PDA

Zobacz pełną wersję : Nikon 300/2.8 AF-I ED



MKazik
12-04-2012, 15:51
Witajcie,

Z uwagi na to, że jestem podłamany ponieważ oficjalny serwis Nikona nie chce podjąć się naprawy w/w szkła (okres serwisowy minął 11 lat temu [sic!], proszę Was o pomoc. Jest to dość nieczęsto spotykane szkło, więc z częściami krucho. Prawie nikt nie chce podjąć się naprawy tego dziadka. Problem opisywałem w tym (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=195476) wątku. Znacie jakiś serwis, który pobrudziłby sobie ręce w dobrej sprawie? Tudzież, może jest ktoś kto poratowałby silnikiem do tego obiektywu?

Z góry dziękuje za odzew i pozdrawiam :)

MKazik
04-09-2012, 14:18
Zawiozłem obiektyw do serwisu Opto-Technika dnia 7.05.2012 i do tej pory przy nim rzeźbią. Wymienili mechanikę, a okazało się, że jest coś z elektroniką. Władowali nowy transoptor, przetwornicę i silnik dalej wariuje. Normalnie szkoda słów...

pawulon
04-09-2012, 14:38
Życzę powodzenia.

MKazik
12-09-2012, 14:00
Dziś zgodnie z prośbą technika zadzwoniłem dowiedzieć się co dalej z obiektywem. Radośnie stwierdził, że część jeszcze nie doszła, a jeśli to nie pomoże to oni się wycofują z naprawy.
Szczerze? Mam wrażenie, że oni nie wiedzą co naprawiają, co mogło szlag trafić, tylko wymieniają kolejne części chcąc trafić w sedno. Żenada. Obiektyw już jest w naprawie od 4 miesięcy i 5 dni.
Znacie może jakiś sprawdzony serwis, który nie odwala maniany?

markB
12-09-2012, 14:29
A próbowałeś zapytać się w serwisie niemieckim Nikona (http://www.nikon.de/de_DE/service_support/service_support_main.page?lang=&lid=1&lidsub1=0&lidsub2=0&lidsub3=0&lidsub4=0)?

MKazik
12-09-2012, 16:58
Z niemieckim serwisem nie kontaktowałem się. Dzwoniłem dzisiaj do Pana Witolda Bykowskiego (http://naprawafoto.pl/) i stwierdził, że Opto-Technika wali gruchę, ponieważ jeśli wymieniają poszczególne części i nie mogą dojść z tym do ładu, to coś jest nie tak i to właśnie określa ich pseudo profesjonalizm. Umówiłem się, że on zadzwoni do swoich znajomych w Kanadzie i dowie się, czy można nabyć kompletny silnik i elektronikę, bez zabawy w klocki lego. Koszt z 1,250 zł wzrasta do około 3 tyś, jednakże, warto spróbować.
Jeśli się nie uda, będę musiał rozejrzeć się za nową 300/2.8... Innego wyjścia nie widzę.
Morał z tego taki, że chytry płaci podwójnie.

MKazik
26-09-2012, 01:40
Dobra, jeśli ktoś jest zainteresowany częściami proszę o kontakt.

jjj
26-09-2012, 08:14
Czyli co, nie udało się nawet w Kanadzie ?

TOP67
26-09-2012, 09:58
A w jakim jest teraz stanie? Dalej reaguje na temperaturę? Czy całkiem zwariował?

MKazik
26-09-2012, 12:46
Czyli co, nie udało się nawet w Kanadzie ? Brak odzewu, czyli albo nie mają części, albo nadal szukają. Na chwilę obecną czekam i kombinuję.


