Zobacz pełną wersję : Polary, windstoppery i takie tam ocieplacze :)
Sprawilem sobie ostatnio wodoodporna kurtke ale oczywiscie nie pomyslalem o wietrze. Tak, że przed woda zabezpieczenie mam, ale jak zawieje to juz nie bardzo. Czyli przyda sie jakis windstopper pod kurtke. I teraz pytania:
1. Czy poszukac polara wiatroodpornego czy czegos innego?
2. Czy kazdy polar chroni przed wiatrem czy tylko te ktore deklaruja ze stopuja wind'a ?
Przemek Paśnik
16-03-2012, 13:37
1. Polar z membraną windstopper, windblock, wietrzeodejdź, czy jaką tam sobie wymarzysz nadaje się do noszenia jako warstwa zewnętrzna. W Twojej sytuacji (kurtka przepuszcza wiatr) możesz go nosić jako wpinkę, albo wewnętrzną kurtkę pod w/w
2. Niestety zazwyczaj standardowy polar jest bardzo przewiewny, trzeba zainwestować w WS
Ale, zanim kupisz kurtkę z membraną zastanów się nad tym, że skoro kurtka nie puszcza wiatru w jedną stronę, w druga przepływ powietrza tez jest utrudniony (nie w takim samym stopniu, ale zawsze). Polecałbym coś z suwakami pod pachami - dziura przepuszcza więcej powietrza niż jakakolwiek membrana :wink:
Kurtka jest niby "breathable" ale jest cienka (ciuch z nastawieniem na wodoodpornosc a nie na cieplote).. Wiec czuje sie chlodek przenikajacy przez material. Stad pomysl ze przydaloby sie cos co zatrzyma wiaterek i zwiekszy komfort. Oczywiscie moge zalozyc zwykla bluze i też bedzie ok ale wolabym cos da wiekszy komfort.
Czyli polar z windstoperem i najlepiej z wywietrznikami bedzie slusznym wyborem ? Dodatkowy problem to fakt ze mój organizm lubi sie spocic. Takze kwestia wentlacji w sumie też jest istotna.
Przemek Paśnik
16-03-2012, 13:53
Wiesz co, polar z windstopperem jako coś pod kurtkę to średni pomysł - zagotujesz się przy byle wysiłku. Jeśli miałbym Ci doradzić kup, albo polar: ciepły i lekki, szybko odprowadzający wilgoć, ale przewiewny, albo windstopper: sam w sobie nie jest ciepły, gorsza oddychalność, ale za to fajnie chroni przed wiatrem jako warstwa zewnętrzna
Sprawilem sobie ostatnio wodoodporna kurtke ale oczywiscie nie pomyslalem o wietrze. Takze przed woda zabezpieczenie mam ale jak zawieje to juz nie bardzo. Czyli przyda sie jakis windstopper pod kurtke. I teraz pytania:
1. Czy poszukac polara wiatroodpornego czy czegos innego?
2. Czy kazdy polar chroni przed wiatrem czy tylko te ktore deklaruja ze stopuja wind'a ?
Wodoodporna kurtka a przed wiatrem Cię nie chroni? Nie kumam... Chyba, że najzwyklej Tobie zimno jak zawieje, wtedy wpinasz polarek.
Sam kupiłem windstoppera i nie czuję się w tym - nie oddycha tak jak dobra membrana, pocę się w tym. U mnie najlepiej egzamin zdaje dobra membrana na deszcz a jak przymrozi/zawieje to zakładam pod to polar. Ot cała filozofia ;)
Zwykły polar jest miękki i przytulny, robi za poduszkę jak trzeba, pod tyłek włożysz na skałach i też wygodnie - windstoppery wszelkiej maści takie są sztywne i niewygodne dla mnie - tu już wolę luźną kurtkę membranową. Ale jak kto woli ;)
Jesli mozna sie w takich ciuszkach zagotowac to odpadaja. Tylko wtedy czy zwykly polar sprawdzi sie lepiej ni| zwykla bawelniana bluza ?
Ależ oczywiście, że lepiej! Bawełna nasila woda i scenie godzinami. Polar strzepniesz, pół godziny na słońcu i masz suchy. Poza tym jest znacznie cieplejsze od bawełny i nie ulega zniekształcenia w praniu.
Tylko ze na caly czas mowie o warstwie pomiedzy koszulka a kurtka a nie o warstwie wierzchniej. Wiec kwestia nasiakania woda jest nieistotna. W takim razie jedynym plusem moze być ze wiecej ciepla.
Dzieki Panowie za uwagi.
