Zobacz pełną wersję : Gdańsk-testowanie D70-gdzie/komu
FeGietek
06-03-2012, 20:47
Witam Was,
kupiłem używki Nikona D70 z obiektywem N28-70. Sprzęt domaga się ze względu na moje nie-doświadczenie i potrzebę skomentowania sprzedawcy - przetestowania. Szukam takich możliwości w Gdańsku. Przyjmuje życzliwe podpowiedzi a może nawet oferty pomocy? Tutaj, luba na e-mail:
[email protected]
Pozdrawiam uważnych czytelników tej prośby
Sprawa dla mnie raczej pilna
http://forum.nikoniarze.pl/forumdisplay.php?f=117
Może tutaj szybciej Ci pomogą
FeGietek
06-03-2012, 20:59
No tak, jeszcze całej mapy forum nie opanowałem...
dzięki
Marek
Tylko takiej pomocy to lepiej szukać przed kupnem, a nie po.
FeGietek
06-03-2012, 21:09
Puciek@ niewiele mi pomogła ta uwaga. Ja szukam pomocy a nie pouczeń, to dwie odmienne sprawy :)
Pomoc teraz.... sorry, to może być musztarda po obiedzie. Jeżeli moją uwagę odebrałeś jako złośliwość, to przepraszam, ale na przyszłość może zapamiętasz, że pierw szuka się pomocy w zakupie sprzętu (o ile sam nie jesteś w stanie go obadać), a potem ten sprzęt się kupuje! Nigdy odwrotnie!
Ps. To podobna sytuacja do kupna samochodu. Najpierw jedziesz do mechanika, sprawdza Ci to i owo (po zapłacie), a potem auto kupujesz. Odwrotnie może być już za późno.
Jeśli poznasz wady, czy będziesz szczęśliwy? jeśli sprzęt działa to testy sobie daruj, w końcu to używka.
Nawet w nowym body może być: brudna matryca, hot, dead piksele, źle skalibrowany autofocus typu BF, FF.
Wady wykryte podczas testów mogą Ci odebrać radość fotografowania.
FeGietek
06-03-2012, 21:25
Ok, ja zrobiłem bardzoooo wiele, żeby nie kupować tandety i biorę za to odpowiedzialność. I na prawdę byłem świadom elementu ryzyka przy zakupie z Allegro
FeGietek
06-03-2012, 21:26
zgera@ no Twoja wypowiedź napawa optymizmem i mnie wspiera. Dzięki!!
joker333
07-03-2012, 10:28
jakiś czas temu sam kupiłem sobie d70s i jak zacząłem robić testy to byłem bliski zwrotu aparatu sprzedawcy
Wniosek: ten aparat nie nadaje się do robienia testów zaraz wyjdzie, że matryca zasyfiona, jakieś hoty etc....za to zdjęcia robi piękne :D
Też miałem to samo, D70s z allegro pół roku szczęśliwego użytkowania z paroma-naście szkłami. Nagle wczytując się w wątki na forum odkryłem co to bf i ff i zaczęły się głupie testy stwierdzając już, że na pewno nie ostrzy w punkt. Na szczęście szybko zmądrzałem i poszedłem robić zdjęcia na dwór :)
jakiś czas temu sam kupiłem sobie d70s i jak zacząłem robić testy to byłem bliski zwrotu aparatu sprzedawcy
Wniosek: ten aparat nie nadaje się do robienia testów zaraz wyjdzie, że matryca zasyfiona, jakieś hoty etc....za to zdjęcia robi piękne :D
Kolega ma rację, za dużo czytamy o wadach, dużo testów robimy, między innymi to forum do tego się przyczynia.
A tak naprawdę nie ma doskonałego aparatu który nie ma wad, kupiłem kiedyś używany D40, miał 3 lata, matryca prawie czysta, dwa hot pixele na wysokim iso. Później nowy D5000, matryca również nie była czysta, długie czasy naświetlania i wysokie ISO, również kilka hot pixeli, do tego źle skalibrowany AF.
FeGietek
08-03-2012, 01:48
Dzięki Koledzy, idę za tym co napisaliście :) Pozdrawiam
Marek
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.