PDA

Zobacz pełną wersję : Nie bójcie się o tym mówić i pisać: Serwis Nikona to patałachy!



docxxx
04-03-2012, 22:13
Proszę mi nie przerywać wypowiedzi, ponieważ nie zamierzam chować się i siedzieć cicho. Bardzo proszę również nie przenosić tego wątku do Serwisu.

Jeszcze w tak gównianych warunkach, przez serwis Nikona, nie przyszło mi pracować. Nigdy! Ale od początku:
Znacie sprawę Polish Nikon Service aka ZoltyserwisFotograficzny.info (http://zoltyserwisfotograficzny.info). Po wielu bojach w końcu "udało się" wywalczyć lepszy serwis. Od jakiegoś czasu na ZSF trafiają same "słodke" opisy: Ojoj, ale ten serwis super, taki szybki, sprawny. Po prostu extra. I tak jedna opinia za drugą. Wszystkie te historie trafiały na stronę, bo niby czemu nie? Skoro się poprawiło, a każdy ma możliwość poprawy, to dlaczego nie? Traktujmy się uczciwie. I tak mijały dni...
Jakiś czas temu padł mi mechanizm lustra. No nic, pomyślałem. Sprawdzimy ten serwis. Zadzwoniłem, zapytałem i wysłałem jak człowiek. Bez jakiegoś ukrywania się itd. Po kilku dniach kosztorys na 1100 zl. Drogo, ale trzeba zrobić. Zaakceptowałem i czekam. D300 przyszedł w piątek. Nie sprawdzałem go od razu, bo wiedziałem, że w sobotę jadę "na zlecenie", a w niedzielę normalnie, do pracy na mecz, więc będzie okazja.
W sobotę przyjeżdzam do klienta-kolegi i zaczynam robić zdjęcia produktów na stronę www. Pierwsze zdjęcie, łapię ostrość i... Co jest, w wizjerze mydło. Drugie, trzecie, dziesiąte i to samo. "Pewnie grzebali przy dioptriażu" pomyślałem... Po godzinie klnąłem na serwis jak tylko mogłem. Na nic kręcenie, ostawianie, LV, MLU i cholera wie, co jeszcze. Ostrość jest, zdjęcia ostre, a w wizjerze mydło. Pisałem Wam o tym: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=203015
Ale to jeszcze nic!
W niedzielę czekał mnie bardzo ważny mecz Tauron Basket Ligi. Zielonogórski Zastal podejmował aktualnego mistrza Polski, Asseco. Moi koledzy szli pooglądać fajne widowisko, a ja normalnie do pracy. Jako że pracowałem już w naprawdę przeróżnych warunkach, pomyślałem sobie, że ok w wizjerze jest shit, ale zdjęcia są ok i mogę polegać na AF, bo jest praktycznie bezbłędny.
Spakowałem wszystko, wziąłem dodatkowo D80 i pojechałem na halę CRS...
Pierwsze dwa zdjęcia w serii i... co jest kur...!!! Drugie nieostre! Seria raz, seria dwa-trzeci-piąty raz i to samo! Ja pierd... co te patałachy z Nikona zrobiły! Blady strach przeplatał się totalnym w****... Nie, nie złością.
Okazało się, że mogę sobie te zdjęcia w serii wsadzić w d... serwisantów. Każde, czy to dynamiczne, czy statyczne (bandy, napisy) zdjęcia były takie same: pierwsze ostre, a pozostałe do kosza.
Naprawdę, robiłem zdjęcia sportowe w każdych warunkach. Te na TBL są jednymi z lepszych (CRS to świetnie oświetlona hala). Przed naprawą mój D300 trafiał w ciemnej salce (ISO 3200, 1,8, 1/500), a po naprawie ma problem z ostrością na f/4. Co śmiesznego i żałosnego, na fakturze z serwisu mam "regulacja AF" psia jego mać.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img862.imageshack.us/img862/3411/kirkk.jpg)

To są moje zdjęcia z TBL i tak widzę je w wizjerze (po prawej)

