Zobacz pełną wersję : Oświetlenie do fotografii produktowej w kwocie do 4000zł.
undermoon
11-03-2012, 17:45
Witam serdecznie,
Zdaję sobie sprawę ,że tematów podobnych było wiele... przeczytałem większość ale treść merytoryczna w nich zawarta nie do końca spełniła moje potrzeby.
W następnym tygodniu planuje zakup kompletnego sprzętu do fotografii produktowej. Zdecydowałem się na oświetlenie ciągłe... wiem ,że jest mniej ekonomiczne, wytwarza temperaturę ,która w pewnym momencie może być nieznośna oraz ma jeszcze kilka innych minusów. Decyzja dotycząca zakupu oświetlenia ciągłego, stałego padła ze względu na bardziej komfortowy sposób kontroli światło-cieni. Zależy mi na pełnej kontroli i nie będą to zdjęcia tylko i wyłącznie na białym tle, przeznaczone do szparowania a przed wszystkim pełne elementów aranżacje. Liczy się dla mnie jakość... więc taktyka zakupu jest taka ,że lepiej jest zrezygnować z czegoś z możliwością późniejszego zakupu, niż zakup badziewia i późniejsza wymiana w całości.
Bazą będzie na pewno duży stół bezcieniowy + tutaj zaczyna się mój problem natury jakościowej i cenowej sprzętu, oświetlenia... 3 lampy, statywy, soft boxy + ewentualnie namiot do skrajnych przypadków, który jednak na tą chwilę jest najmniejszym zmartwieniem i nie jest konieczny. Muszę się zmieścić mniej więcej w 4 tys.zł.
Wiem ,że kwota nie jest specjalnie duża ale nie jest również mała... biorąc pod uwagę ,że ma być to tylko oświetlenie do fotografii produktowej.
Przeglądając to co można kupić w sklepach internetowych natrafiłem na wiele zestawów ,które albo wyglądają jak zabawki dla dzieci albo kosztują 10000zł w górę.
Jakie macie doświadczenia? Jakie marki sprzętu warto wziąć pod uwagę? Jaką moc? Jaka wielkość i kształt softboxów? Jakie statywy są warte uwagi itp.
Zestawy Fomei i inne dostępne w internecie, allegro odpadają...
Z góry dziękuję za wyrozumiałość, konkretne odpowiedzi i przede wszystkim pomoc z Waszej strony.
Pozdrawiam
Ja bym zaczął od ponownego przemyślenia czy jednak nie światło błyskowe ponieważ lampy mają światło modelujące, które pozwala dobrze rozplanować oświetlenie sceny. Nawet się nie spodziewasz jak gorąco może być przy oświetleniu ciągłym oraz jak bolą oczy po całym dniu pracy z takimi lampami. Ja odkąd przeszedłem na błyski stałem się szczęśliwszym człowiekiem ;)
undermoon
11-03-2012, 20:30
micz87 ...jest to opcja, której w żadnym razie nie odrzucam. Liczę na wasze doświadczenie dlatego dziękuję za radę.
Pomieszczenie mam 30 metrowe więc nie jest tak źle, biorąc pod uwagę ,że będzie zaaranżowane tylko i wyłącznie pod fotografię produktową średnich i małych rzeczy.
Znalazłem ofertę firmy Elfo... kiedyś czytałem historię firmy i fajnie jest też inwestować w rodzimy przemysł... Czy macie doświadczenia z produktami tej firmy?
http://www.elfo.com.pl/index.php?menu_id=2&kat_id=2&parentid=0&prodid=445 ...myślę ,że na ten czas powinno wystarczyć z oświetlenia... oferują dodatkowo zestaw filtrów na lampy i jestem ciekawy jaki jest finalny efekt z użyciem takich filtrów... stawiam w tym kierunku na kreatywność w aranżacji, zmierzając ze swoją pracą w bardziej artystyczną stronę. Kreatywność przede wszystkim... a nastrojowe i subtelne oświetlenie jest dla mnie rzeczą priorytetową.
a nastrojowe i subtelne oświetlenie jest dla mnie rzeczą priorytetową.
