Zobacz pełną wersję : Prosba o pomoc w doborze obiektywu :)
Pierwszy post, troche trema mnie zzera, ale musze zapytac.
Mam D 60 i potrzebuje dokupic jasny obiektyw. Moze 1.4 moze 1.8 a moze :) 2.8.
Nie mam pojecia technicznie, po prostu robie zdjecia :roll: . Problem w tym, ze doczytalam w temacie troche i wiem ze nie z kazdym obiektywem D 60 bedzie pracowalo, mam na mysli AF. Gubie sie w tych oznaczeniach D, G, s.
Poradzcie tez, prosze czy Nikor czy Sigma?
Czy brak stabilizacji to norma? Przepraszam za takie pytania, ale gdzie nie czytam to widac, ze nie ma a moze cos ma? Czy da sie rade bez? Nie mam wielkiej wprawy w robieniu zdjec, ale ucze sie i bardzo to lubie :)
Mam N 55-200 i N 18-55. Widze zdecydowanie, ze do tego co robie potrzebuje jasniejszy.
Wygląda to tak:
Z D60 AF będzie działać tylko w obiektywach, które mają wbudowany własny silnik - to poznajemy po oznaczeniu w nazwie:
- obiektywy Nikona z wbudowanym silnikiem mają w nazwie AF-S
- obiektywy Sigmy mają oznaczenie HSM
Inni producenci prawie nigdy nie stosują wbudowanych silników obsługijących AF. Owszem - są wyjątki, jak nowe Tokiny 12-24 i 16-28, ale w oznaczeniach nie jest to uwzględnione. Poza tym są to na tyle specyficzne szkła, że raczej nie będziesz nimi zainteresowana.
Brak stabilizacji to norma, ale przy jasnym obiektywie nie powinno to stanowić problemu (większy otwór przysłony = krótszy czas naświetlania = nieporuszone zdjęcie).
Jeśli oczekujesz pomocy w wyborze konkretnego obiektywu, to musisz sprecyzować swoje potrzeby... co będziesz fotografować, gdzie itp.
Dzieki. Rozumiem, ze jest kupie bez oznaczenia AF s to bede musiala ostrzyc recznie.
Robie rozne zdjecia, potrzebuje zarowono duzy zoom bo bywa, ze obiekt jest daleko, jak i bliskie ujecia portretowe.
Mysle, ze bez podmian obiektywow nie da rady.
Dzieki Rozumiem , ze jest kupie bez oznaczenia AF s to bede musiala ostrzyc recznie .
No nie bardzo, przeczytaj jeszcze raz odpowiedzi.
A skąd wiesz że, pozwól że zacytuję:
potrzebuje dokupic jasny obiektyw
?
Przeczytalam raz jeszcze, dziekuje.
Skad wiem? Dobre pytanie.
Nie wiem, tak mi sie wydaje. Czesto robie zdjecia w pomieszczeniach, kiedy jest pochmurno tez.
To co robie nie jest tragiczne , ale to nie to co bym chciala.
Nie napisalam, ale nie robie zdjec robaczkom i kwiatuszkom.
Faktycznie moze ja chce a nie musze. Zasugerujesz cos?
Wiem, malo danych podaje, ale nie mam konkretnego celu, najczesciej chyba obiektami sa male dzieci, biegajace.
Jesli jeszcze moge dopytac proszac o takie proste wyjasnienie. Co znaczy to oznaczenie G?
Napisz jaki masz budżet, bo bez tego obiektywy można wymieniać w nieskończoność (:
No racja. Chce jak najtaniej kupic do 1000, 1500? Moze byc uzywane jesli uda sie trafic cos w dobrym stanie.
Nie wiem czy bede sie tym zajmowala z taka pasja jak teraz wiec wole jednak wydawac kase ostroznie.
Co znaczy to oznaczenie G ?
G oznacza, że obiektyw nie ma pierścienia do ustawiania wartości przysłony i można to robić tylko z poziomy korpusu.
W wymienionej cenie mieści się zarówno Nikon 35mm f/1.8G AF-S i Nikon 50mm f/1.8G AF-S. Oba się nadają dobrze do fotografii we wnętrzach, z czego 35 jest bardziej uniwesalna, a 50 to już raczej portretówka.
Z długoogniskowymi i jasnymi to będzie problem w tej cenie.
