Zobacz pełną wersję : Złamana noga w statywie (sherpa 600r)
Witam, mam problem.
Noga w statywie (sherpa 600r) uległą złamaniu, szczęście w nieszczęściu ponieważ noga złamała się w "kolanku", w które wchodzi część nogi. W "kolanku" została kilkumilimetrowa część nogi, bo tyle jej się ułamało, wydaję mi się, że noga była już wcześniej złamana, bo wyglądała jak by byłą wklejona. Nie mam pojęcia co teraz z nią zrobić? Czy aluminium (bo z tego chyba jest sherpa wykonany) da się zespawać? Oczywiście chiiiny nie moge znaleźć takiej osobnej nogi na allegro, może ma ktoś rozwalony taki statyw i ma do sprzedania go w częściach?
Polecano mi też wklejenie nogi na poxipol, nie wiem czy to poskutkuje ;/
Kupowałem przez allegro, allegrowiczka napisała że statyw w stanie b. dobrym.
Pozdrawiam, Kuba!
A w gips nie można włożyć? Może się zrośnie ;)
mnie do śmiechu nie jest :| niedługo zaczną się dłuższe może nieraz całonocne wędrówki, zasiadki, a mój statyw nie może ustać :/
Spawarką gazową by się zaspawało;) ale jak takowej nie posiadasz to http://allegro.pl/klej-do-aluminium-super-metal-pasta-aluminiowa-i2163018834.html Pozdrawiam
Który segment nogi został złamany.
Piszesz, że w kolanku" ?? została część nogi. Może zamieść zdjęcie złamanego elementu.
Poxsipol powinien wystarczyć, szukaj tylko takiego zalecanego do klejenia metalu. Całość złamania możesz wzmocnić dodatkową tuleją/tulejami.
http://imageshack.us/photo/my-images/687/dsc0219mj.jpg/ - link do zdjęcia
a ten klej 100% skuteczny?
de Fresz
04-03-2012, 21:25
Osobiście w przypadku statywu, który może być używany na mrozie -10 i w upale +35, wożony tygodniami w bagażniku i ogólnie nie traktwany jak jajko - nie zaufałm żadnem klejowi, tylko spaw. Zastanów się jakie mogą być koszty ew. gleby...
adolfik9501
04-03-2012, 21:56
A pytałeś u dystrubutora (http://www.foto-technika.pl/?/content/czytaj/kontakt) czy nie da się takiej nogi (z "kolankiem" jak nie wyciągniesz pozostałości) dokupić?
EDIT: Wcześniej jednak polecam dokładne oględziny pozostałych nóg, gdyż zamiast kupować 2 nogi, lepiej będzie zanabyć nowy statyw ;)
niestety, nie ma możliwości odkupienia samej nogi z kolankiem, @de Fresz - chodzi ci o upadek aparatu z obiektywem? no mogą być spore ;/ czyli w gre wchodzi tylko spaw? ok!
Tego złamanego fragmentu raczej już niczym nie zespolisz tak aby można było być pewnym połączenia.Gdyby noga
miała okrągły przekrój to można by wstawić w środek dopasowany kawałek rurki.Tutaj widzę,że wzdłuż zrobione są
dwa wzmacniające karby więc będzie trudno to wykonać.Ja na Twoim miejscu wydłubałbym ten ułamany kawałek,
a nogę po wyrównaniu ułamanego końca wkleił.Noga będzie krótsza o parę mm ale jednolita i w praktyce to nie będzie
poważna wada.
ja myślałem nad zespawaniem nogi do tego kolanka, nie wyglądało by to może estetycznie ale cóż, coś za coś :)
Burkinafaso
05-03-2012, 10:26
Wygląda, że Velbon dał ciała, bo ja też należę do "szczęśliwców", którym w tym modelu wyłamała się noga w "kolanku".;) Ino nie do końca, tylko do połowy górnego gwintu, ale i tak funkcjonalnie został kaleką. Panna od której kupiłeś swojego inwalidę może być Bogu ducha winna, bo mojego mam od nowości i po dokładnym obejrzeniu mocowania nogi wyglądało... że była klejona fabrycznie. Co prawda na jakiś klej biurowy :D, ale jednak klejona.
Jako, że onegdaj udało mi się uratować kilka sprzętów za pomocą Poxipolu, więc i tym razem wybór padł na niego. Wiem - powie ktoś prowizora, ale jak wiadomo prowizora trzyma się najdłużej. Trzeba tylko uważać na dobre ustawienie w mocowaniu, bo jest tam trochę luzu. I cóż, hula niezawodnie do tej pory i w słońcu i na trzaskającym mrozie na razie mnie nie zawiódł. Co więcej - mam dziwne wrażenie, że ta klajstrowana noga trzyma się najsolidniej i chyba ten sam zabieg powtórzę (na wszelki wypadek) dla dwu pozostałych.
