Zobacz pełną wersję : Coś uniwersalnego powyżej 85 mm
bialogardzianin
12-04-2012, 21:04
Obczajam aktualnie temat dłuższej ogniskowej niż 85 mm. Obiektyw ma posłużyć do różnego gatunku fotografii (statyczne portrety, dynamiczne ujęcia, turystyka, w tym detale i zbliżenia jak zabraknie 85 mm). Nie mam doświadczenia z dłuższymi ogniskowymi, dlatego rozmyślam nad czterema obiektywami (kolejność przypadkowa). Ma to być szkło dobre do WSZYSTKIEGO (obyście nie dopowiedzieli "czyli do niczego"), zakup powinien zamknąć się w kwocie 3-4 tys. zł (lub więcej o ile zamienię 85/1.4 na 1.8 ).
1) N180/2,8 D - ZA: świetne portrety (przeglądałem wątek o nim), przyjazny rozmiar i waga, przyjazna cena, dyskretna reporterka z pracą nogami, PRZECIW- ryzyko mydła, ryzyko FF/BF, kiepski do turystyki, bo nie zawsze da się podejść/ odejść, wymaga dość krótkich czasów lub pewnej ręki, co w trakcie pieszej eskapady może być utrudnione),
2) S150/2,8 bez OS - ZA: makro, ostry, ujęcia postaci z większej odległości, mniejszy skok z 85 mm niż pkt 1, PRZECIW: spora waga, spore rozmiary, dalece reporterski, kiepski do turystyki - patrz pkt 1),
3) N80-200 ED New - ZA: (ponoć) świetne portrety, reporterski, świetny do turystyki, PRZECIW- ryzyko mydła i FF/BF, słuszne rozmiary, spora waga uprzykrzająca życie po kilku godzinach, brak stabilizacji da się we znaki w ciemnym otoczeniu, pod wieczór,
4) N105/2,8 VR - ZA: makro, ostry, ujęcia postaci z większej odległości, fajne portrety po zmiękczeniu porów skóry, stabilizacja przydatna w statycznych ujęciach, PRZECIW- dość duży rozmiar obiektywu jeśli idzie o ogniskową, tylko 20 mm więcej od 85mm, kiepski do turystyki patrz pkt 1)
Proszę o wypowiedzi tych, co przeszli drogę podobną do mojej. Z góry dziękuję za konstruktywne komentarze i ewentualne wklejki zastosowań przedstawionych wyżej obiektywów w określonych przeze mnie sytuacjach fotograficznych.
RobertMiernik
12-04-2012, 21:30
Jeśli szukasz szkła do wszystkiego, w tym turystycznego, to obawiam się, że stałki będą miały problem z podołaniem temu zadaniu.
Z tego co wypisałeś powyżej, najbardziej uniwersalny będzie oczywiście numer trzeci, jeśli pasuje Ci obrazem _i_ uda Ci się znaleźć dobry egzemplarz, żeby uniknąć 'przeciwów' to wydaje mi się, że będzie najlepszym rozwiązaniem dla kogoś, kto nie jest do końca przekonany czego potrzebuje.
Stałki sprawdzają się zwykle tylko w przypadku, kiedy masz silne wewnętrzne przekonanie "Potrzebuję XXmm" jeśli pojawia się "Co by tu wybrać" to chyba najbezpieczniejszym rozwiązaniem będzie zoom, oczywiście do każdej z tych stałek też na pewno się przyzwyczaisz, ale może się okazać, że będzie to małżeństwo z rozsądku a nie z miłości, bo zdjęcia będziesz robił tym co masz a nie tym co byś chciał mieć...
Dla mnie takim szkłem jest 135/2. Tam, gdzie nie daje rady ze względu na swoją stałkowatość, biorę 70-200/2.8. Tam, gdzie 70-200/2.8 nie daje rady ze względu na swoją ciężkość - biorę 135/2.
Jeśli dla kogoś kluczowa kwestią jest "jak najdłuższy", no to 180/2.8 (mi 135 wystarcza w zupełności).
Ważne do turystyki: 135/2 jest dość mały i lekki, zwłaszcza w porównaniu z 70-200.
No bo 70-300 VR pewnie nie bierzesz pod uwagę...
Dorzuć do listy również 70-300 VR oraz 70-210/4-5.6. Każdy z tych obiektywów będzie miał jakieś wady, nie ma cudów. Musisz sam podjąć decyzję.
Ja na przykład kupiłem Voigtlandera 180/4. Kompaktowe szkło, że bardziej być nie może. Piękny bokeh, obraz niedościgły dla wielu innych. W podróż - rewelacja! Ale to manual i do tego stałka. Więc też jest coś za coś. Niby f/4, ale bokeh ma wspaniały, więc to akurat nie jest problem (a mógłby być).
