PDA

Zobacz pełną wersję : Fotografia ślubna - początki



artuss811
20-03-2012, 08:37
Witam moje pytanie skierowane jest do osób mających doświadczenie w fotografii ślubnej. Chciałbym w przyszłości zająć się tą dziedzina fotografii, ale nie wiem jak się do tego zabrać, na pewno dobrze trzeba poznać sprzęt i podstawy fotografii. Ale jeśli chodzi o sprawy techniczne takie jak body czy z D5100 można myśleć o takich zdjęciach półprofesjonalnie i do tego jakiś komplet szkieł i lampy, czy na przykład odbycie kursu np: http://fotografia.edu.pl/ coś może pomoc jeśli chodzi o technikę i samo zachowanie się podczas takiej fotografii. Prosił bym o rady jak zacząć, albo ja wy zaczynaliście abym też mógł zaistnieć tej branży. Zdaje sobie sprawę że trudno będzie radzić bo nikt nie chce konkurencji :-)

Husky_
20-03-2012, 09:10
Nie aparat robi zdjęcia tylko fotograf. ;)
Z mocną lampą błyskowa dasz radę.

marcz
20-03-2012, 09:27
Jeżeli chodzi o sprzęt to zaczynałem od Pentaxa K100D + zoom 16-45/4 + stałka 50/1.4 + lampa AF-540, więc szału nie było, ale przy dobrym opanowaniu sprzętu, dawało się tym robić śluby na w miarę przyzwoitym poziomie. Tak więc zestaw typu D5100 + T17-50/2.8 + N35/1.8 lub N50/1.8 + SB-700 powinien dać radę. D5100 sam używałem na ślubach jako drugie body i mam bardzo pozytywne doświadczenia (rewelacyjna matryca jak na DX), aczkolwiek z założenia korpus jest mocno ograniczony pod względem AFu, szybkostrzelności czy ergonomii. Po pierwszych zleceniach proponuję kupić natychmiast dokupić używane D300, które w tej chwili są dostępne w naprawdę dobrych cenach.

Jeżeli chodzi o samo fotografowanie, to pamiętaj, że ślub to jeden z najważniejszych momentów w życiu pary młodej, które wymagają uwiecznienia. Musisz mieć umiejętności, wiedzę teoretyczną i praktyczne doświadczenie w reportażu i sesjach plenerowych. Reportaż możesz łatwo poćwiczyć przy jakichkolwiek okazjach (robiąc zdjęciach na koncertach, pokazach, ciekawych wydarzeniach, weselach, na których jesteś gościem, etc.) a sesje plenerowe z koleżankami.

Kurs fotografii ślubnej na początek to dobry pomysł, ale pamiętaj, że im więcej wiedzy i umiejętności posiadasz, tym więcej wyniesiesz z takiego kursu. Do tego warto zrobić kurs liturgiczny i uważnie obserwować innych fotografów w trakcie ślubu - z kościoła przecież nikt Cię nie wygoni, możesz pójść kilka razy i dyskretnie obserwować gdzieś z bodu czy z góry.

artuss811
20-03-2012, 11:02
Bardzo dziękuję z Wasze uwagi już trochę mi się klaruje. A jak wyglądał ten wasz 1 ślub, i co to za kurs liturgiczny czemu to służy

artuss811
21-03-2012, 19:00
Czy mógłbym prosić o rady

marcz
21-03-2012, 23:23
Z całym szacunkiem kolega, ale szanuj innych. O kurs liturgiczny zapytaj wujka Google - na pewno Ci powie. Jeżeli chodzi o 1 ślub - na razie miałem tylko jeden, było ok, rozwodu nie planuję. Jeżeli chcesz się dowiedzieć, to zadaj po prostu w miarę konkretne pytanie.

Tomek Konopka
21-03-2012, 23:56
artuss811 życzę miłej lektury (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=171594)

avatarr
22-03-2012, 00:04
wstydziłbym sie w dzisiajeszych czasach nosić na czole miano profi fotgrafa bioracego gruba kase z tanim korpusem gdzie na slubie goście będa mieli FF- a uwierz mi duzo takich slubów jest gdzie goście maja wiele lepszy sprzet niz fotograf.
Zaraz beda na moja wypowiedź obelgi ale z dziadowskiego sprzętu nawet umiejętnosciami nie usyakaasz tego co z profi puszki z profi szkłem, owszem wyjśc wyjdzie ale... co kto lubi.

RomanZWrocławia
22-03-2012, 01:02
po co ja to robię?
to jakie robisz zdjęcia i czym ma naprawdę niewielkie znaczenie. Istotna jest cena.
Z obserwacji rynku i sukcesu finansowego znanych mi ludzi robiących w ślubach wynika: rób po taniości, spraw by klienci mieli spokój ducha, że wzięli fotografa na ślub, ale bez stresu, że można było kupić jeszcze dwie flaszki wódki.
Perspektywa "forumowa" jest złudna, oglądasz lepsze lub gorsze zdjęcia i komentarze, po których można dojść do nieprawidłowego wniosku, że istotna jest """"artystyczna"""" wartość fotografii.
Dziwne wypadki widziałem wiele razy odkąd fotografuję śluby, specjalnie jednak, od trzech czterech widuję takie strzały, materiały tak miernej jakości oddawane klientom, i odbierane bez szemrania, że zachodzę w głowę jak to możliwe. Po bliższym rozpoznaniu ujawnia się główny powód wyboru fotografa - """rozsądna cena""" :)
Jeśli jesteś posiadaczem lustrzanki pragnącym zrobić pieniądze w ślubach - to właściwie wszystko.
O przyjaźniach z orkiestrami, kamerzystami, księdzem, lokalnym ślubnym wymiataczem itd nie chce mi się pisać.
I jeszcze jedno w małej miejscowości łatwiej namierzać nielegalnych a ludzie potrafią być tak pięknie i bezinteresownie życzliwi.. Tak więc opcja "walę fotki w sobotki" dla kogoś, kto zgarnia większość zleceń z okolicy nie jest zła. Tyłek masz bezpieczny, a jak coś spasteryzujesz chlewik sprząta on, nie ty.
Chcesz wchodzić na kurczący się rynek. Twoja sprawa.
Chciałeś "przepisu" na powodzenie w branży - ode mnie masz taki
Zjedzą mnie być może ci z poczuciem "misji", ci od magicznych momentów ...

artuss811
22-03-2012, 08:49
wstydziłbym sie w dzisiajeszych czasach nosić na czole miano profi fotgrafa bioracego gruba kase z tanim korpusem gdzie na slubie goście będa mieli FF- a uwierz mi duzo takich slubów jest gdzie goście maja wiele lepszy sprzet niz fotograf.
Zaraz beda na moja wypowiedź obelgi ale z dziadowskiego sprzętu nawet umiejętnosciami nie usyakaasz tego co z profi puszki z profi szkłem, owszem wyjśc wyjdzie ale... co kto lubi.

Z tego co tu większość na forum powtarza to że dobre zdjęcie robi ludzika za aparatem, a nie aparat, a kolega bez obrazy wychodzi z założenia większy i droższy jest lepszy, wiec jak amator zabierze na ślub sprzęt za 100tys zrobi super fotki :-)

i wiem ze lepszy sprzęt to lepsze efekty a raczej możliwości - ale zawsze jest PS :-)


po co ja to robię?
to jakie robisz zdjęcia i czym ma naprawdę niewielkie znaczenie. Istotna jest cena.
Z obserwacji rynku i sukcesu finansowego znanych mi ludzi robiących w ślubach wynika: rób po taniości, spraw by klienci mieli spokój ducha, że wzięli fotografa na ślub, ale bez stresu, że można było kupić jeszcze dwie flaszki wódki.
Perspektywa "forumowa" jest złudna, oglądasz lepsze lub gorsze zdjęcia i komentarze, po których można dojść do nieprawidłowego wniosku, że istotna jest """"artystyczna"""" wartość fotografii.
Dziwne wypadki widziałem wiele razy odkąd fotografuję śluby, specjalnie jednak, od trzech czterech widuję takie strzały, materiały tak miernej jakości oddawane klientom, i odbierane bez szemrania, że zachodzę w głowę jak to możliwe. Po bliższym rozpoznaniu ujawnia się główny powód wyboru fotografa - """rozsądna cena""" :)
Jeśli jesteś posiadaczem lustrzanki pragnącym zrobić pieniądze w ślubach - to właściwie wszystko.
O przyjaźniach z orkiestrami, kamerzystami, księdzem, lokalnym ślubnym wymiataczem itd nie chce mi się pisać.
I jeszcze jedno w małej miejscowości łatwiej namierzać nielegalnych a ludzie potrafią być tak pięknie i bezinteresownie życzliwi.. Tak więc opcja "walę fotki w sobotki" dla kogoś, kto zgarnia większość zleceń z okolicy nie jest zła. Tyłek masz bezpieczny, a jak coś spasteryzujesz chlewik sprząta on, nie ty.
Chcesz wchodzić na kurczący się rynek. Twoja sprawa.
Chciałeś "przepisu" na powodzenie w branży - ode mnie masz taki
Zjedzą mnie być może ci z poczuciem "misji", ci od magicznych momentów ...

tu mogę się z kolega zgodzić i podkreślić nie chce być pseudo profesjonalistą, lecz chce od czegoś zacząć. Jeszcze powracając do kolegi @avatarr, Kubica zanim trafił do F1 zaczynał w kartingu ja właśnie jetem na tym etapie

Matey3000
22-03-2012, 09:06
tu mogę się z kolega zgodzić i podkreślić nie chce być pseudo profesjonalistą, lecz chce od czegoś zacząć. Jeszcze powracając do kolegi @avatarr, Kubica zanim trafił do F1 zaczynał w kartingu ja właśnie jetem na tym etapie

To moze zacznij od pierwszych komunii?

avatarr
22-03-2012, 10:57
z takim sprzetem i zerowymi umiejętnosciami to tylko do babci na imieniny-no niestety ale nawet backupu nie masz.
w skrócie:
1. kurs fotografii-podstawy, potem kurs foto reportażowe
2. jasne szkła najlepsze na jakie cie stać skoro body masz typowo amatorskie.
3. kurs o zaświadczenie o pozwolenie fot w kościołach
4.backup czyli drugi aparat i druga lampa błyskowa w razie czego-pamiętaj ze jest większa szansa ze amatorski aparat może się zepsuć.
5. założenie firmy.
6. reklama
- w międzyczasie robisz kilka lub więcej zleceń za free dla autopromocji. to chyba najlepsza reklama jak nic szczególnie nie spierniczysz na wsi.
7. własna strona www dla uwiarygodnienia twojej huraa twórczości ;-) istotne to jest zwłaszcza, ze twoi potencjalni klienci będą mogli zobaczyć jaki poziom reprezentujesz.

malachowskim
22-03-2012, 11:39
avatarr
Ad.1 - darujmy sobie kursy, jak ktoś kumaty to szybko się nauczy - trzeba mieć bardzo duże chęci.
Ad.2 - a i zoom ze światełkiem 2.8 na początek wystarczy jak umiejętnie lampą dopali
Ad.3 - niestety obowiązek! - tutaj masz całkowitą racje
Ad.4 - hmm drugie body można pożyczyć od znajomego, lampa zależy od sali nie zawsze wymagana, ja mam jedną i nie marudzę, jak potrzebuję to pożyczę i jest ok. Chociaż teraz nawet warto kupić chińczyka za parę groszy, aby tylko świecił.
Ad.5 - a po co od razu firma? - bez przesady, może sobie spokojnie chłopak zrobić kilka ślubów na dzieło/zlecenie bądź na "czarno"
Ad.6 - racja! - chociaż i w dzisiejszym czasie zrobienie ślubu za free stoi przed wielkim wyzwaniem, najnormalniej nie ma chętnych.
Ad.7 - strona, może być nawet na początek gleria w picassa - z biegiem czasu postawi i stronę.
Matey3000 - czemu ten sarkazm w wypowiedzi ;) - ja bym bardziej mu polecił chrzty - w niedzielę może zrobić z 3 chrzty nawet po 200zł każdy i ma 600zł na rozwój... komunia to dopiero jest ciężkie zlecenie i powiem że bez 1DX od canona bym się nie ruszył na nie - a w zapasie drugi 1DX.

Teraz takie pytanie: Czy wszyscy tutaj obecni "ślubniacy" zaczynali legalnie? firma, oryginalne oprogramowanie, kursy, puszki z górnej półki, przykładowo na dzień dzisiejszy dwie puszki 5Dmk3 bądź d800, do tego minimum dwie stałki za 13tyś zł komplet i jakiś zoom w razie co za kolejne 5000zł dwie lampki z górnego segmentu za kolejne 4000zł komplet? - zapewne nie, więc chłopaka nie zniechęcajcie. Ja na jego miejscu na początku celował bym w przedział cenowy klientów do 400zł za ślub i wesele, bez albumów(dodatkowo płatne). Fakt rynek teraz jest napchany fotografami ślubnymi, kiedyś było łatwiej - kolego powodzenia...

avatarr
22-03-2012, 12:15
[QUOTE=malachowskim;2766264]avatarr
Ad.1 - darujmy sobie kursy, jak ktoś kumaty to szybko się nauczy - trzeba mieć bardzo duże chęci.
Ad.2 - a i zoom ze światełkiem 2.8 na początek wystarczy jak umiejętnie lampą dopali
Ad.3 - niestety obowiązek! - tutaj masz całkowitą racje
Ad.4 - hmm drugie body można pożyczyć od znajomego, lampa zależy od sali nie zawsze wymagana, ja mam jedną i nie marudzę, jak potrzebuję to pożyczę i jest ok. Chociaż teraz nawet warto kupić chińczyka za parę groszy, aby tylko świecił.
Ad.5 - a po co od razu firma? - bez przesady, może sobie spokojnie chłopak zrobić kilka ślubów na dzieło/zlecenie bądź na "czarno"
Ad.6 - racja! - chociaż i w dzisiejszym czasie zrobienie ślubu za free stoi przed wielkim wyzwaniem, najnormalniej nie ma chętnych.
Ad.7 - strona, może być nawet na początek gleria w picassa - z biegiem czasu postawi i stronę.
Matey3000 - czemu ten sarkazm w wypowiedzi ;) - ja bym bardziej mu polecił chrzty - w niedzielę może zrobić z 3 chrzty nawet po 200zł każdy i ma 600zł na rozwój... komunia to dopiero jest ciężkie zlecenie i powiem że bez 1DX od canona bym się nie ruszył na nie - a w zapasie drugi 1DX.

kolego nie rozumiem po co używasz ff skoro twierdzisz , że amatorski sprzęt wystarczy do zleceń.
Ja nie toleruje totalnej partyzantki, pożyczania i robienia czegoś na siłę byle czym i z byle jakimi umiejętnościami.
jest wiele cennych i wartościowych warsztatów gdzie nauczysz się obeznania i praktyki bez niszczenia swojego wizerunku i nerwów innych na prawdziwym zleceniu na którym możesz nie podołać bez przygotowania-nigdy nie wiesz na jakie warunki trafisz. Mozna pozyskać fundusze na założenie i działalność firmy z UE lub UP dołożyć kilka groszy swoich i realizować swoje pasje na odpowiednim sprzęcie do tego typu fotografii. Powyzej podałem swoje sugestie dot kierunku w jakim powinieneś iść a nie odstawiać partzyzantke tak to można u babci na imieninach. Takie jest moje zdanie a jaesli ktoś ma inne niech nie neguje opinii innych tylko napisze swoja drogę.

