Zobacz pełną wersję : 70-200 na ptaki czy wystarczy?
lukaszD1x
13-03-2012, 20:23
Witam jest w na forum paru kolegów doświadczonych w fotografii ptaków i przyrody więc pozwolę sobie zapytać . Czy D200 i Tamron lub Sigma 70-200 f/2.8 na początek wystarczy. Chciał bym spróbować swoich sił w tej dziedzinie fotografii , a nie chcę wydawać zbyt dużo kasy.
Mieszkam w pobliżu lasu i głównie tam bym zaczynał swoją przygodę.
Pozdrawiam.
Hmm, myślę, że te szkła do ptaków średnio. 200mm na DX to całkiem sporo ale jednak wcale nie kosmos. Problem polega na tym też, że w okolicach 200mm (a zapewne z takich ogniskowych głównie będziesz korzystał) Sigma robi się marna optycznie a Tamron z kolei może nie dawac rady jeśli chodzi o AF. Jeśli robisz zdjęcia za dnia może warto rozważyc nikkora 70-300 VR?
Hmm, myślę, że te szkła do ptaków średnio. 200mm na DX to całkiem sporo ale jednak wcale nie kosmos. Problem polega na tym też, że w okolicach 200mm (a zapewne z takich ogniskowych głównie będziesz korzystał) Sigma robi się marna optycznie a Tamron z kolei może nie dawac rady jeśli chodzi o AF. Jeśli robisz zdjęcia za dnia może warto rozważyc nikkora 70-300 VR?
Tak wszyscy polecają na początek 70-300 VR.
Jak było napisane: foto ptaków zaczyna się od 300mm. Wiadomo,że na długim końcu nie zawsze jest mega ostro. Więc na na 200mm skręcisz do około 180mm i jest bardzo krótko, no 70-300 daje radę do 280mm.
Tak myslę.
Emhyrion
13-03-2012, 22:39
Bez przesady z tym "marna optycznie".
Miałem N70-300 VR, sprzedałem, mam Sigmę 70-200 OS HSM i nawet na 200mm nie ma porównania jeśli chodzi o rozdzielczość. Że o plastyce nie wspomnę, Sigma po przymknięciu do f/4 jest na maksymalnym przybliżeniu ostra i wciąż jaśniejsza niż Nikkor, który na 200 mm pokazuje pazur przymknięty do f/8. A porównywanie f/4 do f/8 jest kompletnie bez sensu...
Dalej - zestaw D7000 + 70-200 daje na maksymalnej ogniskowej lepszą jakość obrazu niż z Nikkorem. Tym samym łatwiej mi potem kadrować zdjęcie, więcej zostaje. W dodatku istnieje coś takiego jak telokonwerter. Ja akurat mam 2x, ale 1.4 podobno jest 100 razy lepszy, masz na nim 280mm ze światłem 4 i jakością obrazu o niebo lepszą niż z Nikkora
Kolejna sprawa - jasność jako taka. Ptaki są różne, jedne majestatycznie płyną po wodzie albo siedzą nieruchomo na gałęzi, inne fruwają dość szybko. Przykładowo do Sikorek nie podchodzę z czasem mniejszym niż 1/2000. Jakie trzeba mieć światło, żeby w połączeniu z użytecznym ISO ptak był w miarę ostry, nie poruszony? Podpowiem 5.6 to już często za mało, a f/8 na której jest sens robić zdjęcia Nikkorem na 300 mm to już jest po prostu porażka.
Nie twierdzę, że nie da się Nikkorem zrobić fajnego zdjęcia ptaka. Sam robiłem. Ale to obiektyw startowy, z pewnością nie będzie docelowym, bo prędzej czy później okaże się, że szpaki uciekły, sroka jest rozmazana a czapli nie widać.
Dziś, bogatszy o doświadczenia z Nikkorem i Sigmą mogę polecić Sigmę 70-200 + TK, a jeszcze lepiej Sigmę 120-400 lub 150-500 - o ile chce się nosić ciężary. Mnie się nie chciało.