Nigdy nie będzie dobrze. Stałki - mało uniwersalne. Zoomy jasne - ciężkie. Zoomy ciemne - ciemne, problem z bokeh. Ja stawiam na lekkie stałki, gdy wiem, że czeka mnie podróż z niewygodami. Będzie tych stałek więcej trochę, ale na SZYI (na aparacie) oraz na ramieniu będzie wisiało o wiele mniej kilogramów. To co w chlebaku, to inna para kaloszy. Jasne, że czasem jakieś ujęcie ucieknie, bo nie ta stałka na korpusie i trzeba w pośpiechu zmieniać na inną. Ale te zdjęcia, które wyjdą, będą w takiej jakości jakiej sobie życzę. I noszenie ciężarów na szyi nie będzie mi odbierać radości z robienia zdjęć, podziwiania widoków, spotykania ludzi i z całej wycieczki.
Zatem odradzam wszystko co waży powyżej 700-750g.
bialogardzianin
13-04-2012, 09:06
Dziękuję Wam za dotychczasowe wypowiedzi i proszę o kolejne.
RobertMiernik - bardzo rozsądne tłumaczenie, dość przekonywujące. ;)
karolt - 135/2 to obiektyw, o jakim zawsze marzyłem, chociaż go nie znam, niestety poza zasięgiem finansowym (jako nowy, jako używka- trudno dostępny) no i obawiam się, za Robertem, że w turystyce byłoby trudniej niż z zoomem, oczywiście to portretowy ideał, o 70-300 VR nie myślałem, nie dodałem go do listy ;)
mOSAd - robin102 namawiał mnie kiedyś na zooma 70-210/4-5.6, bo to bardzo dobry optycznie obiektyw (power/econo), ale za ciemny jeśli bez VR. O twym "Voigtku" czytałem w twym wątku, ale jak wspomniałeś to manual i ciężko dostępny. Twa wypowiedź począwszy od "...Ja stawiam na lekkie stałki..." brzmi bardzo przekonywująco. Martwię się tylko, że nie uda mi się takim 180 mm popełnić kadr taki, jakim bym go widział, czyli jak powiedział RobertMiernik "...zdjęcia będziesz robił tym co masz a nie tym co byś chciał mieć..." Ehhh, szkoda, że Nikon nie ma odpowiednika canonowskiego 70-200/4 IS USM. Kolega ma i kiedy oglądam zrobione tym zoomem zdjęcia z wycieczek i portrety, szczęka mi opada (zapięty na 30D, żeby zyskać te 320 mm).
Rozumiem, że 105VR mam sobie wybić z głowy i wybór zawęzić do 3 pozostałych?
EDIT: Ciągnie mnie w stronę 180/2,8D, ale boję się, że nie zawsze da się podejść/ odejść (niby jest jeszcze kenko x1,4), no i trzeba mieć dobry czas, żeby zdjęcie poruszone nie wyszło (statywu węglowego nie mam, monopod jest).
mam d700 i 70-210 f4-5,6 i polecam ci ten zestaw. Tanio, ostro, w miare szybko. Skok iso i dasz rade z reki na spokojnie.
Co wazne jest maly i lekki w miare.
Bokeh tez calkiem fajny.
Porownywalem do nowego 70-300 i nie ma roznicy na plus dla nowego poza vr. Focilem tez 70-200 vrII i za ta roznice w cenie nie widze az tak duzej procentowo odpowiedniej roznicy.
Wada (dla mnie zaleta)-prosto w slonko daje specyficzny efekt zamglenia.
Bardzo lubie to szklo.
krzysiozboj
13-04-2012, 10:13
Nie miałem tego typu szkieł (poza 105VR) ale widywałem fajne opinie o Sigmie 50-150 bodajże, ponoć lekkie, kompaktowe i dobre optycznie
ale widywałem fajne opinie o Sigmie 50-150 bodajże, ponoć lekkie, kompaktowe i dobre optycznie
ale raczej nie na D700.... :wink:
bialogardzianin
13-04-2012, 10:24
mam d700 i 70-210 f4-5,6 i polecam ci ten zestaw. Tanio, ostro, w miare szybko. Skok iso i dasz rade z reki na spokojnie... Porownywalem do nowego 70-300 i nie ma roznicy na plus dla nowego poza vr...
Na co zwrócić uwagę szukając tego obiektywu? Jakie ceny są rozsądne? Jaki obrazek daje 70-300VR w porównaniu z Canonem 70-200/4 IS USM- ktoś ma pojęcie? ;)
Nie miałem tego typu szkieł (poza 105VR) ale widywałem fajne opinie o Sigmie 50-150 bodajże, ponoć lekkie, kompaktowe i dobre optycznie
To ma być obiektyw do FX. Dzięki za zaangażowanie.