Jeśli Ci się tylko "wydaje", że potrzebujesz jakiegoś jaśniejszego obiektywu, to upewnij się wcześniej, że to, czym dysponujesz wykorzystujesz w pełni, i że to sprzęt Cię ogranicza. Nie wiem, jak fotografujesz, ale jeśli nie jesteś zadowolona z rezultatów fotografując powiedmy w trybie Auto lub P (jeśli się mylę to przepraszam), to może spróbuj pobawić się innymi trybami - zmieniaj przysłonę, czas, czułość (ew. ustawienia lampy) aż uda Ci się osiągnąć zamierzony efekt. Jeśli się nie da osiągnąć tego, co chciałaś i wciąż wychodzi powiedzmy za ciemno, to sprawdź, dla jakiego ustawienia jesteś najbliżej osiągnięcia zamierzonego efektu - załóżmy, że robiąc portret ustawiasz pewną ogniskową na swoim zoomie, to zobacz jaką i będziesz wiedziała, w jaki obiektyw powinnaś celować.
Witam.
Może też Koleżanka rozważyć kupno zewnętrznej lampy błyskowej. Umiejętnie rozproszone czy też odbite światło pozwala na uzyskanie naprawdę ładnych zdjęć, np. we wspomnianych pomieszczeniach. Czasami własne źródło światła jest wygodniejsze w użyciu niż jasny obiektyw. Oczywiście są też sytuacje, w których niezastąpiony jest właśnie jasny obiektyw. Tu podejrzewam, że na początek bym chyba wybrał AF-S Nikkor 35/1.8G. Używany kosztuje ok. 600 zł, nowy pewnie jakieś 800-900 zł.
Pozdrawiam.
Acha... w pierwszym poście powinienem wymienić jeszcze USD w Tamronach :) Ale tu akurat jasnej stałki nie znajdziemy.
Obiektywy raczej nie tanieją. Więc to inwestycja na której się nie traci jeżeli złapiesz szkło w dobrej cenie, a zyskujesz ogromną radość z fotografii. Też się bawiłem w tanie obiektywy (tamrona 17-50) ale dopiero nikkor 17-55 przyniósł mi prawdziwą frajdę. Moim zdaniem minimum spełniające twoje wymagania to właśnie n35/1,8 + np sigma 70-200/2,8 hsm jak dobrze poszukasz to znajdziesz za 2300zł
Acha... w pierwszym poście powinienem wymienić jeszcze USD w Tamronach :) Ale tu akurat jasnej stałki nie znajdziemy.
Znajdziemy fajną stałkę 60/2.0
Witam.
Może też Koleżanka rozważyć kupno zewnętrznej lampy błyskowej... Czasami własne źródło światła jest wygodniejsze w użyciu niż jasny obiektyw.
Dlatego pytałem jaka motywacja jest naprawdę. Od 3.5 do 1.8 to aż i zaledwie 1.5-2 stopnie EV, co wcale nie usi uratować zdjęć dzieci po ciemku. A lampa zamrozi ruch.
Trochę złośliwie pytałem, bo kiedyś był pomysł kupienia jasnego obiektywu "bo za ciemne zdjęcia wychodzą".
Znajdziemy fajną stałkę 60/2.0
Tak fajną manualną stałkę... od kiedy ona ma wbudowany silnik? ;)
Tak fajną manualną stałkę... od kiedy ona ma wbudowany silnik? ;)
Zapomniałem, i tak nie mam jej w budżecie :( taka stałka, która tania nie jest ...
A jaki masz teraz obiektyw i co przeważnie fotografujesz?
Jeśli Ci się tylko "wydaje", ................. w jaki obiektyw powinnaś celować.
Dzieki za te uwagi. Dobrze jednak pytac madrzejszych, bo teraz wiem jak sie zastanawiac :-)
Przewaznie staram sie robic na manualu, ustawiam co sie da, bo chce sie nauczyc jak to dziala. Od niedawna mam lustrzanke, kupila uzywany D60, z kitowym 18-55 dokupilam 55-200 i tak jakos leci :) Nie znam tych oznaczen, dlatego pytam, wiem jakie parametry ustawiam, ale nie wiem czesto, tzn. miesza mi sie to wszystko, co oznaczaja :)
Z automatu korzystam tyle, ze porownuje ustawienia jak wlaczam aparat i do tego pozniej sobie kombinuje.
O lampie nie pomyslalam w ogole, nie wiem dlaczego.
Generalnie lubie robic ruch, prace miesni, wiatr we wlosach:mrgreen:
Chce wylonic bardzo ostro powiedzmy te rozwiane wlosy, dlatego mysle ze jasniejsze szklo mi w tym pomoze.
Piszcie prosze, bo bardzo mi to pomaga. Moze nawet nie wiem o co zapytac :)
Chce wylonic bardzo ostro powiedzmy te rozwiane wlosy , dlatego mysle ze jasniejsze szklo mi w tym pomoze.
