Zobacz pełną wersję : zarazilem sie analogami, czyli co wybrac?
Witam
Ostatnio w lapki wpadl mi analogowy canon, i odkrylem inna strone fotografii. Nie przeszkadza mi czekanie i to, ze nie wiem co wyjdzie a nawet mobilizuje :]. Moja znajomosc korpusow analogowych jest bliska zeru, i was chcialbym prosic o rade - co wybrac? Jestem uczniem liceum wiec zbyt duzym budzetem nie dysponuje - 400zl, wiec mysle, ze dobrze gdyby szkla manualne tez obslugiwal, obecnie foce D70 + 18-70 i sb600. Czy myslicie, ze warto byloby sprzedac 18-70 i kupic cos, co bedzie kompatybilne z analogiem i cyfra?
Pozdrawiam
Bogdan W
01-03-2007, 17:03
Myślę że 18-70 nie powinieneś sprzedawać bo to dobre szkło. Jeżeli chcesz połączyć jednym obiektywem cyfrę i analoga to kup sobie nikkora AF 50mm 1:1.8 ( cena nowego ok 500 zł, używany ok 400 zł.) nikona f 70 ( kupisz go za 300-350 zł w dobrym stanie) i będziesz szczęśliwy.
Jeżeli chodzi o puszkę to poczytaj forum i literaturę i dobierz coś dla siebie wedle możliości portfela. Tego co masz to nie sprzedawaj. Co do obiektywu to także się zgodzę z tym, że 50mm/1.8 to stosunkowo dobre szkło za bardzo przyzwoitą cenę. Tak w ogóle to bardzo lubię stałki i większość ze stajni Nikona jest godna polecenia. Aspekt cenowy to oczywiście inna sprawa.
Pozdrawiam
Witam
Ostatnio w lapki wpadl mi analogowy canon, i odkrylem inna strone fotografii. Nie przeszkadza mi czekanie i to, ze nie wiem co wyjdzie a nawet mobilizuje :]. Moja znajomosc korpusow analogowych jest bliska zeru, i was chcialbym prosic o rade - co wybrac? Jestem uczniem liceum wiec zbyt duzym budzetem nie dysponuje - 400zl, wiec mysle, ze dobrze gdyby szkla manualne tez obslugiwal, obecnie foce D70 + 18-70 i sb600. Czy myslicie, ze warto byloby sprzedac 18-70 i kupic cos, co bedzie kompatybilne z analogiem i cyfra?
Pozdrawiam
Pytam całkiem poważnie i bez drwiny, czy możesz w miarę prosto określić co tak cię urzekło w analogu vs d70? bardzo jestem ciekawy
Pytam całkiem poważnie i bez drwiny, czy możesz w miarę prosto określić co tak cię urzekło w analogu vs d70? bardzo jestem ciekawy
Widzisz, ja niestety jestem dzieckiem technologii - telefonow, internetu. A przy analogowej mam wrazenie, ze uciekam od tego wszystkiego, dotykam czegos zupelnie innego. Tak to widze :] (oczywiscie, nie mowie przy tym wszystkim ze D70 jest "be" i nie bede go uzywal)
Za te pieniadze to tylko f70. jest to bardzo dobre body w tych pieniadzach i na pewno bedziesz zadowolony. Pozdrawiam :)
To może zrób jeszcze jeden krok do tyłu, i kup sobie któregoś ze znakomitych manualnych nikonów w cenie 200-300pln? Jakiś FG lub FE? To dopiero jest frajda, jak naciągsz film, ustawiasz wszystko ręcznie, a potem kręcisz korbką... Zupełnie poważnie.
Pozdrawiam
Za Vadimem - klasyki to fantastyczna sprawa, gdyby nie brak punktowego pomiaru to FE byłby prawie ideałem. Za mały pieniądz można jeszcze dorwać FM. Całkowicie groszowe koszty to np. F301 lub F601 (poprzednik F70). Jak chcesz trochę nowszej techniki to jak wszyscy zaproponuję F70. O wszystkich modelach analogowych można dokładnie poczytać na http://mir.com.my/rb/photography/ (angielski) albo pogrzebać na forum - na tony tego już napisano :mrgreen:
teh_14m3
01-03-2007, 23:59
potwierdzam, najciekawsze w analogu jest możliwość używania manualnych puszek. Zresztą poza małpkami nie miałem jak do tej pory żadnej z AF lub silniczkiem do przesuwu filmu. To jest frajda!