Emhyrion rozumiem, że sprawa światła to zupełnie inna bajka niż w 70-300, ale kolega tez wspomniał, że nie chce wydawać dużo kasy na początek. Tak jak napisałeś 70-300 jest obiektywem startowym.... jak kolega się wbije w temat to może szkło wymienić.
krolewicz
13-03-2012, 23:20
nie baw się w sigmę, na 200mm i 2.8 jest po prostu mydlana, a TC niczego nie poprawi :)
może n 300/f4 ? można kupić za podobne pieniądze
Emhyrion
13-03-2012, 23:39
Ba... A Nikkor 70-300 na 200 mm ma światło 5.6 i jest jeszcze bardziej mydlany. Sigmę wystarczy przymknąć do f/4 i problem mydła znika - Nikkor nie ma takiego światła nawet na pudełku, nie wspominając o krótszym końcu :)
Myślę, że punktem wyjścia będzie kwota, jaką da się wydać na nowy obiektyw. Jeśli dwa tys to rzeczywiście N70-300, bo starsze Sigmy bez OS na długim końcu robią się mydlane, a Tamron 70-200 jest makabrycznie wolny . Jeśli pięć tyś to upieram się, że Sigma OS HSM bije na głowę (przynajmniej na moim D7K) Nikkora. Jeśli 8-9 tys to N70-200.
A jeśli nie ma tych dwóch tysięcy? Ja bym jeszcze rozważył Tamrona 70-300 USD. Co prawda nie miałem takiego na Nikonie, ale w Sony A500 sprawdzał się wyśmienicie, ostrzył w punkt, a jest - co by nie mówić, z 500 zł tańszy niż Nikkor. Jeszcze tańszą Sigmę 70-300 APO odradzam, psuje się mechanizm AF.
Aha - N300 to bardzo fajne szkło. Ale stałka, więc albo kadrujesz nogami albo na ekranie komputera. Drugie jeszcze ma sens, ale pierwsze już nie bardzo, bo się ptaki trochę niepokoją...
JanTarn1
13-03-2012, 23:52
Porównywałem N 70-300 VR i T 70-300 VC na D7000. Uwzględniając naturalne ograniczenia obu tych tele, to akurat na długim końcu przy względnie stabilnych obiektach T jest m.zd. ostrzejszy, lepiej spisuje się też stabilizacja. Więc akurat pod tym kątem stawiałbym na T, chociaż ogólną plastykę i szerokie kadry wolałem z N. Na początek do ptaków T może być - w jasny dzień i przy sprzyjających warunkach. M. zd. jednak raczej w parku, gdzie ptaki się tak bardzo nie płoszą i jest mniejsze zadrzewienie - mniej cienia. W lesie poza polaną może już być za krótki i za ciemny. Reasumując - radzę kupić sprawdzoną używkę w dobrym stanie i przetestować samemu. Pozwoli nabrać dośwaidczenia a jak się nie sprawdzi - można sprzedać bez większej straty i wymienić na coś jaśniejszego z dopłatą. A potem znowu...
Emhyrion
14-03-2012, 00:08
... i tak bez końca :)
karp1225
14-03-2012, 00:08
bierz Nikona 70-300 VR na początek,gdy ci się znudzi to szkło sprzedaż bez dużej straty.W Sigmę 70-200/2,8 tym bardziej z tc bym się nie bawił...jeśli już to S 100-300/4 ale ona swoje kosztuje.
krolewicz
14-03-2012, 00:16
na allegro jest nikkor 300/f4 za 1800zł, do ptaków to raczej brakuje mm niż jest ich za dużo
Ptasim specjalista nie jestem, ale pare w zyciu podejrzalem.
200mm niewazne jakiej firmy bedzie za krotko - chyba,ze ptaki typu kura czy kogut.
300mm i w gore, najlepiej jasne i z antydrgawka :^)
na poczatek dobry 70-300VR jest super
Maly przykladzik dla poparcia, ze ostatecznie wystarczy.
D300s, 70-300VR ISO1250 f6.3 1/160s pelne 300mm(450mm)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/03/_DSC0621_800-1.jpg
źródło (http://i162.photobucket.com/albums/t247/CameraSouth/_DSC0621_800.jpg)
a cóż to za czerwone ptaszki w tle?
