PDA

Zobacz pełną wersję : F100 - problem



mictar
04-03-2007, 12:04
Witam serdecznie!
Jakiś czas temu (3 miesiące) kupiłem sobie używanego f100 w komisie interfoto.com.pl. Aparat działa sprawnie wszystko jest ok oprócz jednego szczegółu który pojawił się parę dni temu. Kupiłem nowe baterie(alkaiczne panasonici, wczesniej pracował nma duracellach) i zauważyłem następującą usterkę: po przekręceniu włącznika na pozycję off aparat często pozostaje nadal włączony, czasami potrafi włączać się sam, rozumiecie o co mi chodzi? Jak go włączam to wszystko działa, dopiero jak chce wyłączyć to on się mnie "nie słucha" wyświetlacz dalej pracuje aparat wciąż działa. Momentami wygląda to, jakby to było jaieś zwarcie albo coś... Spotkaliście się już z czymś takim? Bardzo proszę o pomoc. Może to wina baterii(na poprzednich działał bez zarzutu)
Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc.
Michał

F100
04-03-2007, 13:08
Cześć!
Jesli dostałeś gwarancję to wal odrazu do Interfoto! Niestety - kupując używany sprzęt zawsze istnieje ryzyko jakiejś wady ukrytej, która 'nie wyjdzie' podczas kupowana. Według mnie w Twoim F100 zużył się włącznik zasilania. Jeśli jednak nie masz gwarancji to wyślij do serwisu Nikona w Warszawie :
http://www.nikon.pl/news_room/news.html?locale=pl_PL&bandwidth=broad&id=182&type_index=2

mictar
04-03-2007, 14:31
a wiesz moze ile by taka naprawa w serwisie kosztowała? bo coś mi się wydaje ze w interfoto już mi się gwarancja skończyła...

Vadim
04-03-2007, 14:38
Teraz to tylko wróżenie z fusów

Pozdrawiam

F100
04-03-2007, 15:03
Najlepiej zadzwonić, wszystko powiedzą.

mictar
04-03-2007, 16:31
Vadim - nie bardzo rozumiem co miałes na myśli. Mógłbyś jaśniej?

Vadim
04-03-2007, 16:51
Mógłbym. Chcesz, aby podać Ci kwotę naprawy, podczas gdy tak naprawdę nie wiadomo co szwankuje. To jak wróżenie z fusów.
Wiem, że to nieprzyjemna i ogólnie wkurzająca sytuacja, ale nie oczekuj prawidłowej diagnozy i wyceny naprawy od osób, które nie specjalnie wiedzą o co chodzi. Ktoś w dobrych intencjach coś podpowie, nastawisz się na to, a okaże się, że to zupełnie nie to i za inną kasę.
Niestety, musisz pofatygować się do serwisu, nie koniecznie tego firmowego. Napisz skąd jesteś, może ktoś poleci dobrego*fachmana z Twojej okolicy.

Pozdrawiam

mictar
04-03-2007, 16:53
jestem z Białegostoku - idąc za radą Vadima - jeśli znacioe kopgoś z tych okolic, jakiegoś "fachmana" , to proszę, podajcie namiary
Pozdrawiam :)

tymin3
04-03-2007, 17:15
Najslynniejszy fachman w podlaskim jest w czarnej białostockiej tylko chwilowo mi wypadlo z glowy jak sie nazywa idz do zakladu kodaka przy cristalu tam maja jego wizytowki

edit znalazlem maila (nie wiem czy dziala)" filipowicz <małpa> o2 <kropka> pl "

J. Filipowicz