A swoją drogą "miętkie kolanka" ;-) u Velbona - świat się kończy...:smile:
No to widzę, że sam nie jestem, ja jeszcze mam takie szczęście, że trafiłem na tą serię z nie równymi nogami, po pierwszych oględzinach statywu, po wysunięciu głównej kolumny na maksa, zauważyłem, że stoi jak wieża w Pizie, tym się jednak nie przejąłem bo i tak ze statywem będę pracował tylko w terenie i pewnie w większości przypadków teren będzie nierówny i wyboisty.
A jak kolega to skleił? Doradzali mi żeby wysmarować nogę i poczekać aż klej zaschnie, wtedy jakoś dopasować nogę czy coś takiego... Kolega zrobił to w ten sposób, czy może z jeszcze "mokrym" klejem włożył nogę do kolanka i to jakoś samo się uformowało? Ojciec ma zanieść jakąś aluminiową rurkę z piecyka gazowego do zespawania, pójdę z moją kaleką i obadam sprawę, ciekawe czy majster w ogóle podjął by się takiej roboty!?
Burkinafaso
05-03-2012, 14:24
Kleiłem na 2 razy. Najpierw samą główkę z gwintem (jak pisałem ułamało się w połowie), żeby się trzymało kupy, a potem "na mokro" wkleiłem nogę do "kolanka". Klajstru nie żałowałem - ładnie wypełniła się cała przestrzeń i wygląda, że "zbetoniło" całość na wieki wieków. Trzeba tylko dobrze ustawić kończynę (jest na to parę minut), żeby potem niespodzianek nie było, bo ta wysublimowana technika nie przewiduje poprawek...:mrgreen:
Burkinafaso - w połowie ułamała ci się cała noga czy w połowie kolanka?
Jednak trochę straciłem zaufanie co do tej sherpy, forumowicz "poinformował" mnie, że na allegro pojawiła się aukcja z tym samym problemem jak mój ;|
Uzbieraj trochę pieniędzy i kup statyw z prawdziwego zdarzenia typu Manfrotto. Nie oszczędzaj i nie sklejaj czegoś, co ma stabilnie utrzymać wiele więcej warty sprzęt.
tbogdanowicz
07-03-2012, 22:31
Cześć,
w moim Sherpie pękł zacisk, a właściwie ta jego część którą się porusza przy blokowaniu i odblokowywaniu zacisku. Blokada nadal działa, ale używanie jej jest mało wygodne (został króciutki element do chwytania). Statyw ma jakieś 5-6 lat i stało się to przy dwudziestu kilku stopniach poniżej zera, także ja nie mam powodów by źle się wypowiadać o tej konstrukcji. Natomiast jeśli miałbym stawiać na klejonych nogach aparat i obiektyw, to miałbym poważne obawy. Pomyśl ile kosztuje Twój najtańszy obiektyw i wyobraź sobie że statyw się przewraca a obiektyw się rozbija... O korpusie i ewentualnym droższym obiektywie strach nawet myśleć.
Dobrze, że mówicie o tych mrozach, w życiu bym nie przypuszczał, że coś może się stać, sam już tej zimy chciałem wziąć sherpe w teren w tych mrozach, ale coś mi się nie chciało jej dźwigać :) Sam już nie wiem, spróbuję dać do spawania, jeżeli się majster roboty podejmie to ok, jak nie to będę poxipolem ćwiczył, raz kozie śmierć :)
Burkinafaso
08-03-2012, 11:29
Burkinafaso - w połowie ułamała ci się cała noga czy w połowie kolanka?
Ło matko. Ułamała się tylko górna część gwintu (jakieś 0,5 cm), ta która mocowana jest w kolanku. I to tylko na połowie obwodu. Myślisz, że klajstrowałbym nogę ułamaną w połowie długości???:shock:
Uzbieraj trochę pieniędzy i kup statyw z prawdziwego zdarzenia typu Manfrotto.
Kocham takie rady. Oczywiście ma to sens, ale kolega chce jednak posiadany statyw naprawić. I bardzo dobrze, bo to dobry statyw jest i poza łamiącymi się nogami więcej poważnych wad nie posiada...:mrgreen:
Natomiast jeśli miałbym stawiać na klejonych nogach aparat i obiektyw, to miałbym poważne obawy. Pomyśl ile kosztuje Twój najtańszy obiektyw i wyobraź sobie że statyw się przewraca a obiektyw się rozbija... O korpusie i ewentualnym droższym obiektywie strach nawet myśleć.
O święta nieświadomości! Jeśli posiadasz tego Sherpę, to go zmień jak najszybciej, bo jest... klejony. Nie, to nie żart! Noga na górze jest gwintowana (to jest jej najsłabszy punkt a obciążenie największe) i tu właśnie dochodzi do ułamania. Być może w pewnym momencie Velbon się zorientował, że ich statywy mają zaawansowaną osteoporozę i zaczął dodatkowo wzmacniać je klajstrem. Tego nie wiem na pewno, ale mój (kupiony w sklepie 3 lata temu) tak ma.
Jak już pisałem - taki sposób naprawy jest li tylko poprawieniem tego, co sp...aprała fabryka.
Poza tym, temat jest na tyle banalny, że szkoda czasu na roztrząsanie go. Masz kasę - kup nowy, będziesz miał problem z głowy.;-) W każdym razie chciałem pomóc.
oczywiście pomogłeś, nie wiedziałem do końca czy kleić tym poxipolem ale chyba się zdecyduję, chociaż korci mnie też spawanie :P
Poszedłbym jednak w kierunku spawu. Jak sam nie masz sprzętu i wiedzy to mechanik samochodowy zajmujący się spawaniem tłumików powinien to delikatni gazowo zespolić. Sadzę, że grosze to wyniesie.
tbogdanowicz
08-03-2012, 15:36
O święta nieświadomości! Jeśli posiadasz tego Sherpę, to go zmień jak najszybciej, bo jest... klejony. Nie, to nie żart! Noga na górze jest gwintowana (to jest jej najsłabszy punkt a obciążenie największe) i tu właśnie dochodzi do ułamania. Być może w pewnym momencie Velbon się zorientował, że ich statywy mają zaawansowaną osteoporozę i zaczął dodatkowo wzmacniać je klajstrem. Tego nie wiem na pewno, ale mój (kupiony w sklepie 3 lata temu) tak ma.
Jak już pisałem - taki sposób naprawy jest li tylko poprawieniem tego, co sp...aprała fabryka.
Poza tym, temat jest na tyle banalny, że szkoda czasu na roztrząsanie go. Masz kasę - kup nowy, będziesz miał problem z głowy.;-) W każdym razie chciałem pomóc.
Rozumiem klejenie jako wzmocnienie mocowania (co według Twoich słów robi się podczas montażu w fabryce), ale klejenie złamanej nogi raczej nie poprawi jej właściwości. Końcówka nogi znajduje się wewnątrz innego elementu i jeśli tam dodatkowo wprowadzono klej to nie jest on jedynym elementem przenoszącym ciężar. Inaczej wygląda sytuacja, gdy noga się złamie i jako mocowanie zastosuje się klej.
Twoja wypowiedź na pewno pomoże osobom, które dotknie podobna przypadłość Sherpy, także nie oburzaj się. Ja też mam ten statyw i jak pisałem nie mam podstaw by na niego psioczyć.
Pozdrawiam.
kur... dałem gościowi do sklejenia, klej jakiś biały, podobno SUPERMOCNY, tak mi gościu skleił, że wysuwa się tylko jedna, część nogi, statyw mogę rozłożyć tylko do połowy, macie pomysł jak mogę tą nogę odblokować? może wsadzić to to rozpuszczalnika?
studiofocus
19-03-2012, 12:06
A koledzy sugerowali, żeby nie bawić się klejem tylko iść w stronę spawu..
Spróbuj :
1)spirytus
2)aceton
3)benzyna ekstrakcyjna
Burkinafaso
19-03-2012, 13:42
A koledzy sugerowali, żeby nie bawić się klejem tylko iść w stronę spawu..
Bo bawić, to trza sie umić...;)
Spróbuj :
1)spirytus
2)aceton
3)benzyna ekstrakcyjna
Z wymienionych zdecydowanie punkt 1... ale wewnętrznie.;) Jeśli to klej na bazie żywic epoksydowych, to dużo zdrowia życzę.
jakiś biały klej, na spaw rurka aluminium była zbyt cienka, gościu bał podjąć się spawu, więc został klej lub poxipol ;/ wsadziłem do słoika z rozpuszczalnikiem, jak ruszy to będzie OK jak nie to lipa, trzeba sobie radzić ;/
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.