, po co podkreślają że D800 jest najlepszym Dxem i nagle dotarlo do mnie, ze ludzie mogą tak właśnie tego body używać na codzień że tak powiem, a nie od święta tylko zapinać cropowe szkła.
jest duuużo użytkowników ( takie "lotniki", "przyrodniki" itp ) którzy potrzebują puszki w miarę uniwersalnej. Taka 500/4 zapięta do tego korpusu jest erzacem zooma:) jest 500 i za chwilę jest 600 a za moment 750 z tym samym światłem:).
O to wielu użytkownikom chodzi.
Dzięki, że odpowiedziałeś, a nie zacząłeś mnie umoralniać i wskazywać, na co mogę tracić czas a na co nie. :) .
Ciebie???
Za dużo ciekawych rzeczy się dzięki Tobie dowiedziałem:)
2pompony
12-04-2012, 22:46
Właśnie ja jestem z przeciwnej parafii, mnie bardziej zależy na szerokim kącie, ale nei powiem, że nie chciałbym mieć erzatz-zooma, jak mówisz. :) Na razie traktuję te rozważania czysto teoretycznie i wcale nie mówię, ze się łamię i zastanawiam nad kupnem, ale...
Wiesz - a propos umoralniania... Ludzie teraz często biorą mnie za dziecko neostrady, więc już mnie nic nei dziwi. :)
Pytanie czy w trybie DX działa tylko wycinek matrycy czy cała a reszta danych jest po prostu nie zapisywana. Jeśli cała to nie ma problemu. Jeśli tylko wycinek to jakaś tam różnica się pojawi po dłuższym czasie. Pewnie przy normalnych zdjęciach będzie niezauważalna jednak przy bardziej wymagających (wysokie iso, długie czasy, mocno niedoświetlone kadry) będzie lepiej widoczna. Z czasem na matrycy wyskakują różne "kwiatki" w stylu hot i bad pikseli. I to może być widać ale tylko przy specyficznych zdjęciach.
Matey3000
13-04-2012, 09:00
Na bank wypali sie tylko czesc DX, i to rowniutko.
A nie zastanawia was czy czeste robienie zdjec np. trawa i/czy drzewa w kadrze, wypala kolor zielony?? Czy apart zuzywa sie szybciej w zimie bo bialo, czy w lato bo jasno??
2pompony
13-04-2012, 12:57
Z czasem na matrycy wyskakują różne "kwiatki" w stylu hot i bad pikseli. I to może być widać ale tylko przy specyficznych zdjęciach.
Oczywiście, że nei wyjdzie na każdym zdjęciu, ale pytałem, czy w ogóle coś wyjdzie, w sensie, czy będzie jakaś różnica - właśnei mając na uwadze to, co czym piszesz - że z czasem coś wychodzi... Wilk mnie uspokoił (co lepsze wie to z autopsji, a nie z opowiadań), ale czy jak nei po dwóch, to po ośmiu latach nei będzie dokumentnie i literalnie żadnej różnicy - tego nie jestem absolutnie pewien.
Być może - jeśli w ogóle - problem nei będzie polegać na mniejszej jasności lub stracie kontrastu, ale np. na generowaniu większej liczby błędów niż na pozostałej części, tej tzw. nieuzywanej. Np. Rózne hot pixele i temu podobne.
Myślałem poza tym, że jest jasne, jak działa matryca - i byłem neimal pewien, że po prostu programowo wycina się crop ze środka i po sprawie (przecież światło pada na całość tak czy tak). Ale teraz już wcale nie jestem tego pewien.
Zastanawiam się po prostu.
Sprawa jest interesująca, będę śledził ten wątek. Dwóm pomponom dziękuję, ża założenie tego wątku.
zawodowcom zanim się cokolwiek wypali to już puszka będzie po recyklingu ;-) a i amator nie zauważy po latach defektu jeśli jeszcze aparat będzie miał .
2pompony
13-04-2012, 14:54
Mówienie o tym, czy ktoś coś zauważy jest o tyle nie na miejscu, że różni ludzie zauważają różne rzeczy. Mnei nei interesuje kto co zauważy, tylko co się stanie niezaleznie od spostrzegawczości.
Pytanie czy w trybie DX działa tylko wycinek matrycy czy cała a reszta danych jest po prostu nie zapisywana.
ja bym obstawial, ze wlasnie tak jest...
RobertMiernik
13-04-2012, 15:12
Nie słyszałem nigdy o takim przypadku (nie będącym uszkodzeniem) więc wątpię, żeby naświetlanie matrycy mogło na nią wpływać negatywnie w sposób dający się zmierzyć po tak krótkim czasie, przy czym za krótki uznaje w tym przypadku czas od pojawienia się pierwszej lustrzanki cyfrowej do teraz.
Pewnie po czasie X takie coś jest możliwe, pytanie tylko ile czasu potrzebne jest, żeby całkowicie 'zajechać' matrycę, przypuszczam, że to miliony zdjęć a może nawet setki milionów...