A w jakim jest teraz stanie? Dalej reaguje na temperaturę? Czy całkiem zwariował? Generalnie Opto-Technika stwierdziła, że do wymiany jest płyta elektroniki autofocusa, jednakże po konsultacji z Panem Bykowskim z http://naprawafoto.pl/ wydaje się to wątpliwe, bo O-T podobno tak się zna na naprawach jak dekarz na spawaniu torów. Jednakże, co człowiek to opinia. Nie wiem natomiast w jakim stanie odzyskam sprzęt, ponieważ przeprowadzili operację na otwartym sercu, więc cholera wie, co tam wyczyniali. Czy to w ogóle będzie działało, czy sytuacja będzie jak sprzed pięciu miesięcy? Nie wiem czy usunęli ten błąd fEE. Technik ma do mnie wieczorem dzwonić, więc jak tylko będę wiedział coś więcej to skrobnę co nieco.
Niemiecki serwis Nikona w odpowiedzi na maila stwierdził, że są w stanie to zreperować, ale dla upewnienia mam jeszcze pogadać z ich technikiem, także szansa jeszcze jakaś jest.

MKazik
27-09-2012, 13:43
Sorry, za posta pod postem, ale niosę ostrzeżenie dla użytkowników. W obecnych czasach nie ma sensu kupowania sprzętu z silnikiem AF-I, chodzi mi szczególnie o dłuższe szkła. W razie jakiejkolwiek awarii budzimy się z ręką w nocniku. Zwyczajnie silniki AF-I to była swojego rodzaju innowacja, produkowana przez krótki okres czasu. Na chwile obecna nie ma do tego części. Obdzwoniłem serwisy w Wielkiej Brytanii i Niemczech a także w USA i Kanadzie. Zwyczajnie nie ma już podzespołów. Kupno używanych części mija się z celem, bo koszt jest niezwykle wysoki a nie mamy przecież pewności ile taki element wytrzyma. W praktyce wygląda to tak, że wypadałoby kupić drugi obiektyw pod kryptonimem dawcy. Totalny bezsens. Dodatkowo serwisy kierują się taką spychologią stosowaną. Zadzwoń tu, może będą mieli, a nie wiemy czy u nas to da radę zreperować, a potem może dryndnij tam, ale nie wiemy, albo nie dzwoń bo i tak nie będą mieli.
Przestrzegam również przez serwisem Opto-Technika. Przywiozłem im trzysetkę dokładnie 7 maja 2012 roku. Stwierdzili, damy rade, to tylko smar, trzy ruchy pędzelkiem i będzie działał jak karabin Kapitana Bomby. Potem się okazało, że szkło jest sprawne. Super, więc pojechałem uradowany, jeszcze w drodze widziałem dachowanie kabrioletu, ale to pomińmy. Co zastałem? Rozwalone na czynnki pierwsze szkło, bo technik się pomylił i jednak nie bangla. Ok, wróciłem zły. Następnie po 60 telefonach, rozmowach, stwierdzających a może to, a może tamto, wymianie połowy obiektywu, stwierdzili, że jednak się wycofują. Niedługo stuknie pół roku od początku naprawy, a ja dalej nie wiem na czym stoje. Zwykle hasłem ideologicznym, którym kieruje się serwis jest "Pan zadzwoni z tydzień". Teraz kiedy słowo zostało wypowiedziane - ZWROT, próbuję się z nimi skontaktować. Nie wiem, czy to szkło jeszcze wygląda jak obiektyw, czy przerobili je na lufę czołgu T-55. Wczoraj technik był wielce zajęty, miał dzwonić. Dziś jakimś cudem go nie ma, ma się znów skontaktować. Pani w recepcji nie wie co się dzieje, w ogóle "Hello! Gdzie ja jestem?" Dramat. Czekam na telefon, bo nie wiem czy to będzie działało, tak jak wcześniej. Piękna pogoda – śmiga, zimno – włącza się diabeł i wariuje. Czy dostane zestaw zrób to sam?
Jutro będę w Warszawie, także udam się tam osobiście. Nie wiem czy wrócę żywy, bo niestety nie lubię jak ktoś robi ze mnie debila i trochę im podpadłem. Oczywiście opiszę co się stało.

