Zobacz pełną wersję : to jeszcze gorsze niż ACTA
http://wyborcza.biz/biznes/1,100969,11368758,_Dziennik_Gazeta_Prawna___Koniec _rownosci_w_internecie.html?v=1&pId=16697441&logged=1&send-a=1#opinion16697441
to jest znacznie gorsze i groźniejsze niż ACTA, ktoś znowu się chce przejechać
Hmm czy ja wiem...
Ja tam nie jestem dobry z telekomunikacji, ale rozmawiałem kiedyś ze znajomym na podobny temat. Dokładnie chodziło wtedy o jakieś plany UE o wprowadzenie "równości" w internecie.
Chodziło dokładnie o takie same priorytety dla różnych usług.
Mówił mi że to bzdura i coś takiego nie ma prawa bytu w internecie. W szczególności gdy teraz rozszerzane są usługi niemalże real time. Wyobraź sobie, że potrzebujesz połączenie P2P bez żadnych strat i opóźnień, a tu zonk bo np ktoś wysyła maila....
Inna sprawa to to, że już niedługo czeka nas równoległy internet... wtedy się zacznie ;)
www.iip.net.pl
to zabija podstawy internetu i nie ufaj że chodzi o jakieś mityczne dobro konsumenta to tylko kasa i podział na użytkowników pierwszej i drugiej kategorii - reklamy będą ruchem pierwszej kategorii, a twój ruch będzie drugiej trzeciej lub 10 kategorii, w krajach zachodniej cywilizacji takie działania są zabronione ale na wschodzie zachodnia cywilizacja może robić co chce lub na co jej "wadza" pozwoli, jeśli potrzebujesz kategoryzować swój ruch na swoim routerze to zawsze możesz to zrobić odpowiednie narzędzia są dostępne i darmowe
wasilewk
19-03-2012, 16:57
w krajach zachodniej cywilizacji takie działania są zabronione ale na wschodzie zachodnia cywilizacja może robić co chce lub na co jej "wadza" pozwoli
A co na to UE ?
Jeżeli UE zarobi na tym choć 1 euro to nawet palcem nie kiwnie ;)
Kundzior
23-03-2012, 11:37
Jeżeli UE zarobi na tym choć 1 euro to nawet palcem nie kiwnie ;)
No ba. Kapitalizm. 1 Euro też kapitał :))
Tak jak mówię, mam mieszane uczucia co do takiego postępowania.
Wydaje mi się, że pewne rzeczy (zmiany) są nieuniknione (np równoległe internety). Poza tym każde narzędzie może posłużyć do wyzysku innych.
Ale też popatrzcie na to trochę inaczej. Wyobraźcie sobie że T-mobile wprowadza priorytet reklam. Jest to pierwsza sieć które to zrobi.
Przecież wtedy wszyscy przejdą do innego operatora.
2pompony
23-03-2012, 13:55
Przecież wtedy wszyscy przejdą do innego operatora.
Robi się to tak (w uproszczeniu): bierze się od reklamodawcy 1 zł za reklamę na głowę usera w sieci, a userowi obniża się o 4 grosze usługę (wszystkim), lub o 12 groszy tym, co wezmą jakąś nowowymyśloną, zakichaną taryfę.
I wtedy sieć wychodzi na tego, co obniża ceny, choć w rzeczywistości zgarnia wielekroć więcej niż obniżka na reklamach przesyłanych do usera. W rezultacie z sieci odchodzi 2% wkurzonych i świadomych jak to działa, a przychodzi do niej (z powodu obniżki cen nominalnych) 12% bezmyślnych, ale umiejących porównywać kwoty.
Dawno to już wszystko policzono, mechanizm jest znany i opisany socjologicznie i ekonomicznie - różnice są tylko w kwotach i procentach.
Robi się to tak (w uproszczeniu): bierze się od reklamodawcy 1 zł za reklamę na głowę usera w sieci, a userowi obniża się o 4 grosze usługę (wszystkim), lub o 12 groszy tym, co wezmą jakąś nowowymyśloną, zakichaną taryfę.
I wtedy sieć wychodzi na tego, co obniża ceny, choć w rzeczywistości zgarnia wielekroć więcej niż obniżka na reklamach przesyłanych do usera. W rezultacie z sieci odchodzi 2% wkurzonych i świadomych jak to działa, a przychodzi do niej (z powodu obniżki cen nominalnych) 12% bezmyślnych, ale umiejących porównywać kwoty.
Dawno to już wszystko policzono, mechanizm jest znany i opisany socjologicznie i ekonomicznie - różnice są tylko w kwotach i procentach.
No tak, oczywiście tak może być. Ale nie nazywajmy ludzi którzy skuszą się na taką obniżkę bezmyślnymi (nie wszystkich). Może po prostu nie przeszkadza im takie działanie, a obniżenie kosztów pozwali im na oszczędności... To podobnie jak jedni kupują w Biedronce a inni w Almie. Cena i jakość różnią się w obu tych sklepach, ale kupujący w Biedronce nie są przecież ludźmi bezmyślnymi.
Inna sprawa to to, że takie działanie (hierarchizacja danych) może pozwolić na uruchomienie usług niedostępnych przy tradycyjnym sposobie przesyłu. Np otwierając kanał pomiędzy dwoma użytkownikami możemy mieć przesył danych np niemalże real time z gwarantowanymi przez dostawcę parametrami - rozwiązanie dobre np dla sektora e-health itp
To podobnie jak jedni kupują w Biedronce a inni w Almie. Cena i jakość różnią się w obu tych sklepach, ale kupujący w Biedronce nie są przecież ludźmi bezmyślnymi.
W dodatku nie zawsze na korzyść Almy ;)
2pompony
23-03-2012, 16:34
Racja z tą bezmyślnością, wyraziłem się nieściśle.
W istocie chodzi mi nie o to, że ludzie są bezmyślni (choć przecież też czasem są :) ), ile o fakt, że wchodzenie w coś wyłącznie z powodu najniższej ceny często jest działaniem bezmyślnym, bo bierze jako zasadniczą, główną i jedyną przesłankę, która jest może i ważna, ale nie jedyna. W nauce pod nazwą kosztorysowanie jest np. niepodważalna zasada, żeby przy każdym konkursie czy przetargu, czy oglądzie ofert z definicji, dla zasady wlaśnie odrzucać dwie skrajne opcje - najtańszą i najdroższą.
Stąd powiedzenie, które może brzmieć paradoksalnie - że ludzi biednych nie stać na tanie rzeczy.
Ludzie często postępują bezmyślnie (choć sami są nawet mądrymi i wykształconymi ludźmi) właśnie z uwagi na to mityczne znaczenie niskiej ceny nominalnej. Czasem po prostu niska cena wygasza ludziom rozsądek i zdolność myślenia - i potem się słyszy o rozpadających się samochodach spawanych z dwóch połówek, pękających autostradach, domach walących się jak domki z kart, bo były tanio budowane i innych cenowych 'okazjach'.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.