No to masz problem. Bo tego typu zabawy ze światłem sprowadzają się często do użycia lamp z soczewką fresnela + modyfikatory wszelkiego rodzaju - dokup magic army - małe lusterka , małe murzynki itd itp.
W porównaniu do np. dedolight-ów (drogie jak jasna cholera) to lampy błyskowe są jak młot pneumatyczny przy obróbce porcelany ;)
Wyjściem jest zakup chińszczyzny - kopii arri 150W - światło ciągłe - ale to tylko półśrodek.
Lampy błyskowe + obudowanie ich modyfikatorami własnego pomysłu - to jest wyjście
Jest jeszcze oświetlenie światłowodowe - no ale cena jest zabójcza
undermoon
11-03-2012, 21:16
fafniak ...dziękuję za rzeczową odpowiedź. :)
Jestem jak każdy ograniczony na początku i pewnie jak zawsze... budżetem. Jeśli mój pomysł zacznie procentować finansowo, będzie to opcja w przyszłości, którą wezmę pod uwagę.
"W porównaniu do np. dedolight-ów (drogie jak jasna cholera) to lampy błyskowe są jak młot pneumatyczny przy obróbce porcelany" - Właśnie tego się obawiam biorąc pod uwagę światło błyskowe... czy mam przez to rozumieć ,że mimo wszystko zestaw światła ciągłego byłby bardziej odpowiedni w stosunku do moich potrzeb?
Jeśli zdecydowałbym się na zestaw Elfo, który wymieniłem wyżej + kilka dodatków, które wymieniłeś... czy jest to zestaw "poprawny" jakościowo w stosunku do konkurencji innych lamp, innych producentów na rynku? Zdaje sobie sprawę ,że za 4000zł + kilka stówek na dodatki gdybym nadwyrężył budżet... nie jest na pewno kwotą na sprzęt PRO. Ale chciałbym uzyskać bazę ,która chociaż zahacza o semi Pro jakościowo i nie wiem czy jest to możliwe, ponieważ nie jestem dobrze zorientowany w rynku sprzętu do oświetlenia studyjnego i mam tylko bazę.
Rozumiem ,że subtelne i nastrojowe oświetlenie jest kwestią indywidualnych eksperymentów i chodzi o sprzęt, który da mi możliwość takich kombinacji...
Nie wiem dlaczego wybrałeś do błysku najgorszą z lamp Elfo. Jedyna zaleta to mocowanie bowensa, ale juz lepiej wejdź w serię FX jesli chesz taki uchwyt akcesoriów (co zresztą popieram).
FX są z kolei ci pewnie ciut drogie, więc się skończy na quantuum, powerlux itp. Na temat tych lamp z kolei były dziesiątki wątków.
undermoon
12-03-2012, 00:37
Wybrałem je, ponieważ jestem ograniczony budżetem a oferowany zestaw odpowiada mi na początek... może inaczej... Dlaczego ta lampa jest najgorsza? Rozumiem ,że jest jedną z najtańszych w ofercie Elfo ale czy jakościowo nie jest warta swojej ceny? Są z nią jakieś problemy?
Potrzebuje 3 sztuki do rozsądnego manipulowania światło-cieniem. Wyższe modele, które bardzo bym chciał przekraczają moje możliwości finansowe i przede wszystkim uświadomiłem sobie ,że kwota którą dysponuje jest niewielka...
Zorientowałem się troszkę bardziej... dużo poczytałem różnych źródeł... nie bijcie! Moje pytania z początku nie wynikają z lenistwa tylko pośpiechu...
Niestety, policzyłem wszystko i nie mogę przekroczyć tej kwoty. Jeśli sprzęt będzie dobrze na siebie pracował to je sprzedam i pomyślę o FX'ach...
Nie mogę natomiast uzyskać odpowiedzi czy alternatywa w postaci światła ciągłego jest lepsza w stosunku do moich zastosowań, pomijając wszystkie niuanse związane z nagrzewaniem itp itd... jesli tak to co możecie doradzić...
Cofam kiepską opinię o tych lampkach. To wersja PRO i wygląda ciekawie, dla tych co chcą niskich mocy. ma naprawdę spory zakres regulacji. Ale ty nie powinieneś chcieć niskich mocy, więc i tak chyba to nie dla ciebie.
Ostatnio Elfo zrobiły się niszowe. Dobra, solidna firma, ale ... wyczuli wreszcie w czym sprawa (kompatybilność nasadek) i robią te FX i miquro PRO. Ale na razie nie ma o nich opinii.
Myślę, że firma z doświadczeniem to i produkt powinien być OK.
Co do światłą ciągłego - albo jest coś, co się do niczego nie nadaje (tanie), albo kosmicznie drogie - pro.
Kłopot polega na tym, że powstaje dużo ciepła i praktycznie nie ma na te lampy softboxów (tanich), bo nie możesz używać "normalnych" softboxów, jak zapewne sobie kombinowałeś. Te nagrzewanie to nie niuans, ale olbrzymi problem z nasadkami.
undermoon
12-03-2012, 01:48
Jacku, dziękuję za twoją opinie...
Mimo wszystko zdecyduję się na ten zestaw. A tu takie przemyślenia z tym związane...
- Jest to sprzęt na początek i na pewno z czasem jeśli będę miał możliwość, wymienię na coś o przynajmniej półkę wyżej.
- Lampy będą przeznaczone do fotografii małych i średnich produktów i tylko do takich... nie są z założenia do większego studia i nie będę robił nimi portretów... więc moc wydaje mi się wystarczająca do tego typu zastosowań.
- Nie chcę inwestować w chińskie produkcje i nie chodzi tutaj o jakiś patriotyzm ale opinie o firmie Elfo oraz starszych produktach z tej stajni... są po prostu bardzo dobre... serwis, trwałość, doświadczenie... to naprawdę do mnie przemawia. Czytałem swego czasu nawet artykuł w Angorze... a chińszczyzny się po prostu boję... biorę jeszcze pod uwagę Quantuum R+600 Digital... są w podobnej cenie i są zdecydowanie mocniejsze ale... mimo dobrych opini na temat firmy Quantuum, Elfo bardziej mnie zachęcił i wydaje mi się ,że jest wykonany z lepszych materiałów... ale musiałbym również zobaczyć je na żywo i porównać... więc ten argument traktujcie na luzie.
- Rozwiałeś również moje wątpliwości co do światła ciągłego i jest to temat dość odległy żeby był realny pod kątem zakupów.
Jeśli się mylę naprostujcie mnie proszę.
A ja tym czasem jeszcze raz dziękuję za Waszą pomoc. Zobaczymy co z tego wyjdzie...
Ja sam używam w tej chwili (przejściowo, kupiłem 500, będę sprzedawał 250) ....9 lamp Elfo, więc wiem co to za firma.
Pólka wyżej niż ELFO z mocowaniem Bowensa to ... Bowens :) z wyższych serii.
Nie zdziw się, że niektóre zachodnie lampy z niższych serii to też chińska produkcja (np najtańsze Elinchromy).
undermoon
12-03-2012, 03:31
9 lamp to już coś! :) Tym bardziej cieszę się ,że trafiłem na osobę, która miała do czynienia z Elfo i to w takim stopniu jak Ty...
Teraz wszystko jest już prawie produkowane w Chinach :) Tak jak napisałem, zobaczymy. Nic nie zastąpi własnych doświadczeń.
Zaryzykuję z zakupem Elfo mimo braku szerszej opinii w sieci.
ja tylko podpowiem taki "myk" żeby trochę dało się zawalczyć ze światłem błyskowym bez nasadek specjalistycznych.
http://www.mojesmoje.pl/dlaczego.htm
To nie jest żadne "mistrzostwo świata" ale dość dobrze obrazuje o co mi chodzi.