Nowart, trochę to dziwne co mówisz, że Windstopper oddycha gorzej niż membrana wodoszczelna. Może mylisz jakiś inny softshell. Windstopper to produkt od Gore (ten od Gore-Tex'u) i jego przepuszczalność pary wodnej jest większa niż Gore-Tex'u.
Generalnie coś co jest wiatroszczelne i wodoszczelne ma gorsze parametry oddychania niż coś co jest tylko wiatroszczelne.
Struś, jeśli szukasz coś pod kurtkę przeciwdeszczową do softshell się nie sprawdzi. Zagotujesz się.
Swoją drogą to trochę dziwna ta kurtka. Może nie ściągnąłeś gumek na ściągaczach i po prostu Cię podwiewa ;)
Tylko ze na caly czas mowie o warstwie pomiedzy koszulka a kurtka a nie o warstwie wierzchniej. Wiec kwestia nasiakania woda jest nieistotna. W takim razie jedynym plusem moze być ze wiecej ciepla.
Dzieki Panowie za uwagi.
Rozumiem, oczywiście ja również o tym mówię a kwestia nasiąkania wodą jest bardzo istotna w całym systemie odzieży termoaktywnej.
po pierwsze - cały system oddychająco/odprowadzający wilgoć ma sens wtedy, gdy nie ma tej koszulki bawełnianej tylko bielizna oddychająca, która dzięki przyległości do ciała szybko odprowadzi wilgoć ze skóry do kolejnej warstwy. W Twoim przypadku polara, który zbudowany jest z malutkich rurek doskonale odprowadzających wilgoć na zewnątrz. Jeśli wilgoć napotka zwykłą bawełnianą bluzę pod membraną zewnętrzną to utknie w niej i będzie Tobie po prostu chłodno i mało komfortowo.
Ja np na chłodniejsze dni mam koszulki z długim rękawem z domieszką wełny z merynosa. Takie grubsze. Na to wrzucam polara jak nie wieje lub membranę , gdy jest mokro lub wietrznie. Pełen wypas i komfort :)
Nowart, trochę to dziwne co mówisz, że Windstopper oddycha gorzej niż membrana wodoszczelna. Może mylisz jakiś inny softshell. Windstopper to produkt od Gore (ten od Gore-Tex'u) i jego przepuszczalność pary wodnej jest większa niż Gore-Tex'u.
Generalnie coś co jest wiatroszczelne i wodoszczelne ma gorsze parametry oddychania niż coś co jest tylko wiatroszczelne.
Struś, jeśli szukasz coś pod kurtkę przeciwdeszczową do softshell się nie sprawdzi. Zagotujesz się.
Swoją drogą to trochę dziwna ta kurtka. Może nie ściągnąłeś gumek na ściągaczach i po prostu Cię podwiewa ;)
Piszę windstopper bo był on pierwszy i tak się przyjęło określać te membrany. Ale masz rację - mam jakiegoś cudaka firmy IcePeak, jaka tam jest membrana nawet nie wiem, ponoć ok 10.000 ale pewnie oryginalny Gore sprawowałby się lepiej. Jednak materiały w nich użyte są grube, nie tak cienkie jak kurtki membranowe (pomijając najnowsze softshele). Na dodatek są bardziej opięte niż zew. membrany czy polary więc może splot tych czynników powoduje, że niezbyt są one dla mnie komfortowe - nie odbierają tak wilgoci z ciała jak polar czy bielizna termo przez co się w nich gotuję :)
grudzinsky
16-03-2012, 18:59
noze i w PL noszenie gore-tex'u i windstopper'a wyklucza sie, ale jak znam klimat wyspiarski to nie ma nic lepszego. jak sie robi za cieplo to zawsze jedna warstwe mozna sciagnac i zawsze sie ma ochrone przed wiatrem (windstopper - przetestowany przy wiatrach 200km/h) wiec moja rada:
jezeli zamierzasz pozostac na Wyspach i duzo czasu spedzac na klifach to zdecydowanie polecam zewnetrzna warstwe (gore-tex lub cos mniej wytrzymalego) + pod spod windstopper + zwykla koszulka i nie ma bata by cos Cie ruszylo
Na szkockie gory sie szykuje :) A poniewaz obecnie jest tam okolo 10 stopni w dzien to wolalbym sie jakos zabiezpieczyc. Z drugiej strony, jak wspominalem, mój organizm sporo wody przy wysilku i przegrzaniu z siebie wydala. A nie chce też splywac potem pod wartwa windstoppera i wodoodpornej kurtki.