Piotrek Charchuła
27-09-2012, 13:54
To nie jest tak że tylko AF-I nie można kupować bo już Nikon jej nie serwisują ale każda 300 2.8 ma określony okres do kiedy jest serwisowana. I ja jakoś bałbym się zostawić taki obiektyw jak 300 2.8 w nieautoryzowanym serwisie, jak Ci przy rozkręcaniu coś zepsuli to nawet nie będziesz wiedział co i jak.

qooba
27-09-2012, 13:58
Z ciekawości zapytam, kiedy kupowałeś to szkło? Przecież już od ładnych paru lat wszyscy (w tym ja) trąbią o tym, że nikt już szkieł AF-I nie naprawia, w związku z tym ich kupowanie nie ma sensu (wg mnie i paru innych osób). Jesteś tylko dowodem tej tezy. Bardzo to smutne, ale niestety tak to wygląda :(

MKazik
27-09-2012, 14:07
No tak, ale z rozmów z serwisami wynika, że nawet po upłynięciu okresu serwisowania tych pierwszych AF-S nadal przez jakiś czas będą mieć spore zapasy części do tych silników i osprzęt. Natomiast, AF-I nie jest reperowany od 2001 roku, więc 11 lat spowodowało oczyszczenie magazynów.
Co do nieautoryzowanych serwisów, jeśli serwis Nikona w Polsce umył rączki, inne serwisy europejskie też już tego nie naprawiają i musiałby zdarzyć się cud, żeby jakieś części wytrzasnęli, nie miałem innego wyjścia. Niemcy powiedzieli, żebym przysłał na oględziny, ale koszta wzrosłyby ogromnie a i tak szansa naprawy wynosiła jakieś 10%. Musiałem więc coś z tym zrobić, bo byłby to za drogi... hmm kwietnik, rzeźba. Szkło i tak wariowało, więc ryzyk fizyk. Nie udało się naprawić, przeżyję. Mówią, że człowiek uczy się całe życie.
W swoich postach umieściłem tylko swoje odczucia nt. sprawy.

Z ciekawości zapytam, kiedy kupowałeś to szkło? Przecież już od ładnych paru lat wszyscy (w tym ja) trąbią o tym, że nikt już szkieł AF-I nie naprawia, w związku z tym ich kupowanie nie ma sensu (wg mnie i paru innych osób). Jesteś tylko dowodem tej tezy. Bardzo to smutne, ale niestety tak to wygląda :(
W zeszłym roku. Potrzebowałem szybko długiego, jasnego szkła, a niestety na inne nie było mnie stać. Gdybym przewidział, że tak się stanie, pomyślałbym dwa razy przed zakupem.

qooba
27-09-2012, 16:15
W zeszłym roku. Potrzebowałem szybko długiego, jasnego szkła, a niestety na inne nie było mnie stać. Gdybym przewidział, że tak się stanie, pomyślałbym dwa razy przed zakupem.
w takim przypadku bez ryzyka mógłbyś kupić używaną sigmę 300 2.8 HSM za połowę ceny... obecnej doniczki ;)

falko29
27-09-2012, 19:23
Może poratuję choć trochę,
Jest taki pan anzywa się Paweł Pietrus, on poratował mnie, gdy miałem jeszcze Konice Minolte. Kupiłem za grosze połamanego MAF 200 F2.8 (białas) i okazało się, że obiektyw był całkowicie zniszczony pod katem eletroniki, pozrywane taśmy, zniszczony układ elektronczny. Tu opisany mój obiektyw :)
http://dandeliony.pl/minolta_maf
Powiem, ze pan stworzył chipa, zaprogramował i od tego czasu szkło nabrało nowej wartości.
Skontaktuj się z nim, może stworzy Ci zupełnie nową elektronike do obiektywu.

MKazik
28-09-2012, 00:47
w takim przypadku bez ryzyka mógłbyś kupić używaną sigmę 300 2.8 HSM za połowę ceny... obecnej doniczki ;)
Nie jestem i nie byłem przekonany do Sigmy, stąd mój błędny wybór.