---
Czy znajdzie się ktoś, kto na piesze wycieczki zabiera Sigmę 150, czy jest to jednak obiektyw wyłącznie do makro (ew. sesji plenerowych z udziałem modelek)?
Zadam kolejne pytanie- czy 180/2.8D i 80-200/2.8 ED New to dwa totalnie inaczej obrazujące obiektywy na ogniskowej 180 mm (z uwagi na ilość elementów, itp.)?
Jesteś pewien, że potrzebujesz na piesze wycieczki wielkie, ciężkie jasne szkła?
Przechodziłem ten etap i zabierałem na wycieczkowe wypady N80-200 do tego jeszcze N28-70 a wcześniej N28-85.
Masakra.
Na wycieczkowych kadrach szkło i tak się przymyka więc jasność nie ma znaczenia a mieszanie szkłami potrafi obrzydzić najfajniejszą wycieczkę. O dźwiganiu nie wspominając.
Teraz na wycieczki biorę N28-200D i do tego 50G 1.4 jak brakuje światła.
Mając do wydania kwotę, którą chcesz wydać i do takich celów kupiłbym 28-300 AF-S VR.
Zrobisz tym prawie wszystko łącznie z portretem. Na ogniskowej 300mm przy świetle f5,6 odetniesz tło lepiej niż niejednym jaśniejszym ale krótszym szkłem ze światłem f2.8
Obiektyw ostrzy w całym zakresie od 0.5m...
Do tego stabilizacja, AF-S i 9 listkowa zaokrąglona przysłona.
Oczywiście szkło ma kilka wad np. dystorsja na szerokim końcu ale to jest idealne szkło jeśli ma być:
"statyczne portrety, dynamiczne ujęcia, turystyka, w tym detale i zbliżenia"
idac tym tropem co sebar, ja mam tez na rodzinne wycieczki starego tamrona 28-300. Daje rade...i lekki i maly jest.
bialogardzianin
13-04-2012, 13:05
...Teraz na wycieczki biorę N28-200D i do tego 50G 1.4 jak brakuje światła.
Mając do wydania kwotę, którą chcesz wydać i do takich celów kupiłbym 28-300 AF-S VR.
Zrobisz tym prawie wszystko łącznie z portretem. Na ogniskowej 300mm przy świetle f5,6 odetniesz tło lepiej niż niejednym jaśniejszym ale krótszym szkłem ze światłem f2.8
Obiektyw ostrzy w całym zakresie od 0.5m...
Do tego stabilizacja, AF-S i 9 listkowa zaokrąglona przysłona.
Oczywiście szkło ma kilka wad np. dystorsja na szerokim końcu ale to jest idealne szkło jeśli ma być:
"statyczne portrety, dynamiczne ujęcia, turystyka, w tym detale i zbliżenia"
No nieciekawie wypadł ten 28-300 VR http://www.photozone.de/nikon_ff/578-nikkorafs28300vrff?start=2 . Wklej proszę jakieś zdjęcia z szerokiego i długiego końca z twojego 28-200 D. Z góry dziękuję.
---
Proszę o wypowiedzi alternatywne. Czy na serio ciężko mi będzie z 80-200 w plecaku i lepiej szukać 70-210?
Nie podjąłem jeszcze decyzji. :(
No bo to nie jest obiektyw do testów tylko do robienia zdjęć na wycieczkach... ;)
Dystorsja na szerokim końcu przeszkadza i ostrość na pełnej dziurze na tych 28mm też była średnia ale na dłuższych ogniskowych bez zarzutu. Może jakiś lepszy egzemplarz miałem w rękach.
Podeślij mi na PW adres to ci prześle RAWy z 28-200.
Co do noszenia N80-200 w plecaku to problemu nie będzie. Gorzej jak trzeba go wyjmować i zakładać...
Jeśli już to dobrą kabure polecam.
Ja spacerowałem trochę swego czasu z Sigmą 100-300. To coś jak 80-200 pod względem wygody. Lżejsze i bardziej zwarte niż 70-200. I dopóki nie musisz zmienić obiektywu to jest całkiem fajnie. Problem z takimi szkłami pojawia się wówczas, gdy chcemy użyć szerokiego kąta. A często chcemy. Wtedy duży zoom tele, ale również pokaźne 180/2.8, nie ma gdzie na szybko odłożyć. W takiej kombinacji potrzebne są specyficzne rozwiązania kaburowe, bo plecak jest bardzo średni. Dlatego tak jak pisałem, albo komplet małych lekkich stałek, które wszystkie mają podobne gabaryty i w dowolnej torbie, kaburze, chlebaku, wymieniamy jedno szkło na drugie. Albo jeden lub dwa spacerzoomy. Ewentualnie uzupełnione jasną stałką na ciężkie sytuacje lub spokojne momenty. Odpowiednikiem 70-200/4L jest 70-300VR, z tym, że nie do końca, bo to jednak nie ta jakość. Jednak z Canonem jest ten sam problem chyba - gabaryty przy zmianie na szeroki kąt, zaczynają mocno przeszkadzać.