Świecąc z parasolki czy softboxa nei jesteś w stanie uzyskać takich efektów. Trzeba kombinować z ostrym światłem.
Czyli zakładamy tubus lub zwykły garnek który obudowujemy tekturową "tutką" która robić będzie za "tubus".
Na drodze światła pomiędzy lampą a obiektem zdjęciowym wstawiamy różnego rodzaju przeszkadzajki - które stworzą nam strefy cienia. To może być krzesło to moze być kawałek obudowy od komputera (grill wentylatora) wszystko co ma różne dziwne kształty - najlepiej z otworami w "swoim" środku. Mam nadzieję że jasno wytłumaczyłem :) Żeby utrzymać te przeszkadzajki potrzebne ci będą tanie statywy małe pieski troszkę większe i duże + magic army , trzymaki do blend itp. Oczywiście opcją jest też wycinanie ze sztywnej tektury takich przeszkadzajek :)
The Structorr
12-03-2012, 11:29
Ja też dorzucę swoje 5 groszy. Nie ważne jakie lampy kupisz. Nawet najbardziej profesjonalne i najdroższe nie dadzą Ci świetnych wyników jeśli nad nimi nie zapanujesz. Dobre oświetlenie nie polega na lampach tylko na modyfikatorach i umiejętności kreatywnego operowania nimi. Zobacz sobie zdjęcia pana Davida Nitsche (http://www.davenitsche.com/#/Galleries/New/1/caption). Spora część tych fotek robiona była przy pomocy zwykłych lampek systemowych Canon(!), które raczej nie mają światła modelującego i nie należą do demonów mocy. Od niedawna używa on też lamp Einstein czyli jednych z tańszych (jednak dobrych) dostępnych na rynku US. Jeśli lampy są stabilne jeśli chodzi o powtarzalność to są wystarczająco dobre. Ograniczeniem są wyobraźnia i umiejętności operatora.
Polecam też stronę Akel Studio (http://www.akelstudio.com/blog/) Alexa Koloskova a w szczególności cotygodniowe pogadanki "Studio Photography Insights", naprawdę dużo można się dowiedzieć i nauczyć. Panowie pokazują, że najważniejszy jest pomysł a cały sprzęt to tylko środek, który pomaga osiągnąć to co zaplanowaliśmy jeśli umiemy go wykorzystać. Dokup sobie do tych trochę lusterek, białego i czarnego kartonu lub pianek i ćwicz, nie jest to takie proste jak się wydaje ;)
undermoon
12-03-2012, 14:04
Bardzo dziękuję wam za przydatne informacje...
Nie jestem zupełnie "zielony" jeśli chodzi o fotografię produktową... w przeciągu kilku lat wykonałem parę zleceń ale... nigdy nie były wykonane z typowym oświetleniem studyjnym i musiałem kombinować domowymi sposobami... co wiązało się potem z obróbką, walką z temperaturą barwową itp. itd. Jestem przyzwyczajony do kombinacji, poza tym moja główna taktyka to kreatywność, dobry pomysł i szczypta dobrego smaku... ale nie mi to oceniać. Po prostu nadszedł czas ,że chciałbym wskoczyć na wyższy level sprzętowy, jakościowy i doskonalić tą sztukę. Proste zdjęcia na białym tle potrafi zrobić każdy ale pełną aranżacje bogatą w światłocienie, które będą wyglądały dobrze i przede wszystkim w prawidłowy sposób eksponowały produkt, jest już wyższą szkołą jazdy. Do tego wszystkiego szalenie ważna w kompozycji, w moim odczuciu jest kolorystyka, do której również będę przykładał dużą wagę. Na pewno czeka mnie wiele eksperymentów i ogrom pracy. Ale jeśli człowiek pracuje z przyjemnością, praca nabiera innego wymiaru...
Jeszcze raz wielkie dzięki za przydatne linki i rady... na pewno z nich skorzystam i zabieram się do pracy... :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.