Matey3000
22-03-2012, 12:16
Jak by autor tematu byl na poziomie Kubicy w karting'u to by tego tematu nie bolo.


avatarr
Ad.1 - darujmy sobie kursy, jak ktoś kumaty to szybko się nauczy - trzeba mieć bardzo duże chęci.
Ad.2 - a i zoom ze światełkiem 2.8 na początek wystarczy jak umiejętnie lampą dopali
Ad.3 - niestety obowiązek! - tutaj masz całkowitą racje
Ad.4 - hmm drugie body można pożyczyć od znajomego, lampa zależy od sali nie zawsze wymagana, ja mam jedną i nie marudzę, jak potrzebuję to pożyczę i jest ok. Chociaż teraz nawet warto kupić chińczyka za parę groszy, aby tylko świecił.
Ad.5 - a po co od razu firma? - bez przesady, może sobie spokojnie chłopak zrobić kilka ślubów na dzieło/zlecenie bądź na "czarno"
Ad.6 - racja! - chociaż i w dzisiejszym czasie zrobienie ślubu za free stoi przed wielkim wyzwaniem, najnormalniej nie ma chętnych.
Ad.7 - strona, może być nawet na początek gleria w picassa - z biegiem czasu postawi i stronę.

A skad ten sarkazm?



Teraz takie pytanie: Czy wszyscy tutaj obecni "ślubniacy" zaczynali legalnie? firma, oryginalne oprogramowanie, kursy, puszki z górnej półki, przykładowo na dzień dzisiejszy dwie puszki 5Dmk3 bądź d800, do tego minimum dwie stałki za 13tyś zł komplet i jakiś zoom w razie co za kolejne 5000zł dwie lampki z górnego segmentu za kolejne 4000zł komplet? - zapewne nie, więc chłopaka nie zniechęcajcie. Ja na jego miejscu na początku celował bym w przedział cenowy klientów do 400zł za ślub i wesele, bez albumów(dodatkowo płatne). Fakt rynek teraz jest napchany fotografami ślubnymi, kiedyś było łatwiej - kolego powodzenia...

Kamieniem da sie wbic gwozdz, SMART to samochod .... ale budowlancy uzywaja mlotkow a taksowkarze kupuja wieksze samochdy.

artuss811
22-03-2012, 19:53
avatarr
Ad.1 - darujmy sobie kursy, jak ktoś kumaty to szybko się nauczy - trzeba mieć bardzo duże chęci.
Ad.2 - a i zoom ze światełkiem 2.8 na początek wystarczy jak umiejętnie lampą dopali
Ad.3 - niestety obowiązek! - tutaj masz całkowitą racje
Ad.4 - hmm drugie body można pożyczyć od znajomego, lampa zależy od sali nie zawsze wymagana, ja mam jedną i nie marudzę, jak potrzebuję to pożyczę i jest ok. Chociaż teraz nawet warto kupić chińczyka za parę groszy, aby tylko świecił.
Ad.5 - a po co od razu firma? - bez przesady, może sobie spokojnie chłopak zrobić kilka ślubów na dzieło/zlecenie bądź na "czarno"
Ad.6 - racja! - chociaż i w dzisiejszym czasie zrobienie ślubu za free stoi przed wielkim wyzwaniem, najnormalniej nie ma chętnych.
Ad.7 - strona, może być nawet na początek gleria w picassa - z biegiem czasu postawi i stronę.
Matey3000 - czemu ten sarkazm w wypowiedzi ;) - ja bym bardziej mu polecił chrzty - w niedzielę może zrobić z 3 chrzty nawet po 200zł każdy i ma 600zł na rozwój... komunia to dopiero jest ciężkie zlecenie i powiem że bez 1DX od canona bym się nie ruszył na nie - a w zapasie drugi 1DX.

Teraz takie pytanie: Czy wszyscy tutaj obecni "ślubniacy" zaczynali legalnie? firma, oryginalne oprogramowanie, kursy, puszki z górnej półki, przykładowo na dzień dzisiejszy dwie puszki 5Dmk3 bądź d800, do tego minimum dwie stałki za 13tyś zł komplet i jakiś zoom w razie co za kolejne 5000zł dwie lampki z górnego segmentu za kolejne 4000zł komplet? - zapewne nie, więc chłopaka nie zniechęcajcie. Ja na jego miejscu na początku celował bym w przedział cenowy klientów do 400zł za ślub i wesele, bez albumów(dodatkowo płatne). Fakt rynek teraz jest napchany fotografami ślubnymi, kiedyś było łatwiej - kolego powodzenia...

dzięki za rozsądne podejście do sprawy w niektórych wypowiedziach tracą mi tu magicznym "M" z postu http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=203797


[QUOTE=malachowskim;2766264]avatarr
Ad.1 - darujmy sobie kursy, jak ktoś kumaty to szybko się nauczy - trzeba mieć bardzo duże chęci.
Ad.2 - a i zoom ze światełkiem 2.8 na początek wystarczy jak umiejętnie lampą dopali
Ad.3 - niestety obowiązek! - tutaj masz całkowitą racje
Ad.4 - hmm drugie body można pożyczyć od znajomego, lampa zależy od sali nie zawsze wymagana, ja mam jedną i nie marudzę, jak potrzebuję to pożyczę i jest ok. Chociaż teraz nawet warto kupić chińczyka za parę groszy, aby tylko świecił.
Ad.5 - a po co od razu firma? - bez przesady, może sobie spokojnie chłopak zrobić kilka ślubów na dzieło/zlecenie bądź na "czarno"
Ad.6 - racja! - chociaż i w dzisiejszym czasie zrobienie ślubu za free stoi przed wielkim wyzwaniem, najnormalniej nie ma chętnych.
Ad.7 - strona, może być nawet na początek gleria w picassa - z biegiem czasu postawi i stronę.
Matey3000 - czemu ten sarkazm w wypowiedzi ;) - ja bym bardziej mu polecił chrzty - w niedzielę może zrobić z 3 chrzty nawet po 200zł każdy i ma 600zł na rozwój... komunia to dopiero jest ciężkie zlecenie i powiem że bez 1DX od canona bym się nie ruszył na nie - a w zapasie drugi 1DX.

kolego nie rozumiem po co używasz ff skoro twierdzisz , że amatorski sprzęt wystarczy do zleceń.
Ja nie toleruje totalnej partyzantki, pożyczania i robienia czegoś na siłę byle czym i z byle jakimi umiejętnościami.
jest wiele cennych i wartościowych warsztatów gdzie nauczysz się obeznania i praktyki bez niszczenia swojego wizerunku i nerwów innych na prawdziwym zleceniu na którym możesz nie podołać bez przygotowania-nigdy nie wiesz na jakie warunki trafisz. Mozna pozyskać fundusze na założenie i działalność firmy z UE lub UP dołożyć kilka groszy swoich i realizować swoje pasje na odpowiednim sprzęcie do tego typu fotografii. Powyzej podałem swoje sugestie dot kierunku w jakim powinieneś iść a nie odstawiać partzyzantke tak to można u babci na imieninach. Takie jest moje zdanie a jaesli ktoś ma inne niech nie neguje opinii innych tylko napisze swoja drogę.

kolego mam wrażenie że twoje wypowiedzi maja na celu zniechęcanie mnie tego typu działalności (rozumiem nie lubisz konkrecji). Jestem ciekaw czym ty robiłeś swój 1 ślub, a czym robisz teraz tak samo mówisz o super profesjonalnych zdjęciach reklamie stronach itp ale jakoś tu nie widzę linka do twoje portfolio, a ci co faktycznie się tym zajmują maja w stopkach linki i naprawdę można cuda pooglądać. I jeszcze jedno jestem pewny że te osoby a raczej prawdziwi PROFESJONALIŚCI Marcin Tyszka, Maciek Kobielski, Krajewski & Wieczorek, robby Cyron, Adam Wesołowski, Jacek Poremba, Magda Wunsche, Marek Staszewski, Robert Wolański, Mateusz Stankiewicz, Aldona Karczmarczyk, (mam nadzieje ze chociaż jednego znasz choćby z gazet) zwykłym COOLPIX-em zrobią lepszy ślub jak ty swoim supr sprzętem (nie chce Cię urazić)


Jak by autor tematu byl na poziomie Kubicy w karting'u to by tego tematu nie bolo.



A skad ten sarkazm?



Kamieniem da sie wbic gwozdz, SMART to samochod .... ale budowlancy uzywaja mlotkow a taksowkarze kupuja wieksze samochdy.


tak ale budowlańcy nie kupują młotów z tytanu, a taksówkarz nie kupuje nowego BMW serii 7, audi A6 czy volvo S80

artuss811
22-03-2012, 20:17
Ja naprawdę zdaje sobie sprawę z tego ze jak chce zająć się tym na poważnie, to muszę mieć do tego poważny sprzęt ale nie kupie na początek body D3x za prawie 30 tys i obiektywu Nikon AF-S 24-70mm 1:2,8G ED za około 6tyś i to jeszcze razy 2 żeby nieć beckup bo co będzie jak się okaże ze jednak to nie moja droga. Dlatego chce spróbować z dobrym sprzętem amatorskim a ewentualnie później się rozwijać

davnes
23-03-2012, 00:22
Ja naprawdę zdaje sobie sprawę z tego ze jak chce zająć się tym na poważnie, to muszę mieć do tego poważny sprzęt ale nie kupie na początek body D3x za prawie 30 tys i obiektywu Nikon AF-S 24-70mm 1:2,8G ED za około 6tyś i to jeszcze razy 2 żeby nieć beckup bo co będzie jak się okaże ze jednak to nie moja droga. Dlatego chce spróbować z dobrym sprzętem amatorskim a ewentualnie później się rozwijać

tylko ze to nie jest dobry sprzęt amatorski (to co masz) tylko po prostu AMATORSKI

artuss811
23-03-2012, 07:43
to twoim zdaniem które to body amatorskie jest dobre, bo z tego co ja się orientuje to nikon z najlepszych amatorskich ma D7000 a D5100 jest tuż za nim a wszyscy znają bolączki D7000

Matey3000
23-03-2012, 09:48
Ja naprawdę zdaje sobie sprawę z tego ze jak chce zająć się tym na poważnie, to muszę mieć do tego poważny sprzęt ale nie kupie na początek body D3x za prawie 30 tys i obiektywu Nikon AF-S 24-70mm 1:2,8G ED za około 6tyś i to jeszcze razy 2 żeby nieć beckup bo co będzie jak się okaże ze jednak to nie moja droga. Dlatego chce spróbować z dobrym sprzętem amatorskim a ewentualnie później się rozwijać

No D3X to do slubow bardzo kiepski wybor, co swiadczy o tym, ze jak 5 latek chce byc strazakiem, tak ty chcesz byc fotografem slubnym. To nie tylko duzy czerwony samochod co pedzi na signale przez skrzyzowania. To ciezka praca wymagajaca wiedzy i niezawodnego sprzetu.
Idz na slub znajomych lub rodziny /lub znajomych zajomych, znajomych rodziny, rodziny znajomych/ jako dodatkowy foter. Popytaj, moze ktos w okolicy za darmo drugiego fotografa/asystenta na paru slubach potrzeboje.

Comret
23-03-2012, 10:11
Nie zajmuję się fotografią komercyjną.

Widzę jednak, że autor nie odrobił lekcji.

Jeśli ja jako laik widzę, że brakuje wiedzy o tej pracy, rozeznania rynku, praktyki, analizy ekonomicznej, biznesplanu i bla bla bla to nie będzie łatwa droga.

Pośrednio pytania w tym wątku wynikają z braku wiedzy nie dotyczącej fotografi.

Nawet ja wiem coto kurs liturgiczny :/

Człowieku weź na początek zeszyt i rozpisz sobie plan działania.
A do czasu jak tego nie skończysz ( bo tego nie pisze się w 15 min) posłuchaj rady kolegi wyżej jak i poprzedników i idź na ślub jako drugi, darmowy foter.

Nikomat
23-03-2012, 11:52
to twoim zdaniem które to body amatorskie jest dobre, bo z tego co ja się orientuje to nikon z najlepszych amatorskich ma D7000 a D5100 jest tuż za nim a wszyscy znają bolączki D7000

Proponujue zaczac od D300
To dobry amatorski aparat do zastosowan profesjonalnych.

artuss811
23-03-2012, 13:24
No D3X to do slubow bardzo kiepski wybor, co swiadczy o tym, ze jak 5 latek chce byc strazakiem, tak ty chcesz byc fotografem slubnym. To nie tylko duzy czerwony samochod co pedzi na signale przez skrzyzowania. To ciezka praca wymagajaca wiedzy i niezawodnego sprzetu.
Idz na slub znajomych lub rodziny /lub znajomych zajomych, znajomych rodziny, rodziny znajomych/ jako dodatkowy foter. Popytaj, moze ktos w okolicy za darmo drugiego fotografa/asystenta na paru slubach potrzeboje.

kolego nie wiem skąd masz te porównania ale są nie trafione, może pokażesz swoja ciężka prace bo duzo o niej piszesz a nie widać efektu może jakiś link do portfolio.