Widzisz, nad wieloma rzeczami się zastanawiają, nawet nad takimi, jakie ci do głowy nie wpadną. Dziwne, nie?
Najpierw piszesz, że to niemożliwe, a potem, że po X czasie pewnie możliwe. Przypuszczasz, że setki milionów - to ładnie, chciałbym jeszcze poznać zdanie innych.
Nie wiem czemu, ale czuje, że to było złośliwe...
Tak, piszę uważam, że niemożliwe jest zmierzenie tego efektu w zwykłym cyklu życia aparatu/matrycy, że _może_ gdyby go używać kilkadziesiąt lat, ale to jest dalekie od 'zwykłego' używania...
2pompony
13-04-2012, 15:23
Pytanie czy w trybie DX działa tylko wycinek matrycy czy cała a reszta danych jest po prostu nie zapisywana.
ja bym obstawial, ze wlasnie tak jest...
TO znaczy jak obstawiasz: że działa wycinek, czy że działa cała? :) Czy obstawiasz, że obie możliwości na raz? :)
@Robert Miernik - czujesz, że to złośliwość? To dobrze czujesz. Piszesz: matko, nad czym to się ludzie zastanawiają... Odpowiadam - nad tym, co ci nawet w głowie nie powstało, więc możesz dziwić się nadal. Z tym, że ja nei potrzebowałem umoralniania czy zdziwienia, tylko odpowiedzi, prób sugestii, naprowadzenia... Dlatego dziękuję innym w tym wątku, ale akurat ty nei byleś specjalnie pomocny.
TO znaczy jak obstawiasz: że działa wycinek, czy że działa cała? :) Czy obstawiasz, że obie możliwości na raz? :)
obstawial, ze dziala cala matryca i zapisuje informacje ze stosownego wycinka.
2pompony
13-04-2012, 15:39
Też tak myślałem - że to obstawiasz. :) Więcej powiem, sam tak obstawiałem, bo to wydaje się być najprostszym wyjściem, bez szczególnych komplikacji, bez hardwareowych sztuczek, czysta softowa sprawa.
Ale to, że ja się tak domyślam wcale jeszcze nei oznacza, ze tak musi być! Dlatego spytałem, i chwała bogu są tacy co odpowiedzieli merytorycznie (za co dziękuję). Jakby ktgoś miał jeszcze jakieś przemyślenia w tej kwestii, proszę, śmiało!
Zapytałem wujka google i przemyślenia mam te same co Ty. Nikon w specyfikacji D3x pisze coś takiego: "Tryby kadrowania: Poza fotografowaniem za pomocą całej matrycy FX, można użyć przycięcia do formatu DX lub kadr o stosunku boków 5:4. Tryb kadrowania do formatu DX może być wybierany automatycznie po zamocowaniu obiektywu typu DX (o mniejszym polu obrazowym niż cały sensor FX)." Rozumiem zatem, że przycinanie jest realizowane softwareowo. Zastanawia mnie tylko zmiana fps przy trybie DX. Skoro aparat robi więcej czynności (chodzi mi o przycinanie całego obrazka do DX) to czemu jest jeszcze szybszy? A może źle myślę i on przycina ignorując to co leży poza DX i dlatego mniejszy plik i więcej fps?
2pompony
13-04-2012, 15:58
Myślę, że szybkość w tym wypadku nei jest limitowana pracą procesora - tzn. ma więcej do zrobienia, czyli dłużej myśli, czyli wolniej robi - tylko ta szybkość jest limitowana szybkością zapisu/odczytu bufora i zapisu z bufora na kartę. A skoro w trybie DX ma mniej bitów do buforowania, mniej do przesłania z bufora na kartę i mniej do zapisania na karcie - więc robi to szybciej.
Tak się domyślam, choć pewności nie mam.
tbogdanowicz
13-04-2012, 19:02
@pompony
w pierwszym poście napisałeś o używaniu szkieł DX.
Myślę że one rzutują obraz na większej powierzchni niż DX (zresztą zależy to od obiektywu co widać w postaci winiety), także nie obawiałby się wyraźnej granicy pomiędzy częścią matrycy formatu DX i resztą.
Przy okazji doszedłem do wniosku że przy długotrwałym używaniu aparatu obiektywy przestają winietować. Powoli pogarsza się czułość środka matrycy (w porównaniem z rogami) i po kilku latach winieta nie pojawia się nawet z obiektywami, które miały tą dolegliwość :-).
krzysztofz24
13-04-2012, 19:07
Dobra to beda wlasne przemyslenia, podparte zdaje mi sie logika I poszperaniem w necie.
Zywotnosc matrycy jako elementu swiatloczulego szacowana jest na minimum okolo 80000 godzin.
Czyli daje to okolo 9 lat pracy non-stop 24h na dobe.
Wszyscy tez pisza ze matryca powinna pochodzic od renomowanego producenta.
Nikon/Sony czy Canon racze nie sa firmami krzak.
