PDA

Zobacz pełną wersję : Vista działa szybciej.



andrzej500
02-03-2007, 08:42
Czy ma ktoś doświadczenia z Vistą?
Odnoszę wrażenie, że NX i inne działają dwa razy szybciej.
W zamian monitor wyświetla źle.

malita
02-03-2007, 09:19
poczytaj http://www.tomshardware.com/2007/01/29/xp-vs-vista/ :)

krisnik
02-03-2007, 09:54
Capture NX imho działa tak samo pod względem prędkości, za to jest trochę niekompatybilny (konkretnie jest problem z ramkami okienek). Problemem jest natomiast dużo większe zużycie RAMu. Przy otwartym jednym zdjęciu mam zajęte w Viście ponad 900 MB RAMu, w XP około 700 MB, co przy większej obróbce fotografii ma duży wpływ na spowolnienie pracy. Więc, jeśli już porównywać, to raczej w Viście Capture NX działa wolniej.

krzysztofisko
02-03-2007, 09:55
A czy ktoś tak po ludzku by sie wypowiedział, czy faktycznie warto zainwestować w Vistę? Ja się już zastanawiam nad kupnem Maca. Podobno na Macach oprogramowanie graficzne chodzi dużo szybciej? Czy tak jest naprawdę? Mam tak bardzo uprzejmą prośbę może to pytanie trochę OT, ale jaki system jest najlepszy?

hlobaza
02-03-2007, 11:46
Najlepszy stystem to system stabilny i najlepiej już sprawdzony. Ja osobiście używam WIN2000 Profesional. W przypadku Visty jeśłi chcesz się stać jednym z królików doświadczalnych, na których będą odnajdywać błędy w tym systemie to proszę bardzo... :) Jabym się jeszcze nie napalał tylko poczekał z pół roku.

bombel
02-03-2007, 11:50
Vista działa komuś szybciej? Uśmiałem się...

Z linku, który podał łaskawie malita można się dowiedzieć że (cytuję wyjątki z konkluzji, kto ciekaw niech przeczyta całość):

'Overall, applications performed as expected, or executed slightly slower than under Windows XP.'

'We clearly advise against replacing Windows XP with Windows Vista if you need to run professional graphics applications.'

'Our hopes that Vista might be able to speed up applications are gone. [...] it (Vista) cannot perform better than Windows XP.'

Czyli standard. Nowe, bardziej kolorowe, wybajerowane, wolniejsze i bardziej zasobożerne niż poprzednia wersja. Czy mnie to dziwi? Ależ skąd, przecież ludzie zawsze dawali się kupić za garść szklanych, przepięknie błyszczących w słonku paciorków. To wiadomo od dawna, i tu nic się nie zmieniło.

JK
02-03-2007, 12:39
To przecież proste jak pęczek drutu. Jeśli komputer jest ten sam, to po instalacji Visty nie przybyło cudownie pamięci, nie przyspieszył zegar, nie zwiększył się wewnętrzny transfer danych, bo to nie mogło się zmienić. Jak więc Vista może działać szybciej niż XP, jeśli dla działania potrzebuje więcej zasobów komputera niż XP? Te wszystkie bajery, pulpity 3D i inne wynalazki potrzebują jeszcze więcej mocy obliczeniowej niż stare Windowsy. Czyli reszta programów (zwanych użytkowymi) musi działać wolniej, bo znaczną część mocy obliczeniowej Vista zabiera dla siebie. Sytuacja zmieni sie już niedługo. Niebawem w sprzedaży pojawią się jeszcze nowsze, szybsze i zapewne nie tańsze, komputery, dla których nie bedzie już sterowników do XP. I w ten sposób Microsoft zmusi nas do korzystania z Visty, a po jakimś czasie wycofa ze sprzedaży XP i problemu nie będzie. Do czasu wprowadzenia na rynek kolejnego wyłudzacza pieniędzy, czyli nastepnej wersji Windows. Ten schemat powtarzał się już wielokrotnie po wprowadzeniu na rynek każdej nowej wersji Windowsów.

qwerty1237
02-03-2007, 13:21
Odradzam Viste. Muli przeokrutnie.

andrzej500
02-03-2007, 14:10
Noże inaczej.
Chodzi raczej o sytuację, w której „Ktoś” ma doświadczenia nie z artykułami w gazetach, lecz z Vistą.
Wersji tego oprogramowania jest kilka.
Jestem krytycznie nastawiony do nowości, bo wiadomo, że będą się sypać.
Jeśli mamy 2 GB ram na dobrej płycie to działa szybko. Jak 512 Mb to raczej źle.
Pomiędzy wymaganiami minimalnymi a optymalnymi jest spora różnica.