Jeżeli pomyślę co bym wziął na pieszą forsowną wycieczkę, na której chcę pokryć jak największy zakres i mieć świetną jakość, do głowy przychodzi 17-35/2.8 oraz 70-300 VR lub 70-210/4-5.6. Superzoomy są wygodne, ale za wiele z jakości chyba na nich bym się bał stracić i wolałbym jednak zmieniać szkła mimo wszystko. Ale na przykład idąc w grupie, w górach, zmiana obiektywu jest sporym opóźnieniem. Cykanie zdjęć również. Zdarzyło mi się ganiać za uciekającym towarzystwem. To też nie jest fajne.
Powtórzę - trzeba wybrać najmniejsze zło w naszych specyficznych warunkach. Każdy będzie miał ciut inne wymagania. A i tak okaże się, że potem szkło odsprzedasz. Dlatego lubię kupno sensownych używek od zaufanych ludzi lub z dobrymi samplami, czy gwarancją zwrotu. Kupujesz, sprawdzasz i nie kombinujesz co by było gdyby. Nie odpowiada, odsprzedajesz z minimalną stratą i zakup kolejnego.
bialogardzianin
13-04-2012, 13:45
Tak, z plecakiem gorzej. Kolega ma slingshota 300, a w nim C5D z 24-105, C30D z 70-200/4 is usm, luźno 17-40 do zadań specjalnych i 85/1.8 do portretu. Oglądałem masę jego wypadowych zdjęć (wszystkie oprócz 85 domknięte do min. 5.6) i jestem pod wrażeniem jakości. Superzoomy są kuszące jeśli chodzi o użyteczność, ale jak mOSAd napisał, trochę traci się na jakości, bez urazy dla ich właścicieli. Zatem, albo dwa aparaty z dwoma zakresami w slingshocie, albo jeden z superoomem, albo jeden aparat z przepinaniem stałek (nie zawsze da się i czasu starczy)?
No kusi jeszcze ten 24-120/4 vr http://www.photozone.de/nikon_ff/574-nikkorafs24120f4vrff?start=2 ale mało tych gwiazdek dostał. ;) Nie kupię obiektywu w oparciu o gwiazdki, tylko na podstawie wniosków opartych na Waszych ciekawych opiniach i samplach z flickr, pixel-pepper, itp. Zdjęcia z C5D i 24-105/4 kolegi bardzo mi odpowiadają, ale nie wiem czy nikkorowski odpowiednik mu dorównuje/ przewyższa go...
A może jednak lowepro slingshot a w nim stałki plus zoom 80-200? :)
Z moich doświadczeń najlepiej sprawdza się kabura.
Taka Vanguard (http://www.vanguardworld.com/index.php/en/pv/products/photo-video/detail-1-1-4-26.html) nie kosztuje dużo a mieści się do niej D700 + N80-200 z odwrotnie założoną osłoną.
Trzyma się na pasku od spodni plus pasek przez ramie.
W razie czego odpinasz body N80-200 zostaje w kaburze i masz ręce wolne a obiektywu nie trzeba trzymać, chować... itd.
Co do straty jakości na dużych zoomach to oczywiście, że jakiś tam jest.
Dlatego spacer zooma trzeba rozsądnie używać znając jego ograniczenia.
Jednak bardziej niż ewentualny spadek ostrości (D700) dokucza dystorsja, słaba praca pod światło czy winietowanie.
Ja sobie jeszcze nie wyrobiłem opinii o 24-120. Za mało zdjęć widziałem. Opinie są zrównoważone. Ale narzekania są głównie na winietę i generalnie szeroki kąt czy dystorsje. To da się spokojnie przeżyć i w plener szkło wydaje się niezłe. Właściciele raczej zadowoleni z tego co czytuję. Nadal jest jednak zagwozdka czy czegoś dłużej nie potrzeba będzie? Do D800 nic więcej by pewnie nie było trzeba, ze względu na możliwość kadrowania. Cena niefajna jednak i mało na rynku wtórnym - to spore ryzyko jak na dzień dzisiejszy. Obstawiam, że do Canona jednak się nie umywa, ale lecę poszukać jakichś porównań, bo mnie to zaintrygowało.
Sigma 50-150/2.8 - tylko nie wiem, czy to jest szkło pod FX.
Dorzuć do listy również 70-300 VR oraz 70-210/4-5.6. Każdy z tych obiektywów będzie miał jakieś wady, nie ma cudów. Musisz sam podjąć decyzję.