Jaśniejsze szkło - owszem pomoże, ale z tym co masz też powinno się conieco udać. Zależy, na jakim efekcie końcowym Ci bardziej zależy i w jakim miejscu fotografujesz. Jeśli jest za ciemno, żeby zatrzymać ruch, to musimy skądś wziąć trochę więcej światła...
W pomieszczeniach lepiej powinna spisać się lampa błyskowa, ale nie taka jak ta wbudowana w aparacie skierowana na wprost, tylko taka, która umożliwia odbicie światła od sufitu/ściany. Tak ustawione źródło światła pomoże Ci oświetlić nie tylko to, co jest na pierwszym planie z ciemnym tłem, ale rozproszy światło równomierniej oświetlając całe pomieszczenie. Możesz też pójść w drugą stronę: na razie nie dokupuj nic, przełącz się na manual, ustaw ISO na ok. 400, ewentualnie 800, przysłone ustaw na najmniej, ile się da, np. 3.5, i włącz lampę w trybie TTL. Pstrykasz zdjęcie na czasie 1/60s, patrzysz na wyświetlacz... pewnie wyjdzie ciemne.... no to wydłużasz czas, powiedzmy do 1/30, znowu sprawdzasz co wyszło i tak do osiągnięcia dobrze oświetlonej sceny - może wyjść całkiem ciekawie. Jeśli zejdziesz z czasem poniżej 1/20 wszystko zacznie się rozmazywać (ten czas może być różny zleżnie od tego jaką masz ogniskową i czy to, co fotografujesz się szybko rusza).
I dopiero tutaj pojawia się kwestia zmiany/dokupienia innego sprzętu.
Jeśli nie podobają Ci się efekty w postaci rozmazanego tła i wydobywających się z niego ostrych "zamrożonych w ruchu" sylwetek, to nie pozostaje nic innego jak zmienić obiektyw na jaśniejszy lub zainwestować w lampę. Zastępując obiektyw o maksymalnej przsłonie ok. 4.0 na taki, który ma ok. 2.0 możesz skrócić czas naświetlania 4-krotnie, czyli np. zamiast 1/20s będziesz mogła użyć 1/80s.
Co da jaśniejszy obiektyw?
Będziesz mogła łatwiej zatrzymać ruch bez rozmazanych sylwetek, poza tym zmniejszy Ci się znacząco głębia ostrości, więc ostre będzie tylko to, na co ustawisz ostrość, to co przed i za będzie w mniejszym lub większym stopniu rozmyte. Jak nie ma dobrego źródła światła, to cudów nie będzie - w cieniu bez doświetlenia i tak bedzie ciemno.
Co da zewnętrzna lampa byłyskowa?
Lampa daje większą kontrolę. Będziesz mogła stosować ciemniejszy obiektyw, bo taka lampa jest znacznie mocniejsza od tej w aparacie i jest w stanie "przebić" źródło światła w pomieszczeniu, czego efektem będzie "zamrożona", prawidłowo naświetlona scena przy krótszym czasie naświetlania. Tutaj jednak trzeba trochę pokombinować, od czego odbić światło lampy, żeby wyszło jak najlepiej.
Oczywiście największe pole do popisu mamy, kiedy dysponujemi i dobrą lampą, i jasnym obiektywem, ale nie w każdej sytuacji jest to niezbędne, dlatego na razie odłóż zakupy na drugi plan i pobaw się trochę, to będziesz mogła określić, czy i czego potrzebujesz.
Życzę miłej zabawy :)
Jeśli nie podobają Ci się efekty w postaci rozmazanego tła i wydobywających się z niego ostrych "zamrożonych w ruchu" sylwetek, to nie pozostaje nic innego jak zmienić obiektyw na jaśniejszy lub zainwestować w lampę. Zastępując obiektyw o maksymalnej przsłonie ok. 4.0 na taki, który ma ok. 2.0 możesz skrócić czas naświetlania 4-krotnie, czyli np. zamiast 1/20s będziesz mogła użyć 1/80s.
Zasadniczo o to mi wlasnie chodzi, bo tak "musze" miec :wink: Generalnie raczej robie na zewnatrz wiec dokupowanie czegos, zeby zrobic zdjecie w pomieszczeniu z nie najlepszym swiatlem odloze na pozniej jednak.
Duzo mi wyjasniles w prosty sposob, musze to teraz strawic. Od jutra zaczynam zabawe.
