PDA

Zobacz pełną wersję : F4s vs F5 ??



mani3kk
04-04-2012, 15:40
Jak w temacie, może się ktoś odnieść do tego pytania? Z ukierunkowaniem na portret :)

zdyboo
04-04-2012, 15:44
Przecież puszka nie ma dużego znaczenia. Brałbym F5 ze względu na pełną obsługę G obiektywów.

pastwisko
04-04-2012, 16:25
F5

mani3kk
04-04-2012, 16:26
Przecież puszka nie ma dużego znaczenia. Brałbym F5 ze względu na pełną obsługę G obiektywów.

Nie mam ani jednego obiektywu z serii G i nie planuje ;)

Trochę ma, chciałbym znać opinie jakiegoś posiadacza F4 :)

pastwisko
04-04-2012, 16:30
77 recenzji F4 (http://www.photographyreview.com/cat/cameras/film-cameras/35mm/nikon/f4/prd_84371_3105crx.aspx) vs 142 recenzje F5 (http://www.photographyreview.com/cat/cameras/film-cameras/35mm/nikon/f5/prd_84036_3105crx.aspx) - miłego czytania ;)

Przy czym zgaduję, że w recenzjach F5 zapewne znajdziesz kilku, kilkunastu - jak nie wiecej - użytkowników F4.

Michał Jędrak
04-04-2012, 17:34
Te aparaty nie mają żadnych różnic, które wpływają na jakość zdjęćportretowych: obydwa mają możliwość ustawiania czasów, czułości i przysłony (chociaż F4 tylko za pomocą pierścienia na obiektywie). Nikon F4 też uchodzi za aparat o z lekka większej wartości kolekcjonerskiej, bo był w kosmosie, bo taki ciężki, bo ma takie fajne pokrętła, bo taki toporny itd... Jednak technicznie wiadomo, że F5 jest lepszy: lepszy AF, obsługa obiektywów G. Z racji tego, że różnica w cenie nie jest duża to weź sobie F5.

jahu4
04-04-2012, 17:37
Tylko F4, to ponadczasowa pancerna puszka.

pastwisko
04-04-2012, 18:04
zwłaszcza na zdjęciach tą ponadczasowość widać.

mani3kk
04-04-2012, 18:33
Z racji tego, że różnica w cenie nie jest duża to weź sobie F5.

Powiedziałbym, że za F5 prawie można kupić dwa F4, chyba, że widziałem jakieś oferty skrajne :>




zwłaszcza na zdjęciach tą ponadczasowość widać.

Twoją wypowiedź można rozumieć dwojako :>?

Kartofelinder
04-04-2012, 18:41
Pastwisko jakiś ortodoksyjny jest :) Radocha nie jest bez znaczenia. Jeśli F ma być odskokiem od cyfraka, to lepiej się w tym spisze F4, kropka :) Sam bym chętnie przytulił, chociaż obiektywnie F5 jest pewnie pod każdym względem lepszy.

pastwisko
04-04-2012, 18:42
Twoją wypowiedź można rozumieć dwojako :>?

Tak, w zaleznosci od tego czy mowimy o zdjeciach z F4, czy o zdjeciach zrobionych F4 ;)

Pytanie czy kupujesz aparat do robienia zdjec czy do oglądania.

sorevell
04-04-2012, 19:01
Tak naprawdę, to bierz ten, który Ci się bardziej podoba, lepiej leży w dłoni. Technicznie F5 jest lepszy, ale przecież nie kupujesz analoga do reporterki, żeby podstawowym kryterium była szybkostrzelność. Niemniej jednak ja wybrałem F5 :P

mani3kk
04-04-2012, 19:34
Tnz ja nie widzę wad w F4, które miałby przemawiać za tym żebym go nie brał. F5 jest lżejszy, szybszy i w pełni obsługuje szkła G - z moimi potrzebami - wisi mi to. Nie wpłynie to na jakoś moich zdjęć.:wink:

Tak naprawdę chciałbym mieć solidną puchę, którą włożą ze mną do trumny, dobrze zachowany F4 chyba spełni moje wymagania, a dbam o sprzęt bardziej niż o kobietę.:mrgreen:

To po pierwsze i drugie, a po trzecie to zakochałem się w jego designie:???:

pastwisko
04-04-2012, 19:38
To po pierwsze i drugie, a po trzecie to zakochałem się w jego designie:???:

to sobie daj na tapetę na pulpit ;)

zdyboo
04-04-2012, 19:39
Jak chcesz mieć puchę do trumny, to wybór w Nikonie jest jeden: F3.
No ale nie każdemu pasuje MF.