JK
02-03-2007, 14:17
To się może jeszcze zastanów po co Ci ta Vista? System operacyjny w minimalnym stopniu wpływa na szybkość pracy programów użykowych. Może tylko takie programy szybciej ładować do pamięci, szybciej uruchamiać, czybciej czytać i zapisywać dane na dysku, ale na szybkość wykonywania algorytmów obliczeniowych programu użytkowego (np. zmanę kontrastu, kolorystyki, wyostrzanie zdjęcia, itp.) nie ma praktycznie żadnego wpływu. Oczywiście jeśli system operacyjny ma jakieś błędy, to może taki program użytkowy dodatkowo spowolnić, ale wyraźnie przyspieszyć go raczej nie może.

pebees
02-03-2007, 14:26
To się może jeszcze zastanów po co Ci ta Vista? System operacyjny w minimalnym stopniu wpływa na szybkość pracy programów użykowych.

Otóż to. Gdyby można było jeszcze zainstalować i używać z wszystkimi sterownikami Win98 to w życiu bym tego nie zmieniał na nic innego. Nawet kosztem 'awaryjności'.


(..)
na szybkość wykonywania algorytmów obliczeniowych programu użytkowego (np. zmanę kontrastu, kolorystyki, wyostrzanie zdjęcia, itp.) nie ma praktycznie żadnego wpływu. Oczywiście jeśli system operacyjny ma jakieś błędy, to może taki program użytkowy dodatkowo spowolnić, ale wyraźnie przyspieszyć go raczej nie może.No, jeśli chodzi dokładnie o te przykłady, to masz rację. Jednak w niektórych przypadkach, gdy powinno się lub trzeba korzystać z funkcji systemowych (a dzieje się to często przecież), to może mieć wpływ. Inna sprawa, że potencjalny użytkownik w 99% przypadków tego nie zauważy.

JK
02-03-2007, 14:35
Pebees, teoretycznie tak. Jeśli jest to program tylko do kopiowania plików, to zapewne masz rację (choć też niekoniecznie, bo hurtowe kopiowane wielu dużych plików zawsze szybciej działało pod DOSem, niż pod Windowsami), ale jeśli ten program robi coś, czego nie "wbudowano" w system operacyjny, lub ta wbudowana funcja działa niezbyt efektywnie, to i tak programista musi to zrobić samodzielnie. Większość dobrze napisanych programów, korzysta z funkcji systemowych w minimalnym stopniu, zazwyczaj tylko tam, gdzie jest to konieczne. Dlatego właśnie widzimy różnice w szybkości działania różnych programów i na przykład w jakości wyświetlanego obrazu. Programiści Adobe, czy Corela, mogą oczywiście do wyświetlania obrazu na ekranie monitora użyć podglądu Windowsowego, ale na szczęście tego nie robią.

leon28
02-03-2007, 14:37
To się może jeszcze zastanów po co Ci ta Vista? System operacyjny w minimalnym stopniu wpływa na szybkość pracy programów użykowych. Może tylko takie programy szybciej ładować do pamięci, szybciej uruchamiać, czybciej czytać i zapisywać dane na dysku, ale na szybkość wykonywania algorytmów obliczeniowych programu użytkowego (np. zmanę kontrastu, kolorystyki, wyostrzanie zdjęcia, itp.) nie ma praktycznie żadnego wpływu. Oczywiście jeśli system operacyjny ma jakieś błędy, to może taki program użytkowy dodatkowo spowolnić, ale wyraźnie przyspieszyć go raczej nie może.

no niestety producenci systemow operacyjnych/programow itd. nie daja nam wyboru, stosujac czesto tzw. chwyty ponizej pasa i niektore programy nie chca pracowac z taka a nie inna wersja systemu. zreszta nie tylko producenci software tak robia vide nikon d40 i jego wspolpraca, albo jej brak z np. nikon capture 4.x.

jeszcze jedno, co do wplywu systemu operacyjnego na prace programow, chyba nie do konca masz racje, jesli system jest np. 64 bit, to dobrze napisane programu musza dzialac w nim szybciej, niz ich 32 bit. odpowiedniki.

JK
02-03-2007, 14:44
..... zreszta nie tylko producenci software tak robia vide nikon d40 i jego wspolpraca, albo jej brak z np. nikon capture 4.x. .....

Jeśli Ci taka możliwość potrzebna, to napisz do Admina. Temat jest już rozwiązany.


..... jeszcze jedno, co do wplywu systemu operacyjnego na prace programow, chyba nie do konca masz racje, jesli system jest np. 64 bit, to dobrze napisane programu musza dzialac w nim szybciej, niz ich 32 bit. odpowiedniki.

