Zobacz pełną wersję : Dlaczego wymarły dinozaury (135)
Z nastaniem autofocusu w ofercie nie tylko nikona zniknęły popularne stałki 135-ki. Podobnie w innych firmach. (Kiedyś z czasem wskoczyły top-pro AF 135/2.0)
Jak to interpretujecie? kwestia dojrzałości zoomów na tamte czasy? Zoomów 2.8 jeszcze nie było, tylko ciemne ...
rynek nie chciał 135/2.8AF?
Pewnie by trzeba wejść w segmenty rynku, jak przez kolejne lata 80-90 to wyglądało, zawodowców z FM-kami z dystansem przyglądających się, jak amatorzy cykają zdjęcia na automacie ... profesjonalistów przechodzących na AF w późnych latach 90-tych.
Jak sobie wyobrazić ówczesnego portrecistę?
Nie przekonujcie mnie, że można fotografować manualnymi, bo dobrze to wiem (mam 2 sztuki /2.5 i /3.5). Pytanie jest wyłącznie historyczno-filozoficzne.
mateo912
29-03-2012, 16:58
Z nastaniem autofocusu w ofercie nie tylko nikona zniknęły popularne stałki 135-ki. Podobnie w innych firmach. (Kiedyś z czasem wskoczyły top-pro AF 135/2.0)
Jak to interpretujecie? kwestia dojrzałości zoomów na tamte czasy? Zoomów 2.8 jeszcze nie było, tylko ciemne ...
rynek nie chciał 135/2.8AF?
Pewnie by trzeba wejść w segmenty rynku, jak przez kolejne lata 80-90 to wyglądało, zawodowców z FM-kami z dystansem przyglądających się, jak amatorzy cykają zdjęcia na automacie ... profesjonalistów przechodzących na AF w późnych latach 90-tych.
Jak sobie wyobrazić ówczesnego portrecistę?
Nie przekonujcie mnie, że można fotografować manualnymi, bo dobrze to wiem (mam 2 sztuki /2.5 i /3.5). Pytanie jest wyłącznie historyczno-filozoficzne.
zawsze może kupić 200/2 ;)
Kiedyś chyba nie było ;)
zawsze może kupić 200/2 ;)
Kiedyś chyba nie było ;)
Był był, podobnie jak 300/2 którego za to nie ma teraz :)
Co do dłuższych zoomów f/2.8 to był też 80-200/2.8 AIS ale był bardzo drogi i zrobili ich tylko nieco ponad 1500. Ponoć był lepszy optycznie niż następcy AF. Zresztą ta wielkość o czymś świadczy hehe..
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/03/ais8228_4-1.jpg
źródło (http://www.photosynthesis.co.nz/nikon/ais8228_4.jpg)
Tutaj spis obiektywów Nikona:
http://www.photosynthesis.co.nz/nikon/serialno.html#200
O ile się nie mylę to był AI-S 200/2 ED ;)
podobna sytuacja jest z ogniskową 105 (też się nad tym zastanawiałem) przypuszczam, że to sprawka księgowych - czyli, chcesz mieć tą ogniskową to musisz kupić coś z zakresu 70-210, czyli to samo światło i niestety ciężej i drożej
podobna sytuacja jest z ogniskową 105
Właśnie ...
90 poszła zdecydowanie w makro a 85 w portret (przecieź nie ma między tymi liczbami znaczącej róznicy). Ale żaden dyrektor nie chciał wydawać wbrew rynkowi makrówki 85 ani portretówki 90mm.
Z tym, że AF 85 chyba pojawiły się stosunkowo późno ...
marcin_G
30-03-2012, 22:24
Jak dla mnie "dinozaurem" jest cała klasa średnia optyki AF: gdzie jest mały i solidny 28-70/3,5-4,5, gdzie 35-105, 35-135, gdzie współczesna wersja 70-200/4?
Z innej beczki: 400mm osiągalne było kiedyś w trzech otworach względnych f/5,6 był cudownie mały i lekki, potem popularny f/3,5, potem "killer do sportu" f/2,8. 600-tki też były dwie, 800-tki też dwie. A teraz, panie? Nuda, nic się nie dzieje, i kto za to płaci?
odnośnie "dinozaurów i wynalazków" coś co na pewno było by "użyteczną ozdobą" i lekkim zachwytem innych patrzących się na dopięte cudeńka, to .....
http://www.ebay.co.uk/itm/Vivitar-Series-1-Commemorative-28-105-70-210-lens-SET-/400160232042#ht_500wt_922
A propos wymarłych dinozaurów i domysłów, czy był taki czy owaki obiektyw: http://www.photosynthesis.co.nz/nikon/serialno.html#200
Można przeczytać, że niektóre dinozaury chyba jednak żyją.
Mnie zastanawia też, czemu obiektywy tak rosną. Samyang 35/1.4, to sporej wielkości wiaderko, a Nikkor 35/1.4 AiS ma średnicę filtra 52 mm. Obawiam się też, że owa średnica to przeszłość. Kiedyś standard, obecnie wolna amerykanka. Co więcej powoli zaczyna się zmiana profi średnicy z 77 mm na 82 mm.
Rozumiem, że obecnie nie używa się tylu filtrów co kiedyś, a szczytem wypasu jest posiadanie ciemnego ND do memłania, ale ja siedząc głownie w czerni i bieli jestem w sumie skazany na starsze konstrukcje, ale w to nie jest jakiś duży problem.
Jak ja pamietam to w danych, prehistorycznych czasach nie bylo zadnych zuumow - nawet nazwy nie bylo.
Potem zaczely sie pokazywac pomysly lepsze i gorsze, ale nadal ciemne i o sporo nizszej jakosci niz stale i do tego drogie.
