Zobacz pełną wersję : Elektrody uszne - Biofeedback - ktokolwiek widział, ktokolwiek wie....
puchbeary
07-03-2012, 10:19
Moja żona tam gdzie uczy prowadzi terapię tą metodą. O skuteczności dyskutował nie będę bo kompetencji do tego nie mam mogę jednak powiedzieć dwa słowa o trwałości sprzętu - jest do dupy (niech będzie, że to trzy słowa). Kolejnym już elementem który zdechł są wspomniane w tytule elektrody uszne i tu zaczynają się schody bo komplet dwóch sztuk to wydatek około 320-390 zł. Zastanawiam się, czy nie dałoby się tego gdzieś zdobyć taniej. W grę wchodzi zakup na fakturę dwóch lub czterech sztuk.
to takie ustrojstwo jest (http://sklep.promykslonca.pl/index.php?page=shop.product_details&category_id=11&flypage=flypage-ask.tpl&product_id=25&option=com_virtuemart&Itemid=23)
Ma może ktoś jakiś namiar na ten produkt w cenie bardziej przyjaznej ? Może ktoś wie jak coś takiego zrobić własnym sumptem albo wręcz by się podjął ? Nie musi być estetycznie - ważne żeby działało i nie potraktowało ucznia elektrowstrząsem (co niektórym pewnie dobrze by zrobiło).
Pytałeś na Elektrodzie?
Myślę tam najszybciej pomogą
Michał Jędrak
08-03-2012, 02:41
Przecież to są zwykłe metalowe spinacze na kablu i nie odpowiadają za żadną z funkcji maszyny, więc czy porządne czy nie, to nie potraktują nikogo prądem. A co się zepsuło? Jeśli kabel się 'posiepał' to wlutuj nowy przewód i po sprawie. Gdybym miał więcej danych to bym dokładniej podpowiedział: czy kabel jest ekranowany, czy musi mieć określoną rezystancję itd... Chociaż podejrzewam, że tam bajerów nie ma i to zwykły kabel, ewentualnie z lepszej miedzi.
puchbeary
08-03-2012, 09:06
Zapomniałem o forum eletrody :/ . Wieki tam nie bywałem to i wyleciało z głowy.
Michale - te elektrody to coś więcej niż spinacze na kablu. Bez nich urządzenie nie startuje - mają jakąś funkcję uziemiająco zwrotną - nie wiem, nie znam się na tym. To już któryś komplet tego ustrojstwa który padł. Poprzednie ratowałem w domowych warunkach ale po skróceniu uszkodzonego kabla pojawiały się zakłócenia na odczycie - niewielkie ale jednak. Myślę, że problem tkwi w oporowości - na tym też się nie znam, dlatego wolę kupić i sobie głowy nie zawracać (z tym, że nie za 350 złotych za dwa kabelki z klipsem). Poprzednio wymiany dokonała firma dostarczająca sprzęt do EEGBFB i było to w ludzkich pieniądzach ale teraz na ich stronie nie widać nigdzie zakładki sklepu.
Art Erie
08-03-2012, 09:08
To elektrody AgCl, chodzi o offset napięciowy.
puchbeary
08-03-2012, 09:20
Coś jakby w ten klimat. (cokolwiek znaczy offset napięciowy :D ) . Na pewno AgCl. Pytanko do znawców tematu : Czy zamiennie można byłoby zastosować Cynę ?
Art Erie
08-03-2012, 09:29
Taka elektroda działa jak wzmacniacz ( potencjał pomiędzy roztworem i zanurzona elektrodą ) i musi mieć odpowiednio dobrane parametry ze względu na sam pomiar , jak i ze względu na możliwość uszkodzenia aparatury (nasycenie wzmacniacza).
To wszystko to "Pikuś", cena zapewne wynika ze specjalizacji tego produktu i stosunkowo niewielkiej produkcji/sprzedaży.
Michał Jędrak
08-03-2012, 10:03
No faktycznie teraz zauważyłem napis AgCl. W takim razie na elektrodzie z pewnością Ci pomogą i coś dorobią :-)
Art Erie
08-03-2012, 14:36
[...] Czy zamiennie można byłoby zastosować Cynę ?
Nie będzie to działało prawidłowo. Srebro nie ma tu większego wpływu na cenę; AgCl to elektroda standardowa (wzorcowa), bardzo często stosowana. Każda elektroda ma unikalne SEM tutaj na dole masz tabelkę http://pl.wikipedia.org/wiki/Potencja%C5%82_standardowy wystarczy porównać napięcia dla Ag (srebro) i Sn (Cyna) by zauważyć różnicę.
puchbeary
08-03-2012, 15:46
do dupy :/ . ale dzięki za informację.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.