Chyba jednak mam rację. Jeśli jakiś program nie jest przez autorów dostosowany do pracy w 64 bitach, to nawet w systemie 64 bitowym będzie działał jak 32 bitowy. Niestety tak to jest. Przejście z 32 bitów na 64 bity wymaga zastosowania zupełnie innych bibliotek już na etapie pisania programu, jego kompilacji i linkowania. Dlatego pomimo istnienia 64 bitowych systemów operacyjnych, na rynku jest tak mało 64 bitowych aplikacji użytkowych.

BugsBunny
02-03-2007, 14:51
na moim obecnym komputerze o niezbyt wygórowanej konfiguracji XP Professional z SP2 przez ostatnie pół roku ANI razu się nie zawiesił! z darmowym firewallem i antywirem złapał 2 wirusy i nic nie wskazuje na to żeby było ich więcej niewykrytych
ciekawe czy uzytkownicy Visty będa mogli za pół roku powiedziec to samo...

pebees
02-03-2007, 14:58
Pebees, teoretycznie tak.(..) Większość dobrze napisanych programów, korzysta z funkcji systemowych w minimalnym stopniu, zazwyczaj tylko tam, gdzie jest to konieczne.

Nie wiem, co to za programy. Ja wszędzie, gdzie mogę (i gdzie się opłaca :D), korzystam z jakiegoś 'api' systemu, gwarantuje mi to przenośność i bezproblemowość.


Dlatego właśnie widzimy różnice w szybkości działania różnych programów i na przykład w jakości wyświetlanego obrazu. Programiści Adobe, czy Corela, mogą oczywiście do wyświetlania obrazu na ekranie monitora użyć podglądu Windowsowego, ale na szczęście tego nie robią.
Ano, generalnie, jeśli chodzi o oprogramowanie do grafiki, muzyki itp, to masz rację :)

bombel
02-03-2007, 14:58
Mam wrażenie, że to jest świetny obraz przysłowia - ręka rękę myje. Jeszcze długo siedziałbym na win98SE, gdyby mnie nie zmusił do tego CS2, który pod nimi nie ruszy (nawet się nie zainstaluje).

Po prostu programiści piszą coraz to nowy i bardziej 'zasobożerny' soft, na co odpowiadają wytwórcy hardware'u, pakując coraz więcej mocy na coraz mniejszej powierzchni - co daje asumpt do pisania coraz bardziej zasobożernych programów, na co hardwareowcy dają jeszcze więcej mocy, na co odpowiedzią software'owców...

Jeśli ktoś pamięta, Photoshop 2.5.1 - pierwsza wersja jaka wyszła na windowsy (wtedy 3.1 lub 3.11) mieściła się na 4 dyskietkach 1.44MB, z czego jedna dyskietka to były same fonty; program był na pozostałej trójce. Trzy razy 1.44MB i cały Photoshop - dacie wiarę? A jak to wspaniale śmigało na 32 Megach RAMu! Bajka!

Od tego czasu dużo się podziało w hard- i softwarze. Myślę, że nieodległe są czasy, kiedy bez 16 GIGA ramu nie będzie można odpalić windy (że nie wspomnę o CS6 :)).

JK
02-03-2007, 15:13
Masz to jak w banku.

leon28
02-03-2007, 15:16
Jeśli Ci taka możliwość potrzebna, to napisz do Admina. Temat jest już rozwiązany.

no mi akurat nie jest, a to byl tylko przyklad dzialania.



Chyba jednak mam rację. Jeśli jakiś program nie jest przez autorów dostosowany do pracy w 64 bitach, to nawet w systemie 64 bitowym będzie działał jak 32 bitowy. Niestety tak to jest. Przejście z 32 bitów na 64 bity wymaga zastosowania zupełnie innych bibliotek już na etapie pisania programu, jego kompilacji i linkowania. Dlatego pomimo istnienia 64 bitowych systemów operacyjnych, na rynku jest tak mało 64 bitowych aplikacji użytkowych. moze niezbyt precyzyjnie sie wyrazilem, chodzilo o to, ze budowa systemu (czyli rowniez jego odpowiednia kompilacja) jest wazna dla dzialania pracujacych w nich programow. oczywistym jest, ze jesli program nie jest przewidziany do pracy w srodowisku 64 bit, to z g**** bata nie ukrecisz i jesli bedzie pracowal, to jako program 32 bit. czyli mowimy o tym samym, choc chcialem podkreslic, ze system tez jest wazny dla calosci

qwerty1237
02-03-2007, 17:04
Przeciw;
- muli na przecietnym sprzecie + ogolnie wieksze obciazenie CPU niz XP
- sterowniki beta lub ich brak
- dojenie baranow ktorzy za wszelka cene kupia najnowszy soft MS

