PDA

Zobacz pełną wersję : 10-24 .... 70-300



morfeus
05-03-2012, 08:50
Mam dylemat co do zakupu. Ma być uniwersalnie do wszystkiego (wiem to jest do niczego:)). Wykorzystanie domowe, familijne, wakacyjne również śluby znajomych oraz wypełnienie luki pomiędzy N10-24 a N70-300.
Zastanawiam się na dwoma rozwiązaniami:
1. 35 1.8 plus Af-s 85 1.8 (widmo:))
2. N24,28-70 2.8 używka (ewentualnie to wyczekiwane nowe cudo Tamrona)

Jak sądzicie co byłoby lepsze pod DX? Stałki czy zoomik? Kasowo wyjdzie podobnie.

piotr-21a
05-03-2012, 09:27
Mam dylemat co do zakupu. Ma być uniwersalnie do wszystkiego (wiem to jest do niczego:)). Wykorzystanie domowe, familijne, wakacyjne również śluby znajomych oraz wypełnienie luki pomiędzy N10-24 a N70-300.
Zastanawiam się na dwoma rozwiązaniami:
1. 35 1.8 plus Af-s 85 1.8 (widmo:))
2. N24,28-70 2.8 używka (ewentualnie to wyczekiwane nowe cudo Tamrona)

Jak sądzicie co byłoby lepsze pod DX? Stałki czy zoomik? Kasowo wyjdzie podobnie.

Ja czekam na Tamrona 24-70. Myślę, że 35 1.8G warto kupić niezależnie od tego czym wypełnisz lukę.

Daniel_Foto
05-03-2012, 11:47
Oba rozwiązania wydają się dobre. Jeśli masz czas na zmianę szkieł to kup dwie stałki. Jeśli jednak zależy czy na rzadszej zmianie szkieł to N24(28)-70 wydaje się dobrym rozwiązaniem. Ładnie wypełnisz sobie cały zakres od 10 do 300mm. Oczywiście po cropie 1,5 :)

morfeus
05-03-2012, 12:01
Coś z tą zmiana szkieł jest u mnie:) Ciągła zmiana szkieł jest upierdliwa dla mnie i chociażby używając w turystyce 10-24 i 70-300 (dla kilku strzałów z jakiejś wieży lub samej wieży, ewentualnie ludzi z oddali) trochę mnie męczy. Stąd również właśnie pojawił się temat 24-70 na imprezy. Ale z drugiej strony 1.8 a 2.8? No i jak z GO w 24-70 w porównaniu do tych stałek?

Daniel_Foto
05-03-2012, 12:19
Hmm na 35mm pewnie będzie spora różnica na korzyść N35/1,8. Ale podejrzewam że przeciętnemu "zjadaczowi chleba" GO z N24-70 w zupełności wystarczy. Poza tym to jeden z najlepszych (jak nie najlepszy) obiektyw standardowy. :)

mOSAd
06-03-2012, 13:17
Wedlug mnie to zależy od tego jak i czy się posługujesz lampą błyskową oraz jakich efektów się spodziewasz. Jak lubisz walić błyskiem wszem i wobec, to 2.8 jest ok. Ale jak preferujesz bardziej miękkie i naturalne światła oraz lepsze zgranie światła błyskowego z zastanym - zostają stałki. W tym przypadku brałbym wyłącznie 35/1.8 i rzeczywiście może 85/1.8. W pierwszym przypadku mnie wystarczał 35-70/2.8D, ale jak kasy starcza na szerszy zakres to wiadomo, że będzie wygodniejszy.

morfeus
06-03-2012, 13:50
Przejrzałem swoje dotychczasowe foty robione 18-105 i wychodzi na to że potrzebuję , o dziwo:) z zakresu 25-70: 60% 50, 45% 35, 5% 80 (ale ją to bardziej chciałbym posiadać do kościoła). Zatem sprawa się wyjaśniła teraz tylko polować na dobre używki:). Najchetniej to robie bez użycia lampy ale niestety nie umiem zrobić super hiper żylety z d90. Dla mnie użyteczne iso to 800, czasem kusze się na 1000.

Zeb McKane
15-03-2012, 12:12
witam. Nie odnotowałem czy posiadasz N10-24 czy dopiero planujesz zakup szklarni. Ja mam na razie tylko 35 i 50 i myślałem o 10-24. Koniec końców jednak przemyślałem, że chyba lepszym wyjściem będzie jakiś jasny zoomik 17(18)-50 i zakup np tokiny 11-16. Wszystko zostanie w światełku 2,8. Jeżeli masz to napisz jak sprawuje się ten 10-24. Gdzieś obok jest watek o Sigmie 17-50 OS i wychodzi że to dobre szkło jest no i stabilizację ma. Widzę po kilku wątkach, że zapytujesz o ciekawą i drogą szklarnię. Uwzględniając najlepsze podpowiedzi Kolegów to ja musiałby swoją skodę pogonić żeby je nabyć (no chyba że w MM 50X0%).Pozdrawiam

Zeb McKane
15-03-2012, 13:44
o kurtka doczytałem że chyba jednak już masz 10-24 ale nie zdążyłem wyedytować... w każdym razie też polecam 35 1,8. Po zakupie z pewnością poprawisz statystyki fotek w tym zakresie.

