Szara
17-03-2012, 23:10
Niepokoi mnie stan moich obiektywów.
Jeden z nich to Nikkor 18-55.
Nie wiem jak to dokładnie powiedzieć, ale ta część, która wysuwa się przy regulowaniu odległości od obrazu rusza się i to dość mocno, wygląda na obluzowaną (porusza się zarówno w górę jak i w dół).
Nie przypominam sobie, żeby aparat kiedyś upadł.
Drugi mój obiektyw, również Nikkor, tym razem 55-200.
Od paru dni mam wrażenie, że coś się w nim delikatnie poluzowało. Coś klekocze, kiedy potrząsam aparatem i wydaję mi się, że ta część która wysuwa się również lekko 'lata'.
Obiektywy służą bez zastrzeżeń. Robią ładne, ostre zdjęcia.
Czy to mogą być zwykłe obluzowania?
Da się to jakoś podkręcać?
Jeden z nich to Nikkor 18-55.
Nie wiem jak to dokładnie powiedzieć, ale ta część, która wysuwa się przy regulowaniu odległości od obrazu rusza się i to dość mocno, wygląda na obluzowaną (porusza się zarówno w górę jak i w dół).
Nie przypominam sobie, żeby aparat kiedyś upadł.
Drugi mój obiektyw, również Nikkor, tym razem 55-200.
Od paru dni mam wrażenie, że coś się w nim delikatnie poluzowało. Coś klekocze, kiedy potrząsam aparatem i wydaję mi się, że ta część która wysuwa się również lekko 'lata'.
Obiektywy służą bez zastrzeżeń. Robią ładne, ostre zdjęcia.
Czy to mogą być zwykłe obluzowania?
Da się to jakoś podkręcać?