A jaki jest najlepszy analog manualny wszech czasów Nikona?
A jaki jest najlepszy analog manualny wszech czasów Nikona?
Oj to może wywołać burzę ... kiedyś kochałem się bez wzajemności (nie mogłem go mieć :)) w F3
W tych manualach to jeszcze gorzej niż w nowych korpusach. F3, FM3a, FM2... i nie wiadomo, który najlepszy. :lol:
1. F3
2. F2
3. FA
4. FE2/FM3a/FM2n/F301
5. FE/FM
6. FG
7. EM
8. FG-20
9. FM-10/FE-10 - ale to juz robila Cosina.
Jeszcze pare Nikkormatow mogloby sie tutaj znalezc.
1. F3
2. F2
3. FA
4. FE2/FM3a/FM2n/F301
5. FE/FM
6. FG
7. EM
8. FG-20
9. FM-10/FE-10 - ale to juz robila Cosina.
Jeszcze pare Nikkormatow mogloby sie tutaj znalezc.
Trudno się z kolegą nie zgodzić. A poza lustrzankami, to warto wspomnieć jeszcze o dalmierzowej serii nikona S (2,3...) i SP.
Pozdrawiam
F301 na równi z FM2?! Bluźnierstwo!
http://allegro.pl/item168849328_nikon_f3_t_pro_nowy_.html
Władca Pixeli
02-03-2007, 03:38
Tylko FM2n. Coś jak Zenit tylko w lepszym wydaniu ;)
Ja również stawiam zdecydowanie na F3
dla mnie było ich kilka, od najstarszego Nikon F do tego trzy srebrne szkiełka, to było coś co wyjmowałem z szafy przy specjalnych okazjach - skrzynka z duszą, lubiłem FM 2, mały zgrabny, pucha do jednej kieszeni, dwie stałki do drugiej i można było iść na spacer w góry, tu może wzbudzę kontrowersje ale 301, bardzo lubiłem ten model no i F 4 typowy młotek do pracy lak leżącego włapie i wygodnego w obsłudze aparatu dzisiaj już nie mogę dopasować dla siebie (moderator - jeśli poza tematem to usunąć) i muszę nadmienić o aparacie wzorcowym (historia foto-sprzętu) M 9000 AF - trzeba im podziękować za wprowadzenie w tym modelu tyle inowacji, które zostały wykorzystywane przez innych producentów i parę funkcjo które mogły się wydawać dziwne, ale były w praktyce bardzo pomocne
Wracając do tematu, ja też bym raczej proponował ..choćby FE10 + jakąś manualną stałkę ok. 35 lub 50mm. Ręczne ustawianie przysłony na pierścieniu, czasów pokrętłem, naciąganie filmu.... F70 z całym szacunkiem nie odda tego klimatu tak absolutnie do końca. Jeśli decydować się na manuala, to tak śmielej.. o kilka kroków wstecz. Oczywiście nie za daleko, bo przycięte kawałki szyby z rozproszonym bromkiem srebra już troszkę ważą ;)
http://www.cameraquest.com/nikonslr.htm - jakiś ranking manuali Nikona i nie tylko (AF tez jest)
też dołącze się do wątku -> za psie pieniądze można znaleść FE 10 ( tak po prawdzie to Cosina) małe toto lekkie i manual!!! używałem dosc długo potem przeszedł w ręce mej kobiety (bardzo chwali ), co do nikona wszech czasów - dla mnie absolutnie F3... bez dwóch zdań, i naprawde polecam klasyczną lustrzannke nikona bez AfF wymienione tu FA, FE, FM, to po pierwsze dzieła sztuki techniki fotograficznej po drugie cholernie dorba szkoła fotografii po trzecie zaje.....ta przyjemnośc fotografowania..... pozdr
O rany, widze, ze pomimo calej tej cyfrowej fali wsrod wszystkich nadal krazy duch analogow :] . I widze, ze skoncze na jakiejs manualnej puszce. Po waszych opiniach wydaje mi sie, ze jaka puszke nie wybiore, i tak bede szesliwy.
