Zobacz pełną wersję : Po co zasłaniać rejestracje...
andrzej_laskowski
16-03-2012, 18:02
... przy ogłoszeniach sprzedaży?
No właśnie po co?
Za nic nie potrafię wpaść na pomysł jak można niegodziwie ( bo nie inaczej przecież) wykorzystać te dane z ogłoszenia o sprzedaży samochodu.
Ludzie chronią swoje tablice jak tylko mogą, ale na pytanie ,dlaczego, słyszę tylko odpowiedź: "bo inni tak robią".
No więc może tu ktoś wie czego mogę się obawiać jeśli ktoś zobaczy moje tablice kiedy będę sprzedawał swoją furę?
Art Erie
16-03-2012, 18:05
Polskie, czy niemieckie "dojazdówki" ?
andrzej_laskowski
16-03-2012, 18:10
Polskie, czy niemieckie "dojazdówki" ?
Patrząc po serwisach, to bez znaczenia. Zasłaniają wszelakie.
Art Erie
16-03-2012, 18:27
Niemieckie "oryginalne"
- konkurencja (inni handlarze) nie musza wiedzieć z jakiego regionu pochodzi auto
- tablice pochodzą z innego samochodu / kraju ( auto zostało sprowadzone na lawecie bez tablic ); podobno na lawetach sprowadza się "złomy", więc czasem zakładają tablice na sztukę i piszą "auto przyjechało na kołach"
Niemieckie "dojazdowe"
- jak poprzednio, jest to informacja o regionie skąd auto pochodzi ( choć niekoniecznie ).
- okres ważności tablic upłynął rok temu i głupio wygląda samochód, który od roku szuka nowego właściciela ;)
- jak poprzednio, tablice "na sztukę" - auto wygląda lepiej z ładnie zamalowaną tablicą niż z ramką
Polskie
- auto sprzedawane jest na tablicach z lubuskiego, a wystawione w śląskiem = czyli handlarz musi się tłumaczyć, że nie jest wielbłądem i sprzedaje auto córki ;)
- samochód jest kupiony w rodzinnej miejscowości za 50% ceny i handlarz sądzi, że po wykonaniu zabiegów kosmetycznych i zamalowaniu tablic, poprzedni właściciel nierozpona swojego auta ( dba o jego zdrowie psychiczne :mrgreen:)
Oczywiście tak jak napisałeś - większość usuwa, bo inni tak robią :) Ci którzy wiedzą o co chodzi często nie zasłaniają całych tablic, zostawia się PL, D dla podkreślenia pochodzenia / kraju rejestracji auta; lub na przykład DLE o ile są to oznaczenia zgodne z miejscowością w której się auto sprzedaje - czyli właściciel, nie handlarz ;)
Wszystko staje się jasne po przyjeżdzie na miejsce, ale wszelkie informacje trzeba odpowiednio dozować :)
Edit
Auto przyjechało do fotera na sesję bez ubezpieczeń i jakieś tablice musi mieć, choć na zdjęciu już niekoniecznie :)
No wlasnie, chetnie uslysze po co? Nooo, ale jest przynajmniej okazja zobaczyc "umiejetnosci" PSa niektorych sprzedajacych:D
Edit: Doczytalem, ciekawe to a jeszcze ciekawsze, czy sa jacys uczciwi sprzedawcy ktorzy tego nie robia?;)
Rafał_Sz
16-03-2012, 18:34
No bez sensu. Chyba, że ktoś ma takie: :mrgreen:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/03/12033-1.jpeg
źródło (http://www33.patrz.pl/u/f/01/20/33/12033.jpeg)
krzysztofz24
16-03-2012, 18:43
A nikt nie pomyslal o tak oczywistym fakcie jak to, ze odkryta tablica moze byc pewnym zaproszeniem dla zlodzieja.
Rozumiem, ze nie ma absolutnie mozliwosci ze grupa zlodzei oplaca np miesieczna pensje 1500-2000 zl np skorumpowanemu policjantowi, ktory ma dostep do danych na kogo jest zarejestrowany samochod i regularnie udostepnia im takie informacje.
Z gory przepraszam uczciwych policjantow, ale czarne owce zdarzaja sie wszedzie.