Za:
- ladny interfejs? (mam XP i interfejs Visty sie chowa)
- eeee... i to chyba wszystko

Wnioski sa porazajace...

bombel
02-03-2007, 17:37
Nie przejmuj się. Jeśli tylko będzie jakaś animacja znikających okien, a także trójwymiarowa i ruchoma ikonka przychodzącej poczty - wszystkie piarówki, a także pracownice działów marketingu wymogą na szefach firm zmianę systemu.

Za półtora roku do dwóch lat przyznanie się do XP będzie stanowiło akt obrazy dobrego tonu lub chęć manifestacji szlachetnego, starożytnego ekscentryzmu.






Sam się boję tego, co nastąpi... :|

fIlek
02-03-2007, 18:45
im więcej Okien tym więcej kitu...

JK
02-03-2007, 18:51
... i jeszcze więcej energii traconej w wyniku przeciągów.

Erie
02-03-2007, 21:27
Pebees, teoretycznie tak. Jeśli jest to program tylko do kopiowania plików, to zapewne masz rację (choć też niekoniecznie, bo hurtowe kopiowane wielu dużych plików zawsze szybciej działało pod DOSem, niż pod Windowsami)...

pod DOSem nie było UDMA, nie było też wielu innych rzeczy, więc nie do końca się zgodzę akurat z tym punktem

Co do reszty dyskusji o systemach itd - to nie do końca wynika z tego że te wredne, wstrętne M$ i Intel/ AMD (cała reszta producentów hardware) chcą od nas wyciągnąć kasę. To wynik lenistwa programistów, kiedyś kod się optyalizwoało aby działał jak najszybciej, teraz optymalizacja polega na tym żeby było jak najszybsze... ale nie działanie tylko wypuszczenie programu na rynek. Klika się sto kontrolek, dwieście pasków i hurra mamy nowy program :D.

W latach w których królowało 486 i pierwsze pentiumy oglądałem demka z demosceny, które przy swojej wielkości 64 kilobajty zawierały cieniowanie Phonga (mam nadzieję że to poprawna pisownia), wiele tysięcy wielokątów i były renderowane w czasie rzeczywistym. Kiedyś oglądałem takiego smoka w 3D złożonego z 200 000 wielokątów cieniowanego właśnie Phongiem którego mogłem interaktywnie dowolnie w 3d obracać - właśnie na swoim 486DX2 66 MHz (lol teraz to z taką prędkością pracuje może układzik DSP sterujący jakimś bzdetem na płycie ;) ). Teraz do tego samego (na ciut większą skalę) potrzebne jest P4 3 GHz, nVidia GF8800 i 2 GB RAM :(.

Podobnie z nowym Gothic III, grafika na minimalne detale (wygląda dużo gorzej niż Gothic II na maksymalnych detalach) - ilość klatek na sekundę na moim kompie - 4 !!! w porównaniu z płynnymi 60 klatkami z Gothica II to nie krok, ale wielki skok wstecz. No ale przeciez dodali wolumetryczne tekstury i parę innych badziewi (które na minimalnych detalach i tak nie działają :D).

pozdrawiam
Erie

JK
02-03-2007, 21:35
Erie, spróbuj przekopiować cały katalog Windows w inne miejsce za pomocą funkcji kopiuj/wklej Windowsów, a później DOSowym programem XCOPY. Zmierz czas, to zobaczysz różnicę.

Erie
02-03-2007, 21:54
Erie, spróbuj przekopiować cały katalog Windows w inne miejsce za pomocą funkcji kopiuj/wklej Windowsów, a później DOSowym programem XCOPY. Zmierz czas, to zobaczysz różnicę.

1. zachowa mi długie nazwy plików? czy przytnie mi do formatu 8+3? bo jeśli przytnie to jest bezużyteczny
2. co z plikami o dużych rozmiarach, np. 4 GB (wydaje mi się, że tylko partycje NTFS w przypadku windy takie pliki obsługują)

JK
02-03-2007, 22:09
XCOPY też to wszystko obsługuje. Długie nazwy też (oczywiście od którejś tam wersji). Jest nawet wersja 32 bitowa i możesz ją znaleźć w XP. Powinna być w \WINDOWS\SYSTEM32, ale trzeba to uruchamieć z okna komend albo za pomocą URUCHOM i oczywiście trzeba poprawnie wpisać parametry kopiowania. Erie, trzeba odróżniać Windę, od BIOSu i softu w urządzeniach (np. kontrolery dysków). To nie jest to samo. Na przykład, na współczesnych komputerach bardzo sprawnie i szybko działa ROM-DOS. Taka 32 bitowa wersja DOSa za kilkadziesiąt PLN. Wiem, bo tego właśnie używam w sterownikach przemysłowych, które produkujemy.