Jestem jeszcze ciekaw czy warto sie pchac w skaner do klisz? Czy myslicie, ze negatywy beda ciagle produkowane?
Przez pewna chwile, przez glowe przelecial mi sredni format, dla kogo on jest przeznaczony?
orion_64
02-03-2007, 16:05
chcesz mieć dobrze zeskanowane, będziesz miał zamiar dużo pstrykać i skanować, to może i warto, w moim przypadku (średnio 1-2 klisze na miesiąc) nie widzę potrzeby czy sensu kupowania skanera do filmów.
i tak bede szesliwydo pełni szczęścia może Ci być potrzebny rzutnik do slajdów, możliwość dobrego wywołania slajdu, browarka w ręku, i powiedzmy provia/velvia załadowana do puszki :mrgreen:
Średni format jest przeznaczony dla każdego kto ma ochotę spróbować :-D zabawa bardzo fajna - ucyfrowienie rynku zawodowego spowodowało że można dostać bardzo ciekawą maszynerię za relatywnie niewielki pieniądz. Poza tym masz cały arsenał DDRowych pentaconów, sovjetskich Kievów za grosze na allegro, mozna też TLR jak chcesz być bardzo oryginalny. Jak masz ochotę a do tego trochę uporu to śmiało możesz się w średni obrazek bawić. Jedyna sprawa że przeważnie musisz od razu kupić światłomierz - aparaty średnioformatowe często go nie mają. Słowem masa rzeczy których nie musisz robić w DSLR i jeszcze więcej radochy jak ci coś z tego wychodzi ...
Średni format to jest naprawde, naprawde piekna sprawa. Jak widze jak bardzo staniały teraz profesjonalne "maszyny", takie jak mamiya, pentax, bronica itp. Brać i korzystać, do tego powiekszalnik, koreks i mnostwo wolnego czasu - pysznie!! =D Ale na poczatek mysle, ze cos z rodzaju Nikon FE bedzie odpowiednie, a potem mozna pomyslec:)
Noirdin - zgadzam sie z Toba, doszedlem do takiego samego wniosku :]
Chyba znalazlem sobie zestaw na troche czasu = FM10 + nikkor-Q 3.5/135 a z czasem mam nadzieje jeszcze cos dokupic
Tego nikkora 135/3.5 z serii Q sobie daruj. Lichy optycznie. Jak już chcesz naprawdę economic class, ale przyzwoicie optycznie, to spraw sobie nikona serie E 100/2.8 Ais. Dobry i bardzo plastyczny, cena w granicach 100-200pln w zależności od stanu i szczęścia.
Pozdrawiam
To widze, ze na obiektyw bede musial polowac. Czyli serii Q unikac?
Q to staruszek, potem wypuszczono lepsze wersje.
Gdyby nie durny zakres parametrow i problem z ustawieniem ostrosci, to nawet zenek byl poniekad fajny.
Czy to dusza, czy moze inne odchyly od normy, to analog jednak ma w sobie cos fajnego.
W analogu podczas fotografowania mamy do czynienia z misterium,
w cyfrze, to juz tylko procedury ;)
W analogu podczas fotografowania mamy do czynienia z misterium,
w cyfrze, to juz tylko procedury ;)[/QUOTE]
Jakoś tak wychodzi;) Faktycznie magia w fotografii, to jeśli naświetlamy emulsję, wkładamy ją do koreksu i potem w czerwonym świetle widzimy jak się ujawnia obraz utajony... wywoływanie RAWów/NEFów to tylko procedura...
Q to staruszek, potem wypuszczono lepsze wersje.
jest tych nikkorków...Q, S , H , P itp...masz duże doświadczenie z manualami nikona, napisz których unikać, a które polecasz....
Ja bym sie ucieszyl, gdyby na tym forum znalazlo sie miejsce wlasnie dla takich oldtimer'ow gdzie moznaby poczytac o starym sprzecie.
michel, to jest właśnie to miejsce :-)
ALF, te oznaczenia to z łaciny liczba soczewek w obiektywie (http://fotomuveszet.elender.hu/9734/973412_eng.html), niekoniecznie kryterium jakości :-)
ALF, te oznaczenia to z łaciny liczba soczewek w obiektywie (http://fotomuveszet.elender.hu/9734/973412_eng.html), niekoniecznie kryterium jakości :-)
niekoniecznie, bo np E nie ma nic wspólnego z ilością soczewek :D
Wyjątek potwierdza regułę :mrgreen:
kiemlo, jest taki dzial, ale tylko dla analogow, a wg mnie przydaloby sie cos takiego samego dla "prehistorycznych" obiektywow.