Rafał_Sz
16-03-2012, 18:48
Jak jest "klient" na furę, to żadne okoliczności nie zmienią prawdopodobieństwa, że autko zniknie. Poza tym można zadzwonić i umówić się na oględziny. Żadna tajemnica.
velaskez
16-03-2012, 18:55
A nikt nie pomyslal o tak oczywistym fakcie jak to, ze odkryta tablica moze byc pewnym zaproszeniem dla zlodzieja.
Rozumiem, ze nie ma absolutnie mozliwosci ze grupa zlodzei oplaca np miesieczna pensje 1500-2000 zl np skorumpowanemu policjantowi, ktory ma dostep do danych na kogo jest zarejestrowany samochod i regularnie udostepnia im takie informacje.
Z gory przepraszam uczciwych policjantow, ale czarne owce zdarzaja sie wszedzie.
Żeby wiedzieć jakie tablice są na ciekawszych wozach wystarczy grupa zapaleńców stąd: http://wptr.pl/index.php
Przynajmniej jak masz jakkolwiek oryginalne tablice. Jakby ktoś kwestionował działanie to ja tablice w garbusie zmieniłem na zabytkowe 23.09 a 30.09 mogłem się już odnaleźć w sekcji zabytkowe na tej stronie.
Swoje też znalazłem - tylko autora zastrzelić, bo napisał "być może VW" :evil: a ja Saaba przecie mam :mrgreen:
Co do polskich, żeby ukryć że pochodzi z terenów popowodziowych ? W początkowej fazie poszukiwań.
Mój znajomy miał kiedyś dosyć nieprzyjemną sytuację, sprzedawał na Allegro samochód (rejestracji nie zasłonił), zainteresowanych nie było i dopiero po pewnym czasie sprzedał go w lokalnym komisie. Bardzo się zdziwił, kiedy po kilku miesiącach dostał wezwanie na komendę, okazało się, że "jego" auto brało udział w "napadzie/kradzieży" w Londynie. Policja miała nagrania z monitoringu, na których widać było taki sam samochód jak jego (marka, kolor, itp.) z jego numerami rejestracyjnymi. W sumie nic wielkiego, ale musiał się tłumaczyć i udowodnić, że w Londynie w tym czasie nie był i że ktoś się pod niego podszywa.
Nooo, ale jest przynajmniej okazja zobaczyc "umiejetnosci" PSa niektorych sprzedajacych:D
Ale do tego kompletnie nie potrzeba fotoszopa :D
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/03/tablica1-1.jpg
źródło (http://s1.pokazywarka.pl/i/573047/1094213/tablica1.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/03/tico2-1.jpg
źródło (http://s1.pokazywarka.pl/i/573047/1094217/tico2.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/03/skuterma4-1.jpg
źródło (http://s1.pokazywarka.pl/i/573047/1094212/skuterma4.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/03/1606601-1.jpg
źródło (http://s1.pokazywarka.pl/bigImages/573047/1606601.jpg)
:lol:
de Fresz
16-03-2012, 21:20
Ponoć zasłanianie tablic to zwyczaj zapoczątkowany przez komisy samochodowe, którym zależy na uniemożliwieniu kontaktu z właścicielem, bo mogą wtedy stracić prowizję. A inni to zupełnie bezmyślnie kopiują na zasadzie owczego pędu. Ja tam nie widzę żadnych racjonalnych przesłanek ku takiemu zabiegowi przy pojazdach sprzedawanych prywatnie.
Art Erie
16-03-2012, 21:25
Komisy zasłaniają tabliczkami ze swoim logo, ewentualnie z logo banku; wtedy bank ma darmową reklamę, a komis darmowe tabliczki ;)
To co mnie najbardziej bawi, to "bezwypadkowe" auto w opisie i ramka pod tablice z reklamą "blacharstwo-lakiernictwo" :-P
Taaa, najbardziej nie rozumiem ludzi, którzy twierdzą, że to dla bezpieczeństwa. Już szybciej bym się bał, że ktoś mi ukradnie tablice z auta niż wykorzysta numery ze zdjęcia. ;)
hostman22
17-03-2012, 13:14
... przy ogłoszeniach sprzedaży?
No właśnie po co?