Erie
02-03-2007, 22:41
Jackuuuuu, ja wiem co to DOS, a co to BIOS i soft w urządzeniach (firmware) :D. Problem w tym że z DOSem (jeszcze MS DOS 6.22 i obecnym w Windzie 95/98 DOS 7.0) przestałem mieć do czynienia w pewnym momencie (jeszcze tylko czasem używam podczas tworzenia/ odtwarzania obrazów z Ghosta oraz przy formowaniu nowego komputera). I właśnie o takim DOSie myślałem, a nie o np. ROM-DOS :).

BTW nie wymagaj ode mnie cofania się w pewnych nawykach i wygodzie użytkowania z okienek do linii komend, bo w grafice mało wydajne i przyjemne to jest ;).

pozdrówka
maruda Erie

albi
03-03-2007, 22:08
powiem tak , vista ok , jak mamy z pare lub parenaście rdzeni , od zajebania ramu i sprzet ktory wyjdzie z takimi sterownikami , problemy sa takie . Nikt z producentów sprzetu nie przewidział sterowników pod ten system , i nie sądze aby np. fs sc2 bedzie chodził szybciej , nie jest to aplikacja która jest przewidziana dla paru rdzeni ,

pzdr


ps. doświadczenia z 98 roku , jak wchodziło win98 , najlepszy do tej pory jest win nt. Wiecie dlaczego ??
bo nie napisał go microsft , tylko inna firma na zlecenie :)

Erie
03-03-2007, 22:35
najlepszy do tej pory jest win nt. Wiecie dlaczego ??
bo nie napisał go microsft , tylko inna firma na zlecenie :)

Microsoft kupił Windows NT, a nie zlecił napisanie, a XP to nic innego jak zmodyfikowany Windows 2000 (czyli bazujący na rdzeniu NT) + dodana grafika i parę bajerów. A aktualnie najlepszym systemem M$ jest Windows 2003 Server przerobiony na stację roboczą - stabilne i wydajne.

Pozdrawiam
Erie

andrzej500
03-03-2007, 23:05
Po dwóch dniach doświadczeń:
Win Vista Ultimate 64
NX chodzi dużo szybciej – na oko dwa razy albo lepiej.
Word (cały pakiet office) bardzo szybko – strony tylko migają.
Podgląd obrazów i faxów systemu z 10 razy szybciej. (tam to się inaczej nazywa)

Teraz problemy.
CS 2 ładuje się troszkę szybciej a w nagrodę działa wolniej. !@?! Hi Hi no „pisanki”.

Sterowniki karty NVidia pod vistę 64 są. Tylko wygląda to tak jakby były na sztukę.
Monitor wyświetla tak jakby mu gumę naciągnąć na ekran.
I zero patentu na wykombinowanie czegoś żeby obraz był ostry.
Sprawdziłem 32 bitową wersję i 64 bitową. Jeden pies.

Jajko niespodzianka za 600 zł.

gALL
03-03-2007, 23:15
NT nie zostal kupiony przez MS. W prehistorii i obecnosci Windowsa 3.1/3.11 IBM i M$ postawnowily napisac wspolny okienkowy system, wielozadaniowy, wogole NAJ. Pracowali wspolnie az do momentu kiedy poklucili sie o KASE i tak narodzily sie dwa systemy: M$ Windows NT 3.51 i IBM OS/2 ... potem dosc szybko powstal NT 4.0 pierwszy prawdziwy system z M$ a OS/2 poszedl w zapomnienie. Nie wiem czy ktos jeszcze pamieta ale NT 4.0 byl dystrybuowany w pakiecie na procesory Intel, Alpha oraz na Maca.

JK
03-03-2007, 23:24
Pamięta, pamięta. Nawet się jeszcze gdzieś przewraca płyta instalacyjna.

Antonina
04-03-2007, 10:53
Microsoft kupił Windows NT, a nie zlecił napisanie, a XP to nic innego jak zmodyfikowany Windows 2000 (czyli bazujący na rdzeniu NT) + dodana grafika i parę bajerów. A aktualnie najlepszym systemem M$ jest Windows 2003 Server przerobiony na stację roboczą - stabilne i wydajne.