Najgorzej byc totalnym laikiem i czytac to forum, czesto nie rozumiem nawet o czym piszecie a nie mam za bardzo czasu na zglebianie wiedzy, to co robie jest robione intuicyjnie, instrukcje zamierzam przeczytac teraz, jakby to powiedziec bardziej swiadomie :roll::wink:
Najgorzej byc totalnym laikiem i czytac to forum , czesto nie rozumiem nawet o czym piszecie a nie mam za bardzo czasu na zglebianie wiedzy , to co robie jest robione intuicyjnie , instrukcje zamierzam przeczytac teraz , jakby to powiedziec bardziej swiadomie :roll::wink:
Mi się wydaje, że przez kilka godzin szukania wiedzy na forum, to da się książkę przeczytać. National Geographic fotografia dla dzieci to w 40 minut. WSZYSTKIE te "rewelacyjne" wiadomości tam są z przykładami tak i siak, z różnymi nastawieniami i jak to wpływa na wynik.
Dokładnie tak... dobra książeczka na początek i chwila zabawy aparatem na pewno pomoże :)
A dacie linka do tego NG, nie wiem gdzie szukac.
Koledzy ja juz wiekowa jestem dosc i troche mi ciezej niz Wam, naprawde.
Myslalam, ze na forum jakos bardziej po ludzku i dla laikow doczytam i dzieki cigi wielkie za Twoja pomoc.
Tak fajną manualną stałkę... od kiedy ona ma wbudowany silnik? ;)
Bodajże od dnia swojej premiery.
Ten jak i większość oferowanych obiektywów przez Tamrona wyposażony jest w silnik a co się z tym wiąże działa w trybie AF z puszkami Nikona bez silnika.
W większości przypadków nie jest to jeszcze silnik ultradźwiękowy tylko zwykły silnik ale AF będzie działał.
A dacie linka do tego NG , nie wiem gdzie szukac .
Koledzy ja juz wiekowa jestem dosc i troche mi ciezej niz Wam , naprawde .
Myslalam , ze na forum jakos bardziej po ludzku i dla laikow doczytam i dzieki cigi wielkie za Twoja pomoc .
Przejrzenie książki gorąco polecam, ale zacząć można od internetowych samouczków. Swego czasu na optyczne.pl był cykl z serii Fotoszkoła Sony Alfa [>> KLIK <<] (http://www.optyczne.pl/15.1-poradnik-Wykorzystanie_tryb%C3%B3w_tematycznych_w_lustrzanc e_Fotoszko%C5%82a_Sony:_Lekcja_1.html). Dostępnych jest 8 lekcji, które w dosyć strawny sposób wyjaśniają podstawy. Proszę się nie zrażać złowrogą marką „Sony Alfa” ;) gdyż wiedza zawarta w tym materiale jest raczej uniwersalna.
Ciekawe poradniki można też znaleźć na stronie http://www.szerokikadr.pl [>> KLIK <<] (http://www.szerokikadr.pl). Tu unikniemy wyrzutów sumienia związanych z czytaniem materiałów konkurencji. ;)
Pozdrawiam.
Dziekuje zabieram sie za lekture.
A dacie linka do tego NG , nie wiem gdzie szukac .
Koledzy ja juz wiekowa jestem dosc i troche mi ciezej niz Wam , naprawde .
Myslalam , ze na forum jakos bardziej po ludzku i dla laikow doczytam i dzieki cigi wielkie za Twoja pomoc .
Ekspozycja bez tajemnic (http://www.fotopolis.pl/index.php?n=6625&bryan-peterson-ekspozycja-bez-tajemnic-recenzja) to świetnie i prosto napisany podręcznik dla początkujących. Szczerze polecam. Podobnie jak inne pozycje Petersona. Mnie się jakoś łatwiej uczy z fizycznych książek, niż z internetowych poradników... Może kwestia wieku ;)
Bodajże od dnia swojej premiery.
Ten jak i większość oferowanych obiektywów przez Tamrona wyposażony jest w silnik a co się z tym wiąże działa w trybie AF z puszkami Nikona bez silnika.
W większości przypadków nie jest to jeszcze silnik ultradźwiękowy tylko zwykły silnik ale AF będzie działał.
Faktycznie - przepraszam, mój błąd. Nie znam dokładnie budowy każdego obiektywu, a że kożysztam tylko z body posiadających silniki to nie szukałem dokładnych informacji na temat silników w Tamronach. Dotychczas myślałem, że własne napędy mają tylko te Tamrony wyposażone w ultradźwiękowy USD lub PZD, a reszta korzysta z silnika w body. Utwierdzały mnie w tym oznaczenia - nie ma w nich wymienionego silnika. Kiedyś używałem trochę T17-50 i T28-75 i nie zauważyłem w ich pracy niczego, co odróżniało by ją od AF np. w N85/1.8. Czy one też mają własne silniki? - nie chce mi się teraz przekopywać internetu, a może wiesz... :)
Czy one też mają własne silniki? -
obecnie tak ale T28-70 na pewno był też w wersji bez silnika.