Za nic nie potrafię wpaść na pomysł jak można niegodziwie ( bo nie inaczej przecież) wykorzystać te dane z ogłoszenia o sprzedaży samochodu.
Ludzie chronią swoje tablice jak tylko mogą, ale na pytanie ,dlaczego, słyszę tylko odpowiedź: "bo inni tak robią".
No więc może tu ktoś wie czego mogę się obawiać jeśli ktoś zobaczy moje tablice kiedy będę sprzedawał swoją furę?
Ja się zastanawiam po co zasłaniać w ogóle do zdjęć ;). O ile bez tablic niektóre modele wyglądają po prostu lepiej, o tyle białych placków z PS'a nie trawie... .
Jakby chcieć używać PS-a to taką tablicę można w ogóle wystemplować.
A nikt nie pomyslal o tak oczywistym fakcie jak to, ze odkryta tablica moze byc pewnym zaproszeniem dla zlodzieja.
Rozumiem, ze nie ma absolutnie mozliwosci ze grupa zlodzei oplaca np miesieczna pensje 1500-2000 zl np skorumpowanemu policjantowi, ktory ma dostep do danych na kogo jest zarejestrowany samochod i regularnie udostepnia im takie informacje.
Z gory przepraszam uczciwych policjantow, ale czarne owce zdarzaja sie wszedzie.
od jakiś 3 lat już się nie da - każde zapytanie do bazy policyjnej jest zapisywane - tzn. pytający policjant musi się zidentyfikować jego numerem - i jak pyta to tak jakby kontrolował dane auto - i jakby się np. okazało że takie auto jest poszukiwane albo za dużo sprawdza samochodów to ma duży problem - problem nazywa się "sprawy wewnętrzne" ;)
od jakiś 3 lat już się nie da - każde zapytanie do bazy policyjnej jest zapisywane - tzn. pytający policjant musi się zidentyfikować jego numerem - i jak pyta to tak jakby kontrolował dane auto - i jakby się np. okazało że takie auto jest poszukiwane albo za dużo sprawdza samochodów to ma duży problem - problem nazywa się "sprawy wewnętrzne" ;)
No właśnie to wkurzająca sprawa. Dawniej się prosiło znajomków ze służb o przysługę, a teraz się boją.
Dzięki uprzejmemu policjantowi można się dowiedzieć czy auto miało solidnego dzwona. Mniejsze kolizje, do których nie wzywa się policji już nie wychodzą...
Kundzior
23-03-2012, 11:40
A mi Google Street View zamazało tablice :(( Ale reklamy na aucie nie zamazało :P
Rafał_Sz
23-03-2012, 14:14
A mi Google Street View zamazało tablice :(( Ale reklamy na aucie nie zamazało :P
Pewne rzeczy zostawiają: :)
http://mapy.google.pl/maps?f=q&source=s_q&hl=pl&geocode=&q=Betoniarzy+11,+Gda%C5%84sk&aq=t&sll=54.352025,18.646638&sspn=0.717924,2.113495&vpsrc=0&t=h&ie=UTF8&hq=&hnear=Betoniarzy+11,+Gda%C5%84sk,+Pomorskie&ll=54.360107,18.495269&spn=0.011215,0.033023&z=16&layer=c&cbll=54.360144,18.495131&panoid=JMS4zQriA6CM1RbDCyZv0Q&cbp=12,47.97,,0,20.29
Pewne rzeczy zostawiają: :)
nazwa ulicy Betoniarzy zobowiązuje ;)
Kundzior
23-03-2012, 23:25
Pewne rzeczy zostawiają: :)
http://mapy.google.pl/maps?f=q&source=s_q&hl=pl&geocode=&q=Betoniarzy+11,+Gda%C5%84sk&aq=t&sll=54.352025,18.646638&sspn=0.717924,2.113495&vpsrc=0&t=h&ie=UTF8&hq=&hnear=Betoniarzy+11,+Gda%C5%84sk,+Pomorskie&ll=54.360107,18.495269&spn=0.011215,0.033023&z=16&layer=c&cbll=54.360144,18.495131&panoid=JMS4zQriA6CM1RbDCyZv0Q&cbp=12,47.97,,0,20.29
hahahahahha
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.