Pozdrawiam
Erie
Erie możesz napisać coś więcej o tym przerobieniu, Ja kiedyś dostałam do procesorów Server 2003 można z niego korzystać przez pół roku
Pozdrawiam

Erie
04-03-2007, 11:39
Erie możesz napisać coś więcej o tym przerobieniu, Ja kiedyś dostałam do procesorów Server 2003 można z niego korzystać przez pół roku
Pozdrawiam

http://www.xp.net.pl/art/windows2003_workstation.html

mp_
04-03-2007, 13:07
A czy ktoś tak po ludzku by sie wypowiedział, czy faktycznie warto zainwestować w Vistę? Ja się już zastanawiam nad kupnem Maca. Podobno na Macach oprogramowanie graficzne chodzi dużo szybciej? Czy tak jest naprawdę? Mam tak bardzo uprzejmą prośbę może to pytanie trochę OT, ale jaki system jest najlepszy?

na pewno nie kupuj visty i nic do peceta jeżeli interesuje Cie obróbka obrazu w przyjemny i wydajny sposób ... TYLKO MAC! zacząłem niedawno pracę w studiu graficznym w którym jako początkujący dostałem stanowisko na power mac g4 (do kupienia zajakies 2, 3k) myślałem że lipaq bo pecet w domu jest 2 razy "lepszy" patrząc po parametrach... okazało się coś zupełnie innego - obrabiałem dokumenty do druku wielkoformatowego przy uzyciu tiff-ów po 200mb i nie sprawiało to maczkowi większych problemów. z ciekawości zaniosłem to do domu by popróbować na moim pececiku - PRZY PRÓBIE OTWARCIA DOSTAŁ TAKIEGO ZAWIASA ŻE MUSIAŁEM RESETOWAĆ Z GUZIKA!!!

odpowiedz sobie sam :)

Antonina
04-03-2007, 17:21
Dzięki Erie ciekawa strona sporo ciekawych informacji nigdy nie pomyślała bym że ten system może działać jak zwykły XP gdzieś za dwa tygodnie będę zmieniać dysk to się przekonam jak to się spisuje w praktyce
Pozdrawiam

Erie
04-03-2007, 17:45
Dzięki Erie ciekawa strona sporo ciekawych informacji nigdy nie pomyślała bym że ten system może działać jak zwykły XP gdzieś za dwa tygodnie będę zmieniać dysk to się przekonam jak to się spisuje w praktyce
Pozdrawiam

spisuje się dobrze :) i w dodatku pół roku legalności było swego czasu (nie wiem czy dalej jest tak)

PaSkal
05-03-2007, 16:49
Need for Speed

Widzę tu dyskusję wspominających dawne dobre czasy i myślę sobie, że można w miarę tanio przynajmniej troszeczkę zwiększyć wydajność systemu.
Mianowicie na czas obróbki zdjęć powyłączać wszystkie niepotrzebne aplikacje rezydentne typu ogniościanki, antywirusy i co tam jeszcze. Myślę, że ze 100 MB by się wykroiło, a po co komu antywirus przy obróbce zdjęć?

P.

gALL
07-03-2007, 01:21
Jak ktos uzywa to w szegolnosci nalezy wylaczyc kombajn Nortona, bo to zabojstwo dla Winzgrozy.

stig
07-03-2007, 08:17
jako początkujący dostałem stanowisko na power mac g4 (do kupienia zajakies 2, 3k) myślałem że lipaq bo pecet w domu jest 2 razy "lepszy" patrząc po parametrach... Po jakich parametrach? Taktowaniu procesora? Na ilosc pamieci zwrociles uwage?


okazało się coś zupełnie innego - obrabiałem dokumenty do druku wielkoformatowego przy uzyciu tiff-ów po 200mb i nie sprawiało to maczkowi większych problemów. z ciekawości zaniosłem to do domu by popróbować na moim pececiku - PRZY PRÓBIE OTWARCIA DOSTAŁ TAKIEGO ZAWIASA ŻE MUSIAŁEM RESETOWAĆ Z GUZIKA!!! Wiesz... Zupelnie sie nie dziwie... W robocie miales pewnie Maca z samym PhotoShopem, a w domu system w ktory od roku wciskales sterowniki, gierki, rozne triale, piraty, odtwarzacze muzyczne i video, wirusy z internetu i inne smieci. Calkiem normalne.
Jesli w pececie masz taka sama ilosc RAMu co w tym maczku, to zrob eksperyment. Wywal wszystko w cholere, zainstaluj od nowa Windows, wylacz wszystkie jego "ficzery", zainstaluj niezbedne latki, skonfiguruj go poprawnie i zainstaluj samego PhotoShopa. Zobaczysz jakie zdziwienie Cie ogarnie. Nagle Twoj PhotoShop na pececie zacznie normalnie pracowac! :D

PaSkal
07-03-2007, 11:00
...a w domu system w ktory od roku wciskales sterowniki, gierki, rozne triale, piraty, odtwarzacze muzyczne i video, wirusy z internetu i inne smieci. Calkiem normalne.. :D

Dlatego też powinno się raz na jakieś 2 lata robić czystą instalację oprogramowania. Zawsze pomaga.
Inna rzecz, coraz częściej przemyśliwam nad kupnem drugiego komputera jako "stacji graficzno-muzycznej". Na nim właśnie tylko system w wersji podstawowej i oprogramowanie. Tylko jak żona zobaczy jeszcze jedno pudło, to dostanie ataku. A komputera jako maszyny do pisania z podłączeniem do internetu potrzebujemy oboje do pracy.

Paweł

Erie
07-03-2007, 11:09
Paskal, a najlepiej zrobić sobie coś takiego - zainstalować czysty system, następnie zainstalować potrzebne aplikacje (np. Office, PS, Corel czy co tam potrzeba), poustawiać sobie wszystko i zrobić obraz partycji (np. ghostem), potem w momencie jak się coś nie teges dzieje z kompem to w ciągu 10 minut masz czysty, idealny system :).

PaSkal
07-03-2007, 11:45
Ja, zgred starej daty, nie ufam Ghostom i innym takim (zero uzasadnienia - nie bo nie).
Poza tym, jednak na dysku systemowym różne rzeczy się zmieniają - instaluje się jakieś dodatki, aktualizacje, więc jednak system się zmienia w trybie ciągłym, co mimo wszystko powolutku zaśmieca rejestr, dysk i okolice...

Inna opcja to robienie obrazu przed instalacją jakiegoś triala czy innego podejrzanego softu, ale też nie zawsze jest gwarancja, że się powróci do tego co było.

Paweł

Erie
07-03-2007, 11:49
a ja ufam obrazom - tak notabene są teraz rozprowadzane systemy do nowych komputerów, np. laptopów, że na CD/DVD dostajesz obraz ghosta zainstalowanego i ustawionego systemu

Antonina
07-03-2007, 20:10
A jaki najlepszy program do czyszczenia rejestru najlepiej darmowy
Pozdrawiam

mp_
07-03-2007, 23:00
Po jakich parametrach? Taktowaniu procesora? Na ilosc pamieci zwrociles uwage?

Wiesz... Zupelnie sie nie dziwie... W robocie miales pewnie Maca z samym PhotoShopem, a w domu system w ktory od roku wciskales sterowniki, gierki, rozne triale, piraty, odtwarzacze muzyczne i video, wirusy z internetu i inne smieci. Calkiem normalne.
Jesli w pececie masz taka sama ilosc RAMu co w tym maczku, to zrob eksperyment. Wywal wszystko w cholere, zainstaluj od nowa Windows, wylacz wszystkie jego "ficzery", zainstaluj niezbedne latki, skonfiguruj go poprawnie i zainstaluj samego PhotoShopa. Zobaczysz jakie zdziwienie Cie ogarnie. Nagle Twoj PhotoShop na pececie zacznie normalnie pracowac! :D

:) ja to wszystko wiem drogi stig-u . kombinowałem jak koń pod górkę by mi się miło pracowało w domu. Na moim pc-cie nie ma ani pól śmiecia, instaluje łatki na bieżąco i wyłączone są wszystkie bajery i duperele a sam system jest jeszcze młody (często stawiam na nowo) i chyba znacznie wiecej "niepotrzebnych" programów działających w tle mam na macku w pracy. ale nie o tym nie o tym.. taktowanie mojego procka to 2400 a ilość ram-u to 1GB.. w chwili kiedy robiłem test miałem power macka G4 1,25 ghz + 512ram-u na os x 10.4 (więc jak to podsumował mój kumpel z pracy - "niestety Michał z taka ilością ram-u to ty sobie możesz najwyżej maila przeczytać") a jednak dało się zrobić znacznie znacznie więcej :D teraz już w ogóle nie czuję jak coś robie bo mi rozbudowali pamięć w macku.
poprostu - gdybym miał robić te rzeczy w pracy na pc które robię na macku to chyba bym tu teraz nie pisał bo normalnie skoczyłbym za okno! :(

w domu oczywiście spokojnie mogę robić wiele w photoshopie (tyle ile mi potrzeba) ale jeśli włączę w tle illustrator-a ze sporym plikiem lub in-designa to zczynają się klocki - dlatego twierdzę, że pecet nadaje się w zasadzie głownie do amatorskich zadań a do takich nadaje się rownie dobrze (lub i lepiej, mac mini core duo, który jest malutki, bezgłośny i kosztuje juz naprawde małą kasę)