A i jeszcze jedno sprostowanie do wszystkich ja nie napisałem w temacie że "w sobotę mam ślub i jak się do niego zabrać" tylko że myślę zająć się tą profesja i od czego zacząć.

Kurtz
23-03-2012, 13:30
to twoim zdaniem które to body amatorskie jest dobre, bo z tego co ja się orientuje to nikon z najlepszych amatorskich ma D7000 a D5100 jest tuż za nim a wszyscy znają bolączki D7000
Dobre D7000 jest aparatem zupelnie innej klasy niz 5100. Jak juz zostalo powiedziane - D5100 to po prostu amatorska puszka, zdjecia robi, ale nie pomoze.

Moim zdaniem akurat porownanie Mateya jest calkiem sensowne. ^^

Nikomat
23-03-2012, 14:18
tylko że myślę zająć się tą profesja i od czego zacząć.


Od D300
juz bylo

Matey3000
23-03-2012, 14:24
kolego nie wiem skąd masz te porównania ale są nie trafione, może pokażesz swoja ciężka prace bo duzo o niej piszesz a nie widać efektu może jakiś link do portfolio.

O tym jak bardzo trafione swiadczy to co wlasnie napisales.:-P No chyba ze to take forma podziekowania za rade.
Ja Twojego portfolia tez nie widzialem i nie chce. Moje jest dla klientow, a Ty nim nigdy nie bedziesz.



A i jeszcze jedno sprostowanie do wszystkich ja nie napisałem w temacie że "w sobotę mam ślub i jak się do niego zabrać" tylko że myślę zająć się tą profesja i od czego zacząć.

Moze zacznij od tego :


artuss811 życzę miłej lektury (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=171594)

artuss811
23-03-2012, 14:36
O tym jak bardzo trafione swiadczy to co wlasnie napisales.:-P No chyba ze to take forma podziekowania za rade.
Ja Twojego portfolia tez nie widzialem i nie chce. Moje jest dla klientow, a Ty nim nigdy nie bedziesz.



Moze zacznij od tego :

ja to jeszcze nie mam się czym chwalić i mam tego świadomość, a kolego dużo pisze o sprzęcie profesjonalizmie a nie chce się pochwalić co jest wart to jest tez bardzo wymowne. Ale koniec tego uszczyplistwa, sprzedaje D5100 kupuje D300 i będę super fotograf ślubny ( to akurat ironia ).

Uważam wątek za zamknięty bo i tak więcej już się tu nie dowiem w sumie tylko jedna odpowiedz byłą dla mnie sensowna użytkownika malachowskim - i można zobaczyć jego prace

Matey3000
23-03-2012, 14:49
ja to jeszcze nie mam się czym chwalić i mam tego świadomość, a kolego dużo pisze o sprzęcie profesjonalizmie a nie chce się pochwalić co jest wart to jest tez bardzo wymowne. Ale koniec tego uszczyplistwa, sprzedaje D5100 kupuje D300 i będę super fotograf ślubny ( to akurat ironia ).

Uważam wątek za zamknięty bo i tak więcej już się tu nie dowiem w sumie tylko jedna odpowiedz byłą dla mnie sensowna

Moze na spokojnie jescze raz przeczytaj wszystko. Znajdziesz wiecej sensu.

Co do "chwalenia sie ile jestem wart" to prosze bardzo:

Package one: £1250
Dressing, Hair & Bride Preparation,
Groom & Best Man,
Guest Arrival,
Ceremony,
Group & Family,
Reception,
1st dance.

Everything from the bride getting ready all the way to the 1st dance /up to 6 hours/ .

15 high resolution pictures printed at various sizes.
All photography is supplied on DVD /up tp 250photos/.

:-P

gniady
23-03-2012, 15:28
Package one: £1250
Dressing, Hair & Bride Preparation,
Groom & Best Man,
Guest Arrival,
Ceremony,
Group & Family,
Reception,
1st dance.

Everything from the bride getting ready all the way to the 1st dance /up to 6 hours/ .

15 high resolution pictures printed at various sizes.
All photography is supplied on DVD /up tp 250photos/.

:-P
jak się zajrzy na strony londyńskich ślubniaków to te 1250 funtów szału nie robi

Matey3000
23-03-2012, 15:35
Polecam ostatni wers.

gniady
23-03-2012, 16:37
Polecam ostatni wers.
że niby ta buźka? Kurcze co chwila się potykam o te emotki, pewnie dlatego, że gdy dorastałem to ich jeszcze nie było.

Matey3000
23-03-2012, 17:02
Bo to sarcasm byl.
Ja Twojego postu nie rozumiem kompletnie. Co ma wyrywac z butow? Cena?

Jak autor watku wezmie do rak D300-D700-D3s to tez moze zrozumie moj post o mlotku i Smart'cie. /bo tymi aparatami sie da gwozdzia wbic i dalej robic zdjecia/
Jak jeszcze do tego zrobi kilka/set zdjec to sie dowie dlaczego Smart /nie tani i calkiem dobry samochod do miasta, ale nie jako Taxi/.

artuss811
23-03-2012, 17:52
Bo to sarcasm byl.
Ja Twojego postu nie rozumiem kompletnie. Co ma wyrywac z butow? Cena?

Jak autor watku wezmie do rak D300-D700-D3s to tez moze zrozumie moj post o mlotku i Smart'cie. /bo tymi aparatami sie da gwozdzia wbic i dalej robic zdjecia/
Jak jeszcze do tego zrobi kilka/set zdjec to sie dowie dlaczego Smart /nie tani i calkiem dobry samochod do miasta, ale nie jako Taxi/.

Kolego chce znów powiedzieć że zdaje sobie sprawę że dobry sprzęt pomaga robić lepsze zdjęcia ale nie zrobi ze mnie profesjonalisty. A czy mogę wiedzieć jaki ty sprzęt używasz body, szkła

Kurtz
23-03-2012, 18:47
W ciezkich warunkach, dobry sprzet daje Ci mozliwosc zrobienia jakiegokolwiek zdjecia na poziomie. Profi sprzet nie robi z Ciebie profi fotografa, to chyba dla wszystkich oczywiste. Ale chyba nikt nie zaprzeczy ze rozszerza Twoje mozliwosci, przesuwa granice. I daje Ci troche wiecej pewnosci - np zaufanie do AF.

Matey3000
23-03-2012, 19:04
Kolego chce znów powiedzieć że zdaje sobie sprawę że dobry sprzęt pomaga robić lepsze zdjęcia ale nie zrobi ze mnie profesjonalisty. A czy mogę wiedzieć jaki ty sprzęt używasz body, szkła

Dokladnie taki jaki mam w podpisie/stopce.

Kupilem go do pracy. Jak fotografia byla moim hobby to uzywalem Pentax'a k20 i szkielek Pentax *.

Ja wiem ze w pl to jeszcze nie jest popularne, ale jak sie zacznie, a zacznie sie na pewno, to sie przekonacie ze bez pro sprzetu i ubezpieczenia to sie slubow i innych imprez nie robi. Pozew "ofiary" nic nie kosztuje /NO WIN NO FEE/, a fotografa moze bardzo wiele. Nie, mnie nikt nie pozwal, ale znam takich co gdyby nie ubezpieczenie, a to zazwyczaj wymaga 2 pro body, to by kosztowalo pare tysiecy £. I oni nic nie zrobili zlego, zdjecia oddali w terminie. Po prostu niektore pozwy to sposob na darmowy "miesiac miodowy". to samo sie tyczy Kwiaciarzy, kapele, restauracje itp.

artuss811
23-03-2012, 19:42
Ale ją nic w stopie nie we widzę?

malachowskim
23-03-2012, 20:42
macie racje pro sprzęt ułatwia robienie zdjęć,dzięki dobremu AF mamy mniejszy odrzut zdjęć nietrafionych, wysoki ISO z dobrej puszki ułatwia pracę. Ale Pro body i obiektywy nie nauczą Ciebie kadrować i myśleć, takie marudzenie niektórych: "nie mam d700 to za śluby nie mogę się zabrać", puszkę powinno się zmienić jak obecna będzie Ciebie ograniczać, a nie bo tak dyktują koledzy z forum itp. Większość klientów nie będzie widziała różnicy czy zdjęcie było robione FF i eLkami czy może cropem i jakimś zoomem, dla nich liczy się efekt końcowy!

Matey3000
23-03-2012, 22:21
Ale ją nic w stopie nie we widzę?

To zalerzy od tla. Jest czarne na bialym. :-)

RobertMiernik
24-03-2012, 01:02
Matey3000
Rozumiem, że profesjonaliste oceniamy po ilości zielonych wydanych na sprzęt?
Przykro mi ale nie przemawia do mnie takie podejście do sprawy...

avatarr
24-03-2012, 04:09
zawsze rozwalały mnie takie posty-kolega nie zna podstawowych pojęć i zagadnień fotograficznych a chce wyjść robić ślub. Niestety w Polsce to już tak się utarło ze każdy może być od wszystkiego ubolewam nad tym. Samym chceniem można narobić tylko szkody sobie i innym. Kolego zacznij od warsztatów na poziomie, potem wybierzesz co dalej. niestety twój sprzęt nadaje się do fotografowania kwiatków i babci przy obiedzie a nie na prawdziwy ślub którego warunki oświetleniowe, akcja,emocje i magia szybko zgasną jak okaże się ze i umiejętności i sprzętu do ci zabraknie.

Matey3000
24-03-2012, 09:24
Matey3000
Rozumiem, że profesjonaliste oceniamy po ilości zielonych wydanych na sprzęt?
Przykro mi ale nie przemawia do mnie takie podejście do sprawy...

No wlasnie kompletnie nie rozumiesz. Nie po kasie, a po podejsciu profesjonalnym.
Brak profesjonalnego sprzetu u kogos kto bierze kase za zlecenie to brak szacunku do kienta. To nie jest szpan. To dotyczy kazdego zawodu.
Szczerze to nie wierze, ze jako kienci macie take podejscie. Fajnie by bolo zobaczyc miny kolegow jak wasz zleceniobiorca zabiera sie za wasze domy, samochody itp. z zabawkami w reku i garscia podprostowanych gwozdzi.

Ktos kto ma doswiadczenie, NIC na slubie go nie zaskakuje, oraz wiedze, zarowno o sprzecie jak i o swietle, jest w stanie uzyskac zadowalajace efekty slabym sprzetem. Ktos kto zaczyna potrzebuje rewelacyjnego sprzetu.
Jak ktos nie jest pewien ze to praca dla niego, to zanim zainwestuje kase, to sprzet do pracy wypozycza.

A teraz sorry, ale ja mam slub do zrobienia, czas sie zapakowac i pomalu jechac do pracy.

artuss811
24-03-2012, 09:56
zawsze rozwalały mnie takie posty-kolega nie zna podstawowych pojęć i zagadnień fotograficznych a chce wyjść robić ślub. Niestety w Polsce to już tak się utarło ze każdy może być od wszystkiego ubolewam nad tym. Samym chceniem można narobić tylko szkody sobie i innym. Kolego zacznij od warsztatów na poziomie, potem wybierzesz co dalej. niestety twój sprzęt nadaje się do fotografowania kwiatków i babci przy obiedzie a nie na prawdziwy ślub którego warunki oświetleniowe, akcja,emocje i magia szybko zgasną jak okaże się ze i umiejętności i sprzętu do ci zabraknie.

Kolego nie denerwuj mnie bo mnie już nosi czy ja gdzieś w całym poście napisałem że wychodzę robić jakiś ślub, przeczytaj całość jeszcze raz i wróć

esio
24-03-2012, 11:31
Sorry, ale takie posty są pozbawione sensu.
Chcesz się zająć fotografią ślubną, to ją rób.
Jak nie wiesz jak się za to zabrać, to sobie daruj.
Na pewno trzeba poznać sprzęt. Chyba znasz swój aparat? Jak nie, no to instrukcja.
I na pewno trzeba poznać podstawy fotografii. Jak nie znasz no to lektura. A jest tego duuuużo.
Czytanie z praktycznymi ćwiczeniami może zająć i rok albo i więcej.
Komplet szkieł i lamp? Jak nie masz no to do sklepu.
Kurs? Ale czy znasz na tyle podstawy fotografii i swój sprzęt?
Mogą poruszać na tym kursie techniczne tematy o których nie będziesz miał pojęcia.
Na koniec, co do konkurencji, to długo nią jeszcze nie będziesz, więc nie ma się o co bać :-)

Iktorn
24-03-2012, 19:11
Ja zrobiłem 3 śluby (znajomi i rodzina) z sercem w przełyku i zrezygnowałem. artuss811 - powiem Ci coś. zobaczyłem Twoją galerię na facebooku i powiem Ci jakie jest moje spostrzeżenie. Daj se spokój, zanim zrobisz komuś krzywdę.

malachowskim
24-03-2012, 21:01
Iktorn, po Twoich słowach aż i ja zajrzałem do galerii na facebook-u. I co widzę zdjęcia, które zrobił ktoś kto się uczy, szuka kadrów, szuka różnych motywów, próbuje działać a nie siedzi przed kompem i myśli: "ach może i ja kiedyś zrobię takie zdjęcia jak Adam Trzcionka".
Ludzie opanujcie się i nie dołujcie innych swoimi marnymi wywodami, może niech każdy z TOP-owych fotografów ślubnych pokaże wam swoje zdjęcia które zrobi na początku kariery z aparatem, jak dopiero się uczył, eksperymentował, szukał motywów itp. Zapewne byście go zjechali, powiedzieli że jego fotografia to dno i niech sprzeda aparat. Czy wy za dzieciaka od razu chodziliście na dwóch nogach? też się uczyliście stawiać pierwsze kroki a jak byście zrezygnowali to do tej pory z perspektywy niemowlaka byście patrzyli. Kolego artuss811 nie przejmuj się takie czasy, że nawet małpa ma dostęp do internetu i może coś napisać, chcesz robić śluby - ja w to nie wnikam, Twoja decyzja. Nie daj się zniechęcić i brnij do przodu - to jest moja rada. powodzenia.

artuss811
24-03-2012, 21:35
Iktorn, po Twoich słowach aż i ja zajrzałem do galerii na facebook-u. I co widzę zdjęcia, które zrobił ktoś kto się uczy, szuka kadrów, szuka różnych motywów, próbuje działać a nie siedzi przed kompem i myśli: "ach może i ja kiedyś zrobię takie zdjęcia jak Adam Trzcionka".
Ludzie opanujcie się i nie dołujcie innych swoimi marnymi wywodami, może niech każdy z TOP-owych fotografów ślubnych pokaże wam swoje zdjęcia które zrobi na początku kariery z aparatem, jak dopiero się uczył, eksperymentował, szukał motywów itp. Zapewne byście go zjechali, powiedzieli że jego fotografia to dno i niech sprzeda aparat. Czy wy za dzieciaka od razu chodziliście na dwóch nogach? też się uczyliście stawiać pierwsze kroki a jak byście zrezygnowali to do tej pory z perspektywy niemowlaka byście patrzyli. Kolego artuss811 nie przejmuj się takie czasy, że nawet małpa ma dostęp do internetu i może coś napisać, chcesz robić śluby - ja w to nie wnikam, Twoja decyzja. Nie daj się zniechęcić i brnij do przodu - to jest moja rada. powodzenia.\

dzięki za wstawiennictwo :-), nie boje się krytyki i wiem ze moje zdjęcia są średnie to już tez gdzieś tam pisałem wyżej.