Ja na przykład kupiłem Voigtlandera 180/4. Kompaktowe szkło, że bardziej być nie może. Piękny bokeh, obraz niedościgły dla wielu innych. W podróż - rewelacja! Ale to manual i do tego stałka...
wow !!!
http://www.photozone.de/Reviews/264-voigtlander-sl-180mm-f4-apo-lanthar-test-reportreview
wg mnie uzupełnienie dla twoich stałek to 180 2,8 w sam raz, ale dla mnie bardziej uniwersalnym będzie 135 f2, choc troszke droższy
sam mam podobny dylemat, tym bardziej że jest kilka sztuk (180 2,8 ) w dobrej cenie http://www.graysofwestminster.co.uk/products/secondhand.php :D
Sigma 50-150/2.8 - tylko nie wiem, czy to jest szkło pod FX.
dx
wow !!!
Tak, dobrze czytasz. Tutaj jest mój wątek testowy dotyczący tego obiektywu (Voigtlander 180/4): http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=193475. Mam nadzieję, że wkrótce dorzucę tam trochę świeżych zdjęć.
bialogardzianin
14-04-2012, 12:40
...Obstawiam, że do Canona jednak się nie umywa, ale lecę poszukać jakichś porównań, bo mnie to zaintrygowało.
No w zestawieniu poniższym nie wygląda to zbyt optymistycznie :(
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/)
Wielu powie, że nie ma co patrzeć na testy, tylko trzeba kupić obiektyw i cieszyć się zdjęciami. Ale...
EDIT: pierwotnie wkleiłem zrzut wygenerowany z innymi korpusami testowymi. Po podmienieniu na C5D i D700 nie wyszło aż tak źle. :)
badtorro
14-04-2012, 21:22
Stoję przed podobnym dylematem. Z tym, że dopóki Tokina albo Nikon nie wypuści wreszcie 70-200/4 to ja odpuszczam telezoom'om i skłaniam się ku 105/2.8 micro (zastąpię nim 85/1.8D). Jest dość jasny, ma vr, ma micro, świetny optycznie. Niestety ciut ciężki.. cóż, cudów nie ma.
Wypada też wspomnieć o plecaku. Ja używam Kata 3n1-20 i napiszę krótko - absolutna rewelacja. Przerobiłem już parę toreb i plecaków, ten już zostanie ze mną chyba do końca. Plecak ma funkcję slingshot może być noszony na kilka sposobów na przemian. Zmiana obiektywu to zaledwie parę chwil, ale co najważniejsze - zmiana odbywa się bez zdejmowania plecaka i bez kładzenia go na ziemi.
marcin_G
15-04-2012, 07:58
Odpuszczenie telezooma jest złym wyjściem z sytuacji. Akurat stary 70-210/4 jest doskonały optycznie i wpełni używalny na f/4, do tego niezwykle solidny i niezawodny. To coś czego nie zaznasz w ciemnym, plastikowym, chińskim 70-300VR. Sprubój go i przekonasz się, że cieżko Ci będzie odpiąć go od korpusu
135/2 to obiektyw, o jakim zawsze marzyłem, chociaż go nie znam, niestety poza zasięgiem finansowym
A 180/2.8 to niby tańszy jest? No dobra, nieco tańszy... ale ciemniejszy i dłuższy (w tym wypadku to dla mnie wada).
Ja bym wybierał pomiędzy 135/2 (wspaniałe szkło za adekwatną cenę)
a 70-300 VR (wspaniale tanie szkło, którego jedyną wadą jest brak f/ poniżej 4,5-5,6).
Faktem jest, że przy portretach itp. te 3,5-5,6 będzie zawsze drażniło. Co zrobić. Trzeba może po prostu się spiąć i więcej kasy odłożyć.
dla mnie wspomniane 70-300 nie stanowi zadnej konkurencji dla 70-210 f4-5.6. Starsze jest po prostu lepsze.
No i ma ta wspaniala wade gdy focimy pod swiatlo...
stachmuszel
15-04-2012, 19:06
dla mnie wspomniane 70-300 nie stanowi zadnej konkurencji dla 70-210 f4-5.6. Starsze jest po prostu lepsze.
No i ma ta wspaniala wade gdy focimy pod swiatlo...
Oj chyba mylisz jakies szkla :-)
bialogardzianin
19-04-2012, 13:27
Czy znajdzie się na forum użytkownik obiektywu Nikon Nikkor AF 28-105 mm f/3.5-4.5D IF? Pobuszowałem kilka dni w internecie i stwierdzam, że ten średni zoom może być całkiem fajnym rozwiązaniem na wycieczki, zamiast 24-120/4 VR. Kto ma, proszę o słowa komentarza (pomijając ten wątek http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=34 ) i jakieś wklejki, coś na temat jego dostępności (widziałem w sklepach internetowych wystawione nowe sztuki, ale nie weryfikowałem dostępności).