mani3kk
04-04-2012, 20:25
to sobie daj na tapetę na pulpit ;)
No jeszcze przez jakieś dwa miesiące musi mi to wystarczyć. 8)


Jak chcesz mieć puchę do trumny, to wybór w Nikonie jest jeden: F3.
No ale nie każdemu pasuje MF.
Myślałem o tym, od kiedy przeskoczyłem na analoga jakieś 70% zdjęć wale z MF, dlatego F3 sprawdziłoby się tylko w 70%, czasem dobrze mieć pod ręką chodź by i skromny asekuracyjny AF - i tu pojawia się F4.:wink:

Bartek - NinoVeron
04-04-2012, 23:55
od niedawna mam F5 i jestem baaaaardzo zadowolony :)

jahu4
05-04-2012, 00:58
Już kiedyś pisałem , polecam F4 i jego odmiany, to najlepsza puszka Nikona jaką wypuścił po F2 , F3. Mam go ok. 19 lat jest nie do zajechania. Systemowy F4 pozwala na różne kombinacje, jak za ciężki to odpinasz gripa i :D.Wszystko co potrzebne jest z poziomu body a wykonanie to Rolls Royce. Jak myślisz o analogu to polecam F4 i jego odmiany , ma gorszy AF, natomiast reszta (prostota obsługi, ergonomia, użyteczność) pozwala zrobić wszystko czego wymaga się od aparatu. Pracuje chyba z wszystkimi obiektywami z bagnetem Nikona. Atutem jest także cena. Dla wytrawnych polecam F2 AS i F3T HP.

markB
05-04-2012, 01:49
Właśnie, zaletą F4 nad F5 jest możliwość odpięcia gripa: puszka maleje i da się wcisnąć do mniejszego plecaka lub torby.

mani3kk
05-04-2012, 12:30
Atutem jest także cena.

Jaka cena uważana jest za przystępną f4, f4s? Interesje mnie raczej igiełka w pięknym stanie :)

foveon
07-04-2012, 18:01
Miałem kilka F4 i mam obecnie F5. Skok między modelami olbrzymi. Można by było się rozpisywać o wyższości jednego nad drugim. F5 zdecydowanie jest bardziej reporterska ma niby super AF ale moim zdaniem przedobrzony. AF miesza za dużo. Myślałem niedawno że jest uszkodzony ale okazało się że na 2 puszcze jest identycznie. F4 jest bardziej toporna i chyba bardziej analogowa. W tej chwili chyba nie liczy się ani prędkość zdjęć ani prędkość AF bo kto będzie używał analoga do sportu czy reporterki. Prawdopodobnie za jakiś czas chyba wrócę do F4 bo zawsze kochałem ten aparat za jego kanciasty wygląd z lat 80. W analogu liczy się najbardziej szkło i film. Reszta to tylko ustrojstwo zarządzające jednym i drugim. Niedawno z synorkiem robiliśmy zdjęcia ja F5 on ze względu na wiek (7lat) dostał lekkiego F50. Na tych samych filmach wymieniając się słoikami zrobiliśmy identyczne pod względem jakości zdjęcia. Gdybym miał teraz od nowa wybierać brał bym zdecydowanie F4.

mani3kk
08-04-2012, 13:39
Miałem kilka F4 i mam obecnie F5. Skok między modelami olbrzymi. Można by było się rozpisywać o wyższości jednego nad drugim. F5 zdecydowanie jest bardziej reporterska ma niby super AF ale moim zdaniem przedobrzony. AF miesza za dużo. Myślałem niedawno że jest uszkodzony ale okazało się że na 2 puszcze jest identycznie. F4 jest bardziej toporna i chyba bardziej analogowa. W tej chwili chyba nie liczy się ani prędkość zdjęć ani prędkość AF bo kto będzie używał analoga do sportu czy reporterki. Prawdopodobnie za jakiś czas chyba wrócę do F4 bo zawsze kochałem ten aparat za jego kanciasty wygląd z lat 80. W analogu liczy się najbardziej szkło i film. Reszta to tylko ustrojstwo zarządzające jednym i drugim. Niedawno z synorkiem robiliśmy zdjęcia ja F5 on ze względu na wiek (7lat) dostał lekkiego F50. Na tych samych filmach wymieniając się słoikami zrobiliśmy identyczne pod względem jakości zdjęcia. Gdybym miał teraz od nowa wybierać brał bym zdecydowanie F4.

Takiej odpowiedzi oczekiwałem, dziękuje:lol: