Zobacz pełną wersję : Akademia Fotografii
Hej, potrzebuje Wasze opinie na temat tej szkoły:
http://www.akademiafotografii.pl/warszawa/warsztat-fotoreportazu
ktoś wie cokolwiek? Konkrety poproszę ;)
O - ja tam jestem ;) tzn uczęszczam na to w tym roku. Prowadzącym jest Michał Łuczak, rok temu był chyba Rafał Milach - to może Wojtek Królik (kroolik) Ci coś więcej o nim napisze, bo z tego co kojarze to był rok wcześniej.
Teraz tylko pokrótce napiszę (bo wychodzę właśnie na foty) - POLECAM.
oo wchodze na Nikona i patrze- moj temat ;)
Faktycznie był Rafał Milach w poprzednim roku, ale tez mielismy zajęcia z Michałem Łuczakiem (wtedy prowadził fotokasty).
Generalnie teraz na fali jest "nowy dokument" (http://www.galeriaszara.pl/?p=p_195) i jesli to cię interesuje- to jak najbardziej ci polecam, bo to z pewnością goście, którzy mają o tym pojęcie.
Ja generalnei moglem być tylko chyba na połowie zjazdów, ale i tak duzo mi wyjaśnilo i pomogło w to wejść. Najważniejsze to:
- grupa pracuje na wlasnych zdjęciach co jest najlepsze. Kazdy- nawet najlepszy wyklad- rzadko moze być tak cenny jak mozliwosc pracy na własnych fotach!!
druga rzecz to taka, ze wykladowcy nie narzucają ci wlasnej wizji- a jedynie starają się znaleźć najlepszą dla ciebie drogę wedle tego co próbujesz robić.
kolejną ważna dla mnie lekcją bylo rozmawianie na temat zdjec innych uczestnikow. Okazywalo sie to bardzo rozwijające i tak jak kiedyś rozumialem określony sposob robienia zdjec- teraz mysle, ze mam wiecej mozliwosci...
jak masz wiecej pytan to smialo :)
Dzięki! Właśnie na takich wypowiedziach mi zależało. Mi osobiście najbardziej zależy na tym, żeby właśnie poszerzyć spojrzenie, dodać więcej historii do zdjęć i umiejętnie ułożyć reportaż. Czyli zasadniczo z tego co piszesz, mogę to znaleźć na tych warsztatach.
A jak to wygląda jeżeli chodzi o projekty. Sam wymyślasz temat i jesteś tylko kierowany na właściwy tor czy jakoś z prowadzącymi się to ustala, że powiedzmy sugeruje co mogłoby być dobre? I jak to wygląda wszystko w trakcie prac nad projektem?
No wiec nie wiem jak pracuje sie z Michałem Łuczakem (poza tym ze to bardzo mily gosc!), ale Rafal Milach dał temat "wlasnosc prywatna", ktorą mogleś sobie interpretować jak chcialeś (ale oczywiscie R.Milach to kupowal albo odrzucal).
No i tu na prawde jest milion mozliwosci. Pokazal na pierwszych zajeciach liste projektow do inspiracji. Byly to przerozne rzeczy: robione duzym formatem zdjęcia stacjonarne (jak np Alec Soth) ale tez np słynny Araki i jego super foty z "małpki".
Praca odbywa się tak, ze przynosisz foty na zajecia, mowisz dwa slowa na temat co zamierzasz no i jazda....
Roznie z tym przynoszeniem bylo- ludzie generalnie albo są leniwi, albo się boją, wstydzą pokazywać zdjecia wiec i tak polowa się migała.
Poszerzysz spojrzenie- tak mysle. Piszesz "ulozyć reportaż"- jak najbardziej! A bedzie tak- ze jesli robisz teraz glownie reportaże to mozliwe, ze zobaczysz po zajeciach jak mozna je wzbogacić i przejsc raczej w strone dokumentu.
Moze sie okazać, ze reportaż wyda ci sie blahy a prawdziwą glebie odnajdziesz w projektach nad ktorymi pracuje sie długi czas- tego ci zycze, bo dla mnie to bylo olśnienie :)
Zasadniczo reportaże robię wszędzie .... prawie. Czy to koncert, czy wizyta na piwku, czy impreza miejska. Raczej nic reportażowego nie publikuje bo uważam, że to jeszcze nie to co bym chciał pokazać. Pomysłów mam kilka, niebawem zacznę realizować te własne w zasadzie pomysły i wtedy się zobaczy co z tego wyjdzie :)
Ogólnie z tego co piszesz to dokładnie to czego szukam :). Jeszcze raz wielkie dzięki!
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.