A wiecie co jest w tym wszystkim najgorsze? To że żaden patałach z serwisu nie sprawdził aparatu po naprawie! A skąd ta pewność? Bo każde zdjęcie z mojego D300 jest nieostre w wizjrze i każda seria. Nie, nie co piąta czy dziesiąta, albo tylko w specyficznych warunkach. K A Ż D E zdjęcie.
Wzięli ode mnie 1100 zł i spieprzyli! Ludzie, przecież taka suma to miesiąc pracy niejednego Polaka!
Nie życzę nikomu, aby miał takie problemy na zleceniu, ale serwisowi nie popuszczę. Tak się nie robi. Gros osób używa aparatu do pracy, w tym ja, a oni robią takie jaja?! Wiecie jak sobie poradziłem na TBL? Na 500 zdjęć z TBL z D300 450 jest do kosza (jeszcze nigdy, przenigdy tak nie miałem) a reszta akceptowalna do www. Najlepsze foty wyszły mi... rybim okiem. Po prostu zapiałem Samyanga do D80 i chodziłem w niedostępne miejsca (jestem akredytowanym i jedynym fotografem, który może wejść wszędzie - strefa 0), łącznie pod dach. Wyszły naprawdę ok. Takich nie ma nikt:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://zastalbasket.pl/var/zastal/storage/images/media/images/2012-03-03-zastal-zielona-gora-vs-asseco-prokom-gdynia-1144-sportowazgora/14845-1-pol-PL/2012-03-03-Zastal-Zielona-Gora-vs-Asseco-Prokom-Gdynia-1144-SportowaZgora_reference.jpg)

Serwisie Nikona, mam nadzieję że to czytasz. Takiego s****... się nie robi. Nie oddaje się sprzętu bez sprawdzenia.
Oczywiście zareklamuję to i z samego rana do Was przedzwonię, ale sory. To co zrobiliście jest żałosne.

ps. Na razie zamieszczam sam opis tekstowy. Na bieżąco będę zamieszczał zdjęcia.

wĄs
04-03-2012, 22:36
ja również pozdrawiam elitę z "Postępu";-)...szczególnie sympatycznego front-man'a z bananowym zegarkiem marki Rado na rączce!

RobertMiernik
05-03-2012, 00:33
Żałosne...

Sapphiron
05-03-2012, 08:23
Z drugiej strony zastanawiam się jak taki super akredytowany fotograf ze strefy zeroł, bierze na tak ważne zlecenia tylko jedną puszencję...

nie czaję tego...

Fatman
05-03-2012, 08:41
Z drugiej strony zastanawiam się jak taki super akredytowany fotograf ze strefy zeroł, bierze na tak ważne zlecenia tylko jedną puszencję...

nie czaję tego...

przeczytaj dokładniej....



Spakowałem wszystko, wziąłem dodatkowo D80 i pojechałem na halę CRS...

Sapphiron
05-03-2012, 08:45
spoko, my bad ;)

docxxx
05-03-2012, 09:12
Z drugiej strony zastanawiam się jak taki super akredytowany fotograf ze strefy zeroł, bierze na tak ważne zlecenia tylko jedną puszencję...

nie czaję tego...

Po co takie idiotyczne uwagi? Lepiej Ci, że tak napiszesz? Już sie nie martw o mnie, mialem trzy puszki na meczu.

freefly
06-03-2012, 01:09
Po co takie idiotyczne uwagi? Lepiej Ci, że tak napiszesz? Już sie nie martw o mnie, mialem trzy puszki na meczu.

A po co takie idiotyczne roztrząsanie, własnych problemów osobistych.;-)

docxxx
06-03-2012, 09:57
Osobiste przestaly byc wtedy, gdy zdjecia trafiają do ludzi-zleceniodawcow, a nie na forum czy domowego albumu.

Sapphiron
06-03-2012, 10:14
Osobiste przestaly byc wtedy, gdy zdjecia trafiają do ludzi-zleceniodawcow, a nie na forum czy domowego albumu.

Mylisz, dalej są to twoje prywatne problemy :) Które w dosyć niewybredny sposób wylewasz na użytkowników tego forum...