Wszystkie kardynalki, tyle ze na froncie to dziewczynka :^)))
Ja polecam Sigmę 100-300 f/4, ewentualnie AF 300 f/4+TC Kenko, można też pomyśleć o 70-300VR lub Sigmie 120-400( w linku obok zdjęcia nią robione) http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=161105
Z doświadczenia wiem, że focenie małych ptaków wielkości sikor przy zdjęciach w jakości odwzorowującej szczegóły piórek, z ogniskową 300 mm przy DX (u mnie jest to D80 i D300) wymagane jest podejście na odległość nie większą niż. ok. 3 m. Przy 200 mm będzie to odpowiednio bliżej. Przy większych ptakach dalej - możesz sobie mniej więcej wyliczyć jak to się przełoży, ale nawet z 300 mm nie jest łatwo i z podejścia szanse na zdjęcie dobrej jakości znikome, choć to oczywiście zależy od gatunku.
karp1225
14-03-2012, 14:50
z podchodu z małymi ptakami to i z 600 mm nie jest łatwo :) - jeśli 300 mm to pozostaje czatownia,namiot,bądź siatka maskująca i wabienie pokarmem.
Emhyrion
14-03-2012, 16:28
Jeszcze zależy co i gdzie. W dzikich ostępach sikorki uciekają jak się człowiek zbliży na 10 metrów. W Łazienkach lądują na wyciągniętej dłoni.
W ogóle to straszna ściema jest z tym fotografowaniem zwierząt. Wiecie gdzie najlepiej zrobić prześliczne zdjęcie jelenia? Nie, wcale nie puszczy. Jedzie się na Węgry, tak jest gigantyczna farma, gdzie łażą wszystkie rogate i nierogate, nie boją się. Tak samo bażanty się robi na fermach bażantów a zające w hodowli. My, amatorzy nałazimy się, bawimy w budowanie czatowni, a wielu specjalistów którzy robią zdjęcia publikowane potem choćby w Łowcu Polskim czy na kartach kalendarzy jadą do zoo, parku i mają takie foty, że aż dech zapiera.
Dziś złaziłem pół dnia w poszukiwaniu sarenki. Miała być mniej więcej w konkretnym miejscu w Powsinie. Utytłałem się w błocie, zmokłem, sarenki oczywiście ani śladu. W tym samym czasie mój kolega fotografował daniela, z lewej, z prawej, od przodu, zbliżenie na pysk, na oko, na ucho, na kropki na boku. Gdzie? W Łazienkach...
Owszem, ja mam potem satysfakcję, że trafiłem sarnę czy łosia w naturze, że mnie nie usłyszał, nie zobaczył. Ale zdjęcie nie jest niestety taki, jakie bym chciał - z daleka, trochę nieostre, jakieś gałęzie przesłaniają pierwszy plan... Innymi słowy moja satysfakcja nie przekłada się na satysfakcję ze zdjęcia jako takiego.
Jedynie w Kenii robiłem co chciałem i jak chciałem. Ale tam też jest zakaz polowań, zebry stoją przy drodze jak u nas krowy. Ale to takie gigantyczne zoo, tam zwierząt jest mnóstwo, nie ma żadnego problemu, nooo, chyba, że rzadkie gatunki, jak gepard czy pantera. w efecie mam 1600 zdjęć lwów, słoni i antylop, a tylko kilkanaście saren - technicznie nawet w połowie nie tak fajnych, jak zdjęcia z Afryki...
pioter m
15-03-2012, 11:13
Podchodzenie sikkor to nie problem. Schody się zaczynają przy ustawianiu ostrości. Te drobiazgi bardzo szybko przeskakują z gałęzi na gałąź.
karp1225
15-03-2012, 12:18
Jeszcze zależy co i gdzie. W dzikich ostępach sikorki uciekają jak się człowiek zbliży na 10 metrów. W Łazienkach lądują na wyciągniętej dłoni.
W ogóle to straszna ściema jest z tym fotografowaniem zwierząt. Wiecie gdzie najlepiej zrobić prześliczne zdjęcie jelenia? Nie, wcale nie puszczy. Jedzie się na Węgry, tak jest gigantyczna farma, gdzie łażą wszystkie rogate i nierogate, nie boją się. Tak samo bażanty się robi na fermach bażantów a zające w hodowli. My, amatorzy nałazimy się, bawimy w budowanie czatowni, a wielu specjalistów którzy robią zdjęcia publikowane potem choćby w Łowcu Polskim czy na kartach kalendarzy jadą do zoo, parku i mają takie foty, że aż dech zapiera.