@Iktorn nie bój się nikomu nie zrobię krzywdy przez najbliższy rok będę pstrykał sam dla siebie no może czasem wam wstawię jakieś foto żebyście mnie POJECHALI lub może doradzili.

@esio nie musisz się martwic moja znajomością aparatu bo jest bardzo dobra wiem co i jak wcześniej pstrykałem fuji S5600 czyli kompakt z trybami M/S/A. A jeśli chodzi o foto na FB to są to zdjęcia z body bez żadnych korekcji PS lub jakimkolwiek innym programie tylko lekko wyostrzone i to wszystko.

I jak @malachowskim pisał to są faktycznie moje próby i nauka sprawdzanie aparatu w rożnych warunkach itp.

Comret
25-03-2012, 01:02
W takim razie trochę wcześnie wystartowałeś z tematem.

Przez ten rok nauki wiele rzeczy Ci się pozmienia i dyskusja o tym czy D5100 da radę czy nie nie ma obecnie sensu.

Moim zdaniem nic nie kupuj tylko bierz to co masz i ćwicz jako drugi/ trzeci/dodatkowy/darmowy itd. tak aby mieć doświadczenie i robić to bez stresu. Poznasz wady i zalety tego co masz.

Jednocześnie książki, rozeznanie rynku, znajomość tematu i plan działania...

To na prawdę masę roboty na ten rok :). Ale co ja tam wiem... na ślubach to się tylko bawię :P.

Husky_
25-03-2012, 10:49
Taaa....
Rób jako darmowy. Przyzwyczajaj ludzi do tego, że fotograf pracuje za darmo...

Kurtz
25-03-2012, 12:27
Taaa....
Rób jako darmowy. Przyzwyczajaj ludzi do tego, że fotograf pracuje za darmo...

Alternatywa jest znalezienie jakiegos milego fotografa, ktory pod swoim ramieniem pozwoli Ci zaczac uczyc sie zawodu. Bedziesz nosil reczniki, torbe ze szklami, sprzatal studio, ale przy okazji zdobywal cos bardzo cennego - doswiadczenie.
Problem w tym, ze taka opcja jest srednio realna - sam szukalem takiej mozliwosci przez pewien czas i od wiekszosci fotografow do ktorych napisalem nie dostalem nawet odpowiedzi. Mnie to wystarczajaco zniechecilo ( jak jest ktos z warszawy kto by przygarnal to wiecie gdzie mnie szukac... :P )
Wydaje mi sie ze ten komentaz nie do konca pasuje do tematu, bo wiadomo co moze sie stac za chwile - awantura o mlodych niszczacych rynek etc, ktory to temat przerabiany byl na frum przy okazji prawie kazdego watku o slubach ;)

gniady
26-03-2012, 11:13
Bo to sarcasm byl.
Ja Twojego postu nie rozumiem kompletnie. Co ma wyrywac z butow? Cena?

Jak autor watku wezmie do rak D300-D700-D3s to tez moze zrozumie moj post o mlotku i Smart'cie. /bo tymi aparatami sie da gwozdzia wbic i dalej robic zdjecia/
Jak jeszcze do tego zrobi kilka/set zdjec to sie dowie dlaczego Smart /nie tani i calkiem dobry samochod do miasta, ale nie jako Taxi/.
Na to rozumienie to ja Ci nic nie poradzę. Nie odnosiłem się też do Twoich poglądów na temat sprzętu - zrobię to teraz - zgadzam się z Tobą. Nie jestem taksiarzem, ale też lubię duże, dobre i wygodne samochody. Sprzęt fotograficzny (i każdy inny) używany komercyjnie, powinien być tez "komercyjny" (uzasadniał tego nie będę bo Ty już to zrobiłeś). A pisanie bzdur typu "dobry fotograf to i małpką świetne zdjęcia zrobi" należy zostawić bez komentarza.

pozdrawiam

artuss811
26-03-2012, 23:21
A pisanie bzdur typu "dobry fotograf to i małpką świetne zdjęcia zrobi" należy zostawić bez komentarza.

pozdrawiam

Panowie popadacie w ekstrema albo co jest bardzo dobre albo bardzo złe a tak nigdy nie było i nie będzie,
widzę że niektórzy lubią powiedzenia i tez pewnego użyje aby pokazać że może być tez i fotograf bardzo dobry, dobry przeciętny, wystarczający, słaby i beznadziejny. A mianowicie jak Czerkawskiemu damy kij do hokeja wystrugany ze sztachety to co będzie dożo gorszym zawodnikiem, a jak ja wezmę jego kij z zawodowej grupy NHL to co może go ogram i będę dobrym zawodniki albo na poziomie wystarczającym bo mam kij profesjonalny. Tak samo będzie z zawodowym fotografem z małpka a amatorem z super sprzętem rodem National Geographic. A żeby post był na temat to dopisze ze uważam ze prawdziwy profesjonalny fotograf ślubny zwykłym super zoom-em zrobi lepszy ślub niż ja z najlepszym sprzętem do tego stworzonym.

JAP
27-03-2012, 02:04
No to jeszcze moje trzy grosze:

- ktoś już wcześniej napisał: na ten moment nie myśl o sprzęcie, na pewno nie o body. Do nauki d5100 na pewno wystarczy. Jeżeli już koniecznie chcesz mieć różnorodne efekty to polecam sprawić sobie tokinę 11-16, nikkorka 35 i nikkorka 50, na początku nawet bez lampy.
Jakiś czas temu jak oddawałem klientom album z chrztu ich drugiego dziecka zmartwiłem się bo pokazali mi przy okazji ten pierwszy i w odbiorze nie było wielkiej różnicy między tym robionym d200+d2h i tym robionym d3. Oczywiście na pierwszym szum się pojawiał nie było aż tak płytkiej GO, historia trochę gorzej opowiedziana, ale z perspektywy przeciętnego oglądacza były podobne. Dlaczego się zmartwiłem? Bo uświadomiłem sobie, że moje myślenie fotograficzne bardzo powoli postępuje. Sprzęt sprzętem - oczywiście, że widać różnicę ale dużo bardziej widać ją w samym kadrach i myśleniu obrazami.
Poprawcie mnie jeżeli nie pamiętam, ale wydaję mi się, że Joanna Kustra swoje genialne prace wykonywała na początku d50 (pewnie są tu tacy co nie wiedzą, że takie coś było (: Wiem, że to inna działka ale to tylko przykład na to, że nawet z przeciętnego lustra można bardzo dużo wycisnąć.
Czyli reasumując: nie martw się o body, jak zaczniesz robić coś co się ludziskom będzie podobało - pomyślisz o potrzebnym zaopatrzeniu i będziesz mógł się "sprzedawać"

- nie jestem zwolennikiem zaczynania od lektury instrukcji - teraz wszystko pisze w menu. robić, robić zdjęcia - jak czegoś będzie Ci brakowało to doczytasz. Podstawy fotografii poczytaj oczywiście. Potem oglądaj i wracaj do bardzo dobrych ślubnych - niech Twoja głowa to przyjmuje i przemieli tak żeby potem wychodziło coś Twojego. Zanim pójdziesz na specjalistyczny kurs (A.T. czy Smoki) jak najwięcej sam się naucz, zrób pierwszy ślub jako drugi - więcej wiedzy potem wyniesiesz (nie będziesz czuł się jak na tureckim kazaniu), tam dostaniesz nie tylko know-how ogólne ale i podstawy obróbki.
Polecam też http://www.creativelive.com/ - na żywo jest za darmo, jest też powtórka części w dzień po.

- i na koniec (bo nie chciałbym zniechęcać) - pogadaj z kilkoma ślubnymi (np. via net) i dowiedz się co ta praca znaczy (czas pracy wyk. zdjęcia, selekcja, obróbka, przygotowanie albumu/fotoksiążki,, marketing!), jakie są perspektywy na rynku; pomyśl sobie też ile chciałbyś zarabiać, potem policz wszystkie koszty i przewidywany przychód - sam sobie odpowiedz czy na pewno chcesz, jak to napisałeś "zaistnieć w branży". Jeżeli jesteś wrażliwy na obrazy, lubisz poznawać nowych ludzi, nie masz aspiracji zostania bogaczem - najszczerzej życzę powodzenia!
I jeszcze zdjęcie odnośnie naszej pracy:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/s720x720/166941_10150580863831708_178926706707_8756923_1019 226088_n.jpg)

artuss811
27-03-2012, 09:40
No to jeszcze moje trzy grosze:

- ktoś już wcześniej napisał: na ten moment nie myśl o sprzęcie, na pewno nie o body. Do nauki d5100 na pewno wystarczy. Jeżeli już koniecznie chcesz mieć różnorodne efekty to polecam sprawić sobie tokinę 11-16, nikkorka 35 i nikkorka 50, na początku nawet bez lampy.
Jakiś czas temu jak oddawałem klientom album z chrztu ich drugiego dziecka zmartwiłem się bo pokazali mi przy okazji ten pierwszy i w odbiorze nie było wielkiej różnicy między tym robionym d200+d2h i tym robionym d3. Oczywiście na pierwszym szum się pojawiał nie było aż tak płytkiej GO, historia trochę gorzej opowiedziana, ale z perspektywy przeciętnego oglądacza były podobne. Dlaczego się zmartwiłem? Bo uświadomiłem sobie, że moje myślenie fotograficzne bardzo powoli postępuje. Sprzęt sprzętem - oczywiście, że widać różnicę ale dużo bardziej widać ją w samym kadrach i myśleniu obrazami.
Poprawcie mnie jeżeli nie pamiętam, ale wydaję mi się, że Joanna Kustra swoje genialne prace wykonywała na początku d50 (pewnie są tu tacy co nie wiedzą, że takie coś było (: Wiem, że to inna działka ale to tylko przykład na to, że nawet z przeciętnego lustra można bardzo dużo wycisnąć.
Czyli reasumując: nie martw się o body, jak zaczniesz robić coś co się ludziskom będzie podobało - pomyślisz o potrzebnym zaopatrzeniu i będziesz mógł się "sprzedawać"

- nie jestem zwolennikiem zaczynania od lektury instrukcji - teraz wszystko pisze w menu. robić, robić zdjęcia - jak czegoś będzie Ci brakowało to doczytasz. Podstawy fotografii poczytaj oczywiście. Potem oglądaj i wracaj do bardzo dobrych ślubnych - niech Twoja głowa to przyjmuje i przemieli tak żeby potem wychodziło coś Twojego. Zanim pójdziesz na specjalistyczny kurs (A.T. czy Smoki) jak najwięcej sam się naucz, zrób pierwszy ślub jako drugi - więcej wiedzy potem wyniesiesz (nie będziesz czuł się jak na tureckim kazaniu), tam dostaniesz nie tylko know-how ogólne ale i podstawy obróbki.
Polecam też http://www.creativelive.com/ - na żywo jest za darmo, jest też powtórka części w dzień po.

- i na koniec (bo nie chciałbym zniechęcać) - pogadaj z kilkoma ślubnymi (np. via net) i dowiedz się co ta praca znaczy (czas pracy wyk. zdjęcia, selekcja, obróbka, przygotowanie albumu/fotoksiążki,, marketing!), jakie są perspektywy na rynku; pomyśl sobie też ile chciałbyś zarabiać, potem policz wszystkie koszty i przewidywany przychód - sam sobie odpowiedz czy na pewno chcesz, jak to napisałeś "zaistnieć w branży". Jeżeli jesteś wrażliwy na obrazy, lubisz poznawać nowych ludzi, nie masz aspiracji zostania bogaczem - najszczerzej życzę powodzenia!



Dzięki za bardzo rzeczowy post w sumie 2 w tym wątku, na pewno zastosuje się do twoich rad w sumie to już stosuje je małymi kroczakami.

Matey3000
27-03-2012, 11:53
Dzięki za bardzo rzeczowy post w sumie 2 w tym wątku, na pewno zastosuje się do twoich rad w sumie to już stosuje je małymi kroczakami.