---
badtorro założył wątek uzupełniający, zachęcam do wypowiedzi w jego lub mym wątku, na temat wypunktowanych obiektywów.
robin102
26-04-2012, 20:56
Chyba koledze wątek poszedł w zarośla, bo zapomniał powiedzieć, ze ten dłuższy obiektyw do plenerów ślubnych też ma służyć. Polecam 180mm lub nikkora 80-200 obczaisz jakiej ogniskowej najczęściej używasz i już będzie wszystko wiadome co Ci potrzebne. ja po analizie ciasnych kadrów które lubie dostrzegłem, ze zoma używalem zazwyczaj na zakrrsie 150-200 mm wiec zakupiłem 18000mm f,2,8
Czy znajdzie się na forum użytkownik obiektywu Nikon Nikkor AF 28-105 mm f/3.5-4.5D IF? Pobuszowałem kilka dni w internecie i stwierdzam, że ten średni zoom może być całkiem fajnym rozwiązaniem na wycieczki, zamiast 24-120/4 VR.
Mam. Na D80 rzeczywiście fajny spacer-zoom, z niejakim brakiem szerokiego kąta. Nie odczuwam tego zbytnio.
Ostry, ze słońcem w kadrze często blikuje, a jak blikuje (na cyfrze) to niestety nie są to ładne seksowne bliiki.
Lekki, a le nie złapałem go na jakiejś słabości mechanicznej.
Na analogu mógłbym go nie zdejmować, uprzedzając pytanie, nie zamienię się na 24-120 bo nie będę miał filtrów :P
Ale jako zobaczyłem jak to szeroko jest 28mm, to zachciało się jeszcze szerzej, wróciłem ze spaceru z postanowieniem zapewnienia sobie 24mm.
Na analogu troszkę boli na niskich czułościach, że to jasnośc juz zoomowa i brakuje w niektórych sytuacjach.
robin102
04-05-2012, 21:18
No i co tam kolega wymyślił po długości ?
bialogardzianin
05-05-2012, 10:29
No i co tam kolega wymyślił po długości ?
Jeszcze nie wymyśliłem. ;) Wybór będzie między 105VR a 180/2,8.
Czyli pozostaje wybrac 135 f 2.0
Robiłem zdjęcia 105-ką właśnie trochę pod wpływem tego wątku. Na działce - czyli na spacerze również bardzo uniwersalne szkło. Portretowało się naprawdę wygodnie i przynajmniej w warunkach dobrego światła AF działał doskonale i bardzo szybko. Z doskoku jakieś makro, czy praktycznie dowolne odwzorowanie. Mnie jedynie jego masa i wielkość lekko deprymuje, ale samo działanie oceniam wzorowo. Bokeh ma przyzwoity, kolory i kontrast również. Jak za ostro, to można lekko zmiękczyć w obróbce. No i oczywiście szerokiego kadru brak jakby nagle widoki były niesamowite.
W tym samym czasie testowałem nadal 180-kę. Z portretami jest ciut inaczej przy tej ogniskowej. Na normalnych dystansach jest to już bardzo wąsko. Wówczas trudno zrobić portret, siedząc z ludźmi razem przy stole, czy nawet kręcąc się na ciut większej przestrzeni. Przy portretach to ogniskowa raczej do spokojnych pozowanych sesji. Wymaga dystansu. Zatem też do fotografowania choćby bawiących się dzieci z większej odległości jest lepsza. Dodatkowy plus 180-ki to "ściągnięcie" trochę dalszych obiektów, jak choćby ptaki czy inna zwierzyna. Oczywiście nie będzie tu rewelacji, ale pamiątkowo, orientacyjnie, czy aby komuś coś pokazać - bywa bardzo przydatna. Kontrast obiektyw nie-makro ma zwykle mniejszy, zatem obróbka jest zupełnie inna. Jest miękko i przyjemnie w przypadku portretu czy zwierząt. A także kwiatów.
Według mnie nie ma tu jednego dobrego wyboru. Obie ogniskowe są rewelacyjne. 180-ka pięknie rozmywa tło i zapewnia zasięg tam, gdzie jest wymagany. Bardzo skuteczna przy rejestracji detali wielkości mniej więcej obiadowego talerza. 105 to z kolei większa uniwersalność i możliwości uchwycenia ciut szerszych kadrów. A także detali w skali aż do makro.
Gdybym chciał uzyskać jak najładniejsze zdjęcia kupiłbym 180 mm. Gdybym chciał uzyskać jak najwięcej udanych różnorakich kadrów, kupiłbym 105 mm. Gdybym się nie liczył z masą i gabarytami i wygodą - użyłbym 70-200 - ale straciłbym makro. Można użyć duetu 180 mm i 85 mm. Tylko wówczas ponownie nam makro umyka. Można 105 lub 85 zamienić na Tamrona 90/2.8. Tylko wówczas tracimy rewelacyjny i bezgłośny AF-S, stabilizację i minimalnie na bokeh.