Dziś złaziłem pół dnia w poszukiwaniu sarenki. Miała być mniej więcej w konkretnym miejscu w Powsinie. Utytłałem się w błocie, zmokłem, sarenki oczywiście ani śladu. W tym samym czasie mój kolega fotografował daniela, z lewej, z prawej, od przodu, zbliżenie na pysk, na oko, na ucho, na kropki na boku. Gdzie? W Łazienkach...
Owszem, ja mam potem satysfakcję, że trafiłem sarnę czy łosia w naturze, że mnie nie usłyszał, nie zobaczył. Ale zdjęcie nie jest niestety taki, jakie bym chciał - z daleka, trochę nieostre, jakieś gałęzie przesłaniają pierwszy plan... Innymi słowy moja satysfakcja nie przekłada się na satysfakcję ze zdjęcia jako takiego.
Jedynie w Kenii robiłem co chciałem i jak chciałem. Ale tam też jest zakaz polowań, zebry stoją przy drodze jak u nas krowy. Ale to takie gigantyczne zoo, tam zwierząt jest mnóstwo, nie ma żadnego problemu, nooo, chyba, że rzadkie gatunki, jak gepard czy pantera. w efecie mam 1600 zdjęć lwów, słoni i antylop, a tylko kilkanaście saren - technicznie nawet w połowie nie tak fajnych, jak zdjęcia z Afryki...
Wszystkie te "niedzikie" czy parkowe zwierzęta na portalach przyrodniczych są demaskowane - Jak się wie jak podejśc do tematu to dobre foty można bez problemu zrobic w naturze.
Jeszcze zależy co i gdzie. W dzikich ostępach sikorki uciekają jak się człowiek zbliży na 10 metrów. W Łazienkach lądują na wyciągniętej dłoni.
W ogóle to straszna ściema jest z tym fotografowaniem zwierząt. Wiecie gdzie najlepiej zrobić prześliczne zdjęcie jelenia? Nie, wcale nie puszczy. Jedzie się na Węgry, tak jest gigantyczna farma, gdzie łażą wszystkie rogate i nierogate, nie boją się. Tak samo bażanty się robi na fermach bażantów a zające w hodowli. My, amatorzy nałazimy się, bawimy w budowanie czatowni, a wielu specjalistów którzy robią zdjęcia publikowane potem choćby w Łowcu Polskim czy na kartach kalendarzy jadą do zoo, parku i mają takie foty, że aż dech zapiera.
Dziś złaziłem pół dnia w poszukiwaniu sarenki. Miała być mniej więcej w konkretnym miejscu w Powsinie. Utytłałem się w błocie, zmokłem, sarenki oczywiście ani śladu. W tym samym czasie mój kolega fotografował daniela, z lewej, z prawej, od przodu, zbliżenie na pysk, na oko, na ucho, na kropki na boku. Gdzie? W Łazienkach...
Owszem, ja mam potem satysfakcję, że trafiłem sarnę czy łosia w naturze, że mnie nie usłyszał, nie zobaczył. Ale zdjęcie nie jest niestety taki, jakie bym chciał - z daleka, trochę nieostre, jakieś gałęzie przesłaniają pierwszy plan... Innymi słowy moja satysfakcja nie przekłada się na satysfakcję ze zdjęcia jako takiego.
Jedynie w Kenii robiłem co chciałem i jak chciałem. Ale tam też jest zakaz polowań, zebry stoją przy drodze jak u nas krowy. Ale to takie gigantyczne zoo, tam zwierząt jest mnóstwo, nie ma żadnego problemu, nooo, chyba, że rzadkie gatunki, jak gepard czy pantera. w efecie mam 1600 zdjęć lwów, słoni i antylop, a tylko kilkanaście saren - technicznie nawet w połowie nie tak fajnych, jak zdjęcia z Afryki...
Dobrze napisane !!!
:^)
Ja polecam Sigmę 100-300 f/4, ewentualnie AF 300 f/4+TC Kenko, można też pomyśleć o 70-300VR lub Sigmie 120-400( w linku obok zdjęcia nią robione) http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=161105
Rewelacja.
Nikt nie wspomnial o 80-400VR
a ten tez ew. ujdzie
Emhyrion
15-03-2012, 23:44
Zastanawiałem się nad tym obiektywem, ale w wielu miejscach znalazłem informację, że jest strasznie wolny.