Moze przeczytaj jeszcze raz caly watek, bo cos Ci umknelo.
A co do Twojej analogi z Czerkawskim, to jakbys Ty-odziany i o obuty w sprzet NHL, znajdowal sie miedzy bramka a Czerkawskim-w stoju baletnicy na figorowkach z kijem do golfa w reku, to i tak bys skonczl lezac pod banda i z krazkiem w siatce. :-)

artuss811
27-03-2012, 15:52
Moze przeczytaj jeszcze raz caly watek, bo cos Ci umknelo.
A co do Twojej analogi z Czerkawskim, to jakbys Ty-odziany i o obuty w sprzet NHL, znajdowal sie miedzy bramka a Czerkawskim-w stoju baletnicy na figorowkach z kijem do golfa w reku, to i tak bys skonczl lezac pod banda i z krazkiem w siatce. :-)

Ja o zupie Ty o dupie.... nigdy się nie dogadamy, tak wszystko przekręcasz żeby tobie pasowało, ale oki MASZ RACJE.

will
02-04-2012, 23:48
To pozwolicie panowie, ze i ja się wtrącę.
Od roku 2002 filmowałem wesela ale, ze kosztowało mnie to wiele stresu i nerwów dałem sobie spokój i w 2010r. przerzuciłem się na fotografię ślubną. Robota niby też na slubach, a jednak zupełnie inaczej trzeba do niej podejść. Od razu powiem, ze jest dla mnie łatwiejsza. Kupiłem D90 i pracuję na nim do teraz. Zanim jednak poszedłem na pierwsze zlecenie odbyłem kilka kursów u pewnego "mistrza" w Gdańsku. Chłopina może tani nie był ale bardzo rzeczowy i krok po kroku wyjaśnił jak działa mój D90. Największą uwagę skupiliśmy na ustawianiu bieli w zależności od otoczenia. Myślę, że dobrym krokiem na początek bedzie właśnie spotkanie z kimś kto parę rzeczy w naszym aparacie nam wyjaśni lepiej niż treść zawarta w instrukcji obsługi... Pomysł z rolą drugiego pstrykacza tez jest swietny-pozwoli nam sprawdzić siebie i sprzęt w warunkach bojowych. Z tymi aparatami nie ma co wydziwiac, cofnijmy się 10 lat wstecz... co wtedy były za aparaty? Zdjecia jednak ktoś robił prawda? Może nie były to aparaty z zylionem pikseli ale fotografowie radzili sobie z warunkami oświetlenia etc. Na koniec dodam, ze zawsze podziwiałem fotografów "kliszowych" gdzie efekt pracy był widoczy dopiero w ciemni i jakoś im to wychodziło, ja sobie tego dzisiaj nie wyobrażam :)

artuss811
03-04-2012, 04:59
To pozwolicie panowie, ze i ja się wtrącę.
Od roku 2002 filmowałem wesela ale, ze kosztowało mnie to wiele stresu i nerwów dałem sobie spokój i w 2010r. przerzuciłem się na fotografię ślubną. Robota niby też na slubach, a jednak zupełnie inaczej trzeba do niej podejść. Od razu powiem, ze jest dla mnie łatwiejsza. Kupiłem D90 i pracuję na nim do teraz. Zanim jednak poszedłem na pierwsze zlecenie odbyłem kilka kursów u pewnego "mistrza" w Gdańsku. Chłopina może tani nie był ale bardzo rzeczowy i krok po kroku wyjaśnił jak działa mój D90. Największą uwagę skupiliśmy na ustawianiu bieli w zależności od otoczenia. Myślę, że dobrym krokiem na początek bedzie właśnie spotkanie z kimś kto parę rzeczy w naszym aparacie nam wyjaśni lepiej niż treść zawarta w instrukcji obsługi... Pomysł z rolą drugiego pstrykacza tez jest swietny-pozwoli nam sprawdzić siebie i sprzęt w warunkach bojowych. Z tymi aparatami nie ma co wydziwiac, cofnijmy się 10 lat wstecz... co wtedy były za aparaty? Zdjecia jednak ktoś robił prawda? Może nie były to aparaty z zylionem pikseli ale fotografowie radzili sobie z warunkami oświetlenia etc. Na koniec dodam, ze zawsze podziwiałem fotografów "kliszowych" gdzie efekt pracy był widoczy dopiero w ciemni i jakoś im to wychodziło, ja sobie tego dzisiaj nie wyobrażam :)

Wiec jednak się da zrobić zlecenie na ślubach DX :-) w brew temu co uważają inni. Dzięki za podzielenie się swoimi doświadczeniami, odnoszę wrażenie ze została przerwana zmowa milczenia i tak samo jest duże grono ludzi co profesjonalne robią zdjęcia ślubne DX jak i FX

prz3mo
03-04-2012, 06:55
Wiec jednak się da zrobić zlecenie na ślubach DX :-) w brew temu co uważają inni. Dzięki za podzielenie się swoimi doświadczeniami, odnoszę wrażenie ze została przerwana zmowa milczenia i tak samo jest duże grono ludzi co profesjonalne robią zdjęcia ślubne DX jak i FX

A dlaczego miałoby się nie dać? 5 lat temu nie było w Nikonie FX, a ślubniaki także robiono N.
Inna sprawa, że FX jest łatwiej i np. jak dla mnie wygodniej. Ale obecne matryce DX są także świetne i można z powodzeniem stosować aparaty z nimi, w fotografii ślubnej.

Matey3000
03-04-2012, 08:05
Wiec jednak się da zrobić zlecenie na ślubach DX :-) w brew temu co uważają inni. Dzięki za podzielenie się swoimi doświadczeniami, odnoszę wrażenie ze została przerwana zmowa milczenia i tak samo jest duże grono ludzi co profesjonalne robią zdjęcia ślubne DX jak i FX
Inni znaczy kto?? W tym watku nie jedna osoba proponowala D300/s , to body to DX. Na pewno o tym wiesz. :-)
Podoba Ci sie artuss811 wypowiedz will , swietnie, przeczytaj pierwsze zdanie pare razy.

ps.
Troche inne podejscie do tego samego tematu. Nikon AF-S Nikkor 24-70mm f/2.8G ED - porownanie zdjec (http://www.forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=204829)

artuss811
03-04-2012, 11:45
Inni znaczy kto?? W tym watku nie jedna osoba proponowala D300/s , to body to DX. Na pewno o tym wiesz. :-)
Podoba Ci sie artuss811 wypowiedz will , swietnie, przeczytaj pierwsze zdanie pare razy.

ps.
Troche inne podejscie do tego samego tematu. Nikon AF-S Nikkor 24-70mm f/2.8G ED - porownanie zdjec (http://www.forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=204829)

Nie wiem co w tym zdaniu mam wyczytać, nie mam czasu się zastanawiać co chciałeś mi przez to powiedzieć - ze ma małe doświadczenie, nie wiem. Masz racje ze nie wiedziałem ze D300 to tez DX ale chyba nie muszę znać całego przekroju produktów nikona tylko dlatego ze mam ich jeden aparat, a z tego co tak na szybko przeczytałem to ma magnezowa obudowę i system uszczelnień,Multi-CAM 3500FX. no i może to robi z niego bardziej profesjonalnego. A w wątku mowa o d90 czasem jak zauważyłeś D300 ale dla ciebie i tak tan kto nie trzyma w reku D3s,D700,14-24&24-70&70-200/2.8,50/1.4,85/1.4,sb-900 nigdy nie będzie profesjonalista

Matey3000
03-04-2012, 12:37
will ma 8 letnie doswiadczenie w slubach/video/, to nie jest malo. Wie co jest wazne gdzie ma stanac i malo go zaskoczy. Zapewne wie jaki obiektyw ma przypiac pod oltarzem, wie kiedy moze odejsc od pary zeby zrobic szerszy plan, nie tracac nic z ceremonij, pewnie nawet wie jakiej ogniskowej urzyje do confetti/ryzu/ itp. itd.
Jak sie tego nie przetrenowalo wielokrotnie, to 2 body to nie tylko rezerwa, to inne ogniskowa dostepne natychmiast.


Nie wydaje Ci sie troche dziwne, ze zakladasz watek o fotografi slubnej, nie znajac modeli aparatow /Nikon 12 , Canon 9 modeli SLR/ czy to tak wiele???

Czy przeczytales cokolwiek z listy rycerz'a zalikowanej przez Tomka /strona 1, post7/? To pond 100 watkow z naszgo forum!!!


artuss811 życzę miłej lektury (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=171594)

artuss811
03-04-2012, 18:06
will ma 8 letni
e doswiadczenie w slubach/video/, to nie jest malo. Wie co jest wazne gdzie ma stanac i malo go zaskoczy. Zapewne wie jaki obiektyw ma przypiac pod oltarzem, wie kiedy moze odejsc od pary zeby zrobic szerszy plan, nie tracac nic z ceremonij, pewnie nawet wie jakiej ogniskowej urzyje do confetti/ryzu/ itp. itd.
Jak sie tego nie przetrenowalo wielokrotnie, to 2 body to nie tylko rezerwa, to inne ogniskowa dostepne natychmiast.


Nie wydaje Ci sie troche dziwne, ze zakladasz watek o fotografi slubnej, nie znajac modeli aparatow /Nikon 12 , Canon 9 modeli SLR/ czy to tak wiele???

Czy przeczytales cokolwiek z listy rycerz'a zalikowanej przez Tomka /strona 1, post7/? To pond 100 watkow z naszgo forum!!!

całe szczęście są ludzie wszystko wiedzacy

Husky_
03-04-2012, 18:46
Po co czytać stare wątki?
Może ktoś poda gotową receptę na sukces.

malachowskim
03-04-2012, 20:36
mam propozycje w temacie fotografii zostało już chyba wszystko powiedziane, zamknijmy forum, niech ludzie szukają a nie pytają, a jak zapytają to tematy od razu zamykajmy i odeślijmy do "szukajki". Ba a jak ktoś już nawet znajdzie podobny temat ale nie znajdzie wyczerpującej odpowiedzi i zada tam pytanie to oskarżycie go o archeologie i odgrzewanie kotleta - błędne koło, wiecznie będzie źle. Z mojego punktu widzenia dobrze że powstają powielające się tematy (wiadomo nie takie dwa tematy do 5 minut), po kilku miesiącach każdy może mieć trochę inne zdanie na daną dziedzinę, może mieć złapane doświadczenie i inaczej podchodzić do danych kwestii.
Receptura na sukces = ciężka praca!

punky
03-04-2012, 20:37
Bo teraz nowe aparaty powinny mieć na kółku nastaw tryb Ś jak Ślubniak ;D

Wątek ubaw,
moja kobieta siedzi w tym biznesie, fakt że aparatami z przeciwnej strony mocy ale to nie ma żadnego znaczenia.
Tobie kolego autorze wątku wydaje się że to bardzo łatwa droga a jest dokładnie przeciwnie.
Porządne opanowanie sprzętu pozwala w sekundę zmienić ustawienia jak zmienisz pozycję aby dopasować się do warunków świetlnych, tam nie ma czasu na jazdę w trybie Auto, P czy innym nad którym nie panujesz. Ujęcia nie można powtórzyć. Ty bez żadnej wiedzy fotograficznej chcesz się zabrać za coś naprawdę poważnego.

Poznaj aparat, naucz się nad nim panować, panować nad światłem i ekspozycją, kadrem, ogniskową i jej walorami czyli przerysowaniem głębią ostrości itd itp... potem próbuj szczęścia w tym biznesie.
A w tym biznesie opanowanie aparatu i kadrów to dopiero początek nauki.
ehhhh temat rzeka

foto4deg
03-04-2012, 21:34
Witam moje pytanie skierowane jest do osób mających doświadczenie w fotografii ślubnej. Chciałbym w przyszłości zająć się tą dziedzina fotografii, ale nie wiem jak się do tego zabrać, na pewno dobrze trzeba poznać sprzęt i podstawy fotografii.
Koledzy, macie problem z czytaniem ze zrozumieniem? Kolega artuss wyraźnie napisał, że w przyszłości chce się zająć fotografią ślubną. Nie, że już jest umówiony i ma zawalony grafik na całe wakacje zleceniami, ale że dopiero chciałby się za to zabrać. Zwraca się do Was, gdyż macie większe doświadczenie.
Czy wszyscy zaczynaliście na fx? Nie. Czy taka D80 zrobi zdjęcia ślubne, które będą "be" i "fe", i każdy, kto zobaczy zdjęcia z tego aparatu w albumie powie "Jak można dziś takim sprzętem robić dziś zdjęcia ślubne?" Nie. Czy wszyscy od samego początku byliście pro, obeznani ze tym biznesem? Nie.
Kolega się poduczy, porobi zdjęcia jako dodatkowy fotograf u rodziny lub uda mu się dostać pod skrzydła fotografa z dużym doświadczeniem, który podpowie, pokaże co i jak. Z czasem jego warsztat będzie na wyższym poziomie.
Oczywiście kolega w pewnym sensie idzie na łatwiznę, nie chcąc czytać starszych wątków, co jest naganne, ale z drugiej strony, w dobie internetu, w którym prawie wszystko jest podane na tacy, nie dziwi mnie to.

Matey3000
03-04-2012, 21:51
Koledzy, macie problem z czytaniem ze zrozumieniem? Kolega artuss wyraźnie napisał, że w przyszłości chce się zająć fotografią ślubną. Nie, że już jest umówiony i ma zawalony grafik na całe wakacje zleceniami, ale że dopiero chciałby się za to zabrać. Zwraca się do Was, gdyż macie większe doświadczenie.


Ty chyba nie czytales tego od poczatku do konca, co?

foto4deg
03-04-2012, 22:10
Ty chyba nie czytales tego od poczatku do konca, co?

