Zobacz pełną wersję : FX,DX a ogniskowa i "zoom"
Witam
To mój pierwszy post (choć od jakiegoś czasu czytam forum).
Mam pytanie apropo całego przeliczania ogniskowych dla takich samych obiektywów dla formatu DX lub FX.
Zakupiłem Sigmę 70-200 MACRO HSM II 2.8 i tutaj nastąpiło zdziwienie. Przy każdym teście po przeliczeniu wychodziło, że obiektyw w połączeniu np. z D5100 którego posiadam uzyskałby ogniskowe z zakresu ~105-300.
Po przetestowaniu Sigmy oraz zwykłego Nikkora 55-200 DX z VRem okazało się, że jeśli chodzi o kadr to obydwa obiektywy pokrywają się zarówno przy 200mm jak i 70mm (na zdjęciach jest dokładnie to samo).
O co więc chodzi z tym przeliczaniem? :(
Chodzi o to, że podawane ogniskowe dotyczą pełnej klatki czyli FX. Przy podpinaniu szkła do korpusu DX należy przemnożyć ogniskową przez 1,5 (dla Nikona). Oznaczenie DX na obiektywach nie oznacza, że zakres ogniskowych został przeliczony, a jedynie że obiektyw ma wielkość optyki dostosowaną nie mniejszej klatki i na pełnej klatce będzie mniej lub bardziej winietował.
Zapraszam tutaj http://imaging.nikon.com/lineup/lens/simulator/
Fajna zabawka i można łatwo skumać o co chodzi. :)
Czyli trochę na odwrót jest z tą ogniskową niż by się wydawało...
Na FX cały kadr faktycznie może i ma mniejszą ogniskową ale crop po wielkości DXa daje większe przybliżenie niż czyste zdjęcie DXa.
Art Erie
09-03-2012, 19:38
Czyli trochę na odwrót jest z tą ogniskową niż by się wydawało...
Na FX cały kadr faktycznie może i ma mniejszą ogniskową ale crop po wielkości DXa daje większe przybliżenie niż czyste zdjęcie DXa.
OGNISKOWA jest wartością fizyczną i nie ulega zmianie niezależnie od wielkości matrycy, filmu, kliszy et.
Zmienia się kąt widzenia obiektywu, weż kartkę papieru i ołówek, narysuj to sobie i zrozumiesz :)
Nie wiem o czym mówisz, ale polecam przeczytanie na przykład tego Link (http://www.fotopolis.pl/index.php?n=13475) artykułu. Pozostałe z cyklu są również warte poświęcenia chwili czasu.
Nie, na FX ogniskowa jest taka jak jest napisane na obiektywie, natomiast na DX ogniskowa się "wydłuża" o stosunek wielkości matrycy FX do DX, czyli dla Nikona 1.5.
Podaję przykład:
-zakładamy na FX szkło o ogniskowej 50mm i mamy jakiś kadr, coś widzimy w wizjerze, żeby zobaczyć to samo na DX musimy założyć szkło 50mm/1.5=>około 35,
-w drugą stronę, na DX zakładamy 35mm, żeby dostać taki sam kadr, widzieć to samo w wizjerze FX musimy założyć obiektyw o ogniskowej 35x1.5=>około 50mm.
Jeszcze jeden przykład, fotografuję samolot na ogniskowej 400mm na DX, czyli tak jakbym fotografował obiektywem 600mm na FX.
Mam nadzieję, że to jest jasne.
W sumie to faktycznie pokrętnie mówię. Grunt, że po symulatorze na stronie Nikona wiem już o co chodzi (chociaż gorzej z wytłumaczeniem własnymi słowami).
Dzięki za pomoc
Po przetestowaniu Sigmy oraz zwykłego Nikkora 55-200 DX z VRem okazało się, że jeśli chodzi o kadr to obydwa obiektywy pokrywają się zarówno przy 200mm jak i 70mm (na zdjęciach jest dokładnie to samo).
Ty chyba założyłeś, że dla Sigmy obowiązuje przelicznik x1,5, a dla Nikkora nie. No więc ten przelicznik obowiązuje dla każdego obiektywu podpiętego pod puszkę DX (w tym także D5100). Nieważne, czy obiektyw jest dedykowany pod pełną klatkę (jak Sigma), czy pod body DX (jak Nikkor), przelicznik jest w Twoim body zawsze.
Czyli twoja Sigma zachowuje się, jakby miała ogniskową 105-300mm, a Nikkor jak 82,5-300mm. Podobnie np. Nikkor 18-105 da na DX obraz jak 27-157,5mm na pełnej klatce.
Oczywiście tak jak pisano wyżej, ogniskowa w rzeczywistości się nie zmienia, bo to cecha fizyczna obiektywu, ale zmienia się kąt widzenia. Jednak dla uproszczenia często podaje się ten mnożnik ogniskowej x1,5. Innymi słowy, kąt widzenia obiektywu 300mm na matrycy pełnoklatkowej jest równy kątowi widzenia 200mm na DX.
Czyli podsumowując, ogniskowa 200mm z każdego obiektywu będzie się zachowywać na tym samym aparacie tak samo (da taki sam kadr).
Nie, na FX ogniskowa jest taka jak jest napisane na obiektywie, natomiast na DX ogniskowa się "wydłuża" o stosunek wielkości matrycy FX do DX, czyli dla Nikona 1.5.
Nic się nie wydłuża, tylko zmienia się kąt widzenia (pole widzenia, jeśli wolisz).
Kiedyś dawno temu na początku tej całej afery z DX jakiś kretyn użył skrótu myślowego o "wydłużaniu ogniskowej", całkowicie nieświadom konsekwencji, bo jakby był świadom, toby sobie odgryzł język.
Jakoś przy średnim i większych formatach nikt nie mówi o "skracaniu" ogniskowej, prawda?
Zacznijmy wreszcie nazywać rzeczy po imieniu, to naprawdę ułatwi życie :-)
Najprostsze i najstarsze chyba wyjaśnienie różnic w formatach jest takie, że dla każdego formatu inna ogniskowa jest tzw. "standardem" (choć to też pokrętne nieco, ale niech będzie). Dla klatki 24x36mm to jest ~50mm, dla DX to jest ~35mm, dla średniego formatu to jest ~80mm. Wszystko co ma krótszą ogniskową niż "standard", zaczyna być "szerokokątne", a wszystko co ma dłuższą - wąskokątne. Wystarczy przestawić nieco myślenie podczas rozpatrywania danego formatu i już.
Gwoli ścisłości, ta "standardowa" ogniskowa odpowiada chyba długości przekątnej danego formatu, jeśli niczego nie pokręciłem. Wyróżnia się tym, że zdjęcia zrobione na tej ogniskowej mniej więcej zachowują proporcje w odległościach między fotografowanymi obiektami. Dlatego jeśli komuś na tym zależy, fajnie żeby wiedział, jaka to ogniskowa. W innych przypadkach jest to bez większego znaczenia, bo się dobiera ogniskową wedle gustu (np. ulibionej odległości fotografowania od modela), a nie wedle matematycznych wzorów.
karolt, a po cholerę myślisz użyłem cudzysłowu? Tak dla zabawy?
Gdzieś w Biblii jest napisane: i głupiec, gdy milczy, może uchodzić za mądrego.
Tyle. Ręce z siekierą opadają.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.