Ja polecam Sigmę 100-300 f/4, ewentualnie AF 300 f/4+TC Kenko, można też pomyśleć o 70-300VR lub Sigmie 120-400( w linku obok zdjęcia nią robione) http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=161105
Jako, ze posiadam Nikon 300 AF F4 i wlasnie dokupilem do niego Kenko 1.4x to sie wypowiem - szkoda czasu. Niestety Nikon z braku af-s jest juz wolny sam w sobie to na dodatek TC go zwalnia. Na male ptaszki to nie polecam bo zanim przyostrzy to ptak odleci. Co innego jesli chodzi o jakosc fotki - tutaj nie man nic do zarzucenia.
Zastanawiałem się nad tym obiektywem, ale w wielu miejscach znalazłem informację, że jest strasznie wolny.
Kiedys na poczatku kupilem oba na probe
(70-300VR i 80-400VR) i po potestowaniu
zostawilem 70-300 a 80-400 sprzedalem i juz.
glownym powodem byl rozmiar
felerow w szybkosci nie zauwazylem, raczej dzialal dokladnie tak samo, jak 70-300VR
ale extra 100mm (150mm) moze komus akurat bardziej odpowiadac niz wieksza waga i rozmiar
... i tak bez końca :)
Namawianie na Sigme tych co Sigmy nie lubia trwa bez konca ...
:^)))
Emhyrion
16-03-2012, 16:16
Chodziło mi raczej o brak końca listy zakupów.
Co do Sigmy - no cóż. Ja lubię. Właśnie się pozbyłem jedynego w torbie Nikkora i mam tylko Sigmy.
Wiem, że są "talibowie", którzy nie wsadzą na body żadnego kundla, pewnie żeby pchły z obiektywu nie przeskoczyły na matrycę. Może i mają rację, ale... Nie stać mnie na Nikkora 70-200, albo inaczej - uważam, że stosunek ceny do jakości w porównaniu do Sigmy 70-200 OS HSM nie tłumaczy tego, że trzeba wydać o 60% więcej za obiektyw, który aż 60% lepszy nie jest. Podobnie z Nikkorem 70-300, który owszem, ma fajny układ stabilizacji, ale na długim końcu nie jest na pewno lepszy niż Tamron 70-300 USD, gdy ten drugi jest sporo tańszy. OK - Tamron jest produkowany w Chinach, to może zniechęcić. Ale wszystkie moje Sigmy są Made in Japan, w przeciwieństwie do Nikkora którego miałem - Made in Thailand.
JanTarn1
17-03-2012, 01:50
Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Dla somofinansującego się amatora obie w/w alternatywy niesystemowe Nikkora są OK - zależnie od półki jakościowej i cenowej, na której operuje. Gdy zakup N to inwestycja w zawód - wtedy rozmowa dotyczy wyłącznie stosunku nakładów do zysku, bo N z górnej półki cenowej to z zasady też górna półka jakościowa w danej klasie. Nikt nikogo do niczego nie namawia, bo każdy czytać i samodzielnie sprawdzic potrafi. Natomiast jest to forum dla entuzjastów Nikona z każdej półki - wszelkie oceny wynikające z własnego przetestowania sprzętu mogą komuś pomóc. Podzielam opinię jak w poście wyżej - bo testowałem w/w obiektywy i mam zbieżne wrażenia. Jeśli ktoś ma inne zdanie - ale też po własnych testach, to chętnie przeczytam wraz z uzasadnieniem. Co innego opinie dogmatyczne - typu nie bo to nie N...
Sam zaczynałem od Sigmy 100-300/4 i było to całkiem fajne szkiełko, dobrze pracowała z TC 1,4, ale na Nikonie D200. Po dokupieniu D90 sprzedałem Sigmę, bo chyba nie tolerowała D90 ... :( Kupiłem AF-S 300/4D - to trochę inna półka cenowa i jakościowa. jeśli chodzi o pierwsze tele to szukaj S100-300/4 i do tego TC 1.4 i będziesz zadowolony, szczególnie na D200, który według mnie jest świetnym aparatem :D
Jako, ze posiadam Nikon 300 AF F4 i wlasnie dokupilem do niego Kenko 1.4x to sie wypowiem - szkoda czasu. Niestety Nikon z braku af-s jest juz wolny sam w sobie to na dodatek TC go zwalnia. Na male ptaszki to nie polecam bo zanim przyostrzy to ptak odleci. Co innego jesli chodzi o jakosc fotki - tutaj nie man nic do zarzucenia.