Czytałem, czytałem. Twórcy wątku, na podstawie jego wcześniejszych wypowiedzi zarzuciłem lenistwo, gdyż kilka razy miał wskazane, aby przeczytać wcześniejsze wątki dotyczące fotografii ślubnej. Części z Was zaś zarzuciłem problemy z czytaniem ze zrozumieniem, gdyż autor wątku kilka razy wspominał, że nie zabiera się za odpłatną fotografię ślubną już teraz, gdyż po pierwsze: nie ma wiedzy - stąd pytania do Was (oczywiście z lenistwa), dwa nie ma sprzęty "prof", więc chce się pouczyć na swoim amatorskim body. Chyba jest to lepsze rozwiązanie, niż wzięcie kasy z pup i proponowanie sesji ślubnych za 500 pln, prawda?

silverpaul
03-04-2012, 22:49
Witam wszystkich!
Cały ten wątek jest moim zdaniem bez sensu. Autor pyta, otrzymuje odpowiedzi, te są nie po jego myśli i rzuca się jak wesz na włosie, bez urazy. Autorze powtórzę za innymi, rób zdjęcia, ucz się, poznawaj swoją lustrzankę i czytaj to forum. Tu jest wszystko, o sprzęcie, kursach itp. I pamiętaj, cokolwiek zaczniesz robić to Twoja decyzja i Twoja odpowiedzialność. Pozdrawiam

will
04-04-2012, 12:28
Wiecie co panowie? jak już wcześniej powtórzono - siedziałem w ślubach jako kamerzysta sporo czasu, jako fotograf dopiero od 2 lat i gdyby dobrze pomyśleć to nawet dla mnie jest już "za późno". Staram się bardzo ale całej wiedzy nie pojmę. Jakby to powiedzieć - czas burzliwego rozwoju fotografii w ostatnich latach czyli przejście z klisz na cyfrę ja osobiście pominąłem mając wtedy w ręku kamerę. Skupiałem się na przejściu z VHS na DV i wiedza, którą Wy w większości macie mi umknęła. Nie wiem jak się potoczą dalsze losy nowinek technicznych w fotografii... moze być tak, ze wszyscy będziemy uczyć się na nowo obsługi czegoś co wymyślą za parę lat ale jeśli nic się nie zmieni to nigdy Was nie dogonię. Kolego artuss811 trza przyjąć ciężar na klatę i dużo ćwiczyć, nieważne czym. Potem inwestować w sprzęt, którego obsługi i tak trzeba się będzie uczyć ale wiedza w obyciu i zachowaniu podczas pracy o której pisał Matey3000 już będziemy w pewnym stopniu mieli. Pozdrawiam :)

piotrox
02-05-2012, 22:02
czytam to ale nic nie rozumiem jakieś glupie odpowiedzi i pierdiu pierdziu

moim zdaniem odpowiedzi powinny brzmieć mniej więcej tak:
rodzaj aparatu i jakie iso do konkretnego aparatu
rodzaj obiektywu
rodzaj lampy? i jak ją używać, czy wogóle ją używac jak tak to napewno do góry i z dyfuzorem następnie jakie poprawki zastosowac co do lampy z dyfuzorem bo nie napewno na automacie
Już widze odpowiedzi. Jak wysoko jest sufut? czy jest bialy sufit ? Jak jasny jest kościół ? Jaki dyfuzor? jaką lampę stosujesz? itp.
Mnie chodzi o konkretne przykłady i załączniki zdjęć z nie usuniętymi danymi exif.
przykład :
nikon d90
szkło np. 50/1,4 (dalej odczytam z exif)
lampa jaki model ? jak ustawiałem ? jaki dyfuzor ?
jasność kościoła ?
wysokość sufitu?
jakie ISO?
Jaki Program?
A może piorytet ale jaki?
A może manualne ustawienia?
A jakie poprawki zastosowaliśmy w ustawieniach?
Czy stosowaliśmy korekcję EV ? Jak tak to czy lampy czy inną ?
No i zdjęcia przykłady z pełnym exif

PS dodam jeszcze że to chyba jest nie możliwe bo każdy zawodowiec tego nie poda a doświadczony amator co sobie troche też dorobi to też nie poda

wer
03-05-2012, 09:25
I co z tego, że ktoś poda takie dane? Będziesz robił identyczne kadry w tym samym kościele? Jak ktoś będzie robił Hasselem to pobiegniesz i kupisz Hassela? Ślubniacy teraz nie mają czasu na pierdoły, bo jest sezon. I pewnie ślubniak ma iść z niwelatorem do kościoła, żeby dokładnie zmierzyć wysokość sufitu. Będziesz potem latał z tabelką, jak wysokość sufitu 10 metrów, to ustawiam lampę pod kątem 45 stopni, zakładam dyfuzor nr 5 i daję 1/8 mocy lampy.
Była kiedyś taka historia. Na statek trafił nowy kapitan. Statek pływał ciągle na tej samej trasie. Wszystko było jak zwykle. Aż pewnego dnia kapitan kazał dać ostry zwrot. Okazało się, że płynął wg dziennika pokładowego. O tej samej porze roku są podobne warunki, podobne pływy (to wszystko trzeba uwzględniać przy wyznaczaniu kursu statku, żeby dopłynąć jak najszybciej i jak najtaniej). Wziął dziennik pokładowy więc i wydawał takie same rozkazy jak były przed rokiem, z tym, że nie doczytał dlaczego nagle zwrot był. Statek popłynął spotkać się z drugim statkiem tej samej kompanii. Ty chcesz być takim samym kapitanem, płynąć jak ktoś już płynął, nie wiedząc dlaczego.

Matey3000
03-05-2012, 10:24
czytam to ale nic nie rozumiem jakieś glupie odpowiedzi i pierdiu pierdziu
Jakie pytania-ptytajacy, take odpowiedzi.



moim zdaniem odpowiedzi powinny brzmieć mniej więcej tak:
rodzaj aparatu i jakie iso do konkretnego aparatu
rodzaj obiektywu
rodzaj lampy? i jak ją używać, czy wogóle ją używac jak tak to napewno do góry i z dyfuzorem następnie jakie poprawki zastosowac co do lampy z dyfuzorem bo nie napewno na automacie
Już widze odpowiedzi. Jak wysoko jest sufut? czy jest bialy sufit ? Jak jasny jest kościół ? Jaki dyfuzor? jaką lampę stosujesz? itp.
Mnie chodzi o konkretne przykłady i załączniki zdjęć z nie usuniętymi danymi exif.
przykład :
nikon d90
szkło np. 50/1,4 (dalej odczytam z exif)
lampa jaki model ? jak ustawiałem ? jaki dyfuzor ?
jasność kościoła ?
wysokość sufitu?
jakie ISO?
Jaki Program?
A może piorytet ale jaki?
A może manualne ustawienia?
A jakie poprawki zastosowaliśmy w ustawieniach?
Czy stosowaliśmy korekcję EV ? Jak tak to czy lampy czy inną ?
No i zdjęcia przykłady z pełnym exif

PS dodam jeszcze że to chyba jest nie możliwe bo każdy zawodowiec tego nie poda a doświadczony amator co sobie troche też dorobi to też nie poda
Prosze bardzio, podaje:

rodzaj aparatu i jakie iso do konkretnego aparatu:Nikon D4-ISO 100-12800, Nikon D700-ISO 200-6400
rodzaj obiektywu: Nikkor 14-24+24-70+70-200 2.8 , 50 1.4 , 85 1.4
rodzaj lampy? SB-900
i jak ją używać: zgodnie z instrukcja obslugi
czy wogóle ją używac: zawsze jak jest potrzeba i nigdy jak nie ma potrzeby.
jak tak to napewno do góry i z dyfuzorem-nie zawsze do gory i nie koniecznie z dyfuzorem
następnie jakie poprawki zastosowac co do lampy z dyfuzorem bo nie napewno na automacie- Jesli dobrze zrozumialem, to nie, mozna na automacie z kompensacja mocy blysku, zaleznie od potrzeby /+/-/, SB-900 wie kiedy ma zalozony dyfuzor i bierze na to poprawke

Jak wysoko jest sufut?
czy jest bialy sufit ?
Jak jasny jest kościół ?
Jaki dyfuzor?
jaką lampę stosujesz? itp.

To sa wazne pytania? Od jasnosci/ciemnosci kosciola, pogody/zachmurzenia, pory dnia/roku zaleza parametry.

Mnie chodzi o konkretne przykłady i załączniki zdjęć z nie usuniętymi danymi exif.
przykład :
To ma sens tylko jesli bedziesz fotografowal w tym samym kosciele/sali slubnej, o tej samej porze, przy takiej samej pogodzie./czyli ten sam slub/:razz:

angest
03-05-2012, 15:45
Fotografia ślubna jest bardzo przewidywalna. Można dostrzec to dopiero po kilku sezonach pracy. Bez opanowania działania aparatu oraz lampy nie wybieraj się na komercyjne zlecenia. Jeśli masz troche $ to udaj się na szkolenia. Jest ich bez liku w sieci. Pomoze Ci to poznac widzenie fotografów ślubnych i ustrzec się błędów. Oberzyj sobie Master of weddig photography, przejrzyj blogi oraz portfolia najlepszych w tej branży. Idz do kosciola na sluby w sobote i zobacz jak sie zachowuja fotografowie, jakie maja szkla, jak sie ustawiaja.

Nikt Ci nie poda ustawien aparatu bo kazdy kosciol i kazda sala weselna jest inna.

artuss811
04-05-2012, 09:39
Witam.
Widzę że wątek nadal żywy wiec spróbuje troszkę to wszystko uporządkować, a wiec to prawda, że sporo osób czyta bez zrozumienia, wyłapuje fragmenty, łapie za słówka itp. I dlatego stad moje nerwowe rekcje, a nie jest tak jak niektórzy sadza ze się unoszę bo ktoś napisał nie po mojej myśli.
Bo nigdy nie napisałem, że idę robić zdjęcia ślubne i chce szybkiej pomocy, ktoś zarzucił mi ze nie korzystam z opcji „szukaj” korzystam i czytam fakt nie całe watki a to, dlatego że początek, czyli 2, 3 strony są na temat a później krytyka, przechwalanie, ironiczne wypowiedzi, cynizm i taka w sumie gadka o niczym, co można zauważyć w tym poście.

Odnoszę tez wrażenie ze osoby, które się tym zajmują chciałyby, aby osoba początkująca w tym biznesie czy zawodzie zaczynała super sprzętem, umiejętnościami. A przecież każdy z was kiedyś zaczynał i na początku nie miał tego sprzętu czy wiedzy, co macie teraz, czyli to są te początki, o które pytam.

Byłem już na paru ślubach (bez aparatu), jako widz lub gość, aby właśnie podejrzeć prace fotografa, ktoś tu powiedział, że nie ma 2 takich samych ślubów ja w sumie byłem na 10 ślubach w różnych kościołach i w 80% fotografowie robili podobne ujęcia z podobnych kierunków kątów itp. (pewnie zaraz ktoś się przyczepi słowa „podobne”), czyli można by było zrobić taki prawie elementarz gdzie stać w danym momencie żeby było dobrze, ale nie o to chodzi. Wiadomo w każdym z tych kościołów były różne różniste oświetlenie i w tym przypadku sprzęt ma znaczenie obiektyw, body, lampa, o czym mówił @Matey3000, lecz z tych 10 tylko jeden miał backup – to znznaczy, żeeszta to już nie byli profesjonaliści.

Nawiązałem też kontakty z fotografami ślubnymi czy to z tego forum czy innych forów czy tez takich, co znalazłem port folio w necie i po rozmowie z nimi też dało mi to sporo do myślenia, że jeszcze lepiej niż umiejętne wykorzystanie sprzętu to bardzo dobrze albo i lepiej trzeba się posługiwać programem do obróbki tych zdjęć typu PS, lightroom, o czym nikt na forum nawet słowem nie wspomniał, bo 60% zdjęcia to sprzęt reszta program, oczywiście proporcja może być różna w różnych zdjęciach, bo nikt mi nie powie ze Ci profesjonaliści z forum to zrzucają zdjęcia na dysk LR zaznaczają wyostrz Wszystko i do klienta, widziałem kilkanaście zdjęć prosto z puszki i po obróbce, czyli wyglądało to tak jak zwykły „pstryk” oczywiście zaje…….m Sprzętem dopiero po obróbce szczeka opadła. To samo dotyczy port folio, zdjęcia do port folio trafiają się raz na 10 wesel, bo nie każdy ślub jest w jakimś zameczku czy malowniczej okolicy, tylko jakieś remizy i sale (pewnie zaraz ktoś się odezwie, że jego wszystkie zdjęcia nadają się do port folio) – takie wyciągnąłem wnioski po rozmowach, może ktoś by chciał coś dodać od siebie, ALE NA TEMAT

angest
04-05-2012, 09:58
Jak masz zwalone zdjecie (przepały, niedoświetlenia, poruszenie) to zadnym programem nie obrobisz tego na cacy. Pewnie ze mozna dlubac i wyciagac taka fotke, ale po co? Jesli dobrze naswietlisz klatke i bedziesz wiedzial w jaka strone pojsc z obrobka, to zajmie ci to chwile. Jesli bedziesz mial zrypane zdjecie to zajmie ci to pol godziny albo i wiecej. Fotografowie slubni staraja sie tak fotografowac aby pozniej nie przekadrowywac w LR czy PS oraz zeby to zdjecie bylo jak najlepsze juz na wyjsciu z puszki, a potem postprocessing daje duzo mozliwosci i jest o wiele latwiejszy.

artuss811
04-05-2012, 10:11
Jak masz zwalone zdjecie (przepały, niedoświetlenia, poruszenie) to zadnym programem nie obrobisz tego na cacy.

zdjęcia o których piszesz to nawet ja w prywatnej rodzinnej fotografii usuwam, ja mowie o zdjęciach które mają to coś

wer
04-05-2012, 10:34
Problem w tym, że jedno zdjęcie na sto ma w sobie coś. Jedno na dziesięć jest poprawne. I żeby mieć taki uzysk trzeba mieć doświadczenie.

artuss811
04-05-2012, 11:13
Problem w tym, że jedno zdjęcie na sto ma w sobie coś. Jedno na dziesięć jest poprawne. I żeby mieć taki uzysk trzeba mieć doświadczenie.

zgadzam sie

angest
04-05-2012, 12:31
Sezon ślubny dopiero się zaczyna, wiec postaraj się "wbić" na jakieś wesele i buduj portfolio. Od gadania teoretycznego jeszcze nikt nie pozyskał klientów. Pierwszy ślub jest troche stresujący, ale pozniej juz jest latwiej.

artuss811
04-05-2012, 12:52
powiem tak, próbuje ogarnąć do końca mój sprzęt, czyli szukam kadrów natura, architektura, modelka moja żona i model syn po czym staram się to jakoś wywołać w LR lub PS jak na moje oko wychodzi coraz lepiej ale nie idealnie za rok mam ślub brata wiec będę jako 2 fotograf.