Wracajac do tematu, zakupilem FM 10 i mam nadzieje ze bedzie sluzyl. Teraz juz tylko jakis dobry obiektyw ;]
gALL : gdybys mogl sie jeszcze wypowiedziec o obiektywach, byloby milo :)
tu można trochę poczytac o szkłach manualach... tylko, że w j. obcym... :)
http://www.mir.com.my/rb/photography/companies/nikon/nikkoresources
myślę, że tą stronę wszyscy znamy...a wiesz...co praktyk, to praktyk...i swój na dodatek :D
Godne uwagi jest prawie wszystko co powstalo w serii Ai i AiS czyli mniej wiecej od polowy lat 70-tych XXw.
Byly serie tanie i dobre (Seria E) oraz serie drogie i dobre.
Owszem w seriach starszych trafiaja sie rodzynki np. Nikon 50 H ... ale ze wzgledu na wiek szkla to mozna kupic "plesniaka" i miec wiecej problemow niz pozytku.
Jedna uwaga przed zakupem kazdego szkla. Dokladnie ogladajcie soczewki z obu stron, jakakolwiek pajeczynka dyskwalifikuje szklo.
Jak sa pytania to o konkretne szkla pytajcie. Nie znam wszystkich szkiel Nikona, ale troche sie przez moje rece przewinelo. Powiem jeszcze raz, masz Nikona to nie pachaj sie w M42, z bagnetem N na pewno znajdzie sie nie gorsze szklo i wcale nie drozsze.
Ja mam pytanie :D Chcialbym kupic jakis obiektyw f=85 lub 100mm. Przeznacznie portret, w cenie do 300zl
Pytanie bardziej teoretyczne - 35 50 85mm czy to bedzie zestaw do wygodnego robienia zdjec?
Ja wolał 24, 50, 85. I byłbym w niebie.
No, a potem coś do przyrody dłuższego...
Całkiem zacny zestaw ;-) Ja jednak celuję w 24-50-105.
Jeśli chodzi o teleobiektyw, to trudno tu źle doradzić. Ja polecam legendarnego 105/2.5 w wersji AI-S, możesz jeszcze poszukać 85/1.8 lub Nikona E 100/2.8.
Jest na allegro nikkor-e 100/2.8 ale o niesamowitej cenie 600zl. Chyba zbyt wysoko sie ceni?
Do okazji bym tego nie zaliczył, tym bardziej, że to starsza, gorzej wykonana wersja tego obiektywu. Ale z drugiej strony w 300 zł możesz się nie zmieścić.
A jaka jest wartosc nikkora E 50/1.8? Ile musialbym kasy wyskrobac, zeby starczylo na 85 lub 100?
Nikon E 100/2.8 w stanie idealnym wart 300 zl, za stan bdb nie wiecej niz 250 zl.
Nikon E 50/1.8 w stanie idealnym to jakies 150-200 zl (i to juz za drogo), stan bdb ok 120-150 zl.
A ceny na Allegro sa powalone.
Za 600-750 zl to sie kupuje w stanie bdb Nikkora Ai-S 105/2.5
gALL : wiec gdzie te szkielka dorwac w ludzkiej cenie?
Jakie chcesz konkretnie?
Pozdrawiam
Na Allegro, polowac, polowac i jeszcze raz polowac.
Czasem na eBayu albo kupowac za Wielka Woda.
Na Allegro, polowac, polowac i jeszcze raz polowac.
Czasem na eBayu albo kupowac za Wielka Woda.
pamiętając o cle 6,7% + 22%VAT + opłaty ok 60zł :D
ale faktycznie na allegro czasem można trafić niewąską okazję...
Vadim : tak jak pisalem jakas manualna 85 albo 100 do portretow.