Ja aktualnie pozostaję przy duecie 105mm plus 180mm. W przypadku wyprzedaży pierwszy odpadnie 105 mm, a 180ka będzie w duecie pracować z 85-ką. Brak makro jakoś przeboleję. Brak tele - chyba nie. Półśrodkiem byłaby Sigma 150 makro.
----
Zdjęcia z weekendu na działce - zdjęcia testowe do tego wątku, a nie artystyczne. 105 VR kontra Voigtlander 180/4. Należy wziąć pod uwagę, że dla N180/2.8 da się uzyskać jeszcze mniejszą głębię ostrości i ładniejsze tło. Voigtlander to obiektyw manualny więc nie zawsze trafiłem z ostrością (widać na wycinkach 1:1). Obróbka to WB i ekspozycja. Brak ingerencji w kontrast - wołane na domyślnych ustawieniach LR 4. Eksport z wyostrzaniem standardowym dla monitorów.
1. 105 mm. Porównanie głębi ostrości na przysłonie 2.8 i 5.6. Tło niecały metr za figurką. Figurka prawie w rozmiarach człowieka.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img138.imageshack.us/img138/2504/dsf8296.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img543.imageshack.us/img543/6694/dsf8302.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img194.imageshack.us/img194/3239/dsf83062.jpg)
2. Po lewej 105 mm i 180 mm po prawej. Inne kontrasty ostrości, rozmycie tła.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img593.imageshack.us/img593/9336/dsf8307.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img834.imageshack.us/img834/4518/dsf8020.jpg)
3. 105 VR na dystansie portretowym:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img15.imageshack.us/img15/2646/dsf8314.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img824.imageshack.us/img824/6566/dsf8285.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img831.imageshack.us/img831/6315/dsf8277.jpg)
4. 180 na dystansie portretowym:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img338.imageshack.us/img338/3363/dsf8132.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img823.imageshack.us/img823/221/dsf8117.jpg)
5. Detal w 105:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img502.imageshack.us/img502/9445/dsf8322.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img706.imageshack.us/img706/1016/dsf8320.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img854.imageshack.us/img854/7849/dsf8324.jpg)
6. Detal w 180 (czerwone tulipany lekko kadrowane, kontrast zmieniony na dwóch ostatnich) - podobny efekt powinno się dać też uzyskać z 105 VR - z tym, że tło odrobinę inaczej się będzie prezentować:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img805.imageshack.us/img805/329/dsf8134.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img577.imageshack.us/img577/2524/dsf8196.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img3.imageshack.us/img3/9121/dsf8156.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img151.imageshack.us/img151/3706/dsf8201.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img99.imageshack.us/img99/739/dsf8202.jpg)
7. Dalsze odległości i zbliżenia w 180 (wraz z 1:1):
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img43.imageshack.us/img43/1609/dsf8067.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img441.imageshack.us/img441/6950/dsf8152.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img685.imageshack.us/img685/7861/dsf81522.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img535.imageshack.us/img535/9922/dsf8194.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img59.imageshack.us/img59/3575/dsf81942.jpg)
PS. Tak, wiem, że matryca do czyszczenia. :)
Gwynbleidd
05-05-2012, 16:27
Mosad świetny post, dzięki.
Również zastanawiam się nad tymi obiektywami i skłaniam się do zakupu obu (tzn. N105 i N180). Zbieram kasę i poluje na używki - co się pierwsze trafi będzie pierwsze kupione.
Uważam, że nie ma tutaj kompromisu - jeśli chce się mieć świetną jakość zdjęć w granicach 100 i 180 a do tego makro to nie ma innego rozwiązania.
bialogardzianin
06-05-2012, 14:00
mOSAd, wielkie dzięki za zaangażowanie i powyższy post! Oczywistym jest, że N180/2,8D lepiej separuje od tła, to obiektyw portretowy, natomiast N105VR jest bardziej uniwersalny. Dzięki Twojej wypowiedzi, oraz innym postom z tego forum jestem coraz bliżej podjęcia decyzji. Napiszcie proszę, kto się czuje na siłach, o co chodzi z jakimś "nie takim" odwzorowaniem N105VR na większych odległościach- gdzieś to wyczytałem i nie mogę znaleźć.