A później może jakieś śluby koleżeńskie - mało budżetowe

marekb
04-05-2012, 14:17
Pierwszy ślub jest troche stresujący, ale pozniej juz jest latwiej. no co ty..?? ja do tej pory mam stres przed każdym ślubem, a trochę tego już zrobiłem :)

angest
04-05-2012, 15:08
no co ty..?? ja do tej pory mam stres przed każdym ślubem, a trochę tego już zrobiłem :)

Marek...nie przywykłeś jeszcze?? Stres w tej pracy przeszkadza, usztywnia. A czym się stresujesz?

prz3mo
06-05-2012, 12:16
no co ty..?? ja do tej pory mam stres przed każdym ślubem, a trochę tego już zrobiłem :)

Ja mam "stresa" kilka godzin przed. Ale już jak zaczynam fotografować to jest luzik.

jacoslavgth
06-05-2012, 12:56
Ja mam "stresa" kilka godzin przed. Ale już jak zaczynam fotografować to jest luzik.

dlatego lubie zaczynać od przygotowań, jest czas żeby sie wyluzować i nabrać dystansu a i młodzi przyzwyczajają się do mojej obecności... a stres mam zawsze, jak wracam po imprezie zawsze przeglądam wszystkie zdjęcia - żeby mieć spokojny sen :)

credka
06-05-2012, 20:30
Przygotowania to lekarstwo, pod warunkiem, że nie są to 1,5 godzinne przygotowania (fryzjer, makijaż, suknia, błogosławieństwo, detale) w tempie błyskawicy, gdzie można się tylko bardziej zestresować - takie niestety też się zdarzają. A stresik pojawia się zawsze, tuż przed, ale już z pierwszymi fotami schodzi :)

manfred
07-05-2012, 07:13
Ja to mam ino stres jak fotografuje w kościółku w Dębnie. Ale żeby zdjęcia o 2 w nocy przeglądać?

marekb
07-05-2012, 07:49
Marek...nie przywykłeś jeszcze?? Stres w tej pracy przeszkadza, usztywnia. A czym się stresujesz?
u mnie stres buduje,nakręca
a stres głównie z powodu dojazdów, że coś po drodze może się stać, że gdzieś nie będzie miejsca do zaparkowania, no i zawsze gdy wchodzę do kościoła mi się siku chce;) czemu...?? pewnie się denerwuję, że nic się nie będzie działo;). Dziwne, po kilkuset ślubach, ale może już taki charakter. Fakt gdy robię stresu już nie ma , ale nawet w chałupie mówią, ze jestem nabuzowany przed wyjściem.

marekb
07-05-2012, 09:14
Ja to mam ino stres jak fotografuje w kościółku w Dębnie. Ale żeby zdjęcia o 2 w nocy przeglądać?ale czemu? robiłem tam jeden ślub i super, był jakiś starszy sympatyczny ksiądz, kościelny co się zagapił i lecąc potknął z tacą by zdążyć obchodzącym ołtarza podstawić pod nos, a sam przewróciłem krzesło świadków przy przysiędze;).

jacoslavgth
07-05-2012, 09:19
Ja to mam ino stres jak fotografuje w kościółku w Dębnie. Ale żeby zdjęcia o 2 w nocy przeglądać?

a co w tym dziwnego - jestem człowiekiem z typu tych przejmujących sie, jeden ma wywalone bo to tylko kotlet a ja robię jak dla siebie :)

marekb
07-05-2012, 09:22
jak wracam po imprezie zawsze przeglądam wszystkie zdjęcia - żeby mieć spokojny sen :)kiedyś też tak miałem, później tak miałem jak browar był w lodówce, teraz jak browar jest w lodówce zasiadam z nim przed tv ;)

will
11-05-2012, 21:14
To Wy macie czas i chęć na przegądanie fotek i picie bronxa po weselu? Ja idę pod prysznic i w kimono:D
Stresik zawsze jakiś jest, dla pocatkujących szczególnie ale cały stres mija jak się widzi zestresowanych młodych i ich rodziny:)

trzyczwarte
06-07-2012, 10:37
Cześć, dołączam się do pytania. Mam Nikona D5100 i poproszono mnie o zrobienie zdjęć. Dodam, że obiektyw to 18-55 mm 3,5-5,6. Żadne cudo, ale czy czymś takim opłaca się w ogóle zabierać za to ?

J51
06-07-2012, 11:41
Jakieś pamiątkowe zdjęcia zrobisz tym zestawem,ale powinieneś mieć lampę.

KamilM
06-07-2012, 12:11
Każdym się da, trzeba tylko umieć i być w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie.

trzyczwarte
06-07-2012, 12:41
Lampa jest - SB 700.

avatarr
06-07-2012, 14:59
jeśli mają to być jedyne zdjęcia jakie młodzi dostaną a ty głównym" fotografem z przypadku" to absolutnie nie niszcz im tej pamiątki!!! zresztą z kościoła bez pozwolenia jest duże prawdopodobieństwo, ze proboszcz Cię wyrzuci.

strebor
06-07-2012, 15:14
Kurcze a może PM nie ma/ nie chce wydawać kasy na pro fotera? Jasne niech odmówi. Kiedy zrozumiecie że jest grupa klienteli którą interesują foty na zasadzie aby było. Sam pomagałem żonie na slubach gdzie na same kwiaty zostawiali u nas grubą kasę a fotera brali za przyszlowiowe 200 plnów lub kogoś z rodziny. Są różne priorytety a fotografia ślubna to nie misja tylko usługa.

avatarr
06-07-2012, 15:18
zgadzam się !!! nie każdy klient chce wywalić pieniądze na zawodowca-co zresztą odbije się na jakości materiałów jakie dostają i jeśli w ogóle będą mieć jakiekolwiek .Nie wspominam już o tym czy kolega będzie miał pozwolenie i w ogóle wykona jakiekolwiek Zdjęcia w kościele.

strebor
06-07-2012, 15:36
To dla czego mówisz mu żeby nie niszczył im pamiątki? Uda mu się będą mieli i się będą cieszyli on zdobędzie jakieś doświadczenie. Nie uda mu się to pewnie wzruszą ramionami i oleją sprawę. A z tymi pozwoleniami to widzę że ostatnio kler jakby wyluzował.

avatarr
06-07-2012, 15:54
w moim rejonie w 80% sprawdzają pozwolenia.

malachowskim
06-07-2012, 16:28
idz i rób, dasz radę z tym co mam. Nie słuchaj innych którzy mówią abyś nie niszczył pamiątki itp. Ludzie z małpek robią zdjęcia i młodzi są zadowoleni. A jak jest to tylko przysługa to co będziesz się przejmował, czegoś się nauczysz. Co innego jak by chcieli Ciebie wynająć na zdjęcia i oczekiwali by fotek w stylu np. Tkacza, bądź Panka. - Lepiej sobie wtedy odpuścić i podesłać ich do odpowiednich ludzi.

trzyczwarte
06-07-2012, 19:22
Ja stawiam sprawę jasno. Jestem początkującym fotografem, który chce podnosić kwalifikacje i uczyć się od najlepszych. Z chęcią poasystowałbym komuś za darmo, ale który fotograf chce uczyć przyszłą konkurencję ? Nie chciałbym też wyjść na przysłowiowego Fotoziutka i dać im jakieś gó...o.
Przed zdjęciami ślubnymi, chcę najpierw z nimi porozmawiać i przedstawić sytuację, może nawet zrobić jakąś luźną sesję próbną.

manfred
06-07-2012, 20:41
1. jeśli mają to być jedyne zdjęcia jakie młodzi dostaną a ty głównym" fotografem z przypadku" to absolutnie nie niszcz im tej pamiątki!!! 2. zresztą z kościoła bez pozwolenia jest duże prawdopodobieństwo, ze proboszcz Cię wyrzuci.

Z pierwszym się zgadzam a z drugim kategorycznie nie i śmiem powiedzieć ze to totalna bzdura.

Quisto
06-07-2012, 20:55
Jutro mój pierwszy ślub, mogę prosić o jakieś ostatnie wskazówki? :)

qualin
06-07-2012, 20:58
Z pierwszym się zgadzam a z drugim kategorycznie nie i śmiem powiedzieć ze to totalna bzdura.

A ja sie z pierwszym nie zgodze, sam widziales Manfred w moim watku starcie totalnego amatora z pro foterem na weselu, ja uwazam, ze robie slabe fotki, ale to co zrobil tamten pro to kilka poziomow nizej niz ja. Nie widzielismy fotek kolegi, wiec nie mowmy, ze zaraz jakas kaszane zrobi bo ma tania puszke i kitowe szklo. Majac lampe wg mnie jest w stanie zrobic tym zestawem "przyzwoite" zdjecia o ile sie postara troche.

malachowskim
06-07-2012, 22:16
też się z przytoczonym pierwszym stwierdzeniem nie zgodzę! a jak nie mają żadnego fotografa a kolega co zrobi to zrobi? lepiej mieć już jakieś zdjęcia na pamiątkę niż żadne .

kariboj
06-07-2012, 22:34
Jutro mój pierwszy ślub, mogę prosić o jakieś ostatnie wskazówki? :)

Witam, pozwolę sobie coś skromnie podpowiedzieć. Zwracaj uwagę gdzie stoisz - czyli skąd kadrujesz w danych sytuacjach, najlepiej abyś wcześniej miał w głowie jak będziesz się ustawiał i kadrował dane etapy ceremonii czy np błogosławieństwa. Jednak uwaga, często trzeba też improwizować. Powodzenia :)

Quisto
06-07-2012, 23:01
@kariboj dzięki za odpowiedź. Przez ostatni miesiąc przeglądałem najróżniejsze zdjęcia ze ślubów i wesel. Mniej więcej koncepcje mam, ale z drugiej strony mimo że bardzo podobają mi się fotki z ciekawym tłem (w sensie nie czarnym :)), ale niestety takiego ISO moja puszka nawet nie przewiduje :)

kariboj
06-07-2012, 23:47
Z wysokim ISO może nie poszalejesz ale widzę, że masz 35mm więc może da rade przy statycznych scenach z czasem zejść, uratujesz ISO jeżeli ręka będzie pewna. Na sali to już lampa doświetli pierwszy plan, a tło możesz dłuższym czasem migawki potraktować (lampa na drugą kurtynę zamrozi po części ruch i tło nie będzie czarną plamą).

jarmer
09-07-2012, 00:03
@kariboj Przez ostatni miesiąc przeglądałem najróżniejsze zdjęcia ze ślubów i wesel. Nie lepiej było się wybrać do admina na kurs i coś się podszkolić? Naprawdę warto.

Quisto
09-07-2012, 11:22
Rozważam, rozważam :)

artuss811
10-07-2012, 06:57
Dla wszystkich, którzy maja dylemat, czy takimi puszkami jak D5100 i kitowym 18-105 można zrobić śluby? Można i to z zadowalającymi efektami, zdjęcia robiłem w ciemnym kościele i ciemnej sali przy umiejętnym korzystaniu z lampy można uzyskać poprawna ekspozycje, zdjęcia robiłem w RAW wiec resztę wyciągam w LR. Oczywiście widzę błędy w swoich zdjęciach, czasem za wąsko kadrowałem albo powinienem pionowo, a czasem całkiem bez sensu. Byłem tam, jako gość był fotograf Pro, wiec ja tam tylko się szkoliłem przy okazji, następny ślub mojego brata we wrześniu mam nadzieje ze nie popełnię tych samych błędu i coś wyciągnę z tego ślubu.

P.S
Lepszy sprzęt daje na pewno lepsze możliwości i tego jestem pewien, lepsze GO - czego mi czasem brakowało, czasem szybkość AF - ale tu nie było aż tak źle

avatarr
10-07-2012, 07:28
oczywiście, ze można- jakość zdjęć będzie nieporównywalnie odbiegająca od puszek FF oraz kadry i wyczucie chwili odstające od zawodowca o obróbce graficznej nie wspominając.
Czekamy na sample.

durom
10-07-2012, 09:06
chętnie zobaczę te sample. Pochwal się jak ten kit zapracował.

artuss811
10-07-2012, 10:49
przykro mi panowie nie będę wstawiał sampli, bo nie zrobię z siebie mięsa armatniego, żeby ktoś objeżdżał mnie jak burą sukę i nie mam ochoty wysłuchiwać co zrobiłem źle, bo to wiem i bez kąśliwych uwag co niektórych na forum, że kadry nie takie, że obróbka nie taka, że za ciemno, za jasno za cukierkowo. Jak ja sam będę wiedział, że moje fotki są na tyle dobre że mogę je publicznie pokazywać to pokaże

J51
10-07-2012, 11:27
Dla wszystkich, którzy maja dylemat, czy takimi puszkami jak D5100 i kitowym 18-105 można zrobić śluby? Można i to z zadowalającymi efektami, zdjęcia robiłem w ciemnym kościele i ciemnej sali przy umiejętnym korzystaniu z lampy można uzyskać poprawna ekspozycje, zdjęcia robiłem w RAW wiec resztę wyciągam w LR. Oczywiście widzę błędy w swoich zdjęciach, czasem za wąsko kadrowałem albo powinienem pionowo, a czasem całkiem bez sensu. Byłem tam, jako gość był fotograf Pro, wiec ja tam tylko się szkoliłem przy okazji, następny ślub mojego brata we wrześniu mam nadzieje ze nie popełnię tych samych błędu i coś wyciągnę z tego ślubu.

P.S
Lepszy sprzęt daje na pewno lepsze możliwości i tego jestem pewien, lepsze GO - czego mi czasem brakowało, czasem szybkość AF - ale tu nie było aż tak źle

Też jestem ciekaw tych poprawnie zrobionych zdjęć twoim sprzętem,szczególnie w ciemnym kościele,jesli powiedziałeś "A",to warto dopowiedzieć "B" i pokazac choćby jedną fotkę z kościoła.

durom
10-07-2012, 11:39
Uwagi krytyczne są nie po złośliwości. Trzeba umieć odbierać słuszną krytykę. A jeżeli nie chcesz potwierdzić swoich tez to po kiego my się tu uzewnętrzniamy?

franz55
10-07-2012, 13:15
z trudem doczytałem wszystko..