Po za tym w kamerach cyfrowych sa matryce lcd wykonane w podobnej technologi co w aparatach.
A tam sa krecone filmy a nie tylko robione zdjecia.
Po za tym wezmy kompakty, ktore maja podglad z matrycy na lcd. Matryca o wiele dluzej "chodzi" w takim kompakcie przy fotografowaniu niz w lustrzance.
Takze ja mysle ze predzej sie zarznie migawke, mechanizm lustra, a gumy odejda do zywego;-).
Niz zuzyje sie matryca lcd w lustrzance.
Takze roznica miedzy czescia uzywana a nie uzywana z racji kropa, nie bedzie widoczna po nawet dlugim czasie uzywania.
2pompony
13-04-2012, 19:44
Przykład z małpkami mnie nie przekonuje, ale dlatego, że źle zadałem pytanie (jak teraz widzę). Spytałem bowiem, czy będzie się działo coś złego, a miałem na myśli to - czy wyczynowość tych 'czynnych' pixeli będzie cały czas na takim samym wysokim poziomie, jak tych 'nieczynnych'. TO znaczy nei czy wytrzyma długo, tylko czy długo będzie identycznei świetnie.
Natomiast przekonuje mnie, że ogólny przewidywany czas pracy jest i tak wystarczająco długi, żeby nakręcić jeszcze parę filmów, a to już lata naświetlań pojedynczych klatek.
Myślę, że pokutuje gdzieś we mnie stare porzekadło, że analogowy organ niewykorzystywany obumiera z czasem - a przecież czasy mamy już zgoła cyfrowe... I podobnie zauważyłem, że z biegiem obiektywy mniej winietują. :)
krzysztofz24
13-04-2012, 20:11
(...............)Spytałem bowiem, czy będzie się działo coś złego, a miałem na myśli to - czy wyczynowość tych 'czynnych' pixeli będzie cały czas na takim samym wysokim poziomie, jak tych 'nieczynnych'. TO znaczy nei czy wytrzyma długo, tylko czy długo będzie identycznei świetnie(............)
To trzeba by jeszcze poszperac w necie: jak sie zuzywa matryca lcd;-). A nie jaka jest jej zywotnosc.
Ale tak sobie rozwazajac, na chlopski rozum. Wiadomo, ze obszar matrycy uzywany po kropie, pierwszy pokaze jakies tendencje zuzycia I spadku kondycji. Jesli przyjmiemy ze zywotnosc matrycy jest te 80000 godzin, czyli 9 lat non stop.
To powiedzmy ( tak sobie zakladam), ze po uzyskaniu 2/3 tego przebiegu zacznie byc widoczna roznica miedzy czescia uzywana, q nieyzywana....czyli po 6 latach pracy non stop. Nadal gumy zdaza zejsc do zywego pierwsze I mechanika sie posypac. Zanim wystapi problem.
Takze, jak dla mnie problem jest pomijalny, a w zasadzie go nie ma.
P.s Powyzsze rozwazania to oczywiscie teoretyzowanie na podstawie danych z netu, bo testy byloby raczej ciezko przeprowadzic;-).
2pompony
13-04-2012, 20:29
Widzisz! Pytanie o szybkość zużywania się matrycy byłoby całkiem niezłe, gdyby ktoś zechciał je podać w rozdzieleniu na aktywne i pasywne pixele. O to tak naprawdę mi chodziło - jak się będzie zachowywać (starzeć) matryca podzielona na rejony aktywne i pasywne, rzecz jasna słów 'aktywne' i 'pasywne' używam upraszczając.
Inaczej mówiąc, gdyby ktoś zechciał zrobić doświadczenie, z którego mu wyjdzie: po naświetleniu, sczytaniu, zapisaniu, ponownym naświetleniu, i tak dalej 40 milionów klatek na obszarze aktywnym zaobserwowano jakiś efekt, ktorego nei zaobserwowano na pixelach nieaktywnych - miałbym jasną odpowiedź. Na razie w ogóle nie wiem, czy jakąś różnicę by zaobserwowano, a jeśli w ogóle, to w czym miałaby się przejawiać: spadku/zmianie jasności, kontrastu, zmianei ilości blędów, ilości hotpixeli, i tak dalej...
Jedni zapewniają, że nie może powstać taka różnica (no chyba że po długim czasie :) ) - czyli nie może, ale może. Inni, że może powstać, ale do tego czasu sam aparat się rozleci. Jeszcze inni, że żadnej rożnicy nie będzie, ale twierdzą tak teoretycznie. Wilk, jak do tej pory jedyny, ktory przerobił rzecz na własnej skórze mówi, że nie zauważył żadnej różnicy... Może dlatego, że jej nie ma, ale może za krótko badał? :)
W każdym razie jak widzisz zdania są różne i podzielone.
Jakieś sztuczne problemy tu wymyślacie. Ktoś w tym wątku pisał, że używał przez półtora roku D3x w trybie DX i nic się nie dzieje, więc jaki problem?
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.