Te silniki bezszmerowe nie są ;-), łatwo je pomylić z silnikiem z body.
Czytam i teraz uswiadamiam sobie, ze calkiem niczego nie wiem
Bylam u sprzedajacego podpiac sie pod 50/1.8, ale to byla wersja D, wiec wiem, ze musze miec jednak AF -S, mysle, ze wybiore 35. Poki co wyciskam co moge z mojego D60, dzieki kilku poradom cos tam ulepszylam, ale to tez nie to co bym chciala, wiec morduje aparat dalej :)
35/1.8G to jedno z najlepszych szkieł jeśli chodzi o stosunek ceny do jakości. Jak ogniskowa Ci odpowiada, to możesz je spokojnie brać.
35/1.8G to jedno z najlepszych szkieł jeśli chodzi o stosunek ceny do jakości. Jak ogniskowa Ci odpowiada, to możesz je spokojnie brać.
100% prawda. Bardzo polecam.
A czytania o fotografowaniu nigdy za wiele, szerokikadr.pl też daje radę.
Nie morduj aparatu. Rób zdjęcia tym, co masz, a jak masz na zbyciu kasę to zakup albo 35mm f:1.8 albo jakąś lampę błyskową i cykaj dalej. Pamiętaj: jak nie ma światła, to nawet jasne szkło Ci nie pomoże. Lampa tak. A Twój zestawik 18-55 i 55-200 to dobry sprzęcik dla amatora (o ile są to wersje ze stabilizacją)
Poleciłbym wpierw zorientowanie się jaka ogniskowa ci pasuje. W grę wchodzą trzy: 35, 50, 85 milimetrów. Wszystkie te obiektywy można kupić w wersji AF-S (i o świetle 1.8 ), z tym że 85 mm to nowość i do tego trochę wykracza poza budżet. Obawiam się jednak, że to jej będziesz poszukiwać wkrótce, gdyż najbardziej różni się od obiektywów z zoomem, które posiadasz.
Aby zorientować się w preferowanej ogniskowej, wystarczy przejrzeć swoje zdjęcia już wykonane i zrobić statystykę, na których ogniskowych fotografowałaś najczęściej te rzeczy, które chcesz zmienić. Nie wiem jakiego oprogramowania do przeglądania czy edycji zdjęć używasz, ale tu może być problem, by to łatwo sprawdzić. Chodzi o odczytanie ze zdjęcia danych EXIF. Właściwie wystarczy odpowiedź na pytanie czy użyłabyś obiektywu mającego poniżej 55 mm, czy tego zooma powyżej. I czy szerokiego kąta, czy większego "zooma" - zbliżenia.
W Wawie możesz w komisach kupić używane obiektywy, skorzystać z forumowej giełdy (chyba, nie wiem od jakiego stażu na forum) czy z warszawskich allegrowiczów. Oczywiście po zorientowaniu się, który obiektyw lepiej by się nadawał. Nie wiem, czy w przypadku tych akurat obiektywów polecać wersje używane. Raczej mało kto sprzedaje je, bo się nimi znudził. Prędzej dlatego, że coś było nie tak. Więc chyba jednak ze sklepu, z gwarancją. Sklepów ci u nas dostatek, na pewno się coś do przymiarki znajdzie. A kobiecie też sprzedawca chętniej doradzi.
Jeżeli chciałabyś sprawdzić 85 mm, to aktualnie najlepiej poprosić o obiektyw o świetle 1.4, który będzie o wiele droższy i cięższy, ale prawdopodobnie jakiś będzie na stanie z silnikiem. Nikkor albo Sigma najpewniej. I zorientujesz się mniej więcej jak by działała wersja 1.8, bardziej dla kieszeni znośna.
Dziekuje, czytam i wciaz wiem, ze nic nie wiem :)
Jeszcze nie kupilam, zastanawiam sie.
Jeśli potrzebujesz jaśniejszy obiektyw to powiedz co będziesz chciał nim fotografować.?? i jaki zakres Cie interesuje.
Czytalam, bardzo mi pomoglo. Wstyd sie przyznac, ale w pewnym momencie pomylilo mi sie calkiem wszystko i stad pomysl z takim obiektywem jak w pytaniu.
Kupilam 70-300 i to jest to dokladnie czego szukalam. Dziekuje za pomoc, linki sie wciaz przydaja, bo jestem na etapie nauki od podstaw.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.