Trochę mi naszym legendarnym Ubootem zajeżdza. Mam ale nie pokaże :)

artuss811
10-07-2012, 15:30
Widzę ze koledzy wchodzą mi na ambicje, ale nie lubię słuchać o tym że mam rozwiązany but skoro to wiem.
Ale oki coś wstawię.

artuss811
10-07-2012, 15:48
chętnie zobaczę te sample. Pochwal się jak ten kit zapracował.


1.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img84.imageshack.us/img84/9352/dsc3084y.jpg)
By artuss811 (http://profile.imageshack.us/user/artuss811) at 2012-07-10

2.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img254.imageshack.us/img254/479/dsc3099m.jpg)
By artuss811 (http://profile.imageshack.us/user/artuss811) at 2012-07-10

3.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img69.imageshack.us/img69/3064/dsc3194.jpg)
By artuss811 (http://profile.imageshack.us/user/artuss811) at 2012-07-10

proszę nie znęcać się nad moja osoba, wiem ze może byc 200% lepiej

manfred
10-07-2012, 15:50
Ups i co teraz?

avatarr
10-07-2012, 16:48
1, ciut za mocno błyskane podejrzewam ze na wprost bo skóra na twarzach się świeci.
Nie najgorzej tło wyciągłeś. czego mi brakuje to przestrzeni na zdjęciach. pamiętaj szeroko zawsze możesz skadrować ale nie odwrotnie!
dalej twierdze, ze bez ff bym się z domu nie ruszał.

manfred
10-07-2012, 16:52
uuu a ja uważam, że jak na ten sprzęt jest bardzo dobrze. Co ma przestrzeń do tego sprzętu który używa artuss.

avatarr
10-07-2012, 16:54
to ma że z wąskim szkłem mógł oddalając się nadać zdjęciu więcej przestrzeni a tak wyszło po prostu ciasno przez co zdjęcie nie oddycha.

manfred
10-07-2012, 17:00
Też jestem ciekaw tych poprawnie zrobionych zdjęć twoim sprzętem,szczególnie w ciemnym kościele,jesli powiedziałeś "A",to warto dopowiedzieć "B" i pokazac choćby jedną fotkę z kościoła.

Dostaliście odpowiedź w postaci sampli. To czy jest ciasno czy szeroko to już kwestia tego jak kto lubi. Przecież tu jest mowa o poprawności naświetlenia klatki.

Kasandra
10-07-2012, 17:36
Jak na taki sprzęt i na pierwszy raz to naprawdę wyszło nieźle.

artuss811
10-07-2012, 18:08
1, ciut za mocno błyskane podejrzewam ze na wprost bo skóra na twarzach się świeci.
Nie najgorzej tło wyciągłeś. czego mi brakuje to przestrzeni na zdjęciach. pamiętaj szeroko zawsze możesz skadrować ale nie odwrotnie!
dalej twierdze, ze bez ff bym się z domu nie ruszał.


jeśli chodzi o błyskanie już wyjaśniam, lampa do góry + karteczka a twarz się świeci bo był mega upał i wychodził pot na twarz niesamowicie, ale faktycznie mogłem dać korekcje troszkę na minus, albo może w LR trochę za bardzo podciągałem. A jeśli chodzi o sam kadr to się zgadzam w 100% dla mnie tez jest za ciasno, ale robiłem foto z ławki nie chciałem wychodzi fotografowi w kadr i tak naprawdę jeszcze nie potrafię ogarnąć tego wszystkiego w wizjerze.

P.S w Tychach w rodzinnym mieście będę 20 lipca br to może będzie okazja spotkać się pod piramida i pozwolisz potrzymać swojego FX :-)

paul.g.85
10-07-2012, 20:04
Ja tam powiem że jest poprawnie, chociaż tylko nr 1 mi się podoba jako tako.
Brakuje tu czegoś, brakuje ciekawego momentu, wszystko takie nudne.
Dużo Ci kolego artuss811 jeszcze brakuje do pro. No i powinieneś zbierać (czy tam zarabiać) na jakiś ciekawszy obiektyw, bo takie zdjęcia to jakiś wujek PM może równie dobrze zrobić, i co wtedy? Nie będziesz im do niczego potrzebny. Nie sądzę więc że dobrym pomysłem było by robienie portfolio które będziesz pokazywał klientom z takich zdjęć jak tu zamieściłeś.
Wierzę jednak że będziesz robił postępy. Powodzenia życzę.

artuss811
10-07-2012, 20:26
Nie sądzę więc że dobrym pomysłem było by robienie portfolio które będziesz pokazywał klientom z takich zdjęć jak tu zamieściłeś.
Wierzę jednak że będziesz robił postępy. Powodzenia życzę.


nie zamierza i nawet taki pomysł mi do głowy nie przyszedł, a jeśli chodzi o szkło to masz bardzo dużo racji zaczynam zbierać, może uda się kupić 24-70 :-)

paul.g.85
10-07-2012, 20:55
nie zamierza i nawet taki pomysł mi do głowy nie przyszedł, a jeśli chodzi o szkło to masz bardzo dużo racji zaczynam zbierać, może uda się kupić 24-70 :-)
A po co Ci 24-70? No chyba że to miał być sarkazm z Twojej strony...
Świetnie by się tu mógł sprawdzić Nikkor 17-55 2.8.
Do tego może jakaś stałka jak już zdobędziesz doświadczenia i będziesz wiedział jak się ustawić.

artuss811
10-07-2012, 22:17
A po co Ci 24-70? No chyba że to miał być sarkazm z Twojej strony...
Świetnie by się tu mógł sprawdzić Nikkor 17-55 2.8.
Do tego może jakaś stałka jak już zdobędziesz doświadczenia i będziesz wiedział jak się ustawić.

Nie, czemu sarkazm to podobno super szkło i w podobnej cenie do tego które Ty podałeś

paul.g.85
10-07-2012, 22:21
Nie, czemu sarkazm to podobno super szkło i w podobnej cenie do tego które Ty podałeś

Jeśli nie masz FX (albo nie masz w planach przejścia na FX) to kupno 24-70 jest bez sensu.
Może Ci brakować na dole wtedy jeśli chodzi o ogniskową...
Różnica między 17 a 24 będzie niemałą...

artuss811
10-07-2012, 22:32
Jeśli nie masz FX (albo nie masz w planach przejścia na FX) to kupno 24-70 jest bez sensu.
Może Ci brakować na dole wtedy jeśli chodzi o ogniskową...
Różnica między 17 a 24 będzie niemałą...

kurcze nie zdążyłem dopisać że wiem że 17-55 2.8 to pod DX a 24-70 pod FX, ale jak będę myślał, aż tak poważnie o fotografii to też myślę o jakimś FX ale to już jak się tu jakoś ogarnę. A z drugiej strony nic nie stoi na przeszkodzie by mieć DX z 17-55 2.8 jako backup a FX i 24-70 2.8 pierwszy zestaw

paul.g.85
10-07-2012, 22:59
Ambitnie lecisz jeśli chodzi o sprzęt ;)

Proponuję jednak się skupić najpierw na jakimś jednym szkle (które poprawi plastykę zdjęć, pozwoli uzyskiwać mniejszą głębię ostrości gdy będziesz tego potrzebował, itd.) do tego body co masz i do tego doskonalić umiejętności fotograficzne.

artuss811
11-07-2012, 05:10
Ambitnie lecisz jeśli chodzi o sprzęt ;)

Proponuję jednak się skupić najpierw na jakimś jednym szkle (które poprawi plastykę zdjęć, pozwoli uzyskiwać mniejszą głębię ostrości gdy będziesz tego potrzebował, itd.) do tego body co masz i do tego doskonalić umiejętności fotograficzne.

tu masz racje i tak się zrobi, ale jak na razie to kwota 5tys na szkło jest dla mnie abstrakcyjna. i faktycznie z tym GO to kicha bardzo była, na przykład na zdjęciu numer 3 mogło by być mniejsze GO ale nie dało rady bo za mała odległość miedzy obiektami a na 80mm to mam już dziurę 5.6

Kasandra
11-07-2012, 09:29
No dobrze, ale poza ww. nikorami są i inne szkła, trochę tańsze;-)

artuss811
11-07-2012, 10:17
No dobrze, ale poza ww. nikorami są i inne szkła, trochę tańsze;-)

chętnie posłucham propozycji, ale jak znam to forum to każdy będzie chwalił swoje i nic nie będzie wynikało. Wiem że na pewno za jakiś czas kupie 35mm 1.8 lub 50mm 1.8 a jeśli chodzi o zoom-y typu 17-55 2.8 czy 24-70 2.8 to nie wiem co jeszcze jest godne uwagi z innych firm czy bardziej sigmy czy tamrony przynajmniej na początek tej ślubnej przygody

Kasandra
11-07-2012, 12:23
No jak masz kasę na te drogie nikory to pewnie-kupuj, ale jak nie masz to taki Tamron 17-55 2.8 też będzie dobry, tylko...jak jest u Ciebie z aparatem?tam chyba trzeba mieć szkła z silniczkami, żeby był AF?to Cię ograniczy bardzo.
Ale 35 1.8 ma, więc pójdzie, drogie nie jest więc zacznij od tej stałki.

paul.g.85
12-07-2012, 00:17
Co do propozycji to z mojej strony doradzę poszukanie właśnie Sigmy albo Tamrona z silnikiem i światłem 2.8
Zdaje mi się że te dwa szkła podeszły by tu (jeśli nie to mnie poprawcie):
1) Tamron SP AF 17-50 mm f/2.8 XR Di II VC
2) Sigma 17-50 mm f/2.8 EX DC OS HSM
Poszukał bym w używki w dobrym (sprawdzonym dokładnie) stanie. No i tak jak Kasandra wspomniała 35 mm będzie też dobrą opcją chociaż na Twoim miejscu to w pierwszej kolejności bym kupił wspomnianego zooma.
Ogólnie będzie to na pewno tańsza opcja niż systemowy Nikkor 17-55 2.8 i uniwersalniejsza niż Nikkor 35 mm 1.8.
Pozbyłbym się wtedy tego zooma 18-105 który masz żeby łatwiej było podołać wymaganiom finansowym.

Na koniec powiem Ci że największym bólem niestety jest tu to że masz body bez śrubokręta bo wiele ciekawych i tańszych szkieł odpada już na starcie...

artuss811
12-07-2012, 05:11
Pozbyłbym się wtedy tego zooma 18-105 który masz żeby łatwiej było podołać wymaganiom finansowym.

Na koniec powiem Ci że największym bólem niestety jest tu to że masz body bez śrubokręta bo wiele ciekawych i tańszych szkieł odpada już na starcie...

Jeśli chodzi o zoom 18-105 to wyjąłeś mi to z ust właśnie tak chce zrobić i też interesuje mnie sigma bo słyszałem ze tamrony maja kapryśne AF. A jeśli chodzi o śrubokręt to kupując body nie miałem aż tak dużej wiedzy że to może być taki problem, a jedyną informacja jaka uzyskiwałem to, to że będę miał ciut droższe szkła, nikt nie wspomniał że będę miał mniejszy wybór. Na pewno będę chciał się w jakiś sposób w tym rozwijać i zakupie wymieniony obiektyw, nie będę wchodził w drogie nikory, bo nie chce inwestować tak dużych pieniędzy, a po jakimś czasie okaże się ze to nie dla mnie.

swidy
12-07-2012, 09:58
Miałem Tamrona 17-50/2.8 VC i był to absolutnie najgorszy obiektyw jaki miałem. Kapryśny AF to delikatnie powiedziane, na 2.8 ostrości nie było praktycznie nigdzie. Może gdzieś są te mityczne "dobre sztuki" tylko czy masz pieniądze i wytrwałość ich szukać?? Nikkor jest drogi, ale też szybko na wartości nie straci. Generalnie dobra optyka musi kosztować i tyle. Pytanie czy to w końcu ma być szkło do poważnej fotografii ślubnej czy ot tak dla siebie?? Pro ślubny zabiera na imprezę torbę z zabawkami za lekką ręką 20k i to się przekłada na jakość obrazka. Jeśli ma być na poważnie to nie bawiłbym sie w półśrodki.

aikidudi
12-07-2012, 18:31
Miałem Tamrona 17-50/2.8 VC i był to absolutnie najgorszy obiektyw jaki miałem. Kapryśny AF to delikatnie powiedziane, na 2.8 ostrości nie było praktycznie nigdzie. Może gdzieś są te mityczne "dobre sztuki" tylko czy masz pieniądze i wytrwałość ich szukać?? Nikkor jest drogi, ale też szybko na wartości nie straci. Generalnie dobra optyka musi kosztować i tyle. Pytanie czy to w końcu ma być szkło do poważnej fotografii ślubnej czy ot tak dla siebie?? Pro ślubny zabiera na imprezę torbę z zabawkami za lekką ręką 20k i to się przekłada na jakość obrazka. Jeśli ma być na poważnie to nie bawiłbym sie w półśrodki.

ja do nie dawna miałem d300 z T17-50mm i dawał radę więc nie wiem skąd takie narzekanie na tego tamiego. Cenowo jest bardzo przystepny, zakres przydatny w takiej fotografii a światełko styka by można używać go w kościele bez błyskania, ale to też zależy. W maju ostatni raz używałem tego tamiego podczas ślubu i było b.poprawnie.

marszu
05-08-2012, 14:05
Dobre spostrzeżenia. :)

fotopstryczek
06-08-2012, 10:08
1.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img84.imageshack.us/img84/9352/dsc3084y.jpg)
By artuss811 (http://profile.imageshack.us/user/artuss811) at 2012-07-10

2.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img254.imageshack.us/img254/479/dsc3099m.jpg)
By artuss811 (http://profile.imageshack.us/user/artuss811) at 2012-07-10

3.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img69.imageshack.us/img69/3064/dsc3194.jpg)
By artuss811 (http://profile.imageshack.us/user/artuss811) at 2012-07-10

proszę nie znęcać się nad moja osoba, wiem ze może byc 200% lepiej

odświeżysz może fotki?