Zobacz pełną wersję : [ Reportaż ] 17 Maja - narodowe święto w Norwegii
skilpadde
01-04-2012, 19:27
Witam serdecznie :)
Chciałam się podzielić swoimi zdjęciami zrobionymi podczas corocznego narodowego święta w Norwegii. Konkretnie w małej miejscowości Flekkefjord. Za wszelkie wskazówki i porady będę bardzo wdzięczna !
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img826.imageshack.us/img826/830/31040335.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img708.imageshack.us/img708/8138/79172409.jpg)
3.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img855.imageshack.us/img855/9262/93578932.jpg)
4.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img21.imageshack.us/img21/2203/31774518.jpg)
5.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img21.imageshack.us/img21/6669/56043795.jpg)
6.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img835.imageshack.us/img835/4103/80643841.jpg)
7.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img190.imageshack.us/img190/121/72435455.jpg)
8.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img42.imageshack.us/img42/5031/51594569.jpg)
9.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img850.imageshack.us/img850/3682/61786760.jpg)
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do komentowania ! :)
Foty się nie wyświetlają :/
skilpadde
01-04-2012, 20:14
już są ale chyba trochę za duże ;/
skilpadde
02-04-2012, 10:12
tyle osób zaglądało i nikt nic nie chce skomentować? aż tak źle ;) ???
tyle osób zaglądało i nikt nic nie chce skomentować? aż tak źle ;) ???
Reportaż jako suma zdjęć, nie jest zły (polskiemu odbiorcy też pomaga egzotyka sytuacji) ... ale gdyby zapytać o "opowieść" to ja jej nie widzę. Zdjęcia same w sobie, każde z osobna raczej "wporzo"... uliczka nieco chaotyczna, tu i ówdzie można dyskutować gdzie ciąć (2 z trębaczkami) . Scena 9 z ludowym ubrankiem i garniturem z fajnym zacięciem, refleksem chyba najlepsza. Fajne jest bo "politycznie niepoprawne" 3 z ciemnoskórym obywatelem.
te nutki zapowiadają fajną opowieść ... i jej chyba nie ma...
skilpadde
02-04-2012, 14:31
wielkie dzieki :) czyli cos mi sie udalo, ale nie dokonca wiadomo co, a moze wlasciwie nic ;) a ktores ze zdjec bys w ogole wyrzucil z tego zestawienia? A jak by tak puscic wodze fantazji, to jak by miala wygladac opowiesc w tym przypadku?
pozdrowionka :)
wielkie dzieki :) czyli cos mi sie udalo, ale nie dokonca wiadomo co, a moze wlasciwie nic ;) a ktores ze zdjec bys w ogole wyrzucil z tego zestawienia? A jak by tak puscic wodze fantazji, to jak by miala wygladac opowiesc w tym przypadku?
pozdrowionka :)
chaotyczna jest ta uliczka ... po prostu jest MZ słabsze.... (choć brakło by go w ew. opowieści)
Gdyby to było święto w Polsce zaczęło by się nutami (ustawiająca się orkiestrą etc) a skończyło śmieciami na pustej ulicy. Pewnie w Norwegii nie jest tak prosto dać "opowieści" ... ;). Opowieść ma początek i koniec.
Tu była akcja strażaków od rozkazu do powrotu (z genialnym myciem oczu w umywalce), pieczenie w piekarni, były fajne sekwencje.
Coś po czymś, sekwencja zależności, zdarzenia/emocje następują po sobie, co nie jest chaosem (np bardzo dobre zdjęcie w wózku - ale nie posuwa opowieści, ew ja nie dostrzegam).
Skalowować można nie tylko w osi czasu od godziny X do Y (tu już czysto teoretyzuję) ale od strefy publicznej (oficjele, orkiestra) do rodzinnej i indywidualnej (tu masz zalążki). Teoretycznie opowieść kosztuje dużo czasu fotografa, trzeba być wcześniej i wyjść z ostatnimi, ale przy jakimś fajnym pomyśle można to zrobić inaczej, bo oś przepływu można inaczej zaplanować.
Radzę ci tak troszkę z własnej bezsilności, wiem jak to czasem jest ...
skilpadde
02-04-2012, 19:14
Dziękuję Ci za komentarze :)
radekone
03-04-2012, 18:52
Szczególnie ciekawe, zarówno 'fotograficznie' jak i tematycznie są 3-7. Dobre smaczki te mniejszości... - to tak z racji zainteresowań.
Zainteresowałem się.
skilpadde
03-04-2012, 20:29
oj można dożo znaleźć "smaczków" w Norwegii....coraz częściej zaczynają się ścierać, w szczególności gdy np. do dość małej miejscowości ma przybyć 200 nowych uchodźców ubiegających się o azyl. Kolejnym przykładem może być rodzący się rasizm z zazdrości o start w nowym miejscu. Bo tak na przykład zwykły robotnik, który wyjechał ze sowjego kraju by szukać "lepszego jutra" dla siebie i swojej rodziny musi tak naprawde walczyć o przetrwanie i zaczyna od zera. A taki świeżo upieczony azylant ma całkowite wsparcie od państwa, które zapewnia mu wszystko (mieszkanie, jedzenie, płaci za to, ze chodzi do szkoły i chce się uczyć ich języka) Z zazdrości do rasizmu....Ani jedni ani drudzy nie mają łatwo !
dziękuję za komentarz. Do niedawna spotykałam się tylko z samą krytyką moich zdjęć "nie potrafisz kadrować", "lepiej trochę poczytaj zanim zaczniesz robić zdjęcia" "beznadziejne" itp. A tutaj to mój już 4 post i same pozytywy :) nie wiem, czy to ja zrobiłam postępy, czy to Wy jesteście tacy mili :) dziękuję :)
Pozdrawiam serdecznie :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.