Teraz wszystko jest pieknie pieknie, pierwsze zdjecia juz popelnilem. Jestem szczesliwy i wogole :D
Mam nadzieje, ze moj warsztat bedzie sie rozwijal...
Z tego miejsca rowniez polecam Vadima jako sprzedajacego.
Mam jeszcze jedno pytanie - ma ktos moze dla porownania zdjecia do porownania z ogniskowej 24, 28 i 35?
http://www.kevinwilley.com/l3_topic03.htm
ursinovianus
20-03-2007, 16:27
A propos manualów Nikona - czy ktoś z forumowiczów ma jakieś doświadczenia z Nikonem FM-3a albo FM-10?
FM-10/FE-10 plastikowe wydmuszki robione przez Cosine.
FM3a ... godny nastepca linii FM2(n)/FE2/FA, czerpie to co najlepsze z FM2(n) i FE2, to jakby te dwa korpusy w jedym, z jasniejsza matowka, czytnikiem kodu DX. Choc tak samo jak w FE2 dano ciala ze swiatlomierzem (po ciemku ni cholery nie widac wskazowki galwanometru).
andrzejek
21-03-2007, 00:40
A propos manualów Nikona - czy ktoś z forumowiczów ma jakieś doświadczenia z Nikonem FM-3a albo FM-10?
FM3A...nieduży, zgrabny, lekki, poręczny, ma fajny jak dla mnie pomiar światła przy pomocy wskazówki, od razu można ocenic stopień naświetlenia (lub niedoświetlenia itp.). Migawka hybrydowa umożliwiajaca robienie zdjec zarowno przy sprawnych jak i padnietych (manual) bateriach.Najważniejszą jego zaletą jest to, że jest to aparat młody, ktory ma przed sobą jeszcze wiele lat bezproblemowego życia (pomijjac ewentualne usterki).
Z tymi wskazówkami wychyłowymi to jest super sprawa, tylko bywają mało widoczne w niektórych okolicznościach przyrody... Bardzo cenna jest kompensacja ekspozycji, pozwalająca zredukować siłę błysku mierzonego w TTL-u o jedną przysłonę. Wymienne matówki to także duży plus.
Generalnie korpus jest leciutki, bo zrobiony ze stopu aluminium i miedzi. Dzięki temu jest cholernie wytrzymały i odporny na złe warunki atmosferyczne.
Pozdrawiam
No i z przypiętym 45/2.8 możesz go schować do wewnętrznej kieszeni kurtki :-)
Pracowałem z wieloma różnymi analogami w swoim niekrótkim życiu (F5, F100, F80, F70, FE2), ale FM3A chyba najbardziej przypadł mi do gustu (nie pozbędę się go nigdy).
ursinovianus
18-04-2007, 20:51
FM3A...[...] ma fajny jak dla mnie pomiar światła przy pomocy wskazówki, od razu można ocenic stopień naświetlenia (lub niedoświetlenia itp.). A jak ma się sprawa z precyzją tego światłomierza (w praktyce robienia zdjęć cz-b)?
A jak ma się sprawa z precyzją tego światłomierza (w praktyce robienia zdjęć cz-b)?
Bez zarzutu. To sprawdzony pomiar 60/40, ewentualne niedokładności negatyw zniweluje, a jak nie masz pewności, to zawsze można zmierzyć światło na dłoni ;-)
Bez zarzutu. To sprawdzony pomiar 60/40, ewentualne niedokładności negatyw zniweluje, a jak nie masz pewności, to zawsze można zmierzyć światło na dłoni ;-)
Albo kupić F3 z pomiarem 80/20...:)
Pozdrawiam
Jeśli chodzi o analogi z AF dla zastosowań amatorskich to zdecydowanie wybrałbym F80. F70 jest jakiś taki duży i dziwnie lekki w stosunku do swoich gabarytów. Oba miałem w ręce. F80 jest także nowszym sprzętem.
ciekawe :D...skoro F70 waży 585g, a F80 518g :D
Chodziło mi nie o to, że F 70 jest lekki, a o to że gdy trzymałem go w ręce sprawiał wrażenie "lekkiego" w stosunku do swych wymiarów (jakby nadmuchanego). Ale to tylko moje subiektywne wrażenie. F 70 to przecież bardzo dobry aparat, tyle że ja wybrałbym F 80.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.