PDA

Zobacz pełną wersję : [ Portret ] Łóżkowy pstryk



qualin
12-03-2012, 15:23
W sumie taki pstryk zwiazany z poznawaniem nowej puszki. Swiatelko zastane.



https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/03/DSC_2466-1.jpg
źródło (http://3.bp.blogspot.com/-DPho1BBouCc/T10hbthlZdI/AAAAAAAABQ4/g-cee5w3_zI/s1600/DSC_2466.jpg)

Z przyjemnoscia poczytam jakies konstruktywne komentarze :)

photofun
12-03-2012, 15:26
Tytuł chyba odpowiedni dla tego zdjęcia.
Żeby nie było - źle nie jest, ale też nic mnie raczej w tym nie ujęło. Żeby chociaż modelka bardziej mimiką zagrała.

mOSAd
12-03-2012, 15:51
Myślałem, że to test łóżka był, a okazuje się, że puszki. I to jeszcze zastanej. Na łóżku? Nic nie rozumiem, pogubiłem się. Ale zajrzałem pod łóżkko. Nie, puszki tam nie ma. Na balkonie są. Dla psa. Karma. Karmiczna puszka ze strawą duchową. Zaraz, czy ja coś dzisiaj nie wypaliłem niechcący za dużo? Tak jakoś gęsto od dymu, choć zdjęcie klarowne. Poznaję tę puszkę nawet. Ładnie sobie leży. Ehh, czas chyba otworzyć bo słyszę tupot małych łap. Czterech. To lecę. Aha, to taki tam komentarz. Ot bazgroł związany z poznawaniem nowych środków pochodzenia naturalnego, podawanych drogą wziewną.

PS. A pamiętacie ten dowcip z łóżkiem w roli głównej? I coś o świetle zasłanym.
- Przepraszam bardzo, zasłałem łóżko...
- Ależ nie ma za co! To bardzo dobrze...
- Oj nie nie bałdzo, nie bałdzo

Wdech, wydech... I jak? Puszka poznana? Z Poznania? Puszka z Poznania poznana? Wdech, wydech...

qualin
12-03-2012, 16:08
Myślałem, że to test łóżka był, a okazuje się, że puszki. I to jeszcze zastanej. Na łóżku? Nic nie rozumiem, pogubiłem się. Ale zajrzałem pod łóżkko. Nie, puszki tam nie ma. Na balkonie są. Dla psa. Karma. Karmiczna puszka ze strawą duchową. Zaraz, czy ja coś dzisiaj nie wypaliłem niechcący za dużo? Tak jakoś gęsto od dymu, choć zdjęcie klarowne. Poznaję tę puszkę nawet. Ładnie sobie leży. Ehh, czas chyba otworzyć bo słyszę tupot małych łap. Czterech. To lecę. Aha, to taki tam komentarz. Ot bazgroł związany z poznawaniem nowych środków pochodzenia naturalnego, podawanych drogą wziewną.

PS. A pamiętacie ten dowcip z łóżkiem w roli głównej? I coś o świetle zasłanym.
- Przepraszam bardzo, zasłałem łóżko...
- Ależ nie ma za co! To bardzo dobrze...
- Oj nie nie bałdzo, nie bałdzo

Wdech, wydech... I jak? Puszka poznana? Z Poznania? Puszka z Poznania poznana? Wdech, wydech...

Nie wiem co bierzesz, ale mozesz dac namiary na swojego dilera :)

~lxs
12-03-2012, 16:49
mOSAd przyjął chyba zbyt dużą dawkę Woland'owej twórczości :D

Obróbkowo ok, kadrowo na nie. No i nie widać współpracy z modelką

qualin
12-03-2012, 16:58
Bo modelka jest moja zona, ktora twierdzi, ze nie nadaje sie na robienie jej zdjec. Stad taka wspolpraca :P

PaulGilbert
12-03-2012, 22:50
Kolory fajne, można ewentualnie nieco rozjaśnić oczy. Mina modelki nie fajna. Kadr też nie wciąga. Masz inne ujęcia?

kl
12-03-2012, 22:57
Bardzo przepraszam. Na zdjęciach się nie znam. Ale modelka ujmująco cudna. Szczególnie, kiedy stawia fotograficzny opór.

Anion
13-03-2012, 15:41
Myślałem, że to test łóżka był, a okazuje się, że puszki. I to jeszcze zastanej. Na łóżku? Nic nie rozumiem, pogubiłem się. Ale zajrzałem pod łóżkko. Nie, puszki tam nie ma. Na balkonie są. Dla psa. Karma. Karmiczna puszka ze strawą duchową. Zaraz, czy ja coś dzisiaj nie wypaliłem niechcący za dużo? Tak jakoś gęsto od dymu, choć zdjęcie klarowne. Poznaję tę puszkę nawet. Ładnie sobie leży. Ehh, czas chyba otworzyć bo słyszę tupot małych łap. Czterech. To lecę. Aha, to taki tam komentarz. Ot bazgroł związany z poznawaniem nowych środków pochodzenia naturalnego, podawanych drogą wziewną.

PS. A pamiętacie ten dowcip z łóżkiem w roli głównej? I coś o świetle zasłanym.
- Przepraszam bardzo, zasłałem łóżko...
- Ależ nie ma za co! To bardzo dobrze...
- Oj nie nie bałdzo, nie bałdzo

Wdech, wydech... I jak? Puszka poznana? Z Poznania? Puszka z Poznania poznana? Wdech, wydech...

poległem.... :)

A do autora fotki: mosad w zabawnej formie podał ci, że fotka jest po prostu słaba.
Kadrowo leży - ani to centralne, ani tutaj mocnego punktu, ręka (niewyraźna) mocno odciąga wzrok, twarz wpadająca w czerwień... I skąd w ogóle pomysł na umieszczenie podpisu praktycznie na czole modeliny? Wygląda to po prostu kuriozalnie... Fota nieciekawa.

szumer
13-03-2012, 19:56
Bardzo niekorzystnie pokazałeś modelkę.

maro842
13-03-2012, 21:07
mOSAd jeśli mogę tak pisac u mnie masz mistrza .

żeglarz
13-03-2012, 22:25
............................

PS. A pamiętacie ten dowcip z łóżkiem w roli głównej? I coś o świetle zasłanym.
- Przepraszam bardzo, zasłałem łóżko...
- Ależ nie ma za co! To bardzo dobrze...
- Oj nie nie bałdzo, nie bałdzo

Wdech, wydech... I jak? Puszka poznana? Z Poznania? Puszka z Poznania poznana? Wdech, wydech...

A ja znam taką wersję:
Hrabia do kamerdynera
Janie! Zasłałem łóżko.
Dziękuję odpowiada kamerdyner.
Ty dułniu! Wrzeszczy wściekły hrabia na kamerdynera.

MarioK
13-03-2012, 22:54
Szczerze pisząc mnie się nie podoba.