Niestety w sposób jaki wypowiadasz się z miejsca odrzucasz ludzi którzy może i by chcieli podyskutować na ten temat ale boją się że zostaną zjechani z błotem, jak to Ci się ostatnio zdarza ;)

Zluzuj trochę ciśnienie, ochłoń z leksza i wtedy będzie można porozmawiać :)

Vifoto
06-03-2012, 11:24
Też od jesieni startuję z fotografowaniem sportu dla miejscowego Klubu. Chociaż nie mam żadnych pisanych zobowiązań to przed każdym wyjściem na stadion upewniam się czy sprzęt mam w pełni sprawny. Dotąd wystarczał mi jeden aparat. Od wiosny wystartuję z dwoma ale tylko dlatego by nie zmieniać obiektywów. Serwis N może nie jest wzorcowy ale to fotograf przed startem powinien wiedzieć z czym startuje. O serwisie można podyskutować ale nie w kontekście kiepskich rezultatów swojej pracy. Dziwi fakt że to opisuje fotograf ze stażem. Należy sobie zadać pytanie? Czego niedopatrzyłem że tak wyszło. A opinia o serwisie to osobny temat. Pasuje tu powiedzonko o baletnicy i pantofelkach.

!AGresT
06-03-2012, 11:41
D300 przyszedł w piątek. Nie sprawdzałem go od razu, bo wiedziałem, że w sobotę jadę "na zlecenie", a w niedzielę normalnie, do pracy na mecz, więc będzie okazja.

Jak dla mnie, to znając "kwiatki" tego cudownego serwisu, opisane powyżej zachowanie było, co najmniej nierozsądne. Wiem, że to trochę kopanie leżącego, ale jak mogłeś nie sprawdzić sprzętu po naprawie i przed ważną pracą, choć miałeś na to czas? Wiedział byś już w piątek, że trzeba zorganizować dodatkowe body.
A serwis - cóż, już chyba wszystko zostało powiedziane...

docxxx
06-03-2012, 14:53
Wiem, że to trochę kopanie leżącego, ale jak mogłeś nie sprawdzić sprzętu po naprawie i przed ważną pracą, choć miałeś na to czas?

Spokojnie, nie gniewam sie :) Martwi mnie tylko Wasze komentowanie mojej pracy. To nie na temat. Ja juz pisalem, poradzilem sobie. Takich zdjec z rybiego oka nie ma nikt. A spod kosza? Tysiace podobnych.
ps. No i pewnie zacznie sie flejm o mnie i mojej postawie. Jesli juz, to prosze piszcie do mnie na PW, a nie w watku ;)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://zastalbasket.pl/var/zastal/storage/images/multimedia/zdjecia/sezon-2011-2012/tbl-zastal-asseco/2012-03-03-zastal-zielona-gora-vs-asseco-prokom-gdynia-1131-sportowazgora/14793-1-pol-PL/2012-03-03-Zastal-Zielona-Gora-vs-Asseco-Prokom-Gdynia-1131-SportowaZgora_big_gallery_poziomnew.jpg)


Kilka z D80 + 70-200 tez sie znajdzie.

!AGresT
07-03-2012, 11:52
No i pewnie zacznie sie flejm o mnie i mojej postawie.

No bo o serwisie to już rozpisujemy się od lat :)

2pompony
07-03-2012, 18:26
Bo jak zwykle pojawiło się wielce interesujące pytanie, czy to rozsądne iść na mecz bez zapasowego body - co jest pytaniem chwalebnym, ale kompletnie niezwiązanym z tematem posta. Czy pójście z tuzinem zapasowych body zmienia coś w tym, że serwis spartolił? Czy ilość zapasowych body umniejsza, czy zwiększa winę i ewentualną odpowiedzialność serwisu? Co to w ogóle ma do rzeczy?

Prawdę mówiąc wiedziałem, ze tak się skończy, bo taki tu panuje zwyczaj.

docxxx
07-03-2012, 18:57
W serwisie przynajmniej przyznali, ze nie testowali mojego body, jedynie "komputer testowal". Inaczej mowiac, na pytanie "Czy ktokolwiek od Panstwa przylozyl oko do wizjera i zrobil chociaz jedno zdjecie" dostalem odpowiedz "nie". Rowniez nie testowali zdjec seryjnych... Dzis natomiast uslyszlalem "zepsula sie inna rzecz, moze podczas transportu?". To juz mnie rozwscieczylo i uslyszeli ode mnie kilka gorzkich slow.