Też miałem ten duet AF 300 i Kenko, działało bardzo wolno:(
Sam zaczynałem od Sigmy 100-300/4 i było to całkiem fajne szkiełko, dobrze pracowała z TC 1,4, ale na Nikonie D200. Po dokupieniu D90 sprzedałem Sigmę, bo chyba nie tolerowała D90 ... :( Kupiłem AF-S 300/4D - to trochę inna półka cenowa i jakościowa. jeśli chodzi o pierwsze tele to szukaj S100-300/4 i do tego TC 1.4 i będziesz zadowolony, szczególnie na D200, który według mnie jest świetnym aparatem :D
Sigmę 100-300 trzeba testować z danym body, bo jest dokładnie jak piszesz. Ciekawe z czego to wynika?
Też miałem ten duet AF 300 i Kenko, działało bardzo wolno:(
A jak oceniasz jakosc pomiedzy Nikonem 300mm AF a Sigma 100-300 ? Bo zastanawiam sie czy nie sprzedac tego Nikona na rzecz Sigmy. Wiem ze szybciej by chodzilo ze wzgledu na HSM. Przy czym czasami nie warto poswiecac jakosci dla szybkosci ... a moze warto ..
Wyślij mi na PM maila, podeślę Ci zdjęcia.
Moim zdaniem, jak trafisz dobrą sztukę to będziesz bardzo zadowolony:)
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=203823
Witam jest w na forum paru kolegów doświadczonych w fotografii ptaków i przyrody więc pozwolę sobie zapytać . Czy D200 i Tamron lub Sigma 70-200 f/2.8 na początek wystarczy. Chciał bym spróbować swoich sił w tej dziedzinie fotografii , a nie chcę wydawać zbyt dużo kasy.
Mieszkam w pobliżu lasu i głównie tam bym zaczynał swoją przygodę.
Pozdrawiam.
Ja bym byl w stanie stwierdzic ze tak. :)
Ale tylko z ukrycia.
Jak masz blisko las, spokojne miejsce gdzie nikt sie nie kręci i mozesz spokojnie postawić "bude" to jak najbardziej... jak fotografia ptaków to tylko z ukrycia, bardziej niz drogie szkło to bedziesz potrzebowal czasu aby sie tym zająć... bo utrzymanie karmnika czy nęcenie drapieżnikow wymaga czasu, chęci i samozaparcia. Z czasem dojdziesz do wniosku ze czy szkło 300mm czy 600 to i tak bez kryjówki nie da rady... widzialem tu na forum foty myszołowów z
[email protected], na innym forum widzialem dzikie bazanty z 50 f1.4 :) tak ze dać da sie :)
co do szkła to tutaj masz bogatke z niecalych 200mm... chyba 180mm, pełna dziura... minimalna odległosc ostrzenia szkłą (z odleglosci poltore metra) 70-300 vr
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/11/2011list_rpwxeqs-1.jpg
źródło (http://s2.ifotos.pl/img/2011-list_rpwxeqs.jpg)
mialem N80-400vr, mialem N70-300, mialem sigme 70-200/2.8, mam af-s N300/4 i N70-200/2.8 i z tych ktore mialem N80-400 byl najlepszy optycznie. w pelni uzywalny na pelnej dziurze na 400mm, czego o N70-300 niestety powiedziec nie mozna, do 200mm rewelacja powyzej mydlo. sigma, mydlo. jak szukasz tanio a dobrze to zostaje af-s N300/4, jak dobrze poszukasz to do 3k znajdziesz uzywke. bez problemu dziala z TC17, a to daje 500mm/6.8 (FX), 750/6.8 (DX) a to juz w zupelnosci wystarczy.
... jak szukasz tanio a dobrze to zostaje af-s N300/4, jak dobrze poszukasz to do 3k znajdziesz uzywke. bez problemu dziala z TC17, a to daje 500mm/6.8 (FX), 750/6.8 (DX) a to juz w zupelnosci wystarczy.