Ale temat sie spodobal, wiec zaczeto pracowac nad poprawa i to wyszlo,
Od momentu powstania "nowoczesnych" 80-200, 70-200 2.8 zapotrzebowanie na 135/2.8 200/2.8 praktycznie spadlo do minimum.
Nawet jesli jakosc jest ciut nizsza niz dobrej stalki - to i tak sie oplaca miec 3-4 obiektywy za jedna cene
Wiec teraz powstaja obiektywy tam gdzie jest jakas pustka - jasne 85tki 1.4 i 1.2
Zapotrzebowanie jest na szerokie, jasne i to jest wyzwanie dla projektantow i firm.
Mysle, ze pracuja dniami i nocami nad tematem.
A temat wielkosci nowych obiektywow to dla mnie zagadka !?
Tez juz nieraz myslalem czemu w miare nowy standard 77mm nagle stal sie niewystarczajacy ???
Moze do cholery nie wiedza co nowego zaprojektowac - to robia obiektywy na wage !!!???
Wiekszy, ciezszy musi byc lepszy - to sie da wyrwac nieco extra kasy na kilogramy ...
135 wrócą.
Moim zdaniem nie było parcia na odświeżanie 135 ponieważ początkowo korpusy pro było dx'owe. Pełna klatka jest od jakiegoś czasu i nikon sukcesywnie wypuszcza kolejne odświeżone stałki. Przyjdzie czas na 135, ale powyżej 100mm to pewnie wszystko będzie mieć VR.
Ale jakby nie patrzeć, najbardziej popularne w tym zakresie są zoomy 70-200 i to niezależnie od systemu. Jedni mówią zoom to wygoda bo nie muszę biegać, przepinać. Inni że stałka to wygoda bo nie muszę nosić kilogramów na szyi :)
Taka 135 ze światłem 2, skutecznym VR i wagą zbliżoną do 135DC będzie raczej chodliwym towarem mimo wszystko. Takie moje zdanie.
135 wrócą.
Moim zdaniem nie było parcia na odświeżanie 135 ponieważ początkowo korpusy pro było dx'owe. Pełna klatka jest od jakiegoś czasu
Już była *)
Ja pytałem nie o przełom analog-cyfra, tylko mf-af o kilka lat wcześniej. Rozmiar klatki się wtedy nie zmienił. nawiasem mówiąc, tu wypinam własną klatę, znów "klatkowo" jestem modny.
*) kabareciarz dalszych lat stanu wojennego, nie potrafię do nazwiska przypiąć: kiedy w Polsce będzie lepiej? - Już było.
MF -> AF - to często zmiana konstrukcji, by tym silnik był w stanie ruszyć. AF -> AF-S -> to samo. Zmienia się formuła optyczna, by wsadzić nowy napęd, a to powoduje problemy z wymiarami. Przecież to nie jest tak, że wszyscy producenci się zgadali i chcą produkować większe obiektywy, dawać więcej szkła, metalu, plastiku, zwiększać masę itd. Gdyby się dało, to byłyby mniejsze. Widać to bardzo dobrze po winietowaniu. Najczęściej na w pełni otwartej przysłonie jest ono zauważalne, a czasem bardzo znaczące. Eliminacja tej wady może nastąpić praktycznie jedynie poprzez powiększenie średnicy układu optycznego. Przed zastosowaniem soczewek o bardzo dużych kątach załamania światła, część producentów nie była nawet w stanie osiągnąć małych rozmiarów szkieł liderów. Większość starych obiektywów Sigmy ma większą średnicę przedniej soczewki niż analogiczne obiektywy Nikona.
Przykładowo mam obiektyw Voigtlander 180mm f/4. Który bez wysuniętego tubusu jest mniejszy niż większość DX-owych zoomów. Ale jest obiektywem manualnym. Obrót pierścienia ostrości wymaga użycia konkretnej siły. Nie wiem jak mocny musiałby być silnik, który byłby w stanie tym poruszyć. Być może wymagałby o wiele większej ilości przekładni na przykład. Ale wówczas byłby problem z prędkością ustawiania ostrości itd. Być może za jakiś czas pojawią się mocniejsze silniki, albo inne rozwiązania, które umożliwią powrót do bardziej kompaktowych konstrukcji. Ale nie doszukiwałbym się tu żadnych teorii spiskowych.
No i nowy wynalazek w postaci VR to dodatkowy układ optyczno/mechaniczno/elektroniczny, który też swoje waży.
Mimo wszystko nowe konstrukcje bywają lżejsze ze względu na materiały. No i tu jest szansa dla stałoogniskowych obiektywów, które przeważnie są lżejsze od zoomów w ich zakresie.
A to do przełomów, to przecież N i C i S mają w ofercie jasne 135 z AF. Fakt, kiedyś było więcej wersji. Ale podobnie jest z 50. Kiedyś były 50 1.2, 1,4, 1,8 2.0 i jeszcze seria E, a teraz tylko 1.8 i 1.4. Za dużo kombinowania z wieloma wersjami i może się to nie opłaca. Nic w tym dziwnego nie widzę, szkoda tylko że nie zapowiada się malutka w miarę tania 135 ze światłem koło 2.8 VR-em i dobrą optyką. Pewnie jak będzie to topowa 1.8 i na tym koniec.
Zoomy zabrały większość rynku, ale nie oznacza to, że "dinozaury" całkowicie wymarły :)
Porównując tamrona 17-50/2.8 ze stabilizacją i bez mam pewne przypuszczenia. Być może bardzo trudno było by zrobić _ostry_ 135/2 z vr, a bez niego klienci często woleli by 70-200/2.8vr.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.