PaSkal
08-03-2007, 12:06
A jaki najlepszy program do czyszczenia rejestru najlepiej darmowy
Pozdrawiam

1. Regcleaner 4.3 - podstawowy programik, ale działa bez pudła.
2. JV 16 Power Tools wersja 1.3 - ostatnia darmowa wersja trochę bardziej zaawansowanego narzędzia (tego samego programisty co Regcleaner). Jest do znalezienia w necie. Power Tools kopie w rejestrze głębiej niż Regcleaner, więc musisz ostrożnie przeczytać i sprawdzić co wywalasz.
Jak nie znajdziesz to daj znać, podeślę Ci instalki obu.

Oboma programami można sobie skutecznie rozłożyć komputer, więc ostrożnie, ale działają bardzo dobrze i są łatwe w obsłudze.

Nowe, komercyjne wersje Power Tools mają jeszcze kompaktowanie rejestru (1.3 tego nie ma). Kosztuje chyba 30 USD.

Paweł

stig
08-03-2007, 12:19
Ja uzywam starego narzedzia Microsoftu; RegClean. Spisuje sie idealnie. Usuwa wpisy odinstalowanego softu, nieuzywane clasy, wpisy o odinstalowanych fontach, itd. Sciagnac mozna go tutaj (http://www.zdnet.de/downloads/prg/3/i/000E3I_img-wc.html).
Do kompletu uzywam PageDefrag'a, ktory defragmentuje rejestr (jesli potrzeba) w czasie kazdego startu Windows (jeszcze przed zalogowaniem). Do sciagniecia tutaj (http://www.microsoft.com/technet/sysinternals/FileAndDisk/PageDefrag.mspx).

RAQ
10-03-2007, 09:23
Co do szybkości i stabilności systemu, od zaprzyjaźnionego informatyka usłyszałem taki teks: "działa szybciej, zdecydowanie bardzie przyjemny system pod kątem programowania, nie posiada wielu błędów które do dzisiaj nie zostały usunięte z XP...", ale najlepsze jest to że po testach zakupił Vista'e jako pierwszy legalny system na kompa domowego...

sailor
12-03-2007, 13:46
coz ... widac marketing M$ czyni cuda .. a moze informatyk prowadzi jakis sklep? :)
szczerze mowiac to ledwie toleruje xp .. pierwszysm przyzwoitym systemem MS byl 98 a jedynym porzadnym 2000 :)
co do tekstow ze najlepszy byl NT 40 - to sorry ale bardziej upierdliwego systemu dawno nie widzialem, os/2 byl jakis lepsiejszy w uzyciu... a w ogole to zakazdym razem kiedy ma okazje pracowac na jablku mam wrazenie ze przenioslem sie do innego swiata gdzie wszystko dziala lepiej szybciej i stabilniej :) .. nie wiem ile sie zmienilo od czasu wsadzenia do jablek inteli i nowego leoparda.

krisnik
12-03-2007, 14:03
a ja ufam obrazom - tak notabene są teraz rozprowadzane systemy do nowych komputerów, np. laptopów, że na CD/DVD dostajesz obraz ghosta zainstalowanego i ustawionego systemu

Zgadza się całkowicie. Nawet więcej: taką płytę trzeba wykonać sobie samemu przy pierwszym zalogowaniu się do nowego laptopa (np. HP). A co do obrazów: idealne rozwiązanie. Bardzo fajnie jest zaimplementowany backup w viście (bussines, ultimate); nie potrzeba żadnego dodatkowego programiku. Hmm, poza tym taki backup to dobry sposób na 30 dniowe wersje programów:)

andrzej500
12-03-2007, 14:08
Złą wróżką będę.
Potrzebny jest nie informatyk tylko mikrosoftyk. Bo jest informatyka i mikrosoftyka.
I dopóki nie napiszą dobrych sterowników to potrzebny jest chyba cud. Albo coś dokładnie odwrotnego.

krzysztofisko
12-03-2007, 16:57
Ja zrobiłem tak: zainstalowałem czysty system na drugim dysku, nie ma tam nic poza paroma programami graficznymi i takie rozwiązanie chodzi dość szybko. Przy restarcie komputera wybieram system czy pierwszy: całkowicie zaśmiecony z dostępem do internetu lub drugi XP czysty tylko do grafiki. Tą metodą odpuściłem sobie na razie maka.