morfeus
29-03-2012, 18:39
No i ... zakupiłem 35...używkę od kolegi z forum...i nastawiam 1.8 (po to je kupiłem) i po podłączeniu, zrobieniu kilku fot załamka. Myślę sobie kolejny raz wielka d..a! Taka d..a była z pożyczonymi, teraz kupiłem i tak samo umoczyłem, szlag by to...
Zacząłem drążyć raz jeszcze temat czytając wątki na forum, szukać możliwości kalibracji puszki lub szkła poza N service itp.
Po pierwszym dniu focenia na f 1.8 masakryczne foty. Ostrość była lub jej nie było:). Jak trafiła to włosy mogłem przeliczyć co do jednego a twarz mydełko. Następnego dnia po kilku tematach forum stałek i GO fotki dzień 2. No i jest jest pięknie, ostrzenie na czubek nosa a oczy żylety! Po wspomnianej lekturze przełączam na LV i oczom nie wierze - foty bajka , jeszcze bardziej ostre, wspaniałe takie jak oczekiwałem! Jedno mogę na chwilę obecną powiedzieć, zastosowanie typowo portretowe jeżeli chodzi o ludzi lub statyczne przedmioty. Nie potrafie ustrzelić w ruchu bardzo ostro - obecnie uważam to za nie możliwe. Bardzo chimeryczny AF, 100% shotów na LV.
Kolejne będzie 50 lub 85 lub oba:)

Do Zeba... opisywałem już gdzieś N 10-24 i drogę jaką przeszedłem od starej S. Wg mnie rewelacyjne szkło do turystki wszelakiej. Fotki są super a stara S wg mnie nie ma szans. Oczywiście priorytetem moga być finanse. JA kupiłem z alegrusa za 1800pln

morfeus
04-04-2012, 07:55
Teraz kolejna wątpliwość po przeczytaniu kilku wątków. Jak wspomniałem 35 nie potrafię robić akcji:) Zastanawiam się teraz mając 10-24 czy kupić N 17-55 2.8 czy N 24-70 2.8 oczywiście pod DX?

JacekCz
04-04-2012, 11:14
Ale jak preferujesz ... lepsze zgranie światła błyskowego z zastanym - zostają stałki.

Nie rozumiem myśli, albo przypuszczam "prawie" rozumiem ... możesz rozwinąć?

mOSAd
06-04-2012, 00:13
Nie rozumiem myśli, albo przypuszczam "prawie" rozumiem ... możesz rozwinąć?
Przy f/1.8 na stałce można wpuścić więcej światła zastanego, co (bardziej) pozwala zachować oryginalny klimat pomieszczenia, w stosunku do wykonania takiego samego zdjęcia zoomem i z przysłoną f/2.8. Przy f/2.8 błysk lampy często za mocno będzie na scenie widoczny. W szczególności dotyczy to zdjęć wieloplanowych, z głębią większej sali np. tanecznej. Lampa nie sięgnie wszędzie i powstanie nienaturalny kontrast czarnego zaszumionego tła bez wiernych kolorów i dopalonej błyskiem gładziutkiej pary i najbliższego otoczenia.

JacekCz
06-04-2012, 04:17
Przy f/1.8 na stałce można wpuścić więcej światła zastanego, co (bardziej) pozwala zachować oryginalny klimat pomieszczenia, w stosunku do wykonania takiego samego zdjęcia zoomem i z przysłoną f/2.8. Przy f/2.8 błysk lampy często za mocno będzie na scenie widoczny. W szczególności dotyczy to zdjęć wieloplanowych, z głębią większej sali np. tanecznej. Lampa nie sięgnie wszędzie i powstanie nienaturalny kontrast czarnego zaszumionego tła bez wiernych kolorów i dopalonej błyskiem gładziutkiej pary i najbliższego otoczenia.

Aha, można pracować na niższych poziomach światła, jasne - o ile są tak niskie. W wyższych zoom daje tę samą kontrolę. Zgadzam się. Zoom 5.6 jest w ogóle cięższy do mieszanego światła, ok.

mOSAd
06-04-2012, 17:35
Zawsze są tak niskie przy sztucznym oświetleniu i fotografii ludzi. Jeżeli nawet uda się zrobić bez lampy dobre zdjęcie ciemniejszym zoomem, to nadal stałka ma przewagę, że używając większej przysłony można zmniejszyć ISO lub skrócić czas, co na przykład w fotografii tańca może mieć znaczenie. Zmniejszając ISO zyskujemy dynamikę - łagodniejsze przejścia tonalne oraz wierniejsze kolory. W tym wypadku rzeczywiście prawie nic się jednak nie zmieni pod względem oddania zastanego klimatu. Oczywiście bywa i tak, że przysłony poniżej 2.8 dają zbyt małą głębię ostrości. Wówczas nie będzie miało znaczenia, czy to zoom, czy stałka. Na pełnej klatce sfotografowanie dwóch osób (pary), na przysłonie poniżej f/4 i przy ogniskowej powyżej 70mm, jest już pewnym wyzwaniem i wymaga odpowiedniego ustawienia ludzi w kadrze. Dlatego zoomy przy FX są jak najbardziej używalne. Natomiast w DX, gdzie mamy głębię większą i spokojnie można robić zdjęcia niemal na pełnym otworze - stałki zyskują na wartości, choć wygoda zooma zazwyczaj wygrywa z wyszukana estetyką, której i tak klient zwykle nie zobaczy.