Zobacz pełną wersję : helios 81N i ciężko pracujacy pierścień przysłony
Chciałem się pochwalić, że kupiłem sobie Heliosa z mocowaniem Nikon/Kiev :grin: Obiektyw jest w stanie niemalże fabrycznym, czyściutkie i nieporysowane listki przysłony, czyściutkie i nieporysowane szkła, lekko chodzące (ale z oporem pierścienie), lakier prawie nie porysowany. Ostro rysuje na pełnej dziurze (w porównaniu do justowanego Heliosa 44M-4 z przejściówką to przysłowiowa brzytwa) Jestem więc prawie happy i na pewno będę miał fajna zabawę.
Jedyny problem to ciężko chodzący pierścień przysłony w momencie, gdy obiektyw jest przypięty do body. Jak zdejmę obiektyw, pierścień chodzi luźniej (jak w poprzednim obiektywie). Popychacz przymyka przysłonę na każdej wartości bez problemu, ale zmiana przysłony pierścieniem jest strasznie trudna, kiedy zapnę obiektyw. Tak jakby coś blokowało obrót.
Ja wiem, ze to made in CCCP i jakość adekwatna, ale czy da się coś poradzić, może ktoś miał podobny problem i go rozwiązał?
Trudno coś powiedzieć nie nie mając w rękach sprzętu.Na Twoim miejscu byłbym ostrożny w podłączaniu tego obiektywu do korpusu.Objawy,które opisujesz sygnalizują nieprawidłową
pracę jakiegoś elementu na styku korpus-obiektyw.Jeżeli praca przysłony po podłączeniu obiektywu nie sprawia problemów to zwróciłbym uwagę na sam pierścień przysłony.
Ma on na obwodzie dwa występy,które służą do współpracy z korpusem /Dxxx i Dx/ i być może w wyniku niedopasowania gdzieś ocierają o gniazdo mocowania obiektywu co skutkuje
problemami z poruszaniem.
Dzięki za odpowiedź, już doszedłem do tego, że ociera "dynks" obok przycisku podglądu głębi ostrości. Nie wiem od czego on jest, bo instrukcja milczy, ale chyba delikatnie podpiłuję pierścień skali przysłon na obiektywie i powinno być już w sam raz
adolfik9501
17-03-2012, 09:50
Dzięki za odpowiedź, już doszedłem do tego, że ociera "dynks" obok przycisku podglądu głębi ostrości. Nie wiem od czego on jest, bo instrukcja milczy, ale chyba delikatnie podpiłuję pierścień skali przysłon na obiektywie i powinno być już w sam raz
Dynks daje znać korpusowi, że ustawiona jest maksymalna przysłona, wówczas można sterować nią z korpusu (oczywiście jeśli korpus na takie cuda pozwala).
Jak będziesz piłował to nie szalej ino wypiłuj tyle ile trzeba (od momentu zakładania do przesunięcia pierścienia na f16, tu musi ten dynks w korpusie dociskać). Wystający pierścień przy skali przysłon zostaw, gdyż on także w niektórych korpusach przekazuje info o nastawionej aktualnie (ręcznie) przysłonie.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/)
Do piłowania najlepiej zdjąć pierścień z obiektywu odkręcając widoczne z tyłu 4 śrubki (trzeba uważać na dwie kulki i sprężynki ze środka, bo zapewne gdzieś wystrzelą). Generalnie prosta robota. Ja poradziłem sobie starym pilnikiem do paznokci, choć trochę piłowanie i poprawki trwały - podpiłować, złożyć, sprawdzić czy ok, jak nie to znowu i tak do skutku.
Dzieki, od wczoraj jestem po zabiegu :).