Boryszuk
07-03-2012, 18:58
Bo jak zwykle pojawiło się wielce interesujące pytanie, czy to rozsądne iść na mecz bez zapasowego body - co jest pytaniem chwalebnym, ale kompletnie niezwiązanym z tematem posta. Czy pójście z tuzinem zapasowych body zmienia coś w tym, że serwis spartolił? Czy ilość zapasowych body umniejsza, czy zwiększa winę i ewentualną odpowiedzialność serwisu? Co to w ogóle ma do rzeczy?

Prawdę mówiąc wiedziałem, ze tak się skończy, bo taki tu panuje zwyczaj.

Bo fotograf ma być przygotowany do zlecenia. Bo fotograf ma mieć 5 zapasowych puszek. Niekompetencja serwisu jest pomijalna. Wojtek, to Twoja wina. Ja na Twoim miejscu napisałbym do Nikon Polska list z przeprosinami. Za to, że im zaufałeś i miałeś czelność nie sprawdzić puszki. I za to, że oczekujesz od serwisanta tego, co sam dajesz klientowi- sprawdzonego materiału, zrobionego na tip top. Wstydź się!

cybermar
09-03-2012, 13:05
Mylisz, dalej są to twoje prywatne problemy :) Które w dosyć niewybredny sposób wylewasz na użytkowników tego forum...

Niestety w sposób jaki wypowiadasz się z miejsca odrzucasz ludzi którzy może i by chcieli podyskutować na ten temat ale boją się że zostaną zjechani z błotem, jak to Ci się ostatnio zdarza ;)

Zluzuj trochę ciśnienie, ochłoń z leksza i wtedy będzie można porozmawiać :)



Kolego Sapphiron wpierw nie czytasz dokladnie postów które DOCXXX pisze, a potem tylko podjudzasz go wykorzystując fakt że chłopak jest wyprowadzony z równowagi przez serwis. Weź wczuj się w jego skórę , zamiast pierdoły wypisywać!

docxxx
09-03-2012, 17:52
Ja nie oczekuje wspolczucia. Po prostu napisalem, co o nich mysle. Dzisiaj aparat wrocil, niby wymienili plyte lustra (tak jest to opisane). Szkoda, ze dopiero teraz. Na otarcie lez dali mi nikonowska smycz. Az sie poplakalem ze szczescia ;)
Ale ale, aparatu jeszcze nie sprawdzilem. Zrobie to po powrocie do domu i dam znac.

Sapphiron
09-03-2012, 18:37
tym razem sprawdź PRZED zleceniem ;)

Fatman
09-03-2012, 18:41
tym razem sprawdź PRZED zleceniem ;)

Za pierwszym razem też sprawdził przed zleceniem. Wykrył wadę (nie całą jak się okazało, ale kto by przypuszczał, że po powrocie z serwisu trzeba WSZYSTKO na każdą ewentualność sprawdzić) i uznał że da radę robić zdjęcia z tą usterką, którą zauważył.......... gdyby wiedział, że serwis "przepuścił" jeszcze inną usterkę, to zapewne w ogóle nie brał by na zlecenie tego body.

Wszystko jest w pierwszym poście -trzeba go tylko na spokojnie i bez emocji przeczytać ;-)

Kuba Borysko
09-03-2012, 18:42
Tym razem naprawili/ poprawili za free? :)

docxxx
09-03-2012, 21:46
Ależ oczywiście, że za free. Powiedziałem im również, że wysyłam na ich koszt, bo nie wyobrażam sobie tego inaczej. Bez jaj, jeszcze za 1100 zl mam ich prosic?

Kuba Borysko
09-03-2012, 22:08
Jasna sprawa, grunt, że działa,

woit
19-03-2012, 11:50
Witam!

Trochę racja, po powrocie puszki z serwisu pierwsze co bym zrobił to przestrzelenie jej wzdłuż i wszerz....
Ale co do w****.... kolegi to przyznaję 100% racji, bo mnie by tak krew zalała na meczu czyt. w pracy że nie wiem czy mógłbym się skoncentrować na dalszym fotografowaniu czyt. pracowaniu.
Może tok myślenia był taki: Usterka łatwa pewnie robili już to n-razy, wiec naprawią z zamkniętymi oczami i to za niemałą kasę i będzie OK. Kto by pomyślał że jak zamówię malarza do pomalowania ściany to w efekcie końcowym malarz ją pomaluje i przy okazji wypadną trzy cegły.