Ktos wczesniej mowil ze kurtka dziwna. Nie wiem czy dziwna bo sie na takich ubrankach nie znam. Uszyta jest z materialu o nazwie Aqua Dry wymyslonego bodajze ze przez producenta kurtki czyli Craghoppers'a.
grudzinsky
16-03-2012, 20:08
Dlatego napisalem, ze jak padac nie bedzie to kurtke sciagasz, a windstopper nadal Cie chroni przed wiatrem, a skoro wybierasz sie do Szkocji to jest to najodpowiedniejsza odzierz. oczywiscie cena windstoppera zapewne bedzie wyzsza niz kurtki ;)
ja mam ten model i bardzo go sobie chwale (http://store.berghaus.com/p/alpine-climbing-mountaineering/mens-teton-windstopper-softshell-jacket/420027)
Ja mam taki softshell (http://www.e-horyzont.pl/kurtka-chill-softshell-2lf_31579t.html), i bardzo sobie chwalę.
Ogólnie to jeżeli chodzi o ciuchy turystyczno sportowe, to mam właśnie wspominany wyżej softshell, polar i kurtkę membranową - wszystko firmy Milo. Nie płacą mi za to, ale lubię te ciuchy i polecam. Polar jak działa wiadomo - oddycha relatywnie najlepiej, ale przepuszcza wiatr i łatwo przemięka. Na niego ewentualnie zakładam kurtkę z membraną, wtedy mam zestaw zimowo-narciarski. Sama kurtka jest przeciwdeszczowa i przeciwwiatrowa, chociaż latem w górach jak wieje/pada, ale jest relatywnie ciepło, można się w niej spocić. Softshell oddycha prawie jak polar, a zdecydowanie lepiej chroni przed wiatrem niż deszczem. Jest też znacznie wygodniejszy od kurtki z membraną, w ogóle nie krępuje ruchów. Używam go do biegania zimą (tshirt, golf + softshell i bieganie przy -10 w pełnym komforcie), albo jako kurtki miejskiej.
Ogólnie co do tematu oddychalności i wiatro/wodo szczelności - cudów nie ma. Odzież jest w stanie ileśtam ciepła wyprowadzić na zewnątrz. Specjalna bielizna jest w stanie odprowadzać wilgoć tak, żeby dłużej zachować komfort. Ale i tak prędzej czy później albo organizm naprodukuje więcej ciepła i się spocimy, albo wiatr nas wychłodzi i zmarzniemy. Trzeba pocierpieć :)
No dobra, ciągnąc dalej temat. Może mi ktoś podpowiedzieć jaką grubość polaru pod taką kurtkę na temperatury powiedzmy 5-10 stopni. Bliżej 10... 100 czy 150 ? Bo 200 to będzie raczej za grubo ? Mówię konkretnie o danych podawanych przy polarach Jack Wolfskin jako że taki właśnie wybrałem
setka to cinizna jest przecież. ja mam dwie kurtki trzysetkę i jakiś PolarPro czy jakoś tak , w każdym bądź razie jeszcze grubszy niż trzysetka. Nie wiem jak z Twoją termiką i poczuciem ciepła ale na pewno nie są one za grube. A należę do typów, którym raczej wszędzie ciepło i kąpią się w lodowatej wodzie przez cały rok ;)
Właśnie o takie, własne, opinie mi chodzi. We wtorek jadę do sklepu i muszę zdecydować jaką grubość. Że mało wiem o tego typu ciuszkach to podpytowywuję Was
Jestem gruby i się pocę, więc wolę używać przewiewnych polarków na wysiłek. Na stójkę czy zimę to bardzo gruby polar, a jak wieje to długa kurtka z goreteksu.
Każdy polar jest przewiewny, czy to 100 czy 300. Bierz gruby, w tym ciężko się zagrzac...
To ja Ci zamieszam :)
Mam polar Thermal Pro i zakładam go pod kurtkę tylko w zimie. Przy plusowych temp. (tym bardziej przy +10) nie wyobrażam sobie noszenia go pod kurtką.
Ja osobiście uważam kurtkę polarową (200/300) jako trochę niepraktyczne wdzianko. Jako warstwa wierzchnia jest bardzo przewiewny (dobry na dni bezwietrzne), a pod spód trochę za ciepły. Poza tym ja osobiście czuję się trochę "napompowany" w takim zestawie.
Ciężko jest Ci w sumie doradzić bo termika ciała to rzecz bardzo indywidualna. Najlepiej pójdź do sklepu i przymierz pod kurtkę. Zobaczysz jak się w tym czujesz i jak szybko zrobi Ci się gorąco.
Mimo wszystko najlepsza zasada przy ubieraniu się "na cebulkę" to jak najmniej membran. Czyli membrana raczej tylko na wierzchniej odzieży.
JA się dość szybko mogę "zagotować" dlatego wybór będzie między 100 a 150.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.