Odkręciłem śrubki i zdjąłem pierścień, a kuleczki na szczęście trzymały się na resztkach smaru, więc nie wystrzeliły. Niestety musiałem spiłować około 1mm wysokości pierścienia drobnoziarnistym papierem, prawie na równo z tym zagłębieniem na pierścieniu, ale efekt jest taki, że pierścień obraca się teraz swobodnie, obiektyw podpinam bez zbędnego oporu (i schodzi też łatwo), a dodatkowo wygląda to nawet estetycznie bez zadziorów i rys. czas pracy około 40 minut (z czego 39 to gładzenie papieru ściernego :D)
Po południu wkleję fotkę dla potomności
Czyli mam rozumieć, że dzięki temu dynksowi mogę sterować z body przysłoną tego Heliosa tak jak samo jak np w Samyangu 85mm?
adolfik9501
17-03-2012, 10:11
Pozbyłeś się wystającego pierścienia na całym obwodzie, czy tylko w okolicy dynksu (dobierałeś ile spiłować, czy "na pałę")? U mnie "przeróbka" nie zlikwidowała pomiaru w puszkach, które taki pomiar z obiektywami bez styków zapewniają.
(...)
Czyli mam rozumieć, że dzięki temu dynksowi mogę sterować z body przysłoną tego Heliosa tak jak samo jak np w Samyangu 85mm?
SY85 z Chipem działa inaczej niźli manual bez styków. Z tego co tak na szybko sprawdziłem, to korpusy zapewniające pomiar z obiektywami bez chipa, dostają info o przysłonie z dynksa, ale umieszczonego przy wartościach przysłona na pierścieniu. Więc przysłonę trza nastawiać pierścieniem na obiektywie, a korpus tylko ja domknie do zadanej wartości. Jeśli się nie mylę, to obecnie ten dolny dynks, w manualach bez chipa jest zbędny... (?)
Pojechałem po całości pierścienia
adolfik9501
17-03-2012, 10:24
Pojechałem po całości pierścienia
Więc nie będziesz miał pomiaru z puszkami, które ten pomiar zapewniają, gdyż usunąłeś wystającą część przy wartościach przysłon. Popychacz przysłony będzie trzymał cały czas otwarty obiektyw, a korpus nie wie, bo nie ma mu co przekazać, jaka jest zadana wartość przysłony.
No to wygląda na to że się pospieszyłem, ale w D90 chyba takiego pomiaru nie ma więc może nie muszę żałować.
Właśnie doczytałem ten dopisek o SY i pomiarze. No to jestem już spokojny. dzięki
adolfik9501
17-03-2012, 10:30
No to wygląda na to że się pospieszyłem, ale w D90 chyba takiego pomiaru nie ma więc może nie muszę żałować.
W D90 nie ma, ale od D7000 w górę już jest, o analogach nie wspominając.
Pozbyłeś się wystającego pierścienia na całym obwodzie, czy tylko w okolicy dynksu (dobierałeś ile spiłować, czy "na pałę")? U mnie "przeróbka" nie zlikwidowała pomiaru w puszkach, które taki pomiar z obiektywami bez styków zapewniają.
SY85 z Chipem działa inaczej niźli manual bez styków. Z tego co tak na szybko sprawdziłem, to korpusy zapewniające pomiar z obiektywami bez chipa, dostają info o przysłonie z dynksa, ale umieszczonego przy wartościach przysłona na pierścieniu. Więc przysłonę trza nastawiać pierścieniem na obiektywie, a korpus tylko ja domknie do zadanej wartości. Jeśli się nie mylę, to obecnie ten dolny dynks, w manualach bez chipa jest zbędny... (?)
Zgubiłem się w zdaniu podrzędnie wielokrotnie złożonym, udam się do znajomego prawnika. W nikonach są dwie 'polityki' informowania korpusu, mechaniczna z lat 50-60 i elektroniczna która ją wypiera w najnowszych.
Ale zadawanie przysłony w szkłach G oraz nie G w trybach P,S jest ciągle na sposób mechaniczny.
Z tym, że jak tryb M to wyklucza P oraz S ;)
A dinkst na zdrowy rozsądek jest dziś zbędny.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.