Chyba Miałeś na myśli że do 4tyś bo poniżej 3500 nie kupisz 300/4 AF-S. A gdy chce się tanio to do 2tyś można kupić 300/4 ale AF (na śrubokręt który chodzi tylko z tc kenko)
Jest jeszcze alternatywa dla N 70-300 vr w postaci Tamrona 70-300 USD - ponoć* jakość zdjęć jest zbliżona w zakresie 70-200, a w 200-300 Tamron wypada zdecydowanie lepiej. No i jeszcze cena na duży plus dla T.
----
* w życiu nie widziałem tego obiektywu na żywo, ale ostatnio trochę się nim zainteresowałem i czytałem trochę na jego temat. Nie dam więc uciąć sobie głowy, że to co piszę to prawda.
mam na mysli N300/4 af-s - w ciagu ostatniego roku kilka razy pojawialy sie na alledrogo egzemplarze ponizej 3000 zl
Szkoda, że Nikon nie zrobił porządnego i zarazem dostępnego cenowo szkła w zakresie podobnym do Sigmy 100-300, albo Canona 100-400 (owszem jest 200-400, ale wiadomo...).
Fotografuję krajobrazy i bardzo często korzystam z ogniskowych 100-300. Jak na razie posługuję się 70-300 VR II. Rozdzielczość jest niezła, ale do lekko powyżej 200mm. Często brakuje mi też ogniskowych > 300mm. Myślę więc o dokupieniu 300/4 af-s + TC 1.4 II.
A może 70-200 VRII + TC 2.0 III ?
Czy ja jestem nieogarnięta, czy z jakiegoś powodu sigma 100-300 f4 jest na wymarciu i nie można jej dostać w żadnym sklepie internetowym?
Czy ja jestem nieogarnięta, czy z jakiegoś powodu sigma 100-300 f4 jest na wymarciu i nie można jej dostać w żadnym sklepie internetowym?
Właśnie na naszej giełdzie jest taki obiektyw ;-)
Właśnie na naszej giełdzie jest taki obiektyw ;-)
Eeeee... czyli gdzie? ;)
EDIT: masz pewnie na myśli giełdę forumową, znalazłam ogłoszenie. Aczkolwiek ja nie kupuję "używek", dlatego obiektywu szukam w sklepach.
Eeeee... czyli gdzie? ;)
EDIT: masz pewnie na myśli giełdę forumową, znalazłam ogłoszenie. Aczkolwiek ja nie kupuję "używek", dlatego obiektywu szukam w sklepach.
Sklep Sigma ProCentrum: Sigma ProCentrum
Poznań, Malta Office Park, budynek C, ul. Abp. A. Baraniaka 88B, tel: 609 297 573, e-mail:
[email protected],
Byłaś tam?
Byłam i coś tam nawet kupiłam, panowie przesympatyczni i bardzo pomocni, ale na stronie http://www.sigma-sklep.pl/sigma-100-300-f4-apo-ex-dg-hsm,419,p.html dostępność sigmy 100-300 f4 nie wygląda zachęcająco...
krolewicz
31-03-2012, 23:38
swoją drogą to szkło nie jest warte tych 5 tysiecy
swoją drogą to szkło nie jest warte tych 5 tysiecy
Fakt, ale powystawowe za 2999 z trzyletnią gwarancją tak:mrgreen:
Byłam i coś tam nawet kupiłam, panowie przesympatyczni i bardzo pomocni, ale na stronie http://www.sigma-sklep.pl/sigma-100-300-f4-apo-ex-dg-hsm,419,p.html dostępność sigmy 100-300 f4 nie wygląda zachęcająco...
Może szykują wersję z OS:roll:
swoją drogą to szkło nie jest warte tych 5 tysiecy
A co polecisz zamiast niego?
krolewicz
01-04-2012, 09:37
nikkora 70-200, piekielnie ostry i szybki, będziesz miała szkło na całe życie, a z ta sigma zawsze pozostanie niedosyt
Ech, ale ja miewałam różne szkła 70-200 i mi brakowało milimetrów (do reporterki sportowej). Tak, wiem - konwerter rozwiąże sytuację ;)
Ale sigma kusi wciąż...
nikkora 70-200, piekielnie ostry i szybki, będziesz miała szkło na całe życie, a z ta sigma zawsze pozostanie niedosyt
Nie zgodzę się, lepiej dołożyć do Sigma 120-300 OS, link z samplami poniżej.
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=202702
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.