Nie mam pojęcia o co chodzi aktualnie. Na razie zauważyłem świrowaty bokeh dla dalekich planów. Wydaje mi się, że dla odległości rzędu kilkudziesięciu metrów ostrość troszkę jest mniejsza niż w 70-20 czy V180/4, acz pewności nie mam. Ale kompletnie się tym nie zajmowałem, bo takie zdjęcia są mało praktyczne. No dobrze, traktując obiektyw jako jedyny, czasem zdarzy się nim zrobić jakiś pejzaż i może tam będzie coś widoczne? Postaram się zerknąć, czy na moim widać jakieś problemy i czy to np. sprawa Vr, czy czegoś jeszcze. Myślę, że przy tej jakości optyki problem jeżeli w ogóle istnieje, to dla tych co patrzą na powiększenie 1:1 zamiast na całe zdjęcie.
PS. Tak, wiem, że piszę oczywistości i często się powtarzam, ale zwykle do wątku wracam kilkukrotnie i już nie chce mi się sprawdzać, czy wszystko zostało wcześniej powiedziane. ;)
PPS. OK, wykonałem kilka ujęć - jest jakiś problem rzeczywiście. Bardzo pobieżnie wygląda mi na to, że warunkiem udanych zdjęć na duże odległości jest jednoczesne włączenie VR oraz utrzymanie czasu migawki dłuższego niż 1/500s, po to, by VR zadziałał. Bez VR oraz przy 1/1000s zdjęcia nie wychodzą tak ostre (mimo krótkich czasów). Jednak to bardzo wstępny wniosek i musiałbym wykonać dokładniejsze testy by go zweryfikować. Ale jeżeli zgadza się z tym, co wyczytałeś, to być może jest trafny. Pobawię się jeszcze, bo mnie to zaintrygowało.
robin102
06-05-2012, 14:28
Oczywistym jest, że N180/2,8D lepiej separuje od tła, to obiektyw portretowy,. No nie bardzo portretowy, bo trochę spłaszcza :) ;)
135 mm to portretówka klasycznie klasyczna, główkowa ;)
Oczywiście portrety sytuacyjne robi się przy użyciu 50mm a nawet 35mm. Co komu jest portretem ?
Kupuj Kolego zoma 80-200 i będzie Pan zadowolony :)
Sprawdziłem jak wygląda sprawa ostrości na duże odległości. Jednak było to złudzenie, że coś jest nie tak. Można wykonać ostre zdjęcie zarówno z ręki/statywu, jak i z VR. Z VR jest dużo łatwiej (a to niespodzianka), gdyż działa rewelacyjnie.
Przykład z VR akurat, na f/4:
1. Pełna rozdzielczość z podniesionym lekko ostrzeniem w LR 4:
http://img39.imageshack.us/img39/272/dsf8453f.jpg
2. Cały kadr zmniejszony i wyostrzony standardowo dla ekranu:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img88.imageshack.us/img88/2117/dsf84532.jpg)
3. Wycinek z domyślnym ostrzeniem w LR 4. Po lepszym wyostrzeniu detali na rowerze jest wystarczająco wiele dla tej ogniskowej moim zdaniem.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img31.imageshack.us/img31/2062/dsf8453.jpg)
Dla porównania wycinek ze 180/4 na f/5.6 - niestety akurat musiało się rozpadać, więc rower zabrany i warunki ciut inne (lekka mgiełka):
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img864.imageshack.us/img864/5082/dsf8455.jpg)
Nie ma rewelacji, ale nie ma tragedii.
bialogardzianin
07-05-2012, 09:05
No nie bardzo portretowy, bo trochę spłaszcza :) ;)
135 mm to portretówka klasycznie klasyczna, główkowa ;)
Oczywiście portrety sytuacyjne robi się przy użyciu 50mm a nawet 35mm. Co komu jest portretem ?
Kupuj Kolego zoma 80-200 i będzie Pan zadowolony :)
Wszystko co napisałeś to prawda, ale o spłaszczaniu nie przeczytałem nigdzie. Problem w tym, że ciężko kupić używanego zooma 80-200 D ED New w świetnym stanie optycznym. Boję się tylko, że bez VR będę miał dużo poruszonych zdjęć, dlatego N105VR kusi. :( Ostatnio, nafotografowałem się kompaktem ze stabilizacją (na długich ogniskowych) i stwierdziłem, że stabilizacja to świetna sprawa. :)
Spłaszczenie perespektywy otrzymasz na 200mm, to fajna sprawa ale to są już bardzo charakterystyczne ujęcia
Takie zdjęcia nie wszyscy robią. Chodzi o to, że jak sfotografujesz krajobraz miejski, to przy dłuższych ogniskowych budynki wydają się być bliżej jeden drugiego. Podobnie jest także w krajobrazie. Czasem w reporterce można to dość ciekawie wykorzystać tworząc wrażenie tłumu, a tak na prawdę ludzie mogli być dość swobodnie w przestrzeni ulokowani. Raczej używając mocniej domkniętych przysłon - w okolicach pełnego otworu bokeh rozmyje to wrażenie.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.