Może poratuję choć trochę,
Jest taki pan anzywa się Paweł Pietrus, on poratował mnie, gdy miałem jeszcze Konice Minolte. Kupiłem za grosze połamanego MAF 200 F2.8 (białas) i okazało się, że obiektyw był całkowicie zniszczony pod katem eletroniki, pozrywane taśmy, zniszczony układ elektronczny. Tu opisany mój obiektyw :)
http://dandeliony.pl/minolta_maf
Powiem, ze pan stworzył chipa, zaprogramował i od tego czasu szkło nabrało nowej wartości.
Skontaktuj się z nim, może stworzy Ci zupełnie nową elektronike do obiektywu.
Dzięki wielkie za ten kontakt. Oczywiście skontaktuje się. Ciekawe co z tego wyniknie. Generalnie stawiam właśnie na elektronikę, ponieważ te wariacje na to wskazują. ;)

falko29
28-09-2012, 10:47
Powiem Ci, że posłalem gościowi obiektyw w kawałkach i bez elektroniki, sam wszczepił chipa, zaprogramował idealnie jak należy, wszystkie dane przysłony, oraz pełen exif :) Naprawdę warto nie pamietam ile to kosztowało, ale naprawdę był to % wartości szkła. Otrzymałem z powrotem pełnosprawny obiektyw.
Po tych zabiegach, MAF 200/2.8 na pełnej dziurze ostrzył tak:)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/09/75ffed9c229afe30med-2.jpg
źródło (http://images50.fotosik.pl/186/75ffed9c229afe30med.jpg)

adriansocho
28-09-2012, 11:29
Zastanawiam się, w jakim stanie zastaniesz swój obiektyw w serwisie. Moim zdaniem, jeżeli serwis nie jest w stanie naprawić usterki, to powinien oddać obiektyw złożony i wykazujący tylko te usterki, które były w stanie wyjściowym. Jeżeli obiektyw będzie wykazywał więcej usterek niż przed oddaniem do serwisu, to wg mnie zaczyna się odpowiedzialność materialna serwisu za powierzony sprzęt. Tak samo, jeśli chcieliby oddać obiektyw w częściach - przecież nie ma możliwości sprawdzenia, co działa a co nie działa. Nie bardzo się orientuję jakiego rzędu kwotę musiałeś wyłożyć na obiektyw, ale pewnie to nie był 1000 PLN - może (w najgorszym wypadku) warto zwrócić się do nich pisemnie o zwrot wartości obiektywu, którą to kwotę pokryje ich ubezpieczyciel?

MKazik
29-09-2012, 16:25
Powiem Ci, że posłalem gościowi obiektyw w kawałkach i bez elektroniki, sam wszczepił chipa, zaprogramował idealnie jak należy, wszystkie dane przysłony, oraz pełen exif :) Naprawdę warto nie pamietam ile to kosztowało, ale naprawdę był to % wartości szkła. Otrzymałem z powrotem pełnosprawny obiektyw.
Po tych zabiegach, MAF 200/2.8 na pełnej dziurze ostrzył tak:)
Zadzwoniłem i już jestem umówiony, także liczę na to, że to da rade naprawić. Popsuta jest na bank elektronika, bo silnik działa, tylko dostaje błędne sygnały i nie może ustawić podanych wartości.
Co do zdjęcia to jestem pod wrażeniem.


Zastanawiam się, w jakim stanie zastaniesz swój obiektyw w serwisie. Moim zdaniem, jeżeli serwis nie jest w stanie naprawić usterki, to powinien oddać obiektyw złożony i wykazujący tylko te usterki, które były w stanie wyjściowym. Jeżeli obiektyw będzie wykazywał więcej usterek niż przed oddaniem do serwisu, to wg mnie zaczyna się odpowiedzialność materialna serwisu za powierzony sprzęt. Tak samo, jeśli chcieliby oddać obiektyw w częściach - przecież nie ma możliwości sprawdzenia, co działa a co nie działa. Nie bardzo się orientuję jakiego rzędu kwotę musiałeś wyłożyć na obiektyw, ale pewnie to nie był 1000 PLN - może (w najgorszym wypadku) warto zwrócić się do nich pisemnie o zwrot wartości obiektywu, którą to kwotę pokryje ich ubezpieczyciel?
Wczoraj odebrałem szkło z serwisu i jest w takim stanie jak przed usługą. Dodatkowo zostało wyczyszczone, a błąd fEE wykasowany, także nie jest źle.

CDN. ;)